oszolom-pl
02.12.08, 17:31
Na wieść o historycznym sojuszu wolsko-mongolskim Merkel palnęła sobie w łeb,
a Putin z Miedwiediewem zaszyli się w podmoskiewskiej daczy i podobno tylko
kolejne UAZy pełne półlitrówek przez bramę wjeżdżają.
Bo kto teraz może podskoczyć dwóm sprzymierzonym mocarstwom? NIKT. I to jest
właśnie przyczyna legnięcia w gruzach zakusuów szwabów i sowietów.