Dodaj do ulubionych

Albert Einstein o rodakach i religii

14.05.08, 10:45
fakty.interia.pl/ciekawostki/news/albert-einstein-wiara-w-boga-to-dziecinada,1109309
List ten, pisany w 1954 roku, adresowany był do filozofa Erica
Gutkinda. "Słowo >>Bóg<< nie jest dla mnie niczym więcej, niż
wytworem ludzkiej słabości, a Biblia - zbiorem wspaniałych,
pierwotnych legend, które są jednak dość dziecinne" - cytuje
fragmenty listu "the Guardian".

O Żydach Albert Einstein pisał: "Dla mnie osobiście religia
żydowska, jak wszystkie inne, jest wcieleniem najbardziej
dziecinnych przesądów. A sami Żydzi, do których sam zresztą z
zadowoleniem się zaliczam, i z których mentalnością czuję
pokrewieństwo, nie są dla mnie ludźmi różnymi od innych". W innym
fragmencie Einstein, który - jak przypomina AFP - odrzucił w swoim
czasie propozycję objęcia urzędu prezydenta Izraela - pisze: "Z
mojego doświadczenia wynika, że [Żydzi] nie są lepsi od
jakiejkolwiek innej ludzkiej zbiorowości, lecz chronił ich od
największych przekleństw brak władzy. Niczego innego "wybranego" w
nich nie widzę".

swiete słowa
Obserwuj wątek
    • goldbaum Re: Albert Einstein o rodakach i religii 14.05.08, 11:06
      goral11 napisał:

      > chronił ich od największych przekleństw brak władzy.

      Teraz wreszcie maja "waadze", nawet jesli tylko na malym skrawku ziemi:

      "Haneen, who was eight years old, had been shot twice in the head by an Israeli
      soldier as she walked down the street in Khan Yunis refugee camp with her
      mother, Lila Abu Selmi.

      "The nine-year-old girl (...) got too close to the border fence - and so a
      soldier fired several bullets into the child, hitting her in the neck and
      blowing open her stomach.

      Aya was the second child killed by the Israeli army last week. Soldiers near
      Ramallah shot 13-year-old Munadel Abu Aaalia in the back as he walked along a
      road reserved for Jewish settlers"
    • polani Re: Albert Einstein o rodakach i religii 14.05.08, 11:43
      oczewiscie
      że [Żydzi] są lepsi od
      jakiejkolwiek innej ludzkiej zbiorowości,
      napewno od muzlemanstwo i innych gojow
      co nie uznja KrolewstwoIsrael i pana Bogha
      Zaden z tych gojow nie dostali 10 przykazan i chodzili 40 lat na
      pustyni.
      Jestemy wybrany Narod amen !

      • de_oakville Einstein na temat Boga i na temat zla 14.05.08, 12:43
        "Bjez wodki nie razbjerjosz". Rozni ludzie wsadzaja rozne opinie w usta
        Einsteina, w zaleznosci od tego, co dla nich wygodne. Ja znam zupelnie inna
        historie.
        www.vexen.co.uk/religion/theodicy_absence.html~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        "The professor of a university challenged his students with this question. "Did
        God create everything that exists?" A student answered bravely, "Yes, he did".
        The professor then asked, "If God created everything, then he created evil.
        Since evil exists (as noticed by our own actions), so God is evil. The student
        couldn't respond to that statement causing the professor to conclude that he had
        "proved" that "belief in God" was a fairy tale, and therefore worthless.

        Another student raised his hand and asked the professor, "May I pose a question?
        " "Of course" answered the professor. The young student stood up and asked :
        "Professor does Cold exists?" The professor answered, "What kind of question is
        that?...Of course the cold exists... haven't you ever been cold?" The young
        student answered, "In fact sir, Cold does not exist. According to the laws of
        Physics, what we consider cold, in fact is the absence of heat. Anything is able
        to be studied as long as it transmits energy (heat). Absolute Zero is the total
        absence of heat, but cold does not exist. What we have done is create a term to
        describe how we feel if we don't have body heat or we are not hot." "And, does
        Dark exist?", he continued. The professor answered "Of course". This time the
        student responded, "Again you're wrong, Sir. Darkness does not exist either.
        Darkness is in fact simply the absence of light. Light can be studied, darkness
        can not. Darkness cannot be broken down. A simple ray of light tears the
        darkness and illuminates the surface where the! light beam finishes. Dark is a
        term that we humans have created to describe what happens when there's lack of
        light." Finally, the student asked the professor, "Sir, does evil exist?" The
        professor replied, "Of course it exists, as I mentioned at the beginning, we see
        violations, crimes and violence anywhere in the world, and those things are evil."
        The student responded, "Sir, Evil does not exist. Just as in the previous cases,
        Evil is a term which man has created to describe the result of the absence of
        God's presence in the hearts of man.
        After this, the professor bowed down his head, and didn't answer back.
        The young man's name was ALBERT EINSTEIN."
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        • dana33 Re: Einstein na temat Boga i na temat zla 14.05.08, 12:55
          :))))
        • polski_francuz Einstein i szkola myslenia 14.05.08, 15:25
          Szkole myslenia Einsteina mozna nazwac dedukcyjna. Bazowal bowiem na bardzo
          ubogiej faktografii i poprzez dedukcje dochdzil do zadziwiajacych wnioskow,
          ktore potem byly sprawdzone eksperymentalnie.

          Szkola ta, przez niektorych fizykow niemieckich (m.in. Starka od rozszczepienia,
          lub efektu Starka) byla kwestionowana. Fizycy ci woleli metode indukcyjna, ktira
          bazuje na solidnych danych eksperymentalnych.

          PF
      • hubert100 Re: Albert Einstein o rodakach i religii 14.05.08, 15:03
        Dal im 10 przykazan aby je lamali.Ty z tych dobrze "parszywych".
        • thannatos Re: Albert Einstein o rodakach i religii 14.05.08, 15:10
          hubert100 napisał:

          > Dal im 10 przykazan aby je lamali.

          Dlatego katolicy, aby "lamac mniej", usuneli profilaktycznie jedno z nich i
          teraz jada na 9.
          www.zbawienie.pl/content/view/43/60/
          • hubert100 Re: Albert Einstein o rodakach i religii 14.05.08, 15:35
            "Narod wybrany" kojarzy sie z czyms "idealnym".Katolicy nie
            sa "narodem wybranym".
    • rzewuski1 religia to rzeczywiscie dzieciniada 14.05.08, 13:27
      uczony ma tutaj racje
      chociaz nie do konca bo te dzieci czasdami potrafia wiela zła
      uczynic w imieniu swego boga,proroka itp
    • bywszy1 Re: nie rozumiem sensacji+ 14.05.08, 13:42
      znam kraj,w ktorym ludziska swego prezydenta od cili wyzywaja.
      I naodwrot tez.
    • jorl Einstein, PF, de_o 14.05.08, 20:04
      Czytam co Einstein twierdzil i oczom nie wierze! On ukradl moje poglady!
      Dobra, dobra, zgadza sie, rozni ludzie moga niezaleznie od siebie dojsc do
      takich samych wnioskow. Ale jesli chodzi o te poglady to trzeba byc czlowieki9em
      o scislym umysle aby do tego dojsc. Einstein takim byl no i ja oczywiscie tez.
      Wezmy jeszcze raz. O religii. Oczywiscie ze to dla dzieci. Twierdzilem juz tak
      nie raz na forum. Twierdzac ze no B16 jest prymitywny w mysleniu i ze to nic
      dziwnego bo jest wierzacy.
      I to rowno chodzi o wszystkie religie. Ale fakt sa ludzie co religie potrzebuja.
      Wiec niech sobie maja.
      O Zydach. Dla mnie naistotniejsze jest to ze Einstein uwazal ze Zydzi nie byli
      okrutni bo nie mieli do tego mozliwosci. Przez slabosc.
      Oczywiscie w tym watku forumowicze widza to ciasno. Ale jest oczywiste, i to
      wynika z wypowiedzi Einsteina, to co ja tez wielokrotnie twierdzile. Narody sa
      podobne do siebie, jak ktory staje sie "zbrodnicze" to dlatego ze sie takie
      warunki stworzyly. ZADEN narod nie jest od tego wolny. Tez drogi de_o Anglosasi!
      To nie jest w genach.

      Fajnie jak to de_o sie wlaczyl probujac dyskredytowac ta wypowiedz Einsteina.
      Oczywiscie jasne dlaczego. Bo przelozenie jej z Zydow na Anglosasow burzy jego
      teorie. Na ktorych temat juz z nim nieraz dyskutowalem.
      Czlowiek jest juz taki, ze jak moze, wdepnie drugiego w ziemie. Na tym sie
      opiera w koncu kapitalizm. I dobrze. Dlatego musi byc zawsze jakas rownowaga.
      Aby byli inni silni tez bo wtedy nie ma monopolu.

      A teraz i PF:
      polski_francuz napisał:

      > Szkole myslenia Einsteina mozna nazwac dedukcyjna. Bazowal bowiem na bardzo
      > ubogiej faktografii i poprzez dedukcje dochdzil do zadziwiajacych wnioskow,
      > ktore potem byly sprawdzone eksperymentalnie.
      >
      > Szkola ta, przez niektorych fizykow niemieckich (m.in. Starka od rozszczepienia
      > ,
      > lub efektu Starka) byla kwestionowana. Fizycy ci woleli metode indukcyjna, ktir
      > a
      > bazuje na solidnych danych eksperymentalnych.

      Fajnie drogi PF, dyskredytowac Einsteine bo sie ma nieczyste sumienie prawda?
      Oczekiwales moze mojej reakcji?
      No to co PF. Jakos nie chce powiedziec ze ten Einstein to mial leb bo z MALEJ
      ilosci danych potrafil PRAWIDLOWO postawic hipotezy. I przytacza tutaj zdanie
      innego ktory aby cos odkryc MUSI miec wiele doswiadczen. Oczywiscie bo nie
      potrafi tak dobrze myslec jak Einstein.
      No ale i PF jest rasista w sensie narody sa glupie i madre. Dobre i z
      przyrodzenia zle. Inaczej jak Einstein naturalnie. Ale PF jest na tyle
      inteligentny ze nie poparl Einsteina ze swoich pozycji antyzydowskich bo
      domyslal sie ze to Pyrrusowe zwyciestwo byloby. Bo, jak pisalem, trzeba to
      przeniesc na wszystkie narody.
      Acha no i PF jak i de_o sa wierzacy, czyli dziecini.
      Pozdrowienia

      • grzegorzlubomirski Tylko jezeli chodzi o kapitalizm chodzi 14.05.08, 20:18
        to sie nie zgadzacie, bo Einstein byl socjalista. Ogolnie wielu
        genialnych fizykow bylo komunistami Oppneheimer byl nawet czlonikiem
        pratii.

        Poczytaj sobie np: prace Einsteina "Why Socialism".

        www.monthlyreview.org/598einst.htm
        tylko nie przeraz sie marksistowskim jezykiem, ale wtedy taka moda
        byla.
        naukowcu

        I dalej tak sie z Einsteinem zgadzasz cwiercinteligencie wiejski?
        Do nauki, a potem jak sie czegos nauczysz to bedziesz zgadzal lub
        nue. Obawiam sie jednak ze to nigdy nie nastapi.
        • jorl Re: Tylko jezeli chodzi o kapitalizm chodzi 14.05.08, 20:31
          grzegorzlubomirski napisał:

          > to sie nie zgadzacie, bo Einstein byl socjalista. Ogolnie wielu
          > genialnych fizykow bylo komunistami Oppneheimer byl nawet czlonikiem
          > pratii.
          >
          > Poczytaj sobie np: prace Einsteina "Why Socialism".
          >
          > www.monthlyreview.org/598einst.htm
          > tylko nie przeraz sie marksistowskim jezykiem, ale wtedy taka moda
          > byla.
          > naukowcu
          >
          > I dalej tak sie z Einsteinem zgadzasz cwiercinteligencie wiejski?

          Prymitywny jestes. Nie zamierzam czytac co Einstein jeszcze pisal. napisalem
          TYLKO o tym co przytoczono w tym watku.


          I nigdzie nie powiedzialem ze z uwagi na to co Einstein o tym co w tym watku
          jest jego przytoczone, bede inne co on opowiadal bezkrytycznie bral.
          Nawet sie ciesze jak by sie okazalo ze gdzies pisal glupoty. Bo dla mnie NIE MA
          guru. Nikt.
          Ale to o czym pisal jest dobre.
          A dlatego dobre bo dokladnie jak moje.
          Bym powiedzial ze mi ukradl ale zrobil to wczesniej. Z tym ze JA jemu tez nie
          ukradlem. Widze po raz pierwszy. zreszta u nikogo tego nie przeczytalem dotad.


          Pozdrowienia

      • grzegorzlubomirski Zacznij tutaj bo ten wczesniejszy fragment 14.05.08, 20:21
        moze byc za trudny:

        The economic anarchy of capitalist society as it exists today is, in
        my opinion, the real source of the evil. .....
        • jorl Re: Zacznij tutaj bo ten wczesniejszy fragment 14.05.08, 20:35
          Czytam wlasnie 8 tom Stalina. Wydane DDR 1952. Napewno duuuzo ciekawsze.
          I jako ze Einstein NIGDY w gospodarce nie pracowal nie moze pisac cos
          wartosciowego o niej. Co innego Stalin.

          Ale o religii i Zydach/rasach moze. Co najmniej mu sie udalo cos dobrego napisac.
          Zreszta to juz 4 ksiazka Stalina ktora czytam.
          Pozdrowienia
          • 12-nascie Re: Zacznij tutaj bo ten wczesniejszy fragment 15.05.08, 07:37
            "I jako ze Einstein NIGDY w gospodarce nie pracowal nie moze pisac cos
            wartosciowego o niej. Co innego Stalin."

            To odkrycie na miare Eisteina jest.Ja nigdy nie preacowalem jako ekonomista a
            smiem stwierdzic ze Ameryka upadla gospodarczo i dalej sie pograza w kryzysie
            ekonomicznym a system kapitalizmu to system bandycki tak samo jak i komunizm.
            Miare te stosuje na podstawie doswiadczenia zyciowego i widzenia roznicy w tym
            co bylo a co jest.Nie jestem sam e tej opini wiec jak juz nas jest dwoch to race
            mamy jeszcze wieksza.A moze jest nas miliony-jak myslisz?.
            • grzegorzlubomirski Praktycznie zaden wybitny ekonomista ani filozof 15.05.08, 10:05
              polityki nie pracowal w gospodarce, cokolwiek by to znaczylo. Ich
              rola jest jej zewnetrzy opglad i analiza, co duzo lepiej sie robi w
              niej nie pracujac, gdyz zachowuje sie wiekszy obiektywizm. Gdy w
              niej pracujesz sluzysz zawsze jakims interesom lub jakies masz.

              Einstein mial cala potrzebna wiedza teoretyczna owczsnych czasow
              oraz genialny umysl zeby takiej analizy dokonac.
      • de_oakville Re: Einstein, PF, de_o 15.05.08, 00:25
        jorl napisał:

        > Acha no i PF jak i de_o sa wierzacy, czyli dziecini.

        Slyszalem opinie, ze pozostac dziecinnym do konca zywota ("from womb to tomb")
        to klucz do szczescia. Dziecinny znaczy rowniez naiwny, ufny i optymistyczny.
        Dziekuje Jorl za komplement. Poza tym zaden dziecinny "rasista" nie jest zbyt
        grozny. W najblizszym czasie wybieram sie na karuzele.
      • goldbaum Jorl zmierzyl, obliczyl i wie 15.05.08, 11:02
        jorl napisał:

        > Acha no i PF jak i de_o sa wierzacy, czyli dziecini.

        A ty jorl wszystko zmierzyles i wiesz, ze Boga nie ma. Gratuluje.

        Raz zgodze sie z de_oakvillem: Swiadomosc dziecka to rzeczywiscie klucz do
        szczescia i nie tylko.
        Zachowanie w sobie swiadomosci dziecka to rowniez podstawowy klucz do kreatywnosci.
        To wlasnie dlatego nasza cywilizacja swietuje ikony, ktore sa kwintesencja
        swiadomosci dziecka: kawalki najzwyklejszego plotna napietei na listewki, obite
        gwozdziami i pomalowane dziwaczznie farbami.

        Jedna taka "dziecinna" szmatke nasza cywilizacja wycenia tak wysoko, ze ty drogi
        "dorosly" i "powazny" jorlu nie bylbys w stanie tyle zarobic pracujac nawet
        tysiac lat. Podczas, gdy taki "niepowazny", "dziecinny" Picasso, Van Gohh albo
        Pollock "bazgrali" te szmatki czesto nie dluzej niz godzine.
      • xxxski Re: Einstein, PF, de_o 15.05.08, 18:12
        jorl napisał:
        > Fajnie drogi PF, dyskredytowac Einsteine bo sie ma nieczyste
        sumienie prawda?
        > Oczekiwales moze mojej reakcji?
        > No to co PF. Jakos nie chce powiedziec ze ten Einstein to mial leb
        bo z MALEJ
        > ilosci danych potrafil PRAWIDLOWO postawic hipotezy. I przytacza
        tutaj zdanie
        > innego ktory aby cos odkryc MUSI miec wiele doswiadczen.
        Oczywiscie bo nie
        > potrafi tak dobrze myslec jak Einstein.
        > No ale i PF jest rasista w sensie narody sa glupie i madre. Dobre
        i z
        > przyrodzenia zle. Inaczej jak Einstein naturalnie. Ale PF jest na
        tyle
        > inteligentny ze nie poparl Einsteina ze swoich pozycji
        antyzydowskich bo
        > domyslal sie ze to Pyrrusowe zwyciestwo byloby. Bo, jak pisalem,
        trzeba to
        > przeniesc na wszystkie narody.
        > Acha no i PF jak i de_o sa wierzacy, czyli dziecini.
        > Pozdrowienia

        Juz dawno mowilem ze ten pf jest dziecinny, facet ma juz 60 lat lub
        nie daleko a do kosciulka lata ten wielki naukowiec wykladowca!
        z niego to taki wykladowca od sraczki i pierdaczki.
        Na zydow pluje a tu w Francji w Lille dupe lize muslimom bo sie ich
        boi!
      • polski_francuz Jaka dyskredytacja? 15.05.08, 20:23
        "Fajnie drogi PF, dyskredytowac Einsteina bo sie ma nieczyste sumienie prawda?
        Oczekiwales moze mojej reakcji? No to co PF. Jakos nie chce powiedziec ze ten
        Einstein to mial leb bo z MALEJ ilosci danych potrafil PRAWIDLOWO postawic
        hipotezy."

        Einstein zdobyl dwie nagrody Nobla, jak nasza Marysia Sklodowska, wiec nie musi
        sie dyskredytacji obawiac. Zreszta, doswiadczenia, pokazaly slusznosc wielu jego
        przemyslen.

        Chodzilo o pokazanie sposobu myslenia. I wlasnie ten sposob byl na tyle
        charakterystyczny, ze naukowcy jak Stark go zidentifikowali i opisali.

        W kazdym procesie badawczym jest miejsce na doswiadczenia i miejsce na
        refleksje. Tzw. teoretycy bazuja na wynikach doswiadczen i tworza niekiedy
        modele zupelnie abstrakcyjne. Jak Einstein wlasnie.

        Ja osobiscie, jak i inni eksperymentalisci, dbamy raczej o to by dobrze
        eksperymenty przeprowadzic, dostac aparat, zrobic czesc na warsztacie, itp itd.
        To jest inna praca i inny jest sposob myslenia.

        Ta sama jest satysfakcja jak eksperyment sie uda czy, dla teoretykow, jesli
        doswiadczenie potwierdzi model.

        W koncu, problem wiary. Jest to dosc intymny problem i nie do dyskusji na forum
        publicznym. Powiedzmy, ze wazna jest dla kazdego tradycja i wazne sa korzenie. I
        dla Polaka wiara jest czyms wiecej niz wiara. Jest czescia polskiej historii i
        czescia polskiej tozsamosci.

        Ktoz zapomnial Kordeckiego? Ktoz moze zapomniec radosci Polakow po wyborze JPII
        na papieza? Dla mnie osobiscie, polskosc i wiara katolicka nie jest do
        rozsuplania. I ten kto sie Polakiem czuje musi jakos te religie zaakceptowac.

        PF
        • xxxski Re: Jaka dyskredytacja? pf Faszysta! pf rydzol! 16.05.08, 20:24
          Duren pf jest faszysta!

          pf napisal:Dla mnie osobiscie, polskosc i wiara katolicka nie jest do
          > rozsuplania. I ten kto sie Polakiem czuje musi jakos te religie
          zaakceptowac.
          >
          >
          > PF
          Polak nie wierzacy w boziulke i jezuska NIE JEST POLAKEM?
          • europejczyk_z_zachodu Re: Jaka dyskredytacja? pf Faszysta! pf rydzol! 17.05.08, 14:58
            xxxski napisał:

            > Duren pf jest faszysta!
            >
            > pf napisal:Dla mnie osobiscie, polskosc i wiara katolicka nie jest
            do
            > > rozsuplania. I ten kto sie Polakiem czuje musi jakos te religie
            > zaakceptowac.
            > >
            > >
            > > PF
            > Polak nie wierzacy w boziulke i jezuska NIE JEST POLAKEM?

            pf jest fanatykem religijnym tak jak muslimy!
    • bywszy1 Re: moi drodzy+ 14.05.08, 22:52
      ci scisli i nie scisli.
      Znawcy zydow religijni i ten scislyco dla scislosci Stalina czyta.
      Przestance wode lac i zajmijcie sie pozytecznymi sprawami.
      A moze i wsrod waszych narodow znajdzie sie ktos,kto scisle i
      niescisle do swego ziomka cos napisze.
      Moze i nie jestescie wybranymi,lub chrystusami narodow wszelkich,a
      jednak trioche oleju8 tez gdzies macie?
      P.S
      Ciekawie,czy pf wystarcza eksperymenty,czy myslenie.
      A moze nic nie pomaga,bo tak smetnie jakos pisze,a jorl z tego
      wnioski glebokie wyciaga.
      Jeden wart drugiego.
      Jeden humanistyczny ........drugi scisly ......
    • anathesis zaraz go zydzi okrzykna "self hating jew" 14.05.08, 23:21
      • bywszy1 Re: zaraz go zydzi okrzykna "self hating jew"+ 15.05.08, 10:23
        odrazu widac zes nie zyd.
        Taakis glupi!
        • anathesis od razu widac zes zyd - takis glupi 15.05.08, 17:59
          bo nikt was nie przescignie w glupocie;-)
          • bywszy1 Re: widocznie jestes wyjatek+ 15.05.08, 19:26

    • polani Re: Albert Einstein o rodakach i religii 15.05.08, 10:52
      Jestesmy wybrany narod i wsio
      Sztanske kreature to sa muzelmani
      a chamstwo to inne goje gnoje
      • de_oakville Dziela Stalina, Jorl 15.05.08, 12:02
        "Uczac masy uczymy sie od mas" - pamietam, ze taka wypowiedz Stalina
        zamieszczona byla w grubym "dziele" z lat 50-tych pt. "Podzegacze", napisanym
        przez niejakiego Szpanowa, ktore kiedys czytalem dla rozrywki w latach 70-tych,
        aby wczuc sie w atmosfere "duchowa" okresu stalinizmu. Komentarz autora tej
        ksiazki byl nastepujacy: "Uczmy sie skromnosci od wielkiego Stalina."
        W kazdym razie, dziela Stalina, szczegolnie te wydane w latach 50-tych, mialyby
        u mnie duza wartosc ze wzgledu na piekne twarde okladki, zlocone i ozdobne
        tytuly rozdzialow, przyjemny zapach papieru, nawet ze wzgledu na wielki okazaly
        portret generalissimusa w mundurze i z "perarda" medali na piersi. Trzymalbym je
        tylko z tego powodu na polce. Gdyby natomiast te dziela zostaly wydrukowane na
        zwyklym "szarym" papierze, takim jak ksiazka telefoniczna, to spelnialyby u mnie
        dokladnie taka sama role jak stara "wystrzepiona" ksiazka telefoniczna - mozna
        ja na przyklad podlozyc pod stara szafe, w ktorej urwala sie noga. Koniec zywota
        starych ksiazek telefonicznych jest zawsze dokladnie taki sam - na makulaturze.
        Dziel "wielkiego" Stalina rowniez. Nie ma sensu pchac sobie ta makulature do glowy.
    • minh Re: Albert Einstein o rodakach i religii 15.05.08, 12:31
      "lecz chronił ich od największych przekleństw brak władzy."
    • jorl de_o 15.05.08, 18:57
      de_oakville napisał:

      > "Uczac masy uczymy sie od mas" - pamietam, ze taka wypowiedz Stalina
      > zamieszczona byla w grubym "dziele" z lat 50-tych pt. "Podzegacze", napisanym
      > przez niejakiego Szpanowa, ktore kiedys czytalem dla rozrywki w latach 70-tych,
      > aby wczuc sie w atmosfere "duchowa" okresu stalinizmu. Komentarz autora tej
      > ksiazki byl nastepujacy: "Uczmy sie skromnosci od wielkiego Stalina."

      Mnie nie interesuje co kto pisal o Stalinie. Mnie interesuje co ON mowil i pisal.
      Bo ksiazki Stalina sa po prostu chronologicznym zbiorem jego mow, artykulow. Tom
      8 ktory czytam wlasnie jest styczen-listopad 1926r.

      > W kazdym razie, dziela Stalina, szczegolnie te wydane w latach 50-tych, mialyby
      > u mnie duza wartosc ze wzgledu na piekne twarde okladki, zlocone i ozdobne
      > tytuly rozdzialow, przyjemny zapach papieru, nawet ze wzgledu na wielki okazaly
      > portret generalissimusa w mundurze i z "perarda" medali na piersi.

      Twarda okladka fakt. Zlote litery J. Stalin, pod spodem Werke i jeszcze w tym
      przypadku liczba 8. Wydanie naturalnie niemieckie jak pisalem 1952r
      Niestety nie pachnie dobrze bo zapewne lezala gdzies w piwnicy dlugie lata i ma
      zatechly, grzybiczny juz zapach. W koncu DDR sie skonczyl prawie 20 lat temu i
      ktos conajmniej tyle czasu trzymal w piwnicy. Kupilem w Amazonie

      >Trzymalbym j
      > e
      > tylko z tego powodu na polce. Gdyby natomiast te dziela zostaly wydrukowane na
      > zwyklym "szarym" papierze, takim jak ksiazka telefoniczna, to spelnialyby u mni
      > e
      > dokladnie taka sama role jak stara "wystrzepiona" ksiazka telefoniczna - mozna
      > ja na przyklad podlozyc pod stara szafe, w ktorej urwala sie noga. Koniec zywot
      > a
      > starych ksiazek telefonicznych jest zawsze dokladnie taki sam - na makulaturze.
      > Dziel "wielkiego" Stalina rowniez. Nie ma sensu pchac sobie ta makulature do gl
      > owy.

      No widzisz dla jednego beletrystyka np, Kapuscinskiego zrodlem wiedzy o Swiece,
      ja czytam materialy zrodlowe.
      Jakbys sie w historii troche orientowal drogi de_o wlasnie TYLKO tak badaja
      przeszlosc historycy. Co prawda potem czesto gesto klamia. Dlatego ja sam to
      robie a nie licze na historykow.

      Pozdrowienia
      • jorl Re: de_o 15.05.08, 19:20
        Acha, w moich (bo mam w sumie 4 "Staliny" 1, 4, 6 no i 8 tom) NIE ma
        zdjecia/rysunku ani Stalina ani jego orderow.
        Wymysliles o tych orderach sam drogi de_o czy przeczytales u Kapuscinskiego?
        OK, OK moze w Stalinach w innym jezyku byly ordery. Ale watpie aby DDRowcy sie
        wtedy z tego wylamali.

        Pozdrowienia
        • de_oakville Re: de_o 15.05.08, 23:42
          Jorl napisal:

          >No widzisz dla jednego beletrystyka np, Kapuscinskiego zrodlem wiedzy >o Swiece,
          >ja czytam materialy zrodlowe.

          Jorl. Cos ty sie tak przyczepil do tego Kapuscinskiego? Takze i do mnie. Ja po
          prostu lubie czytac jego ksiazki, bo on podrozowal duzo po swiecie i ja
          podrozowalem rowniez duzo po swiecie, z racji wykonywanego przeze mnie zawodu, w
          ktorym jestem, jak powiadaja, bardzo solidny (podobnie jak Ty jestem
          inzynierem). Postawilem juz noge na 5-ciu kontynentach (nie bylem tylko w
          Australii) i on postawil noge na 5-ciu kontynentach (a najprawdopodobniej
          nawet na 6-ciu). I ja wyciagalem z moich podrozy i doznanych przeze mnie wrazen
          WLASNE wnioski, i on wyciagal ze swoich podrozy swoje WLASNE wnioski. Tak sie
          jednak sklada, ze moje wnioski pokrywaja sie
          w 95% z jego wnioskami i dlatego lubie go czytac. Moje wnioski nie pokrywaja sie
          natomiast z Twoimi wnioskami, ale coz, ludzie sa rozni i to jest zupelnie
          normalne. Nie traktuj mnie zatem jako jakiegos "manekina", ktory nie posiada
          wlasnego zdania, a tylko kladzie codziennie na podlodze stos ksiazek
          Kapuscinskiego, a nastepnie wykonuje nad nimi rytualne sklony i oddaje im hold
          dotykajac czolem
          do gornej okladki, a wypinajac jednoczesnie tylek w przeciwnym kierunku. Jesli
          jakis pilot sportowy lubi czytac ksiazki napisane przez innego pilota, to tylko
          dlatego, ze cieszy go, ze tamten drugi ma podobne przezycia, przez co doznaje
          tych samych wrazen glebiej i niejako podwojnie. Podobnie jest z marynarzem - nie
          mysl, ze tylko "szczur ladowy" pasjonuje sie ksiazkami o tematyce
          marynistycznej. Na zakonczenie cos z Twojej "beczki". Jesli ktos zobaczy Cie
          przypadkiem, jak czytasz ksiazki o tematyce erotycznej lub nawet porno, to nie
          powinien myslec, ze znasz te sprawy jedynie z ksiazek i chwalic sie, ze on
          przezycia wlasne. O ile Kapuscinski moze czlowieka duchowo wzbogacic, to Stalin
          tylko zubozyc jezeli nie traktujesz go tak jak nalezy - jako "przedmiot" pod
          lupa, tylko jakiegos "guru".
          • sniegbielszy wracajac do tego co powiedzial Einstein 16.05.08, 18:17
            "Z mojego doświadczenia wynika, że [Żydzi] nie są lepsi od
            jakiejkolwiek innej ludzkiej zbiorowości, lecz chronił ich od
            największych przekleństw brak władzy. Niczego innego "wybranego" w
            nich nie widzę>

            - i to jest nieprawda, bo Zydzi nie majac swojego panstwa (wladzy w rozumieniu
            naszego wielkiego uczonego) wypracowali i dopracowali sie innych sposobow
            sprawowania wladzy oraz rzadu dusz i serc ludzkich. Przede wszystkim, opanowali
            rynek finansowy - ekonomia, jak wiadomo, jest matka polityki. Nastepnie
            opanowali media i propagande (rozrywka, informacja, oswiat), ze nie wspomne o
            religii. Teraz dopowiedzcie sobie sami, czy trzymajac w swojej wladzy te wszystkie
            instrumenty wladzy, rzeczywiscie mozna pozostac "lepszym" wsrod innych narodow
            swiata? Ja stwierdzilabym, raczej, ze do mistrzostwa opanowali sztuke bycia
            "szara eminencja". Ukryta sila napedowa calego cywilizowanego swiata. Dotyczy to
            calej historii tak swiata starozytnego jak i nowozytnego. Stworzenie w 1948 roku
            panstwa Izrael spowodowalo niejako ujawnieniesie sie "szarej eminencji". I jak
            dotad, obraz nie jest zbyt atrakcyjny i obiecujacy. A wiec w tym stwierdzeniu
            nasz genialny Albert raczej nie mial racji.
    • jorl g.l. 16.05.08, 20:45
      grzegorzlubomirski napisał:

      > polityki nie pracowal w gospodarce, cokolwiek by to znaczylo. Ich
      > rola jest jej zewnetrzy opglad i analiza, co duzo lepiej sie robi w
      > niej nie pracujac, gdyz zachowuje sie wiekszy obiektywizm. Gdy w
      > niej pracujesz sluzysz zawsze jakims interesom lub jakies masz.
      >
      > Einstein mial cala potrzebna wiedza teoretyczna owczsnych czasow
      > oraz genialny umysl zeby takiej analizy dokonac.

      Nieprawda. Wlasnie DLATEGO ze byl Einstein sam inny jak inni a ze nie pracowal w
      gospodarce gdzie mugl w praktyce widziec jak sie ludzi do pracy "motywuje"
      popelnial ten podstawowy blad.
      Bo w gospodarce od tysiacleci jest jedno najwazniejsze pytanie. JAK ludzi zmusic
      do ciezkiej i wydajnej pracy. Einstein byl inny, potrafil sie sam do takiej
      pracy zmusic. Ale przygniatajaca wiekszosc ludzi tego nie potrafi. I dlatego
      tacy, bez praktyki w pracy wlasnie z normalnymi ludzmi, gdzie trzeba cos wykonac
      do konca i cos co inni ludzi naprawde chca popelniaja ogromne bledy w rozwazaniach.

      Dlatego tu Einsteinowi odmawiam "madrosci".
      Ale w religi nie. Ale tez wiem ze dla duzo ludzi, takich normalnych, religia
      jest potrzebna. I dlatego uwazam, jak chca, prosze.
      Ale bez przeasady, na glowe spoleczenstwa religia nie ma prawa wchodzic. Bo sie
      narobi bagno.
      Pozdrowienia
    • gurru skrajna glupota zydow 17.05.08, 16:12
      polega na tym, ze jest to jedyne plemie na swiecie, ktore nijak nie
      potrafi ulozyc sobie przyjaznych stosunkow w innymi plemionami, gdyz
      zawsze pasozytowalo na innych narodach. W zwiazku z tym zawsze bylo
      przepedzane z kąta w kąt i nadal jest najbardziej znienawidzonym na
      swiecie. To plemie nie potrafi zrozumiec, ze aby zyc w pokoju trzeba
      szanowac innych ludzi i nie okradac ich, nie wyzyskiwac, nie
      oszukiwac i nie mordowac. Zbyt duzo tych NIE dla zydow, ktorych
      talmud uczy rasizmu i nienawisci do innych. Zydom zupelnie brak
      inteligencji socjalnej, maja tylko najprymitywniejszy instynkt
      plemienny. Pisali o tym nawet zydzi - Marks, Tuwim, Slonimski,
      Chomsky.
      • 12-nascie Re: skrajna glupota zydow 19.05.08, 05:44
        i uwazaja ze to wszystko im wolno bo sa wybrani.Ukrecili teraz bicz
        antysemityzmu zaklepali ustawami ONZ nawet i biczuja wszystkich kto im sie
        potrafi opierac i nazwac ich po imieniu.To sie nazywa prawdziwa sztuka
        przetrwania,ale to juz chyba jest ostatni trick ktorym mamia swiat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka