Dodaj do ulubionych

Jestem Chinką, kocham Tybet

30.03.08, 13:51
a do Chin nie chciałabyś wrócić Chinko Han?
Obserwuj wątek
    • tppiotr Za wolny Tybet ! 30.03.08, 14:17
      J.K.Knaus "Ofiary zimnej wojny"
      - po raz pierwszy ujawnione kulisy tajnych operacji CIA w okupowanym Tybecie.
      • czyngis_chan Idź się wysadź! Za wolny Tybet! 19.11.08, 18:54

      • Gość: eMTe Re: Za wolny Tybet ! IP: *.chomiczowka.waw.pl 20.11.08, 05:16
        Za szybki tybet :D
    • isa.stern Jestem Chinką, kocham Tybet ale mieszkam 30.03.08, 15:15
      Jestem Chinką, kocham Tybet, ale mieszkam w Tel Awiwie... najwidoczniej przejadł
      jej się chiński model miłości partii do szeregowego obywatela...
      • dr_schab Re: najwidoczniej przejadł jej się chiński model 07.04.08, 00:35
        Najwidoczniej masz problem z rozumieniem tekstu pisanego (bo
        przetłumaczonego) po polsku.
    • kolega.kierownik Jestem Chinką, kocham Tybet 30.03.08, 17:38
      Piękny tekst; lektura obowiązkowa.

      Dla wszystkich.
      • rijselman12.0 Re: Jestem Polka,kocham dane 33 30.03.08, 17:51
        ...siebie ,tez kocham
    • fyrlok Jestem Chinką, kocham Tybet 30.03.08, 22:14
      Swietny tekst, swietny, BRAWO.

      Notabene: wiele spraw przypomina mi polska inwazje
      na Gorny Slask w 1919-1921 i od 1922 oraz po 1945.

      Wiele roznic, ale mechanizmy bardzo podobne.
      Do dzisiej.
      • 10svb Re: Jestem Chinką, kocham Tybet 31.03.08, 00:12
        Nie wiem gdzie ty widzisz podobieństwa, Śląsk nigdy nie był niepodległym państwem.
        • aby Re: Jestem Chinką, kocham Tybet 06.04.08, 23:21
          Re 10svb.
          Prze ostatnie 800 lat Tybet też nie był niepodległy.

          Odrębna państwowość tybetańska kończy się najdalej po podboju tego kraju przez
          Mongołów w XIII wieku. Cesarstwo Chińskie jako spadkobierca Imperium
          Mongolskiego (Yuan) było suwerenem w stosunku do Tybetu. De facto Chiny
          egzekwowały swoją zwierzchność dopiero od początku XVIII wieku, wysyłając do
          Lhasy swojego gubernatora wraz z załogą wojskową. Wszystkie układy z początku XX
          wieku dotyczące Tybetu, których stronami były Anglia, Rosja i tybetańskie władze
          lokalne uznają expressis verbis zwierzchnie prawa Chin do tego rejonu (np.
          Konwencja Anglo-Rosyjska z 1907 roku). Później stanowisko Anglii, dążącej do
          przyłączenia Tybetu do swych posiadłości w Indii,
          zaczyna się niuansować. Niemniej jednak w kluczowych dokumentach, jak np.
          Konwencji z Simli z 1910 roku, proklamującej przekazanie części historycznego
          południowego Tybetu pod kontrolę Indii Brytyjskich (dziejszy Arunaczal Pradesz),
          nadal powtórzona jest klauzula o suwerenności państwa chińskiego nad resztą
          Tybetu. Wejście Ludowej Armii Wyzwolenia do Lhasy w 1949 roku, podobnie jak
          wejście tam
          armii cesarskiej w 1910 roku, nie jest dlatego żadną cezurą z punktu widzenia
          historyczno-prawnego, a już na pewno nie oznacza kresu niepodległego państwa
          tybetańskiego. Takie państwo już bardzo dawno nie istniało.
        • strazprzyboczna.konichiwa.maru Re: Myślę, więc jestem 07.04.08, 20:18
          Co ty powiesz? Na pewno nie? Uczyłeś się chyba historii generała Custera.
          pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_II_Pobo%C5%BCny
          pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Legnic%C4%85
      • rem58 Re: Jestem Chinką, kocham Tybet 07.04.08, 20:15
        Tobie się historia pomieszała - ale skoroś fyrlok - to zrozumiałe
      • Gość: Notabene :wiele sp Re: Jestem Chinką, kocham Tybet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 14:12
        To ślązcy zrobili powstanie ,że chcą przynależeć do Polski nieuku.
    • absztyfikant Re: Jestem Chinką, kocham Tybet 30.03.08, 23:23
      Ciekawy tekst.
      • wuk4 Re: Jestem Chinką, kocham Tybet 30.03.08, 23:54
        Ciekawy...

        A na Jasnych Błoniach o 18 dzisiaj byłeś, hę?
    • maruda.r Jaki Tybet? 31.03.08, 00:20
      To zupełnie inna aksjologia, zwłaszcza w porównaniu z tymi Chińczyków Han,
      którzy żyją w świecie bez wartości i praktykują kult pieniądza. Dla
      Tybetańczyków liczy się przede wszystkim wiara. Ogniskują ją na osobie
      religijnego przywódcy Dalajlamy.

      *********************************

      Prócz Tybetu, podobnie "uduchowionym" państwem jest Watykan. Łatwo mówić o
      sprawach duchowych, gdy sprawy ziemskie załatwia gosposia (skąd my to znamy?).
      Tybet od wieków nie miał żadnej władzy świeckiej - władzą byli lamowie.

      Jest ciekawa analogia między Polską, a Tybetem. Dalajlama, podobnie, jak kiedyś
      Jan Paweł II, jest postrzegany, jako ambasador wolności Tybetu w świecie. Gdy
      Polska wolność odzyskała, kościół nie omieszkał wystawić w imieniu Jana Pawła II
      wysokiego rachunku.

      Wolny Tybet Dalajlamy to Tybet równie ponury, co Tybet pod chińską okupacją.
      Popierając jednoznacznie Dalajlamę opowiadamy się za scenariuszem turkmeńskim. A
      przecież już dziś można wymóc ideę Tybetu wolnego i demokratycznego.

      Jakoś bardziej wierzę tybetańskim radykałom. Demokratyzacja Chin nie rozwiąże
      sprawy Tybetu, podobnie, jak demokratyzacja Hiszpanii nie rozwiązała problemu
      Kraju Basków. Wolność Tybetu nie rozwiązuje problemu demokratyzacji tego
      państwa. Muszą więc zostać spełnione dwa warunki, by demokratyczny świat nie
      obudził się kolejny raz z ręką w nocniku.

      W 1912 po zwycięskim powstaniu antychińskim proklamowano republikę Tybetu, która
      rychło wróciła do systemu teokratycznego. Świat musi zdać sobie sprawę, że
      popierając tylko dążenia wolnościowe Tybetu, tworzy nowy Bhutan lub Nepal.

      • www.nasznocnik.pl Re: Tybet Dalajlamy to Tybet równie ponury 31.03.08, 00:30
        Co za brednie...
        • tornson Żadne brednie, buddyjskie klechy z Tybetu 20.04.08, 00:23
          to ten sam sort ludzi co Rydzyk i jego świta, tyle że innego Boga czczą, ale
          fanatyzm ten sam.
          • Gość: li Re: Żadne brednie, buddyjskie klechy z Tybetu IP: *.autocom.pl 25.08.08, 13:11
            człowieku, w buddyzmie nie ma Boga. może byś coś przeczytał, zanim zaczniesz się
            wypowiadać na tematy, o których nie masz pojęcia
      • xxx131 Re: Jaki Tybet? 31.03.08, 00:32

        Demokracja to rądy hien nad osłami.
      • wuk4 Re: Jaki Tybet? 31.03.08, 14:32
        Świat musi zdać sobie sprawę, że
        > popierając tylko dążenia wolnościowe Tybetu, tworzy nowy Bhutan
        lub Nepal.
        >

        Przepraszam, co to w ogóle ma znaczyć? Czy uważasz, że Nepal i
        Bhutan trzeba wcielić do Chin? Z jakiej racji uważasz, że
        Tybetańczycy mają być "podludźmi" i mają mieć niższe prawa od innych
        narodów? Może jeszcze powiesz, że Ukrainę należy wcielić do Rosji?
        • tornson Właśnie w tzw. "niepodległym" Tybecie 20.04.08, 00:31
          zwykli Tybetańczycy byli traktowani jak podludzie, zwykli niewolnicy harujący na
          garstkę buddyjskich klechów.
          Chińczycy ukrócili ten bandycki niewolniczy reżim, zanieśli do Tybetu
          cywilizację, służbę zdrowia, edukację, zbudowali infrastrukturę.
          Propagandziści GóWienka i reszta polskich intelektualnych prostytutek błędnie
          zwanych dziennikarzami, to zwykłe sqrwysyny których celem jest pobudzić na
          Zachodzie nienawiść do Chin.
          Ty mam nadzieję jak większość Polaków nie interesujesz się światem, całą wiedzę
          o nim bierzesz od tych zakłamanych sqrwieli, podżegaczy między-cywilizacyjnej
          nienawiści, stąd te twoje dziwne poglądy.
    • Gość: tadeusz Chiny kochają Tybet jak Hitler Polskę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 14:24
      mniej więcej miłość ta wygląda w ten sam sposób podobnie jak
      argumenty wtedy Niemcy prowadzili niemieckie dzieło odbudowy a tutaj
      Chiny cywilizują Tybet.
      Obie strony brak akceptacji swoich zapędów cywilizacyjnych nazywają
      tych co ich nie chcą bandytami i uśmiercają.
      • tornson Hitleryzm to jeden z setek wymalazków 18.04.08, 16:25
        tzw. zachodniej cywilizacji. Interwencjonizm państw Zachodnich w Chinach na
        przestrzeni XIX wieku kosztował życie dziesiątek milionów Chińczyków. Dlatego
        zapomnijcie rasistowskie wypierdki, spadkobiercy kolonializmu, imperializmu,
        nacjonalizmu, faszyzmu, itp., że Chińczycy kiedykolwiek zaakceptują by mordercze
        białe ryje, uznające się za jakiś "ubermenschów" w skali świata, znów im
        dyktowały jak mają się u siebie rządzić.
        • Gość: Acro Re: Hitleryzm to jeden z setek wymalazków IP: *.aster.pl 10.06.08, 12:22
          Dlatego
          > zapomnijcie rasistowskie wypierdki, spadkobiercy kolonializmu, imperializmu,
          > nacjonalizmu, faszyzmu, itp., że Chińczycy kiedykolwiek zaakceptują by mordercz
          > e
          > białe ryje, uznające się za jakiś "ubermenschów" w skali świata, znów im
          > dyktowały jak mają się u siebie rządzić.

          U siebie niech się rzadzą, jak chcą, ale Tybet to nie jest "u siebie".
    • tornson Re: Jestem Chinką, kocham Tybet 18.04.08, 16:21
      "Jedni mówili wprost, że parędziesiąt lat temu Tybet był małym krajem z własnym
      rządem, przywódcą religijnym, walutą i armią."
      I całą armią niewolników, bez żadnych praw, harujących na rzecz mnichów-nierobów.
    • tornson Re: Jestem Chinką, kocham Tybet 18.04.08, 16:27
      "Który Tybetańczyk odważyłby się nie okazać Dalajlamie szacunku? Który nie
      chciałby ofiarować mu hada (ceremonialnego białego szala)"
      zostałby zaraz zlinczowany przez tamtejszych fanatyków.
      • Gość: tadeusz542 znaczy wyzwoliliście Tybet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 21:16
        Z tego co piszesz wynika ,że Tybetańczycy powinni was na rękach nosić
        tymczasem nie wygląda na to.
    • Gość: ja60 Re: Jestem Chinką, kocham Tybet IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.08, 14:06
      Dzisiaj wszyscy jestesmy Chinczykami
    • go70ral Jestem Chinką, kocham Tybet 14.06.08, 16:19
      Nic dodać, nic ująć. Dodaje otuchy, że są Chińczycy, którzy są wolni
      i którzy nie dali się zindoktrynować krwawym komunistom.
    • Gość: bolo de tapioca xizan to tybet,od 8 wieku podbity przez chinczykow IP: *.chello.pl 14.06.08, 20:18
      Polska nawet nie istniala!
    • Gość: allmax1 Re: Jestem Chinką, kocham Tybet IP: *.ols.vectranet.pl 13.07.08, 01:02
      Jestem Polakiem...Kocham Tybet...orient and west people !!
    • Gość: ,MARCIN Jestem Chinką, kocham Tybet IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.08, 23:43
      WITAJ JESTEM MARCIN MAMA 30LAT JA POPIERAM CIEBIE.
      JA TEZ SZUKAM TAKIEJ JAK TY KOBIETY DO STALEGO ZWIAZKU MILOSCI.JESLI
      JESTES ZAINTERESOWAN NAPISZ.E-MAIL.CESARSKIPALAC@YAHOO.PL
    • czyngis_chan Jestem Chinką, kocham Tybet 23.08.08, 19:48
      Tybet to Chiny od prawie sześćdziesięciu lat i trzeba się z tym
      pogodzić.
      • Gość: Acro Re: Jestem Chinką, kocham Tybet IP: *.gprs.plus.pl 25.08.08, 00:38
        Gdyby nasi dziadowie myśleli tak jak ty, to nie byłoby Polski a pisalibyśmy te
        posty albo po niemiecku, albo nawet cyrylicą: wszak przez 150 lat Polska to była
        Rosja, Niemcy i Nielustrowy i trzeba było się z tym pogodzić. Tylko ci źli
        ludzie po 1WŚ zaczęli wywierać niedopuszczalne naciski na Moskwę, Berlin, Wiedeń...
        • czyngis_chan Re: Jestem Chinką, kocham Tybet 25.08.08, 16:51
          Gość portalu: Acro napisał(a):

          > Gdyby nasi dziadowie myśleli tak jak ty, to nie byłoby Polski a
          pisalibyśmy te
          > posty albo po niemiecku, albo nawet cyrylicą: wszak przez 150 lat
          Polska to był
          > a
          > Rosja, Niemcy i Nielustrowy i trzeba było się z tym pogodzić.
          Tak, to przecież normalne że podbity kraj należy do zdobywcy, czyż
          nie?

          > Tylko ci źli
          > ludzie po 1WŚ zaczęli wywierać niedopuszczalne naciski na Moskwę,
          Berlin, Wiede
          > ń...
          Moskwę? Po wojnie i rewolucji Rosja była tak zrujnowana, że nikomu
          się nawet nie śniło o utrzymaniu jej terytorium w całości. A Berlin
          i Wiedeń? Owszem. Kraje z tymi stolicami przegrały wojnę, więc nikt
          się ich o zdanie nie pytał.
          • Gość: Acro Re: Jestem Chinką, kocham Tybet IP: *.gprs.plus.pl 25.08.08, 20:21
            czyngis_chan napisał:

            > Gość portalu: Acro napisał(a):
            >
            > > Gdyby nasi dziadowie myśleli tak jak ty, to nie byłoby Polski a
            > pisalibyśmy te
            > > posty albo po niemiecku, albo nawet cyrylicą: wszak przez 150 lat
            > Polska to był
            > > a
            > > Rosja, Niemcy i Nielustrowy i trzeba było się z tym pogodzić.

            > Tak, to przecież normalne że podbity kraj należy do zdobywcy, czyż
            > nie?


            Rozumiem zatem, że prawo pięści ci odpowiada i uważasz, że powinno mieć
            zastosowanie w polityce? W 89 roku też niesłusznie i niepotrzebnie Zachód nas
            popierał w uniezaleznieniu się od ZSSR, bo skoro wciągnęli nas w swoją strefe
            wpływów, to chyba normalne, że powinnismy tam siedzieć?
            • czyngis_chan Re: Jestem Chinką, kocham Tybet 26.08.08, 08:58
              Tak, to jest normalne. Ale mi chodzi o to, czemu świat się uwziął na
              te "prawa człowieka" jakby były choć trochę ważne.
              • Gość: Acro Re: Jestem Chinką, kocham Tybet IP: *.gprs.plus.pl 26.08.08, 22:23
                czyngis_chan napisał:

                > Tak, to jest normalne.

                No patrz - jakie my sa głupie i nienormalne. Było siedzieć cicho i pokornie pod
                ruskimi.

                >Ale mi chodzi o to, czemu świat się uwziął na
                > te "prawa człowieka" jakby były choć trochę ważne.

                Nie są ważne, dopóki ciebie nie dotyczą.
                • Gość: student sinologii Re: Jestem Chinką, kocham Tybet IP: 140.127.43.* 28.08.08, 18:27
                  Wierzysz w to, ze Polska odzyskala niepodleglosc z dobroci Zachodu?
                  Otoz, moj drogi, nie. Wszystko jest wzgledne, w polityce kwestie
                  typu "sprawa polska" to pionki na szachownicy. Chcesz oslabic wroga,
                  to rozbij mu kraj. Chcesz przyklad? Irlandia Polnocna. Krwawa
                  niedziela - mowi Ci to cos? Naiwnosc niektorycb ludzi jest wrecz
                  slodka! :D
                  • Gość: Acro Re: Jestem Chinką, kocham Tybet IP: *.gprs.plus.pl 29.08.08, 22:54
                    > Wierzysz w to, ze Polska odzyskala niepodleglosc z dobroci Zachodu?

                    Prawa człowieka były jednym z podnoszonych argumentów.

                    > Otoz, moj drogi, nie
                    Dzięki, może i drogi, na pewno nie tani.

                    Chcesz oslabic wroga,
                    > to rozbij mu kraj. Chcesz przyklad? Irlandia Polnocna. Krwawa
                    > niedziela - mowi Ci to cos? Naiwnosc niektorycb ludzi jest wrecz
                    > slodka! :D

                    Nie czuję, że zyję w osłabionym czy rozbitym kraju, a ty? Co ma dorzeczy Krwawa
                    Niedziela 0 jako żywo, nie wiem.

                    • Gość: student sinologii Re: Jestem Chinką, kocham Tybet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.08, 09:32
                      > Prawa człowieka były jednym z podnoszonych argumentów.

                      Raczej pretekstow

                      > Nie czuję, że zyję w osłabionym czy rozbitym kraju, a ty?

                      A gdzie ja pisze, ze takim krajem jest Polska? Mialem na mysli
                      Niemcy i Rosje, ktore powstanie nowych panstw mialo oslabic.
    • czyngis_chan Jestem Chinką, kocham Tybet 23.08.08, 19:50
      NIE! dla zwolenników "praw człowieka" którzy chcą wywierać presję na
      niepodległy rząd w Pekinie!
    • Gość: lol chce was ru... drogie chinki IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.08, 16:40
      będzie wam ze mną dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka