Dodaj do ulubionych

Generał Clark na prezydenta USA

IP: 62.181.161.* 17.09.03, 16:21
Kolejny jastrząb amerykański?
Obserwuj wątek
    • Gość: 123 Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.dsl.mbay.net 17.09.03, 16:33
      Bialy Dom tak go nie cierpi, ze chcieli go nawet usunac z telewizji, gdzie
      komentowal aktualne wydarzenia w Iraku. Szczegolnie, gdy publicznie
      powiedzial o tym, ze juz 11.09.2001, pare godzin po ataku, zadzwonili do
      niego i kazali mu powiedziec w telewizji, ze to sprawka Iraku.
      Jest to jedyny kandydat, ktory moze zabrac glosy republikanow przeciwko
      Bushowi.
    • Gość: chamerykon Re: Generał Clark jest najlepszy IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 17.09.03, 16:34
      To wspaniala postac i szlachetny czlowiek. Nie pasuje do rzadow
      aktualnej grupy zydowskiej ale facet ma jaja i miejmy nadzieje,
      ze po wyborach zrobi porzadek.
    • Gość: Gall Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: 81.15.212.* 17.09.03, 16:38
      Amerykanie to ćwoki:]
      Fanatyzm, to jak im flagą machnąć przed oczami.
      Znów jakiegoś wariata wybiorą na prezydenta.
      Ale jednak to te ćwoki radzą sobie lepiej...
      "Wąskotorowe" myślenie jednak lepsze?:>
    • Gość: MM Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 17.09.03, 16:39

      Raczej nie - przynajmniej sadzac z jego dotychczasowych wypowiedzi. A juz
      szczegolnie nie jesli chodzi o awantury takie jak w Iraku.
    • Gość: Adam Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: 199.243.74.* 17.09.03, 16:40
      Jeszcze jeden kretyn na prezydenta, im wiekszy idiota tym
      wieksza szansa na wygranie prezydentury!!!
    • Gość: Adam Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: 199.243.74.* 17.09.03, 16:42
      Jeszcze jeden kretyn, im wiekszy idiota tym wieksza szansa
      zostania prezydentem!!!
    • Gość: pytek oby sie tylko demokraci nie zabili o to "koryto".. IP: *.utc.com 17.09.03, 16:59
      ..juz jest 10 chetnych? A ponoc gdzie sie "dwoch bije tam trzeci
      korzysta".:-)) Nie bede glosowal za demokrata z zasady.
      • Gość: Yank Re: oby sie tylko demokraci nie zabili o to IP: 207.181.167.* 17.09.03, 21:59
        ja tez nie glosuje na lewizne, Reps rule !
    • Gość: PATRYJOTA WYZWOLIC USA OD ISRAELSKICH AGENTOW. IP: *.31.192.100.Dial1.Tampa1.Level3.net 17.09.03, 17:02

      WYZWOLIC USA OD ISRAELSKICH AGENTOW.
      www.geocities.com/election004/INDEX.html


      AMERYKANSKI PATRYJOTA Retired Gen. Wesley Clark
      UBIEGA SIE O URZAD PREZDENCKI!!

      • Gość: J.T. WYZWOLIC "BIALY DOM" OD ISRAELSKICH AGENTOW....... IP: *.31.192.100.Dial1.Tampa1.Level3.net 17.09.03, 17:06

        WYZWOLIC "BIALY DOM" OD ISRAELSKICH AGENTOW.

        www.geocities.com/election004/INDEX.html
    • Gość: HISTORIAN KIM JEST GENERAL WESLEY CLARK?? IP: *.31.199.59.Dial1.Tampa1.Level3.net 17.09.03, 17:53
      KIM JEST GENERAL WESLEY CLARK??
      WHO IS RETIRED GENERAL WESLEY CLARK??

      Clark seen as talented, testy.
      By Vernon Loeb, The Washington Post

      From his plebe year at West Point, retired Gen. Wesley K. Clark was always first
      in his class, a step ahead of his peers. His rise to the top of the U.S.
      military seemed almost preordained, given his drive, intellect and burning will
      to win.

      CLARK, 58, who won the Purple Heart and Silver Star in Vietnam in 1970 and
      commanded NATO's air war in Kosovo 29 years later.

      Supporters and detractors agree on this much: Clark is immensely talented,
      possessed of a keen strategic sensibility and the kind of gold-plated military
      credentials that could make him a formidable candidate in the Democratic race
      for president.

      Clark's intense, emotional personality and his aggressive
      • Gość: kar Re: KIM JEST GENERAL WESLEY CLARK?? IP: *.copper.net 17.09.03, 18:15
        To jest z pewnoscia wybitny (i bitny) general ale to moze nie
        wystarczyc w brutalnej konkurencji z innymi kandydatami. Juz
        stal sie kontrowersyjny kiedy przyznal publicznie ze to nie
        Bialy Dom dzwonil do niego w sprawie Iraku tylko
        jacys 'eksperci' z Kanady. Jesli inni nawzajem sie zniszcza w
        walce przedwyborczej to byc moze on ma szanse na nominacje, ale
        w tej chwili wyglada slabo - drugorzednie. Grube pieniadze
        lewicy plyna do Deana.
      • Gość: Adam Re: KIM JEST GENERAL WESLEY CLARK?? IP: 199.243.74.* 17.09.03, 19:30
        Clark jest potomkiem rosyjskiego zyda!!! Jak mozna to przemilczec!!!
        • Gość: MM Re: KIM JEST GENERAL WESLEY CLARK?? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 17.09.03, 20:21

          A co akurat to ma do rzeczy?
    • Gość: bk Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.minntech.com 17.09.03, 20:03
      Ktokolwiek zostanie prezydentem jest automatycznie marionetka
      kongresu zydowskiego, lobby naftowego i przemyslu zbrojeniowego,
      to jest jak tabu, tego zaden nawet nie osmieli sie zmienic.
      Kandydaci czy partie roznia sie natomiast pogladami na temat
      homoseksualistow , ubezpieczen, wplywem na zmiane klimatu, kara
      smierci i pozwoleniem na AK47
      • Gość: Lysy ale z ciebie zalosny przyglup, bk IP: 207.181.167.* 17.09.03, 21:51
        > Ktokolwiek zostanie prezydentem jest automatycznie marionetka
        > kongresu zydowskiego, lobby naftowego i przemyslu
        zbrojeniowego,

        To idz do lasu i sie wypaluj, biduska :) !
        Za duzo naczytales ie 'dziel' Henia Pajaka i nasluchales tatusia
        Rydzyka.

        > to jest jak tabu, tego zaden nawet nie osmieli sie zmienic.

        nawet bk, nawet Giertych, nawet Lepper

        bk, nigdy nie da sie ciebie przecenic, jesli idzie o teorie
        spiskowe. Typy jak ty najczesciej wioda nedzna egzystencje, za
        ktora wine ponosi:
        'kongres zydowski, lobby naftowe i przemysl zbrojeniowy'

        ..Boze widzisz tych durniow i nie grzmisz...
        • Gość: bk Re: ale z ciebie zalosny przyglup, bk IP: *.renalsystems.com 17.09.03, 22:29
          Gość portalu: Lysy napisał(a):

          > > Ktokolwiek zostanie prezydentem jest automatycznie
          marionetka
          > > kongresu zydowskiego, lobby naftowego i przemyslu
          > zbrojeniowego,
          >
          > To idz do lasu i sie wypaluj, biduska :) !
          > Za duzo naczytales ie 'dziel' Henia Pajaka i nasluchales
          tatusia
          > Rydzyka.

          tych dziel nie znam a raczej kieruje sie obserwacja tutaj w
          stanach gdzie przebywam kilkanascie lat
          >
          > > to jest jak tabu, tego zaden nawet nie osmieli sie zmienic.
          >
          > nawet bk, nawet Giertych, nawet Lepper
          >
          > bk, nigdy nie da sie ciebie przecenic, jesli idzie o teorie
          > spiskowe. Typy jak ty najczesciej wioda nedzna egzystencje, za
          > ktora wine ponosi:
          > 'kongres zydowski, lobby naftowe i przemysl zbrojeniowy'

          ja wiode wrecz znakomita egzystencje, rodzina, dom , kilka
          samochow, coroczne wakacje w Europie, Meksyk, Hawaje
          >
          > ..Boze widzisz tych durniow i nie grzmisz...

          patrzysz pewnie za duzo w lusterko,
          a tak na prawde lysy jestes wielkim blaznem, gadem ktory nie
          powinien pelzac po ziemi, twoje poglady sa bardzo chore, jestes
          albo niezpelna umyslu albo urodzony, produkt jakiegos
          sierocinca, gdzie wszyscy musieli ci tam ladny wpierdol
          spuszczac, koncze bo zbiera mnie na "pawia" jak odpisuje takiej
          satrapie, na naszym swiecie jest tylu jeszcze "normalnych", ze
          szkoda czasu na abnormalnych

          • Gość: Lysy zalosniejszy niz przypuszczalem :) IP: 207.181.167.* 17.09.03, 23:00
            Znam typow podobnych tobie i sa to nieudacznicy i malkontenci,
            maja problemy w zyciu osobistym i zawodowym, kompleksy malego
            czlonka, lub nie staje im.
            A najczesciej spotkaly ich wszystkie nieszczescia jak powyzej.
            Za co wine ponosza:
            'kongres zydowski, lobby naftowe i przemysl zbrojeniowy'.

            Wiedziesz smutne zycie koles !, twoje posty o tym swiadcza !, a
            Meksyk Hawaje 'kilka' samochodow in your dreams pal !, in your
            dreams ! Moze jeszcze walisz w Meksyku Salme Hayek ?:)

            • Gość: MM Re: zalosniejszy niz przypuszczalem :) IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 18.09.03, 00:42
              > Wiedziesz smutne zycie koles !, twoje posty o tym swiadcza !, a
              > Meksyk Hawaje 'kilka' samochodow in your dreams pal !, in your
              > dreams ! Moze jeszcze walisz w Meksyku Salme Hayek ?:)

              A dlaczego 'in his dreams'? Przeciez kilka samochodow, Meksyk i Hawaje to w
              koncu dla statystycznej middle class nic specjalnego (uwierz mi, bo sam
              jezdze). I nie mowie tu o jakichs olbrzymich zarobkach - zwlaszcza tam gdzie bk
              mieszka. Na Polnocnym Wschodzie zarobki musza byc juz na to troche wyzsze, bo i
              ceny za wszystko sa wyzsze. Ale to znowu nie takie marzenie scietej glowy jak
              dla przecietnego rodaka w Polsce.
            • Gość: bk Re: zalosniejszy niz przypuszczalem :) IP: *.cable.mindspring.com 18.09.03, 03:34
              Gość portalu: Lysy napisał(a):

              > Znam typow podobnych tobie i sa to nieudacznicy i
              malkontenci,
              > maja problemy w zyciu osobistym i zawodowym, kompleksy malego
              > czlonka, lub nie staje im.
              > A najczesciej spotkaly ich wszystkie nieszczescia jak
              powyzej.
              > Za co wine ponosza:
              > 'kongres zydowski, lobby naftowe i przemysl zbrojeniowy'.
              >
              > Wiedziesz smutne zycie koles !, twoje posty o tym swiadcza !,
              a
              > Meksyk Hawaje 'kilka' samochodow in your dreams pal !, in
              your
              > dreams ! Moze jeszcze walisz w Meksyku Salme Hayek ?:)

              Juz wczesniej napisalem ze z abnormalem nie dyskutuje ale na
              drodze wyjatku zwlaszcza ze jestes tak smiesznie uparty, ten
              moj "dream" to zaden dream za pieniadze moje i mojej zony stac
              nas jako ubogich inzynierow na wakacje w Europie latem a zima
              na Hawajach lub Meksyku, jak nie wierzysz to podaj e-mail a
              wysle ci zdjecia jak sie bawie z Meksykankami, a na nie
              naprawde staje!!! nie mowiac o Hawajkach, jeszcze jedno Polacy
              i Amerykanie ci bardziej kumajacy Cha-che (tj inteligentni)
              nigdy nie popierali ani Busza ani Izreala, tylko motloch i ci
              ktorzy wyprodukowali ten motloch slepo mu dopinguja.
              Zal mi takiego oszoloma jak ty, ktory jak opetany powtarza ze
              kto nie jest za nami (polityka bialego domu) to lewak,
              islamista, pacyfista a nawet i ostatnio eunuch, gdyby tak bylo
              to gosciu zyjesz na swiecie otoczony dobre 80 % tego typu
              ludziskami.
              >
              • Gość: Yank musze zgodzic sie z Lysym IP: 207.181.167.* 18.09.03, 15:49
                ...choc czasami ma niewyparzona gebe i wali na odlew, jednak ma
                wiele racji, choc jego styl...

                Polacy
                > i Amerykanie ci bardziej kumajacy Cha-che (tj inteligentni)
                > nigdy nie popierali ani Busza

                Mylisz sie kolego, Polacy a szczegolnie ta posolidarnisciowa
                emigracja to REPUBLIKANIE w 75 %.
                Busha nie popieraja tylko wielkomiejskie, lewicujace ELYTY !
                Teraz w USA nastaly powazne czasy, a te wymagaja przywodcy z
                jajami, zdolnego przewodzic i podejmowac niepopularne decyzje,
                kogos kto jest jak Reagan a nie Cartetr lub Clinton, ktory
                patrzyl kazdego dnia w wyniki ankiet i wg nich ustawial swoja
                polityke. Te czasy sie skonczyly 11-9 kolego i czy ci sie to
                podoba czy nie, na 90% jestem przekonany ze Bush obije geby
                demokratom w 2004, bo nikt przy zdrowych zmyslach nie wybierze w
                czasie wojny dupka takiego jak Dean. Przyro mi ale czeka cie
                jeszcze 5 lat z Bushowatym czy ci sie to podoba czy nie !

                tylko motloch i ci
                > ktorzy wyprodukowali ten motloch slepo mu dopinguja.

                Ten motloch kolego jest sola tej ziemi to ludzie ktorzy tworza
                ten kraj i jego potege to kierowcy 18-kolowcow, hydraulicy,
                elektrycy, wlasciciele malych biznesow. To ludzie ktorzy sluzyli
                na ochotnika w wojsku a dzis sluza tam ich dzieci. I ci 20-
                latkowie angazuja dzis terrorystow w Awganistanie i Iraku by nie
                musieli robic tego policjanci i strazacy w NYC, LA czy Chicago !
                To nie lewicujace dupki z Upper East Side i Berkeley tworza
                potege Ameryki a ten 'motloch'

                Popatrz na mape z w wynikami wyborow z 2000 roku. To niebieskie
                morze (niebieski=Bush, czerwony=Gore) z malutkimi czerwonymi
                wyspami. Te niebieskie morze to twoj 'motloch'...
                • Gość: MM Re: musze zgodzic sie z Lysym IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 18.09.03, 18:21
                  > Popatrz na mape z w wynikami wyborow z 2000 roku. To niebieskie
                  > morze (niebieski=Bush, czerwony=Gore) z malutkimi czerwonymi
                  > wyspami. Te niebieskie morze to twoj 'motloch'...

                  To niebieskie morze to stany o gestosci zaludnienia 1/3 osoby na kilometr
                  kwadratowy. GOre mial "wysepki" ktore daly mu w sumie wiecej glosow niz dostal
                  Dubya. Floryda natomiast, to zupelnie inna sprawa - i nie mowie tu o
                  jakichs 'hanging chads' czy kartkach do glosowania na ktorych glos oddany na
                  Gore'a zostal przyznany Buchananowi (nawet Buchanan sie z tego smial twierdzac,
                  ze ci ludzie w zyciu by na niego nie glosowali). SPojrz na to co sie dzialo
                  PRZED wyborami - ilu ludzi zostalo bezprawnie pozbawionych prawa do glosowania
                  (w 90% przypadkow czarnych lub latynosow w wiekszosci glosujacych na
                  Demokratow).

                  > Mylisz sie kolego, Polacy a szczegolnie ta posolidarnisciowa
                  > emigracja to REPUBLIKANIE w 75 %.

                  Posolidarnosciowa emigracja to w wiekszosci Lomza, Monki albo Podhale. TO nie
                  sa ludzie ktorzy 'kumaja Cha Che' - przykro mi to stwierdzic.

                  Sam nie sadze zeby Dean mogl wygrac z Bushem, ale teraz pojawil sie na
                  horyzoncie Wes Clark. I facet ma wiecej rozumu i mowi z wiekszym sensem niz
                  Dubya. Przynajmniej na razie.
    • Gość: Yank Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: 207.181.167.* 17.09.03, 21:42
      Demokrata z jajami ?
      Nie wierze, Demokraci to taka lewicowa mamalyga cos jak polskie
      SLD-UP.
      jest tych dupkow juz 10 ! niedlugo beda musieli sie ryjami
      rozbijac na boki by dojsc do koryta !
      A Bushu patrzy sie na te zgraje durni z gory i smieje w kulak...
      • Gość: MM Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 17.09.03, 22:02
        > Demokrata z jajami ?
        > Nie wierze, Demokraci to taka lewicowa mamalyga cos jak polskie
        > SLD-UP.

        Zyciorys tego pana jakos kolegi nie przekonuje? Popatrzmy: czterogwiazdkowy
        general, Purple Heart, wojskowy dowodca NATO. A teraz Bush: umm... dezerter z
        wlasna 'action figure'. Zawsze myslalem ze aby sie chwalic taka figurka, trzeba
        bylo brac udzial w jakiejkolwiek 'action'. A tu masz babo placek - Bush.
        Wyladowal na lotniskowcu (nie sam) i juz ma action figure.

        > jest tych dupkow juz 10 ! niedlugo beda musieli sie ryjami
        > rozbijac na boki by dojsc do koryta !
        > A Bushu patrzy sie na te zgraje durni z gory i smieje w kulak...

        Ach juz wiem. Moglem sobie oszczedzic komentarza. Czy kolega moze jest
        spokrewniony z meerkatem?
        • Gość: felusiak Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.nyc.rr.com 17.09.03, 22:14
          Jest tylko jeden kandydat demokratow na prezydenta i on z
          pewnoscia otrzyma nominacje (chyba, ze Hillary wskoczy w
          listopadzie i pokrzuzuje mu plany).
          Ten kandydat ma na imie Howard Dean.

          Tak to wyglada na dzisiaj. A general szybko poddany
          zostanie przeswietleniu i biciu po zyciorysie i spakuje
          manele i wroci do domciu.
          A swoja droga to w tym artykule w Washington Post zabraklo
          wzmianki o roli Clarka w masakrze w Waco.
          • Gość: MM Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 17.09.03, 22:23

            A jaka to rola? Szczerze powiem, nie znam tematu bo przeciez Waco to byla
            robota BATF.

            A co do Deana - na dzien dziesiejszy to on jest na czele (bo Clarka jeszcze nie
            brano pod uwage w badaniach) ale nie wiem czy daleko zajedzie na samej krytyce
            Busha. No i jest jeszcze ta kwestia, ze dla wielu Demokratow i niezrzeszonych
            jest on troche za bardzo ustawiony 'na lewo'.

            A swoja droga, chcialbym zeby sie pokazal ktos z jajami i zaczal bic po
            zyciorysie Dubyi. Jakos nie moga sie do tego zmusic, co tylko jest na reke
            Karlowi Rove. Mam nadzieje, ze to wlasnie bedzie Clark - o ile dojdzie do
            takiej konfrontacji. Bo w porownaniu z Bushem, Clark jest czysciutki jak ta
            przyslowiowa lza.
            • Gość: felusiak Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.nyc.rr.com 17.09.03, 23:00
              Celem Deana jest uzyskanie nominacji a na to wystarczy
              wieszanie psow na Buszu. Dlaczego? Poniewaz w prawyborach
              uczestnicza w znakomitej wiekszosci elementy skrajnie
              lewicowe. Clark nie ma nawet cienia szansy chyba, ze tak
              naprawde to on wcale nie kandyduje na prezydenta. Jego
              celem moze byc wiceprezydentura u boku Hillary.
              Kandydujac teraz czyni swoja osobe znana szerszym kregom
              wyborcow.
              Zalozmy, ze Hillary zwietrzy dla siebie szanse wygranej w
              przyszlorocznych wyborach. Kto bylby lepszym kandydatem
              na viceprezydenta od generala? Najmadrzejsza kobieta
              swiata i zahartowany w bojach, patriotyczny general. Taki
              amator jak Busz nie ma szans.
              Natomiast jesli Hillary zdecyduje na odroczenie swojej
              kandydatury do 2008 roku to prezydentem zostanie Busz.
              Clintonowie wraz z Terencjuszem juz sie o to postaraja.

              Link do Waco:
              www.apfn.org/apfn/clark.htm
              Odnosnik do Posse Comitatus wpowyzszym artykule jest
              mocno przeszarzowany. W Waco byl on zawieszony.
              www.uscg.mil/hq/g-cp/comrel/factfile/Factcards/PosseComitatus.html
              • Gość: MM Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 18.09.03, 00:35
                Juz myslalem, ze dowiem sie czegos ciekawego, jakichs faktow nieznanych
                ogolowi - a tu tymczasem same pomowienia i domniemania. Nie zrozum mnie zle -
                sam jestem zdania ze w Waco 'los federales' dali tzw. odbytu, ale przyklejanie
                tego "na sile" do Clarka to juz spora przesada. I to na jakich argumentach?

                Cytuje: "No military commander "lends" 17 pieces of armor and 15 active service
                personnel under his command to anybody, let alone the FBI or any other law
                enforcement agency, willingly. The principle is very simple: my men, my arms,
                my show."
                To ma byc uzasadnienie? Przeciez w przynajmniej jednym miejscu jest mowa o
                wozach Gwardii Narodowej, ktora mogla rozdysponowac Ann Richards. Zreszta
                zgodnie z Posse Comitatus wehikuly wojskowe mogly byc uzyte w akcji o ile
                udzialu w ataku nie bral personel wojskowy (patrz wspolpraca pomiedzy marynarka
                wojenna a US Coast Guard). No ale jesli byl on zawieszony - musze ci wierzyc na
                slowo.

                Dalej cytuje rewelacje:
                "Clark's tactics re-emerge in Yugoslavia There are many similarities between
                the war in Yugoslavia and "Operation Trojan Horse" at Waco, but most of them
                are part of the conduct of any US war. Here's a quick short list of seven:

                1. Exert tight information control over a mostly cooperative US news media
                2. Attribute civilian casualty reports to "propaganda"
                3. Declare that the attacks are for humanitarian purposes, to "stop the bad
                guy."
                4. Break numerous agreements then call the other side unreliable
                5. Offer absurd terms in negotiation sessions, hide these terms from the
                public, then punish the other side for its recalcitrance in failing to accept
                a "reasonable" settlement.
                6. Coordinate a propaganda effort against the other side before the assault
                (The Waco Tribune-Herald ran a two part smear piece against Koresh on Feb 27,
                1993, the day before the raid, and on the morning of entitled, "The Sinful
                Messiah")
                7. Accuse the other side of being responsible for crimes they did not commit."

                A przeciez to wypisz wymaluj obraz wojny w Iraku. Czy za nia tez jest
                odpowiedzialna taktyka Clarka? A moze to Rumsfeld i Wolfowitz sa odpowiedzialni
                za Waco? (wiem, robie sobie jaja).
                Chodzi o to ze winilbym tutaj raczej doktryne i sposob uzycia sil zbrojnych
                USA, a nie kierowal palca w strone jednego czlowieka. Bo przeciez mowa o tym ze
                to "jego" taktyka w swietle ostatnich wydarzen jest po prostu kpina.

                No i na koniec najlepsze oskarzenie o to, ze FBI i ATF cwiczyli operacje w FOrt
                Hood. A, przepraszam, gdzie mieli ja cwiczyc? W Mt. Carmel? Poprosic Koresha i
                reszte aby sie tymczasowo wyniesli na czas treningu? Przeciez to nonsens - nie
                zapominaj ze glowny osrodek treningowy FBI miesci sie w Quantico. A co jeszcze
                jest w Quantico? Baza US Marine COrps. Nie widze niz zdroznego w tym, ze agenci
                trenowali operacje uczac sie od ludzi, ktorzy tym biznesem zyja, tak samo jak
                nie widze powodu dlaczego nie mieliby korzystac z ekspertyzy Delty czy SAS n/t
                ewentualnego ataku - powinni jeszcze byli zaprosic GSG-9 zeby miec przeglad
                najlepszych opinii na ten temat.

                A zreszta nawet jesli Clark osobiscie wydal rozkaz udostepnienia sprzetu to o
                ile wojsko nie bralo udzialu w operacji, nie ma mu nic do zarzucenia. Ten
                artykul to typowe obrzucanie kogos blotem na podstawie watpliwych poszlak, co
                zreszta autor sam zauwaza na poczatku (tyle ze dla niego poszlaki te sa
                wystarczajace).
                • Gość: felusiak Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.nyc.rr.com 18.09.03, 05:18
                  Cos z 1999 roku.
                  www.freerepublic.com/forum/a38331cb52099.htm
                  Jest to opinia czytelnika, skadinad ciekawa.

                  Zastanawia mnie w jaki sposob Clark z podrzednego
                  gienierala po przygodzie w waco szybko awansowal do roli
                  eisenowera.
                  Takie i inne pytania czekaja na Clarka za weglem.
                  Polowanie dopiero sie rozpoczyna.
                  Mam nowe haslo:
                  Slup telefoniczny na rogu 48 ave. i 206 ulicy na prezydenta.
                  • Gość: MM Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 18.09.03, 18:12
                    I znow to samo. Cokolwiek bylo nie tak, wina Clarka. A moze po prostu facet ma
                    taki charakter, ze prasa go nie lubi. Ale to nie czyni z niego winowajcy.
                    Ponizszy tekst jest wrecz smieszny:

                    "Among the many issues the report is not expected to address is the sudden
                    disappearance, half way through the conflict, of the $2 billion B-2 stealth
                    bomber, described by Clark as one of the "heroes" of the war. Forty-three days
                    into the conflict, the B-2 was reported as having flown "nearly fifty" sorties.
                    When the war ended after 78 days of bombing, an authoritative report stated
                    that the B-2 had flown a total of 49 missions, indicating that it "fell out of
                    the war" half way through. Presumably, the costly behemoths were deteriorating
                    at such a rate that the Air Force decided to relegate the plane to its
                    alternative mission as backdrop for President Clinton's demonstrations of
                    martial resolve on TV."

                    B-2, chluba Ameryki od czasu rozpoczecia nad nim prac (pamietam jeszcze za
                    Reagana chwalono sie, co to bedzie za maszyna), bombowiec bardzo kosztowny i
                    jak na swoj koszt malo skuteczny, nagle jest wina Clarka? Zreszta, po co go
                    teraz uzywaja?

                    I wreszcie kwestia skutecznosci kampanii powietrzenej przeciwko Serbom. Az dziw
                    bierze ze autor nie wspomnial chinskiej ambasady. Znow nasuwa mi sie porownanie
                    z Gulf War 1.0 i Gulf War 2.0 - zwlaszcza ta druga pokazala jak malo skuteczne
                    byly naloty na Bagdad, zwlaszcza gdy chodzilo o niszczenie bunkrow. Znakomita
                    wiekszosc bunkrow, ktore Rumsfeld oznajmil jako zniszczone okazala sie prawie
                    nietknieta (ze o bombardowaniu przypadkowych celow nie wspomne).

                    Poza tym nie rozumiem troche waszej (tzn. jastrzebi) postawy. Gdy idzie o
                    interwencje USA na swiecie, dajecie przyklad Serbii i Kosova jako wspanialego
                    zwyciestwa USA wobec nieporadnosci Europy. Teraz, gdy chodzi o Clarka, mowi sie
                    ze Kosovo i Serbia byly spieprzonymi misjami. Troche konsekwencji, panowie.

                    Sam jestem ciekaw jak Clark zareaguje na podobne zarzuty. Jestem pewien ze Karl
                    Rove bedzie chcial go obrzucic najczarniejszym blotem. Tylko ze taka postawa
                    moze sie obrocic przeciw niemu, gdyz Clark, zwlaszcza w zestawieniu z Bushem,
                    jest niekwestionowanym bohaterem i weteranem Wietnamu. Wiec jezeli beda go zbyt
                    ostro atakowac przy pomocy domnieman i przypuszczen a nie faktow, moga do
                    siebie zrazic wiele osob sposrod tzw. 'independents' o ktorych przeciez cala
                    gra sie rozchodzi. A trzeba przyznac, ze Clark ma o wiele wiecej charyzmy niz
                    Gore i tych glosow moze zdobyc wiecej.
                    • Gość: felusiak Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.nyc.rr.com 18.09.03, 19:21
                      MM artykul pochodzi z 1999 i w zaden sposob nie moze byc
                      reakcja na obecna deklaracje Clarka.
                      Zanim Rove powie pierwsze slowo przeciwko generalowi
                      bedzie juz po wszystkim. Psy zostana na nim powieszone
                      przez jego partyjnych kolegow a w przyszlym roku o tej
                      porze nikt juz nie bedzie pamietal jego nazwiska, chyba,
                      ze bedzie kandydatem na viceprezydenta u nogi Hillary.
                      Czy naprawde nie zastanawia cie jego super szybka kariera
                      z dowodcy batalionu w Teksasie na eisenhowera w ciagu 4
                      lat. Z pominieciem Pentagonu? To sie nie zdarza.
                      • Gość: MM Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 18.09.03, 19:46

                        No to teraz ja mam dla ciebie ciekawy link:
                        www.theclarksphere.com/archives/000281.html
                        > MM artykul pochodzi z 1999 i w zaden sposob nie moze byc
                        > reakcja na obecna deklaracje Clarka.

                        Nie twierdze, ze to aktualna reakcja. Ale przeciez tutaj ludzie lubuja sie w
                        tego typu teoriach i zawsze szukaja winnych wsrod ludzi, ktorym sie powodzi,
                        prawda?

                        > Czy naprawde nie zastanawia cie jego super szybka kariera
                        > z dowodcy batalionu w Teksasie na eisenhowera w ciagu 4
                        > lat. Z pominieciem Pentagonu? To sie nie zdarza.

                        No tu juz troche przesadziles - moze dlatego ze popadles w krytycyzm bez
                        sprawdzenia zrodel. Clark byl dowodca batalionu w latach 1980-82 (konkretnie
                        1st Battalion, 77th Armor, 4th Infantry Division). W latach 1986-88 byl dowodca
                        brygady (3rd Brigade, 4th Infantry Division), a w latach 1992-94 w Ft. Hood
                        (czyli gdy mial miejsce atak na Mt. Carmel) byl juz dowodca dywizji (1st
                        Cavalry). W miedzyczasie 1989-91 sluzyl jako dowodca National Training Center w
                        Ft. Irwin. Ciekawa i dystyngowana to kariera, ale nie nazwalbym jej super
                        szybka czy tez meteoryczna.
                        Ponizej zamieszczam link do jego biografii na stronach NATO
                        www.nato.int/cv/saceur/clark.htm
                        A czy Demokraci poradza sobie aby na nim psy powieszac - zobaczymy. Sam jestem
                        ciekaw jego programu. Bo 9 pozostalych niczym specjalnym oprocz krytykowania
                        Busha pochwalic sie nie moga - tyle tylko ze Dean i Kucinich bodaj Graham od
                        poczatku byli przeciw wojnie.
                        • Gość: felusiak Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.nyc.rr.com 18.09.03, 21:06
                          Dzieki za link, choc to nic nowego.
                          Clark w 22 lata doszedl do dywizji w Teksasie. Jego kariera
                          przyspieszyla w 1993-1004 rku i w szybkim tempie zostal
                          szefem NATO. Nastepnie dostal kopa i zostal przymusowo
                          emerytowany.
                          Connect the dots.

                          Ciekawie wyglada quinnipiac poll:
                          www.newsday.com/news/local/wire/ny-bc-ny--quinnipiacpoll0917sep17,0,1056868.story?coll=ny-ap-regional-wire
                          Znalezisko, bardzo ciekawy artykulik o ile lepszy od
                          nedetych komentarzy New York Times.
                          www.dailytrojan.com/article.do?issue=/V150/N17&id=03-dems.17v.html
                          W tym miejscu Clark bedzie mial najwiekszy problem. Jak
                          zjednac sobie lewice partii aby uzyskac nominacje?
                          Sam bedzie musial krakac jak Dean, a to moze kosztowac go
                          nieco pozniej.
                          Ja jestem za Sharptonem. Przynajmniej jest wesolo.

                          • Gość: MM Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 18.09.03, 22:17

                            > Dzieki za link, choc to nic nowego.
                            > Clark w 22 lata doszedl do dywizji w Teksasie. Jego kariera
                            > przyspieszyla w 1993-1004 rku i w szybkim tempie zostal
                            > szefem NATO. Nastepnie dostal kopa i zostal przymusowo
                            > emerytowany.

                            Byc moze. Ale zauwaz, ze ma doskonale referencje, ukonczyl studia na West Point
                            jako pierwszy w swojej klasie, byl szefem NTC i dowodzil 1st Cavalry - a to
                            jedna z najwiekszych dywizji w Armii USA (bodaj siedem brygad z elementami
                            dodatkowymi). A czy przez Pentagon przeszedl dzieki 'plecom'? MOze tak, moze
                            nie. Sam nie wiem. Ale nie wyglada na to, zeby ktos mu mogl cos zarzucic poza
                            konfliktem z Cohenem - ale to przeciez jest natura rzeczy. Wojskowi z cywilami
                            rzadko kiedy widza sprawy w ten sam sposob - popatrz na Irak. To wlasnie
                            wojskowi najbardziej naciskaja na sciagniecie pomocy innych krajow.

                            Artykul z USC jest trafny, choc moze troche uproszczony (nikt nie slyszal o
                            Clarku?). Dlatego wlasnie ciekaw jestem pierwszej debaty z udzialem Clarka. Do
                            tej pory byl dosc oszczedny w jakichkolwiek wypowiedziach, a mial tez sporo
                            czasu na to aby przesledzic wystapienia i niedostatki swoich rywali zanim sie
                            zdecydowal. Pamietaj, ze to wojskowy, a oni lubia dobrze przygotowywac
                            kampanie ;o)

                            Sharpton? Musze przyznac ze przez dekady strzepienia geby przy okazji kazdej
                            ruchawki troche sie wyrobil. Az mi bylo zal patrzec na Edwardsa w Baltimore gdy
                            musial wystepowac po Sharptonie. Ale przeciez to nie jest powazny kandydat. Ani
                            on, ani Moseley-Brown.
                            • Gość: felusiak Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.nyc.rr.com 18.09.03, 22:32
                              Oh, ja nie kwestionuje osiagniec Clarka i doskonale wiem,
                              ze West Point ukonczyl jako numero uno. To, ze ty i ja
                              wiemy kim jest nie oznacza, ze znaja go szersze kregi
                              wyborcow. Zreszta to odnosi sie do wszystkich kandydatow
                              i calej administracji z wyjatkiem prezydenta. Ludzie
                              zapytani na ulicy nie potrafia odpowiedziec na pytanie
                              kto jest wiceprezydentem, sekretarzem stanu, obrony itd.
                              Amerykanie w swojej masie nie interesuja sie polityka.
                              Zgadzamy sie co do Sharptona i Mosley-Braun. Podobnie
                              nipowaznymi kandydatami sa Kucinich, Graham i Edwards.
                              Czy Clark do nich dolaczy?

                              Sharpton podczas wczesniejszej debaty rzekl byl, ze jest
                              jedynym kandydatem, ktory siedzial w wiezieniu. Senator
                              Kerry natychmiast podniosl rekawice i oznajmil, ze tez
                              siedzial za protesty przeciwko wojnie w Wietnamie.
                              Nastepnie sprostowal, ze nie siedzial lecz zostal
                              zatrzymany w areszcie policyjnym po czym wyjasnil, ze w
                              zasadzie to zostal tylko zapisany. Tym samym Kerry stal
                              sie niepowaznym kandydatem.

                              Zycze milej zabawy podczas nastepnej debaty. Przesciganie
                              sie w opluwaniu Busza juz nie wystarczy. Teraz pojdzie
                              walka na noze. Kazdy z kandydatow bedzie musial atakowac
                              nowoprzybylego Clarak li tylko aby pokazac o ile jest
                              lepszy. Bedzie wesolo.
    • Gość: K Glosuj na bylego Generala - Wesley Clark patryjote IP: *.31.202.220.Dial1.Tampa1.Level3.net 17.09.03, 22:55

      Glosuj na bylego Generala - Wesley Clark,
      patryjote, wyzwoliciela USA od zionizmu.

      • Gość: Yank Re: Glosuj na bylego Generala - Wesley Clark patr IP: 207.181.167.* 17.09.03, 23:08
        General to demokrata, zadkie to zjawisko ale niestety prawdziwe.
        95% amerykanskich Zydow glosuje na demokratow, wiec o czym ty
        kolego K pieprzysz !
    • Gość: Mietek Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.telepac.pt 18.09.03, 00:04
      Wróbel, a nie jastrząb.
    • Gość: Emily ON NIE JASTRZAB!!!!!!! IP: *.dc.dc.cox.net 18.09.03, 01:55
      Clark byl przeciw wojnie z Irakiem, to wartosciowy czlowiek.
    • bam_buko Generał Clark na prezydenta USA-nastepny matol 18.09.03, 02:10
    • Gość: Devil Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: 157.25.92.* 18.09.03, 13:43
      Jeden z nielicznych amerykańskich generałów, który miał odwagę
      powiedzieć że jego chłopcy są matołami i mają kiepski wywiad. Za
      to poleciał z głównodowodzącego operacją w Kosowie. Jego słowa
      okazały się prawdą już 11.09.01.
    • Gość: jersey_guy Wesley Clark to zbrodniarz wojenny IP: *.75.91.188.Dial1.Weehawken.Level3.net 19.09.03, 02:31
      Bush w porownianiu z Clarkiem to niewinne dziecko. Wesley Clark, jako przywodca
      NATO, dokonal nielegalnej morderczej agresji na Jugoslawie, lamiac prawo
      miedzynarodowe, Karte NATO i konstytucje USA. Agresja Busha na Irak byla 100
      razy bardziej usprawiedliwiona niz zbrodnie popelnione przez Clarka na
      Jugoslawii, ktora nigdy nic Ameryce nie zrobila.

      Ten szajbus wydal rozkaz rozpieprzenia infrastuktury calego kraju aby zlamac
      opor Serbow wobec agresji. Tak wiec przez prawie 3 miesiace Clark bombardowal
      swoimi F-16 i B-52 serbskie mosty, szkoly, szpitale, pociagi pasazerskie,
      autobusy, karetki, targowiska, ambasady, a nawet KOLUMNY UCHODZCOW, mordujac
      setki i setki Bogu ducha winnych cywili! Osobiscie wydal tez rozkaz
      bombardowania serbskiej TV i zabicia ich dziennikarzy.

      Ale to bylo za malo rozlewu krwi dla tego psychola, wiec po zakonczeniu wojny
      wydal on rozkaz szturmu na rosyjskich zolnierzy pokojowych w Prisztinie. Cale
      szczescie ze podwladni odmowili wykonania rozkazu - ale kto zatrzyma Clarka od
      zaczecia 3. Wojny Swiatowej kiedy bedzie prezydentem???

      Odpowiedz brzmi - nikt. Tylko wyborcy moga zapobiec nominacji Gen. Clarka na
      naszego nowego Fuehrera. Glosuj przeciw Clarkowi - nie dawac mu walizki
      nuklearnej w lapy!!!

      Zwyciestwo Clarka bedzie oznaczac smierc dziesiatek tysiecy niewinnych ludzi.
      Serbia byla tylko rozgrzewka.
      • Gość: jersey_guy Fajne zdjecie IP: *.75.91.188.Dial1.Weehawken.Level3.net 19.09.03, 02:38
        www.antiwar.com/malic/clark.jpg
        Prisztina'99 - Clark ze swoimi towarzyszami broni - muzulmanskimi terrorystami
        z KLA: Haszim Thaci (pierwszy z lewej) i Agim Ceku (2. z prawej). Bandziory
        swietuja ukradniecie Kosowa od Serbow i objecie wladzy przez terrorystow z KLA,
        ktorzy obroca Kosowo w europejska stolice handlu bronia, narkotykami i kurwami.

        Dziekujemy Generale! US Army + islamscy terrorysci to doskonaly sojusz. Tak
        trzymac!
      • Gość: granat Wesley Clark to bohater IP: *.dc.dc.cox.net 19.09.03, 02:41
        Jako zolnierz, ktory musial walczyc na wojnie i ogladac smierc swoich
        towarzyszy, Clark byl przeciwny kretynskiej, niczym nie uzasadnionej wojnie z
        Irakiem. Jest calkowitym przeciwienstwem tchorzy-jastrzebii, ktorzy wymigiwali
        sie od obowiazkow zolnierskich w przeszlosci i rozpetali obecna wojne. ta wojna
        coraz bardziej pograza USA w zapasci moralnej, ekonomicznej i politycznej.
        Mozna powiedzie, ze doradcy Busha zniszczyli Ameryke. Bush probuje sie od nich
        teraz wyzwolic, ale chyba mu sie nie uda, bo oni sa jak kamien u jego szyi. Zal
        Ameryki.
        • Gość: jersey_guy Ty to nazywasz bohaterstwem? IP: *.75.91.188.Dial1.Weehawken.Level3.net 19.09.03, 02:51
          Jesli wojna z Irakiem byla kretynska i nieuzasadniona, to jak nazwac atak na
          Serbie??? Clinton nawet nie probowal klamac ze Miloszewic to terrorysta i ma
          BMR tylko wydal rozkaz "humanitarnej interwencji." No i tak zoldacy Clarka
          humanitarnie wymordowali setki cywili. A teraz islamscy terrorysci naprawde
          rzadza kawalkiem Europy.

          Jesli Clark uzyska nominacje, to bedziemy mieli wybor miedzy durnym kowbojem z
          Poludnia ktory zniszczyl Irak dla wlasnej korzysci politycznej, a okrutnym
          generalem ktory zniszczyl Serbie dla korzysci Clintona. Ciekawe czy beda sie
          przechwalac podczas debat kto zabil wiecej niewinnych ludzi.

          Wtedy dopiero bedzie mi zal Ameryki. Ale do tego czasu jest jeszcze szansa!
      • Gość: jersey_guy Inne pomysly Clarka IP: *.75.91.188.Dial1.Weehawken.Level3.net 19.09.03, 03:17
        Nasz "bohater" w kwietniu'99 wysunal pomysl zbombardowania rurociagu ropy NA
        WEGRZECH zeby Serbowie czasem nie ukradli jakiejs ropy (mniejsza z tym ze to
        oznaczaloby ze przywodca NATO wydaje rozkaz zbombardowania jednego ze swoich
        czlonkow).

        Generalek zaproponowal tez zaatakowac ruskie statki na Adriatyku zeby nie
        podsluchiwaly.

        A swoj rozkaz zabicia dziennikarzy serbskiej TV uzasadnil spostrzezeniem
        ze "serbska propaganda nie byla obiektywna" w podawaniu informacji o tym jak
        USAF/Luftwaffe rozwalaly ich kraj.

        Czy ktos ma jeszcze jakies watpliwosci ze ten czlowiek jest zrownowazony?

        PS Clark nigdy nie zostal wybrany do pelnienia zadnego cywilnego urzedu, wiec
        ma ZERO doswiadczenia w rzadzeniu - debil Bush przynajmniej byl gubernatorem
        przez pare lat zanim dali mu atomowke w lapy.
      • Gość: grg "rosyjscy zolnierze pokojowi" :)) IP: *.jawnet.pl 20.09.03, 16:58
        > wydal on rozkaz szturmu na rosyjskich zolnierzy pokojowych w Prisztinie. Cale

        ROFLMAO! :D

        "I told NATO, the Americans, the Germans: Don't push us toward military action.
        Otherwise there will be a European war for sure and possibly world war."
        Russian President Boris Yeltsin, April 6, 1999

        "In the event that NATO and America start a ground operation in Yugoslavia,
        they will face a second Vietnam, I do not want to forecast what is going to
        start then. I cannot rule out a third world war." Moscow Mayor Yuri Luzhkov,
        April 17, 1999

        "If NATO goes from air force to ground force it will be a world catastrophe.
        (Russia) has never felt such anti-Western, anti-European feelings." First
        Deputy Russian Prime Minister Anatoly Chubais, April 25, 1999.

        "You have to understand that if we want to cause you a problem over this, we
        could. Someone, we don't know who, could send up a missile from a ship or a
        submarine and detonate a nuclear weapon high over the United States. The EMP
        (electromagenetic pulse that destroys electronic and computer equipment) would
        take away all your capability." Vladimir Lukin, Chairman of the Russian State
        Duma Foreign Policy Committee, late April, 1999

        "Just let Clinton, a little bit, accidentally, send a missile. We will answer
        immediately." Boris Yeltsin, May 7, 1999

        "The world has never in this decade been so close as not to the brink of
        nuclear war." Viktor Chernomyrdin, May 27, 1999

        ...i z innego artykulu o "pokojowych Rosjanach":

        During the NATO-Yugoslavia war, the tension between the two powers rose to some
        of the highest levels since the Cuban missile crisis. "I told NATO, the
        Americans, the Germans: 'Don't push us toward military action. Otherwise, there
        will be a European war for sure and possibly world war,'" said Russian
        President Boris Yeltsin on April 6.

        You have to understand that if we want to cause you a problem over this, we
        could," said Vladimir Lukin, chairman of the Russian State Duma Foreign Policy
        Committee. "Someone, we don't know who, could send up a missile from a ship or
        a submarine and detonate a nuclear weapon high over the United States. The EMP
        [electromagnetic pulse that destroys electronic and computer equipment] would
        take away all your capability."

        "If NATO goes from air force to ground force, it will be a world catastrophe,"
        said Anatoly Chubais, the former First Deputy Russian Prime Minister.

        Former President Mikhail Gorbachev, the individual who did more than anyone
        else to end the Cold War, said that U.S. ambitions to exercise global hegemony
        were risking "even, perhaps, a hot war."

        "If the question is to be or not to be for Russia, we must use everything we
        have in the armed forces, including nuclear weapons," said Anatoly Kvashin,
        chief of the Russian General Staff, in response to the bombing.

        Yeltsin, erratic and in failing health, also threatened world war over the
        bombing of Iraq last December.

        Ach, czyz mozna sobie wyobrazic bardziej POKOJOWA retoryke? Alez oni oczywiscie
        WALCZA O POKOJ, jak zwykle ;)))
      • bam_buko Re: Wesley Clark to zbrodniarz wojenny 26.09.03, 02:24
        Clark wraz z Clintonem powinni byc sadzeni za zbrodnie w Jugoslawi.Niestety
        takie czasy nastaly -jak premierem Izraela jest zbrodniarz dlaczego prezydent
        USA nie moze nim byc.
    • Gość: jersey_guy Record Shows Clark Cheered Iraq War as "Right Call IP: *.75.91.188.Dial1.Weehawken.Level3.net 19.09.03, 03:40
      www.fair.org/press-releases/clark-antiwar.html
      On the question of Iraq's supposed weapons of mass destruction, Clark seemed
      remarkably confident of their existence. Clark told CNN's Miles O'Brien that
      Saddam Hussein "does have weapons of mass destruction." When O'Brien
      asked, "And you could say that categorically?" Clark was resolute: "Absolutely"
      (1/18/03). When CNN's Zahn (4/2/03) asked if he had any doubts about finding
      the weapons, Clark responded: "I think they will be found. There's so much
      intelligence on this."

      After the fall of Baghdad, any remaining qualms Clark had about the wisdom of
      the war seemed to evaporate. "Liberation is at hand. Liberation
    • Gość: jersey_guy Clark: jak rozpetalem 3. Wojne Swiatowa IP: *.75.91.188.Dial1.Weehawken.Level3.net 19.09.03, 03:46
      Clark zaczyna wojne z Ruskimi:

      news.bbc.co.uk/2/hi/europe/671495.stm
      General Wesley Clark, Nato's supreme commander, immediately ordered 500 British
      and French paratroopers to be put on standby to occupy the airport.

      But General Clark's plan was blocked by General Sir Mike Jackson, K-For's
      British commander.

      "I'm not going to start the Third World War for you," he reportedly told
      General Clark during one heated exchange.

      General Jackson tells the BBC: ''We were [looking at] a possibility....of
      confrontation with the Russian contingent which seemed to me probably not the
      right way to start off a relationship with Russians who were going to become
      part of my command.''

      A senior Russian officer, General Leonid Ivashev, tells the BBC how the
      Russians had plans to fly in thousands of troops.

      ''Let's just say that we had several airbases ready. We had battalions of
      paratroopers ready to leave within two hours,'' he said.

      Amid fears that Russian aircraft were heading for Pristina, General Clark
      planned to order British tanks and armoured cars to block the runways to
      prevent any transport planes from landing.

      General Clark said he believed it was ''an appropriate course of action''. But
      the plan was again vetoed by Britain.

      Instead, he asked neighbouring countries, including Hungary and Romania not to
      allow Russian aircraft to overfly their territory
      • Gość: jersey_guy CZYTAJ "JAK SZARON ROZPETAL III WOJNE SWIATOWA" IP: *.cable.mindspring.com 19.09.03, 05:32
      • Gość: grg Clark; jak rozpetalem 3. Wojne Swiatowa IP: *.jawnet.pl 20.09.03, 17:21
        I oczywiscie winisz jego, a nie rosyjskie "ladowanie z zaskoczenia", wsrod
        gadek o gotowosci do rozpetania IIIWS - z ich strony i od dawna, lacznie z
        wojna atomowa?

        Epilog: w tym roku po cichu wyniesli sie z Balkanow ostatni Rosjanie,
        spadochroniarze biora w tym momencie udzial w wojnie w Czeczenii.
    • Gość: ja Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.zapolice.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 08:59
      Kolejny zolnierzyk z ambicjami na imperatora...? Tojuz bylo!!!
    • Gość: jersey_guy Clark poparlby wojne w Iraku! IP: *.75.91.148.Dial1.Weehawken.Level3.net 19.09.03, 17:27
      www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A32450-2003Sep18.html
      HOLLYWOOD, Fla., Sept. 18
    • Gość: korespondent At The White House... IP: *.arcor-ip.net 19.09.03, 17:29
      George B.: Condi! Nice to see you. What's happening?
      Condoleeza R.: Sir, I have the report here about the new leader
      of China.
      George B.: Great. Lay it on me.
      Condoleeza R.: Hu is the new leader of China.
      George B.: That's what I want to know.
      Condoleeza R.: That's what I'm telling you.
      George B.: That's what I'm asking you. Who is the new leader of
      China?
      Condoleeza R.: Yes.
      George B.: I mean the fellow's name.
      Condoleeza R.: Hu.
      George B.: The guy in China.
      Condoleeza R.: Hu.
      George B.: The new leader of China.
      Condoleeza R.: Hu.
      George B.: The Chinaman!
      Condoleeza R.: Hu is leading China.
      George B.: Now whaddya' asking me for?
      Condoleeza R.: I'm telling you Hu is leading China.
      George B.: Well, I'm asking you. Who is leading China?
      Condoleeza R.: That's the man's name.
      George B.: That's who's name?
      Condoleeza R.: Yes.
      George B.: Will you or will you not tell me the name of the new
      leader of China?
      Condoleeza R.: Yes, sir.
      George B.: Yassir? Yassir Arafat is in China? I thought he was
      in the Middle East.
      Condoleeza R.: That's correct.
      George B.: Then who is in China?
      Condoleeza R.: Yes, sir.
      George B.: Yassir is in China?
      Condoleeza R.: No, sir.
      George B.: Then who is?
      Condoleeza R.: Yes, sir.
      George B.: Yassir?
      Condoleeza R.: No, sir.
      George B.: Look, Condi. I need to know the name of the new
      leader of China. Get me the Secretary General of the U.N. on the
      phone.
      Condoleeza R.: Kofi?
      George B.: No, thanks.
      Condoleeza R.: You want Kofi?
      George B.: No.
      Condoleeza R.: You don't want Kofi.
      George B.: No. But now that you mention it, I could use a glass
      of milk. And then get me the U.N.
      Condoleeza R.: Yes, sir.
      George B.: Not Yassir! The guy at the U.N.
      Condoleeza R.: Kofi?
      George B.: Milk! Will you please make the call?
      Condoleeza R.: And call who?
      George B.: Who is the guy at the U.N?
      Condoleeza R.: Hu is the guy in China.
      George B.: Will you stay out of China?!
      Condoleeza R.: Yes, sir.
      George B.: And stay out of the Middle East! Just get me the guy
      at the U.N.
      Condoleeza R.: Kofi.
      George B.: All right! With cream and two sugars. Now get on the
      phone.(Condi picks up the phone.)
      Condoleeza R.: Rice, here.
      George B.: Rice? Good idea. And a couple of egg rolls, too.
      Maybe we should send some to the guy in China. And the Middle
      East.
    • Gość: jersey_guy Clark juz klamie i sciemnia IP: *.72.144.113.Dial1.Weehawken.Level3.net 20.09.03, 03:29
      Czwartek - generalissimo Clark mowi ze zaglosowalby w poparciu agresji na Irak

      www.washingtonpost.com/ac2/wp-dyn/A32450-2003Sep18?language=printer
      Piatek - generalissimo Clark zmienia opinie i mowi ze nigdy nie glosowalby aby
      poprzec agresje na Irak

      www.sfgate.com/cgi-bin/article.cgi?file=/news/archive/2003/09/19/national1705EDT0659.DTL&type=printable

      Kiedy wiec klamal, w czwartek czy w piatek?

      Dopiero co zaczal kampanie 3 dni temu a juz klamie i sciemnia. Wodac nauczyl
      sie wiele od Clintonow. Precz z Clarkiem!
    • Gość: ,, Re: Generał Clark na prezydenta USA IP: *.31.193.162.Dial1.Tampa1.Level3.net 20.09.03, 15:12
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka