felusiak1
16.06.08, 15:20
Oto czytam artykuł PAP w GW o incydencie lotniczym, który miał miejsce przed
rokiem nad Londynem. Artykuł polemizuje z artykułem londyńskiego Timesa
stanowczo zaprzeczając jakoby polscy piloci mieli trudności komunikowania sie
w jezyku angielskim i wielokrotnie nie wykonali poleceń wieży.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5304993,Polski_samolot_omal_nie_zderzyl_sie_z_inna_maszyna.html
PAP powołuje się na raport Brytyjskiego Wydziału Śledztw Lotniczych. Ba,
podaje link do raportu. A tam czytamy, że nie wykonywali poleceń wielokrotnie
i że dodatkowym utrudnieniem była słaba znajomość angielskiego.
"When the aircraft failed to comply with the assigned heading, and crossed
through the localiser at a range of 14 nm,(...) the aircraft crossed through
the localiser three times."
"this was compounded by the difficulty of obtaining information from the
pilots because of their limited command of English."
www.aaib.dft.gov.uk/cms_resources/Boeing%20737-500,%20SP-LKA%2006-08.pdf
Typowy przykład zaparcia
Innego dostarczył kolega thannatos, który stwierdził autorytatywnie, że
tzw średnia-średnia klasa w USA biednieje w szybkim tempie podając linki do
róznych opinii głoszonych przez przeciwny obóz. Podał też link do analizy FED
z której wynika, że nie biednieja ale to thannatosowi nie przeszkadza.
Oto stan posiadania netto (net worth) to w jego rozumieniu wysokość dochodów.
A kiedy ktoś przechodzi z grupy 50-100 tys do grupy 100-250 tys to oznacza
ubożenie.
Nie ma to jak iść w zaparte.....
Kolega thannatos podał także link do artykułu, w którym czytamy, że stopa
życiowa w Wielkiej Brytanii jest w tej chwili wyższa niż w USA, po raz
pierwszy od ponad stu lat. Oto wielce szacowny instytut podał do wiadomości,
że po kursie waluty brytyjczycy osiagaja nieco wyższe niż amerykanie PKB na głowę.
A to oznacza, że brytyjczyk zarabiając w Wielkiej Brytanii i wydając w USA ma
sie lepiej od amerykanina, który zarabia i wydaje w USA. Nie podaje jednak co
brytyjczycy mogą za te pieniądze kupić w Wielkiej Brytanii.
Naprawdę nie wiem w jakim zbożnym celu produkowane są banialuki....