Dodaj do ulubionych

Boeing 707 i Electra F

30.12.07, 14:44

60 lat temu wystartowal z Seattle pierwszy Boeing 707.Amerykanom
ktorzy wahali sie wybierajac kostrukcje tego rodzaju odrzutowca
"pomogli" Francuzi podajac do certyfikacji Caravelle pierwszy
samolot pasazerski tego typu.W dniu dzisiejszym ponad 100 B707 jest
ciagle w sluzbie.

W zeszłą niedziele odbyły się dwa loty kwalifikacyjne samolotu
elektrycznego Elektra-F (25 CV) baterie sandwiczowe typu Bolloré
o których napisałem kilka pieter niżej.Pierwszy lot trwał 42 minuty
drugi 74 minuty.
www.enerzine.com/UserFiles/Image/breve3757.jpg
Samolot wazy 155kg przy zasiegu skrzydel 9m.

Obserwuj wątek
    • spitme Re: Boeing 707 i Electra F 30.12.07, 19:29
      Pierwszym commercial jet-liner ktory wszedl do produkcji byl
      brytyjski Comet - Caravelle nalezal do innej lategorii , byl
      certyfikowany jako jet-liner o krotkim a pozniej o srednim
      zasiegu ,... Niedawno zmarl pilot ktory wykonal ten manewr
      (tutaj Computer Generated Image CGI) ,...

      Skoczcie z Angolami na piwo i uzgodnijcie kto by pierwszy :) ,...

      ====================================================================
      • spitme Re: Boeing 707 i Electra F 30.12.07, 19:30
        Zapomnialem linku ,... Sorry ,...

        www.avsim.com/pages/0602/bear_6-2-02/707_01.jpg
    • cs137 Re: Caravelle doskonale pamiętam 30.12.07, 21:02
      Przez kilka lat regularnie przylatywała na Okęcie.

      W Polsce istnieje takie powiedzenie "Elegancja Francja", i chyba Caravelle moze
      być jedna z najlepszych jego ilustracji, bo chyba żaden z innych jetlinerów już
      relegancją sylwetki Caravelle nie przebił.

      Ale co do samolotów, to ja uważa, że nic nie było tak dobre, jak "Super
      Constellation". Nie żadne tam odrzutowe silniki, tylko turboprop, jak Pan Bóg
      przykazał.

      A samolot to w ogóle wynalażl ten francusko-brazylijski bon-vivant
      Santos-jakosmutam i mam pretesję do Francuzów, ze oni za mało o tym światu
      przypominają.

      Co do 707-ki, to mozna chyba powiedzieć, ze w słuzbie pozostaje i ch wiecej, niz
      100 - bo jak do 707-ki przyczepiono 8 silników, a nie 4, to zrobił się B-52, i
      on do dzis dnia służy. Ale i tak najleszym samolotem wszechczasów był
      Iliuszyn-14, który Amerykanie tez produkowali na sowieckiej licencji jako DC-3.
      • you-know-who oj cos z pamiecia niedobrze 30.12.07, 21:24
        > Co do 707-ki, to mozna chyba powiedzieć, ze w słuzbie pozostaje i ch wiecej, ni
        > z
        > 100 - bo jak do 707-ki przyczepiono 8 silników, a nie 4, to zrobił się B-52, i
        > on do dzis dnia służy. Ale i tak najleszym samolotem wszechczasów był
        > Iliuszyn-14, który Amerykanie tez produkowali na sowieckiej licencji jako DC-3.
        >

        ?????????? :-)
        cos ci sie 707 z b52 popiermylil cs137, nie ta kolejnosc czasowa i nie ta
        wielkosc, pewnie przez taki sam kat 35 stopni skrzydel (powodujacy w obu
        samolotach boeinga tzw. dutch roll,
        czyli stabilna ale nieprzyjemna sprzezona oscylacje wzdluz dwoch osi
        (pionowej i poziomej wzdluz samolotu). podobnie il-14, byl radzieckim znacznie
        udoskonalonym i bezpiecznym nastepca li-2 (tluczonego na licencji dc-3), choc
        latal tylko ~400 kmh.
        i dlaczego dumonta maja slawic francuzi a nie brazylijczycy..

        pzdr wszystkiego dobrego w nowym r.
        • picard2 Re: oj cos z pamiecia niedobrze 30.12.07, 21:52

          Nikt nie przeczy ze pierwszym odrzutowcem pasażerskim był
          Comet Havillanda miał cztery turbopropulsory
          www.salon-de-l-aviation.com/images/Aeronef/Comet4c.jpg
          ale nie miał nigdy certyfikacji i po szeregu katastrof(prasa
          pisała wtedy "Comet spada jak deszcz") został wycofany.
          Dwoma samolotami z prawdziwego zdarzenia były Caravelle
          museedelta.free.fr/images/caravelle.jpg
          i Boeing B707.
          fr.wikipedia.org/wiki/Image:Boac.707.arp.750pix.jpg
          Caravelle była od początku projektowana jako samolot europejski na krótkie i
          średnie dystansy.
          natomiast Boeing 707 konkurowal Constelation na liniach transoceanicznych ponad
          6000km.
          fr.wikipedia.org/wiki/Image:Boac.707.arp.750pix.jpg
          Jednym z licznych "pomysłów" w
          Caravelle był trzeci silnik w ogonie co przejela potem seria DC.

          Zycze wsystkim szczesliwego Nowego Roku.
          • picard2 Re: oj cos z pamiecia niedobrze sprostowanie 30.12.07, 21:58

            caravelle maila silniki w tylnej części samolotu na które patent zakupił Douglas
            i skopiowała go bezczelnie Rosja.
            • cs137 Re:Chris, sprawdź za chwlię mail picard2@gazeta.pl 30.12.07, 22:40
              S.V.P.

              Cos w sprawie z tekstem o GMR z FN.
        • cs137 Re: Z pamiecia to u mniue jest OK 30.12.07, 22:38
          Natomiast Waśc nie potrafisz rozróznić krotochwilenia od wypowiedzi serio.
          • picard2 Re: Z pamiecia to u mniue jest OK 30.12.07, 23:03

            W budowie samoltow nasi towarzysze rosyjscy ściągali jak ta gola studentka.DC-3
            to pestka lepiej jeszcze skopiowano ich "Concorde"
            A kilka Iliuszynow się zapatrzyło w Caravelle (tylne silniki) i w
            DC9 i DC10 (profil samolotu).

            > Natomiast Waśc nie potrafisz rozróznić krotochwilenia od wypowiedzi serio.
            To chyba nie do mnie bo każdemu wiadomo o przeróbce DC3 natomiast nigdy nie
            słyszałem o Santos-Dumont wiec zerknąłem do Encyklopedii.
            • cs137 Re: Z pamiecia to u mniue jest OK 30.12.07, 23:15
              picard2 napisał:


              > > Natomiast Waśc nie potrafisz rozróznić krotochwilenia od wypowiedzi serio

              > .
              > To chyba nie do mnie bo każdemu wiadomo o przeróbce DC3 natomiast nigdy nie
              > słyszałem o Santos-Dumont wiec zerknąłem do Encyklopedii.

              Nie, to było do YKW, oczywiście.
            • cs137 Re: Santos-Dumont 30.12.07, 23:21
              Jego wkład w początli lotnictwa był co najmniej taki sam, jak Braci Wright. I
              wszystko, co zrobił, zrobił w Francji! Francja powinna zdecydowanie głosniej o
              tym mówic.

              Absolutne pierwszeństwo, jesli chodzi o zastosowanie silnika spalinowego i
              smigła w awiacji.

              A jego samolot, ktory nazywal sie jakos smiesznie, z liczba "14" w nazwie, byl
              pierwszy, ktory sie samodzielnie WZBIŁ nw powietrze. Samolot B-ci Wright
              przelecial 250 m, ale nie był jeszcze w stanie sam wystartować.
            • zagryziak2 Re: Z pamiecia to u mniue jest OK 01.01.08, 04:16
              picard2 napisał:

              >
              > W budowie samoltow nasi towarzysze rosyjscy ściągali jak ta gola
              studentka.DC-3
              > to pestka lepiej jeszcze skopiowano ich "Concorde"
              > A kilka Iliuszynow się zapatrzyło w Caravelle (tylne silniki) i w
              > DC9 i DC10 (profil samolotu).
              >

              hmm ...Iliuszyn to raczej "zapatrzyl" sie na Vicersa VC-10 choc
              troche sie roznia a Vicers na Caravelle....tak bym to ujal
          • you-know-who na pewno? no to dobrze. 31.12.07, 06:36
            za krotochwilenie mozna by od bidy uznac wypowiedz ze dc-3 byl skopiowanym dc-3,
            jesli byloby odwrotnie. jednak nie bylo. zmylil cie podobny wyglad. (tak jak
            teraz tez pewnie nielatwo jest odroznic kazdemu czy nad glowa leci airbus 330
            czy boeing 777).

            il-14 jest/byl kontrukcja nastepnej generacji po dc-3,
            jest tez nieco wiekszy, ciezszy i znacznie szybszy i o 30% wiekszym zasiegu od
            powolnego dc-3 (130 wezlow pr. przelotowa, czyli mniej niz ja latam swoim).
            dzieki radzieckim silnikom radialnym 9-cylindrowym szwietsowa Asz-82T kopiowanym
            na licencji przez polakow (i uzywanych np w dromaderach), a nawet sprzedawanych
            przez kanadyjska firme jako
            upgrade do... dc-3. kolko sie wiec zamknelo.
            dc-3 korzystajacy z il-14, jak chciales!

            skoro juz mowisz o santos-dumoncie, to przypomnialo mi sie ze zamowil on zegarek
            na reke (armbanduhr, wristwatch) bo sterowanie jego aeroplanami wymagalo ciaglej
            uwagi (hands-on), co przeszkadzalo mu mierzyc czas przelotow i bic rekordy. bylo
            tak dlatego, ze panowie w tamtych czasach mieli zegarki w kieszonce, na
            lancuszku. jakas firma, cartier czy ktos zrobil mu na pasku na reke.

            chciaz pierwsze tego typu zegarki wynalezionio w slynnej firmie (moze
            najslynniejszej w zegarmistrzostwie, bo osiagajacej max ceny na aukcjach do
            dzisiaj) zalozonej po powstaniu listopadowym i emigracji zalozyciela polaka.

            czy wiesz o kim mowa?





            • cs137 Re: na pewno? no to dobrze. 31.12.07, 09:45
              you-know-who napisał:

              > czy wiesz o kim mowa?

              Tak, Brzechwa pisał o jego przodku:

              "Był raz sobie matematyk
              Zwał sie pięknie: Szymon Patyk..."

              Urzednik, ktory wypelnial metryki urodzenia w XVIII w., miał wade sluchu, i
              napisał "Patek".
              • you-know-who Re: na pewno? no to dobrze. 01.01.08, 00:43
                wlasnie, petek i czapek (czech). ciekawe czy teraz polak i czech tez by
                potrafili, czy raczej skladaja osobno podania do komisji eu po granty i zapomogi.
            • cs137 Re: Zamist sie ze mnie natrząsać, że mylę ił-2 ... 31.12.07, 10:54
              ...z ił-14, powinieneś wyrazic mi uznanie, ze w ogóle pamiętam, iz taki samolot
              istniał. Prawdopodobnie mało kto dziś pamięta.

              To była wspaniała maszyna! Wszystko ręczna robota! A tak porządnie wykonana, że
              w pierwszej chwili człek miał wrażenie, iż ten samolot powstał w fabryce.

              Ale żarty na bok - Czkałow, Wodopianow, mówia Ci cos te nazwiska?
              • cs137 Re: PS: przez dwa lata w NIST-cie siedziałem w 31.12.07, 11:00
                jednym pokoju ze starszym panem, który z wykształcenia był inżynierem lotniczym.
                W czasie wojny pracowal w tym samym budynku, w którym rysunki techniczne DC-3
                konwertowano z systemu cali i funtów na system metryczny. Opowiadał, że w tej
                pracy, ktora zabrala ok. roku, bralo udzial ok. 100 radzieckich inzynierów, ale
                on nigdy żadnego z nich nie zobaczył na oczy, choc pracowali tylko o jedno
                pietro wyżej. Tak byli strzeżeni.

                Opowiadał też ciekawe rzeczy o tym, jak fabryki samochodów w Detroit
                przestawiano na taśmowa produkcje samolotów. On w tym tez brał udział. Ale
                opowiem już przy innej okazji, co od niego w tej sprawie usłyszałem.
    • jorl Patenty 30.12.07, 23:55
      picard2 napisał:

      >
      > caravelle maila silniki w tylnej części samolotu na które patent zakupił Dougla
      > s
      > i skopiowała go bezczelnie Rosja.

      Jak nie byl opatentowany w ZSRR to mogli sobie skopiowac ile chceli. Patentuje
      sie na kraje i jesli na tym obszarze gdzie sie opatentowalo ktos kopiuje to
      podlega karze/oplatom licencyjnym.

      Zdazylo mi sie popelnic patent w Niemczech, wojuje z innymi patentami, mam do
      czynienia w zwiazku z tym z adwokatami patentowymi i troche wiem jak prawo
      patentowe dziala.


      Pozdrowienia
      • cs137 Re: FYI 31.12.07, 01:04
        Skończyłem umieszczanie tekstu o GMR na Forum Nauka. Myślę, że usuwa on
        wszystkie kontrowersje.
        • jorl Re: FYI 31.12.07, 10:43
          cs137 napisał:

          > Skończyłem umieszczanie tekstu o GMR na Forum Nauka. Myślę, że usuwa on
          > wszystkie kontrowersje.

          Cokolwiek napisales napewno nie usuwa kontrowersji miedzy najpierw mna a
          picardem a potem, jak sie Ty wlaczyles, miedzy Toba a mna. W watku o Noblu z fizyki.

          Poza tym jakos nie mam ochoty otwierac Twoje linki aby przeczytac wiadro pomyj
          jakie na mnie wylewasz. Mam cos lepszego do roboty jak takie cos czytac.

          Pozdrowienia
          • cs137 Re: FYI 31.12.07, 10:48
            Oczywiście, zrobisz jak zechcesz,

            Szczesliwego Nowego Roku!
            • de_oakville Re: FYI 31.12.07, 13:53
              Wszystkie te "Iły" (14, 18) bardzo dobrze pamietam. 20 lat temu lecialem wlasnie
              LOT-owskim Iłem-18 z Warszawy do Hamburga, aby po kilku miesiacach odleciec
              DC-10 z Frankfurtu do Montrealu. Bedac w "podstawowce" kleilem modele roznych
              samolotow i helikopterow. Modele te byly produkcji NRD i kupowalo sie je w
              pudelkach, na ktorych bylo napisane na przyklad "Flugzeug Modellbaukasten Il-14"
              itp. W srodku byly plastikowe czesci modelu samolotu, ktore sklejalo sie w
              gotowa calosc. Obok instrukcji byl rowniez zalaczony ciekawy opis i dane
              samolotu. Samoloty te mozna bylo kupic na przyklad w "Centralnej Skladnicy
              Harcerskiej" na Marszalkowskiej w Warszawie. Mialem wiec w kolekcji:

              "Caravelle" (ciekawe okna, ksztaltem zblizone do trojkatow)
              "DC-8" (w barwach "KLM Dutch Royal Airlines")
              "L-60" (malenki samolot, cos jak Cessna)
              "Aero 45" (ciekawy maly samolot dwusilnikowy, czeski)
              "Mi-6" (wielki helikopter z bialego plastiku, radziecki, to bylo "cos")
              "Mi-4" (rowniez helikopter radziecki, ale mniejszy, dolna czesc sklejonego
              kadluba trzeba bylo pomalowac na czerwono farbka dolaczona w pudelku modelu)
              "An-2" (dwuplatowiec radziecki, o sylwetce podobnej do "kukuruznkia", choc wiekszy)
              "Mig-15" (odrzutowy "mysliwiec" radziecki)
              "Ił-18"
              "Ił-14"
              "Comet 4"

              Szczesliwego Nowego Roku!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka