Dodaj do ulubionych

dwie miary

14.08.08, 15:44
Prawdziwiznawcytematu orzekli, że w USA jest recesja. Nawet opinie ekspertów
przywołali. Jedni experci twierdzili, że recesja już jest a inni, że nadejdzie
za kilka dni. Ropa miała wzrosnąć do 200 dolarów za beczkę a złoto do 2000 za
uncję bo dolar to przecież papier toaletowy, bez wartości. Zastanawiałem się
dlaczego za papier toaletowy można kupić złoto. Pierścień za rolkę papieru.....
No i zrobił się bałagan i recesja nie nadeszła i ropa staniała wraz ze złotem
i gospodarka wzrosła, nieznacznie ale wzrosła i będzie wzrastać.
Dzisiejsze wieści mówią, że strefa euro skurczyła się ale nie słyszę głosów na
forum. Pieski nie ujadają, nie udowadniają jak żle się dzieje.
Bo to pieski cyrkowe, wytrenowane w szczekaniu pod orkiestrę.

Powiem wam szczerze moje wy małolaty, jedynie kilka osób wypowiada się na tym
forum nie wypisując nonsensów. Reszta, pożal się Boże dyskutantów, potrafi
jedynie szczekać..... nie wiadomo po jaką cholerę. Niektóre pieski zwracają
się bezpośrednio do prezydentów.
Pozostaje jedynie wysłać komandosów aby zmusili prezydentów do przeczytania
zażalenia i odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • rijselman12.0 Re: dwie miary 14.08.08, 16:07
      Tych pieskow,niestety,bedzie przybywac...-Niektorzy zjawisko
      szczekania nazywaja "wolnoscia slowa" zapominajac o drobnym
      szczegole - wolnosci mysli.-Komandosow ,tez,bedzie w Polsce ubywalo.-
      Armia poborowa zostanie zlikwidowana.
      • hubert100 Re: dwie miary 14.08.08, 17:10
        Idiotyczny amerykanski konsument napedzal (z pomoca liderow)
        produkcje na swiecie przez lata prowadzac do zaglady ekonomiczno-
        ekologicznej.Teraz to wszystko sie konczy. Nawet wojny nie
        pomoga.Swiat sie przestawia.To zajmie czas i wiele problemow.Olej i
        zloto przescignely Dow wiele razy przez ostatnie 7 lat.Pokaz felus
        na wykresie jak to jest.A jak twoi pobratymcy zaatakuja Iran to olej
        $200 i zlotto $2000 masz jak w banku.
    • thannatos Re: dwie miary 14.08.08, 18:35
      Wiem, ze miedzy innymi do mnie pijesz, wiec..

      felusiak1 napisał:
      > Prawdziwiznawcytematu orzekli, że w USA jest recesja. Nawet opinie ekspertów
      > przywołali.

      Pokaz mi gdzie napisalem, ze w USA JEST rececja.

      Jedni experci twierdzili, że recesja już jest a inni, że nadejdzie
      > za kilka dni.

      USA weszly w ujemny wzrost w czwartym kwartale ubieglego roku mniej wiecej tak
      jak przewidywalem. Gdyby zostawiono gospodarke bez pomocy, pojawilaby sie
      klasyczna recesja. Rzad jednak zdecydowal sie na drastyczne obnizenie stop i
      "stymulus", ktory zamienil recesje na inflacje.
      www.msnbc.msn.com/id/26195964/
      Przynajmniej mniej groznie sie nazywa. Przedsiebiorcom latwiej, zwyklym ludziom
      trudniej. Ale kogo obchodza zwykli ludzie.
      www.msnbc.msn.com/id/26183779/

      Obecnie stymulus przygasa, stopy procentowe jeszcze nie zaskoczyly. Ale moze
      zaskocza - byloby milo.

      Ropa miała wzrosnąć do 200 dolarów za beczkę a złoto do 2000 za
      > uncję bo dolar to przecież papier toaletowy, bez wartości.

      Tez chetnie zobaczylbym, gdzie to napisalem. Napisalem natomiast, ze deprecjacja
      dolara zwiekszy deficyt w handlu zagranicznym, co Ty nazwales bzdura. Przez rok
      mialem racje, teraz wydaje sie ze na skutek spadkow cen ropy zaczyna to bardziej
      rozowo wygladac. Nie wiem tylko, ze zauwazasz, ze ostatnie spadki ceny ropy
      wyprzedzilo zatrzymanie tempa spadku wartosci dolara, z pozniejszym wzrostem,
      wiec moja teza nadal ma sens. Gdyby dolar wciaz spadal, deficyt handlowy mialby
      sie dobrze jeszcze przez pewien czas.

      Jesli chodzi o rope - przewidywalem i nadal przewiduje 90-100 dolarow za barylke
      w grudniu, O ILE USA nie wdadza sie w rozpierduche na terenach roponosnych. Na
      razie w Gruzji grzecznie podkulili ogon, wiec ropa tanieje.


      Zastanawiałem się
      > dlaczego za papier toaletowy można kupić złoto. Pierścień za rolkę papieru.....
      > No i zrobił się bałagan i recesja nie nadeszła i ropa staniała wraz ze złotem
      > i gospodarka wzrosła, nieznacznie ale wzrosła i będzie wzrastać.
      > Dzisiejsze wieści mówią, że strefa euro skurczyła się ale nie słyszę głosów na
      > forum. Pieski nie ujadają, nie udowadniają jak żle się dzieje.
      > Bo to pieski cyrkowe, wytrenowane w szczekaniu pod orkiestrę.
      >
      > Powiem wam szczerze moje wy małolaty, jedynie kilka osób wypowiada się na tym
      > forum nie wypisując nonsensów. Reszta, pożal się Boże dyskutantów, potrafi
      > jedynie szczekać..... nie wiadomo po jaką cholerę. Niektóre pieski zwracają
      > się bezpośrednio do prezydentów.
      > Pozostaje jedynie wysłać komandosów aby zmusili prezydentów do przeczytania
      > zażalenia i odpowiedzi.

      Tego juz mi sie nie chce komentowac.

      Mam tylko szczera nadzieje, ze USA, a z nia gospodarka swiatowa odbija. GWB na
      koniec kadencji przestal chyba uwazac, ze umie robic cuda na kiju i zaczal po
      prostu nie szkodzic. I oby tak dalej. Pozostanie tylko niemila czkawka po
      znacznym obnizeniu znaczenia USA w swiatowej gospodarce i polityce, do ktorego
      doszlo za jego kadencji.
      • hubert100 Re: dwie miary 14.08.08, 18:43
        Takiego manipulowania tego "wolnego rynku" jeszcze w historii nie
        bylo.Po wyborach "wyprostuje" sie, nie zupelnie ale znaczaco.
      • felusiak1 nie thannatos, nie piję do ciebie 15.08.08, 06:29
        jesteś mi zupełnie obojętny, tak jak rachel.
        oboje wypisujecie dyrdymały i dobrze wam tak.
        ale nie przejmuj się, rozwiń lepiej tę swoja tezę o wejściu w ujemny
        wzrost w czwartym kwartale i o rządzie, który obniżył stopy.
        dalej już nie czytałem bo rozpłakałem sie ze śmiechu i oczy mie zaszły mgłom.
        • thannatos Re: nie thannatos, nie piję do ciebie 15.08.08, 08:06
          felusiak1 napisał:

          > rozwiń lepiej tę swoja tezę o wejściu w ujemny
          > wzrost w czwartym kwartale

          Teze? Od kiedy to stwierdzenie faktu jest teza?

          Revisions showed the U.S. economy shrank 0.2% in the fourth quarter 2007.The
          negative figure is the first decline in quarterly growth since Q3 2001.
          www.economicnews.ca/cepnews/wire/article/104865


          > i o rządzie, który obniżył stopy.

          Czyzbys znowu probowal wciskac kit, ze rzad USA nie ma najmniejszego wplywu na
          dzialania Fed? Jasne, Bernanke sie sam "wmianowal"na urzad...

          WASHINGTON, Oct. 24 - President Bush today nominated Ben S. Bernanke, a senior
          White House adviser and a highly regarded academic economist, to succeed Alan
          Greenspan as chairman of the Federal Reserve Board.
          www.nytimes.com/2005/10/24/business/24cnd-fed.html?_r=1&adxnnl=1&adxnnlx=1218780182-EeuMkaTqjPTs4XCK8s022Q&oref=slogin

          > dalej już nie czytałem bo rozpłakałem sie ze śmiechu i oczy mie zaszły mgłom.

          Nie przejmuj sie, to tylko krokodyle lzy.
          • felusiak1 Re: nie thannatos, nie piję do ciebie 16.08.08, 05:26
            no widzisz jak dobrze ci idzie.....
            kupuj złoto i ropę....
      • felusiak1 defycyt defycytu thannatsa 16.08.08, 06:06
        thannatos napisał:
        "Napisalem natomiast, ze deprecjacja dolara zwiekszy deficyt w handlu
        zagranicznym, co Ty nazwales bzdura. Przez rok mialem racje, teraz wydaje sie ze
        na skutek spadkow cen ropy zaczyna to bardziej
        rozowo wygladac."

        A to ciekawe. Przez który rok miałeś rację? Zgodnie ze statystyką
        deficyt handlu zagranicznego za rok 2007 zamknął sie sumą 700 mld dolarów co w
        porównaniu do roku 2006 oznacza spadek o 53 mld i o 11 mld w stosunku do roku 2005.
        www.census.gov/foreign-trade/Press-Release/2007pr/final_revisions/07final.pdf
        W 2008 za pierwsze 6 miesiecy deficyt jest miższy o 7 mld w stosunku do
        pierwszych 6 miesięcy 2007.

        To mówisz, że rząd obniżył stopy? Aha, bo Bush mianował szefa FED.
        I teraz ten biedny Bernanke musi tańczyć pod muzykę z Białego Domu...
        A jak myślisz, Roberts i Alito też tańczą?
        • thannatos Re: defycyt defycytu thannatsa 19.08.08, 16:35
          Nowa praca, wieksze obowiazki, mniej czasu na trajkotanie na FS....

          felusiak1 napisał:

          > thannatos napisał:
          > "Napisalem natomiast, ze deprecjacja dolara zwiekszy deficyt w handlu
          > zagranicznym, co Ty nazwales bzdura. Przez rok mialem racje, teraz wydaje sie z
          > e
          > na skutek spadkow cen ropy zaczyna to bardziej
          > rozowo wygladac."
          >
          > A to ciekawe. Przez który rok miałeś rację? Zgodnie ze statystyką
          > deficyt handlu zagranicznego za rok 2007 zamknął sie sumą 700 mld dolarów co w
          > porównaniu do roku 2006 oznacza spadek o 53 mld i o 11 mld w stosunku do roku 2
          > 005.
          > www.census.gov/foreign-trade/Press-Release/2007pr/final_revisions/07final.pdf
          > W 2008 za pierwsze 6 miesiecy deficyt jest miższy o 7 mld w stosunku do
          > pierwszych 6 miesięcy 2007.

          Felusiak - ale dymisz, az mi sie japa rozesmiala z Twojej formy. Spadek deficytu
          w roku 2007 i 2008 nie wynika z faktu, ze dolar sie robil coraz slabszy wzgledem
          innych walut, bo to akurat przez ceny ropy napedzalo poteznie deficyt, zwlaszcza
          w pierwszych 4 miesiacach roku 2008. Spadek deficytu wynika z prostego faktu, ze
          spoleczenstwo USA zbiednialo pod rzadami Busha i po prostu konsumenci mniej
          kupili zarowno za granica, jak i na rynku wewnetrznym. Teraz dolar zaczal rosnac
          i jak za dotknieciem magicznej rozdzki, trade deficyt zaczal spadac. Ot, taki
          przypadek.

          Lekturka:
          www.marketoracle.co.uk/Article4298.html


          >
          > To mówisz, że rząd obniżył stopy? Aha, bo Bush mianował szefa FED.
          > I teraz ten biedny Bernanke musi tańczyć pod muzykę z Białego Domu...
          > A jak myślisz, Roberts i Alito też tańczą?
          >

          Ehh, nawet mi sie nie chce odpowiadac. Podam tylko cytat:

          "President Bush yesterday named his top economic adviser...."
          www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2005/10/24/AR2005102400670.html
          No more comment on that.
          • felusiak1 thannatos, nie masz za grosz wstydu 19.08.08, 22:17
            Kiedyś wytknąłeś mi bład i natychmiast przyznałem sie bez bicia,
            jak dorosły człowiek. Ty idziesz w zaparte wiedząc, że nie masz krzty racji.
            Po nitce do kłębka....
            Otóż jest wierutną bzdurą, że amerykanie kupili mniej za granicą w 2007 niż w
            2006. Kupili za 2345 mld dolarów, o 135 mld więcej niż w 2006. Deficyt
            zmniejszył sie ze względu na wzrost eksport. Ten wzrósł z 1457 mld do 1645 mld (
            o 188 mld).
            Deficyt to nic innego niż ujemne saldo obrotów z zagranicą a to oznacza, że od
            sumy eksportu odejmuje sie sumę importu i wynik jeśli jest ujemny nazywa sie
            deficytem.
            A teraz przeczytaj, wytnij i schowaj do sejfu: Rosnący dolar ograniczy eksport a
            to spowoduje wzrost deficytu.

            Czas wydorośleć thannatos.....

            W USA prezydent nominuje śedziów federalnych, prokuratorów, sekretarzy gabinetu
            (w tym sekretarza skarbu) i szefów agencji rzadowych a także szefa FED i
            wszystkich dyrektorów. Nominuje też wojskowych do przeróżnych funkcji. Czy ty
            chcesz powiedzieć, że
            wszyscy nominaci tańczą jak im prezydent każe? I chcesz żeby z tobą poważnie
            dyskutować?
            • thannatos Re: thannatos, nie masz za grosz wstydu 20.08.08, 17:32
              felusiak1 napisał:

              > Kiedyś wytknąłeś mi bład i natychmiast przyznałem sie bez bicia,
              > jak dorosły człowiek. Ty idziesz w zaparte wiedząc, że nie masz krzty racji.

              Wrecz przeciwnie, ide w zaparte, bo wiem, ze mam racje.

              > Po nitce do kłębka....
              > Otóż jest wierutną bzdurą, że amerykanie kupili mniej za granicą w 2007 niż w
              > 2006. Kupili za 2345 mld dolarów, o 135 mld więcej niż w 2006. Deficyt
              > zmniejszył sie ze względu na wzrost eksport. Ten wzrósł z 1457 mld do 1645 mld
              > (
              > o 188 mld).
              > Deficyt to nic innego niż ujemne saldo obrotów z zagranicą a to oznacza, że od
              > sumy eksportu odejmuje sie sumę importu i wynik jeśli jest ujemny nazywa sie
              > deficytem.

              To wszystko co piszesz BYLOBY prawda, gdyby nie skromny fakt, ze ropa rozliczana jest w dolarach, a USA zasysa rope w makabrycznych ilosciach i nie ma zamiaru przestac. Twoja wersja opowiesci ma sens dopiero wtedy, gdy USA zmniejszy dramatycznie import ropy. Tego wlasnie pod uwage nie wziela poczatkowo administracja Busha i Fed decydujac sie na deprecjacje dolara.

              Chcialem tez zauwazyc, ze polemizujac ze mna, polemizujesz z Bernanke, gdyz on juz zdazyl zmadrzec, a Ty jeszcze, jak widac, nie:

              Federal Reserve Chairman Ben Bernanke, making a rare public declaration on currencies, said the dollar's steep fall has led to worrisome inflation and stressed the Fed's vigilance on the issue.
              online.wsj.com/article/SB121249768018841153.html
              Bernanke did mention exports Tuesday, but only in the context of “still solid demand from abroad,” not the lower dollar as he had previously.
              As for the weak dollar, it has “contributed to the unwelcome rise in import prices and consumer price inflation,” Bernanke said.
              The rhetorical shift suggests “Fed officials will stop treating further depreciation of the dollar as a positive factor for cushioning the US business slowdown,”
              blogs.wsj.com/economics/2008/06/03/weak-dollar-finally-wears-out-its-welcome-at-fed/

              > A teraz przeczytaj, wytnij i schowaj do sejfu: Rosnący dolar ograniczy eksport
              > a
              > to spowoduje wzrost deficytu.

              Za wysoka cene eksportu w USA odpowiada "American life style", a nie drogosc dolara. Jesli Amerykanie przesiada d.py z pickupow i SUVs na takie samochody, jakie jezdza w Niemczech czy Irlandii oraz zaczna MYSLEC na co wydaja pieniadze (mowie o chinskiej tandecie, ktora rozpada sie szybciej niz zdolasz ja kupowac), nagle sie okaze, ze dolar moze byc drogi, a eksport sie nadal oplaca. Zreszta Amerykanie, pragmatyczna nacja, juz zaczeli to robic - nawet Smarty sie na ulicach pojawily, do niedawna glosno wysmiewane w calych USA. Tylko bidule od podatkow teraz placza, ze im wplywy z benzyny spadly i nie maja za co drog remontowac.
              detnews.com/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080730/METRO05/807300302/1016/LOCAL


              >
              > Czas wydorośleć thannatos.....

              No comment on that.

              >
              > W USA prezydent nominuje śedziów federalnych, prokuratorów, sekretarzy gabinetu
              > (w tym sekretarza skarbu) i szefów agencji rzadowych a także szefa FED i
              > wszystkich dyrektorów. Nominuje też wojskowych do przeróżnych funkcji. Czy ty
              > chcesz powiedzieć, że
              > wszyscy nominaci tańczą jak im prezydent każe?
              >
              >

              Ilu z nich bylo szefami cial doradczych Bialego Domu za administracji Busha tak jak Bernanke?

              I chcesz żeby z tobą poważnie
              > dyskutować?

              Jesli chodzi o mnie, nie musisz powaznie, mozesz robic z siebie takiego cymbala jak j-k.
            • thannatos PeeS 20.08.08, 18:25
              > Otóż jest wierutną bzdurą, że amerykanie kupili mniej za granicą w 2007 niż w
              > 2006.

              Nie ma to jak dobrze zadymic.... A wylacz z tego rope rybenko i....

              "As residential investment has fallen, the pace of growth of non-oil imports has slowed. Weakness in the US consequently is the main explanation for the slowdown in imports. "
              media.rgemonitor.com/images/blog/setser/2007_current_account_3.jpg
              Zobacz jak wygladalby deficyt handlowy USA (zolte pole), gdyby nie potrzeba korekty na rope (czarne pole).
              media.rgemonitor.com/images/blog/setser/2007_trade_balance_1_oil_and_nonoil.jpg


              Tego wlasnie nie rozumiesz...
      • j-k Bawia mnie twoje wypowiedzi 16.08.08, 06:48
        thannatos napisał:
        . Pozostanie tylko niemila czkawka po
        > znacznym obnizeniu znaczenia USA w swiatowej gospodarce i
        polityce, do ktorego doszlo za jego kadencji.

        bawia mnie twoj wypowiedzi
        w stylu niejakiej Jennifer...
        ze jak przyjdzie nowy Prezydent - to naprawi :)

        czkawka jest nieuzasadniona.
        tak jak placz nad pewnymi GLOBALNYMI procesami jest zabawny.
        Mr. Bush nie zrobil zadnych powaznych bledow, ktore nastepny
        prezydent bedzie musial, czy mogl naprawiac.

        naturalnie mowie tu o polityce zagranicznej USA...

        co do polityki wewnetrznej - zrobil ich cala MASE
        ale tu i teraz nie zamierzam tego tematu omawiac.
        dodam tylko , ze nie jestem Konserwatysta :)
    • vicky17 jedna miara 14.08.08, 19:40
      to bull shit felusiaka,ktory oczywiscie ma powody do radosci,wraz z 10% innych
      idiotow popierajacych wizje wzrostu gospodarczego naszego prezia. busio kiedys
      zaserwowal sentencje "nie jestem ekonomista,ale wiem,ze nasza ekonomia ma sie
      dobrze",czyli wypisz wymaluj nasza felusia,ktora cieszy sie,ze benzyna kosztuje
      4 razy wiecej niz pare lat temu,ktora nie widziala zadnych problemow z bankami i
      wzrostem bankructwa wsrod gawiedzi amerykanskiej,zyjacej ponad stan. ba dalej
      ten wesolek nie widzi co sie dzieje na rynku nieruchomosci,na rynkach
      finansowych i nie dowidzi najwyzszego wzrostu cen od ponad 17 lat.. tak felusio
      to typowa orkiestra grajaca na tytaniku..no,ale takich felusiow coraz mniej u
      nas..co bedzie widac w listopadzie. kazdy ma tych idiotow po dziurki w
      nosie,razem z ich wodzem.

      biz.yahoo.com/cnnm/080814/081408_quarter_three_home_prices.html
      biz.yahoo.com/ap/080814/foreclosure_rates.html
      biz.yahoo.com/ap/080814/economy.html
      • rijselman12.0 Re: jedna miara 14.08.08, 19:56
        Moj prezio-Sarko mowi ,ze jest git,ze suniemy w pierod, a zawartosc
        mych kieszeni jest ,tylko, fatamorgana...
        Moja byc gupi,bo moja nie sluhac tych,no...ekspertow.-Moja myslec,ze
        pszyrost jest,jak se taniej kupiem kilo makaronu albo liter mleka...
        To jak to bydzie s tym pszyrostem!?!
    • obserwator-z-boku Felusiak............! 14.08.08, 20:06
      Stosunkowo niedawno chwalilem sie,ze kupilem dolary.........:)
      Zastanawiam sie ,czy juz powinienem je sprzedac,czy moze jeszcze
      poczekac..........?
      Twoje zdanie jest dla mnie wazne............!!!!!!!!:)))))))







    • 56plus1 Re: dwie miary 14.08.08, 20:09
      www.justintheng.com/images/energizer_monkey.jpg
    • jorl f1 16.08.08, 09:42
      felusiak1 napisał:

      > Prawdziwiznawcytematu orzekli, że w USA jest recesja. Nawet opinie ekspertów
      > przywołali. Jedni experci twierdzili, że recesja już jest a inni, że nadejdzie
      > za kilka dni. Ropa miała wzrosnąć do 200 dolarów za beczkę a złoto do 2000 za
      > uncję bo dolar to przecież papier toaletowy, bez wartości. Zastanawiałem się
      > dlaczego za papier toaletowy można kupić złoto. Pierścień za rolkę papieru.....
      > No i zrobił się bałagan i recesja nie nadeszła i ropa staniała wraz ze złotem
      > i gospodarka wzrosła, nieznacznie ale wzrosła i będzie wzrastać.
      > Dzisiejsze wieści mówią, że strefa euro skurczyła się ale nie słyszę głosów na
      > forum. Pieski nie ujadają, nie udowadniają jak żle się dzieje.

      Widzisz drogi f1 po pierwsze wazne jest jak sie liczy wzrosty PKB. Ostateczny
      rachunek jest przeciez (tez) zalezny od tego jaka sie inflacje przyjmie. Napewno
      manipulowanie inflacja (jej wielkoscia) mozna pieknie wyregulowac wzrost/spadek
      recesji. I do tego nie da sie za wiele tu udowodnic bo przeciez rachunki sa
      robione przez rzadowe urzedy. A co ludzie mysla jaka jest inflacja to zawsze
      mozna powiedziec ze sa glupi. Wlasnie Ty, drogi f1, taka masz strategie.
      Ale mozna z innych, niezaleznych, parametrow okreslic jak idzie gospodarce
      swiatowej. jednym z czynnikow sa zmiany ceny ropy naftowej. Jak i innych
      surowcow. Ostatnio ropa tanieje. A dlaczego? Wiecej jest jej produkowane? Co
      prawda jakos nie widac analiz sumujacych wydobycie globalne ropy (tajemnica?)
      ale mysle ze nie. A wiec co? Ano zuzycie maleje! O czym to swiadczy? Wlasnie o
      tym ze zaczyna sie recesja. I to recesja u glownych jej odbiorcow. Wlasnie USA i
      tez innych krajow wyskorozwinietych. Jak Europa Zach czy Japonia.
      Wlasnie spadek cen na rope (surowce ogolnie) jest typowym zachowaniem sie ich
      cen w czasie recesji. I tutaj sie nie da oszukac machlowaniem statystyk. Bo ceny
      ropy sa znane ostatniemu gamoniowi. Bo i gamonie jezdza samochodami, grzeja
      domy. Wzrosty cen w towarach poprzez drozenie surowcow mozna ukryc, cene benzyny
      juz nie.
      A dlaczego jest recesja? W Europie Zchodniej, glownie w Niemczech, wlasnie
      dlatego ze surowce gwaltownie zdrozaly. Reakcja rynku na drozenie wlasnie jest
      taka bo przy zmianie proporcji cen an energie musi sie gospodarka do tego
      dostosowac. A to znaczy jakies galezie gospodarki musza sie zmniejszyc a inne
      beda sie zwiekszaly. Ten okres ale musi trwac i przechodzenie sily roboczej z
      jednych galezi do innych zawsze nastepuje z opoznieniem czyli poprzez
      zmniejszenie PKB.
      Zreszta w USA recesja byla juz wczesniej (wiem, wiem ze oficjalnie niby nie
      chociaz poprawiaja teraz cos wyniki z 4Q2007 z + na -) ale wtedy spowodowana tez
      zmiana w gospodarce spowodowana zmniejszeniem naplywu pieniedzy netto do USA.
      Dlatego wlasnie finansowi zonglerzy tacy zapewne jak Ty drogi f1 sa wyrzucani z
      roboty. U was musi nastapic, i zaczyna sie to dziac, przesuwanie z finansowego
      zonglowania do realnej gospodarki. Dlatego zmniejsza sie u was deficyt handlowy.
      Oczywiscie pytanie co nastapi jak exporterzy surowcow zmniejsza ich
      wydobycie/exoport. Wtedy nastapi wyscig pomiedzy recesja czyli zmniejszaniem
      zuzycia surowcow a ich cena. I wtedy ich nawet ceny moga nawet rosnac. Jako ze
      surowce, ich export, lezy czesta w rekach rzadow a nie rynku moze i taki
      scenarusz byc. Tutaj naturalnie glownie chodzi o Rosje. Jak bedzie mniej
      dostarczala surowcow na rynek to bedzie i recesja i drogie surowce. Jakas
      kombinacja z nich. Tak ze kraje exportujace surowce, jesli maja taka polityczna
      wole jak i mozliwosci, steruja recesja i jej glebokoscia.
      Wlasnie dlatego kraje EU wystrzegaja sie atakowania Rosji za Gruzje. Nie z
      milosci do Rosji a wlasnie dlatego ze Rosja moze poglebiac recesje w EU.
      Pozdrowienia
      • felusiak1 jorl, weź ty wytrzeźwiej zanim napiszesz 16.08.08, 17:58
        bzdura goni bzdurę i po piętach depcze.
        żebyś chociaż miał mgliste pojęcie to można byłoby pokusić się o odpowiedź.
        Niemniej jednak wypacaj te swoje dyrdymały. weselej jest.

        International Society OF Odd Knowledge czeka na ciebie jorl.
        • hubert100 Re: jorl, weź ty wytrzeźwiej zanim napiszesz 19.08.08, 21:41
          Felus, mam kupca na pare domow w Detroit za $1. Gdzie je sprzedaja w
          Dollar Store? A gdzie zrobione w US czy w Chinach? Jak w US to
          naprawde warte tych pieniedzy.Praudly made in USA!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka