Dodaj do ulubionych

Chodorkowski odchodzi

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.11.03, 18:04
albo go mocno zlamali,albo ma cos facet na sumieniu!!mozliwosci
sa tylko 2(niestety!!).
Obserwuj wątek
    • Gość: meerkat Wypuścili z braku dowodów, które mieli! :))) IP: 152.75.142.* 03.11.03, 18:13
      Gdyby miał coś na sumieniu to by go z pier..a nie wypuścili.
      To, że wyszedł jest najlepszym dowodem, że nic na niego nie
      mogli znaleźć i zadowolili się dymisją.
      • Gość: . Holla,nie wypuscili,nie wypuscili...Co sie podniecasz? IP: *.nott.cable.ntl.com 03.11.03, 20:10
      • Gość: U Re: Wypuścili z braku dowodów, które mieli! :))) IP: *.75.0.6.Dial1.Boston1.Level3.net 04.11.03, 02:17
        Spokojna glowa.Wszystkim co zdazyl zalapac - bagatelka,13.5 miliarda -
        przekazal w lapki Kuby Rotschilda.


        The Washington Times.11/3/03
    • Gość: mirek Re: Chodorkowski odchodzi IP: *.chello.pl 03.11.03, 18:26
      pierwszy miliard ukradł, trochę zrobił przekrętów, pieniądze wyprowadził za
      granicę do państw rajów podatkowych. Teraz wyemigruje za pieniędzmi oczywiście
      przy zgodzie władz Rosji (czytaj Putina)
    • Gość: ciekawy Chodorkowski - skad to polskie nazwisko? Moze to Polak IP: 138.49.34.* 03.11.03, 18:43
      Raz juz skasowano moje pytanie.
      Ale mnie to interesuje.
      Czy ktos cos wie?

      Moze to Polak?
      • Gość: meerkat Re: Chodorkowski - skad to polskie nazwisko? Moze IP: 152.75.142.* 03.11.03, 18:59
        Może zruszczony. Wielu takich było: Ciołkowski, Strawiński, Chmielnicki,
        Stankiewicz, itd.
        • Gość: maciek Chmielnicki Polakiem? IP: 200.232.138.* 04.11.03, 00:05
          Co za wiedza?
          No treaz cala Ukraina ruszy do Poskli! :-)
          • Gość: meerkat TAK, CHMILNICKI BYŁ POLAKIEM!!! IP: 152.75.142.* 04.11.03, 17:59
            Ku twemu zdumieniu: TAK, Chmielnicki BYŁ POLAKIEM, a dokładnie polskim
            szlachciem, który się zruszczył. Zeby było jeszcze śmieszniej:
            Jarema Wiśniowiecki był UKRAINCEM, który się spolszczył, m.in. w zamian za
            tytuł książęcy. Podobnie inni Wiśniowieccy.

            Czy ty aby nie opierasz swej wiedzy na przekłamanej Trylogii Sienkiewicza?
        • Gość: Misza Jes Zydem IP: *.ats51.donpac.ru 04.11.03, 10:44
          Wlasnie dlatego Szaron wczoraj za niego pytal Putina podczas spotkania w
          Moskwie.

          Swoja droga w Rosji wszystkich na -ski i -icz podejrzaja w zydostwie, bo za
          czasow Cara Zydize nosili takie nazwiska
          • Gość: U Re: Jes Zydem IP: *.75.50.12.Dial1.Boston1.Level3.net 04.11.03, 15:36
            Nigdy nie pojme dlaczego ci,ktorych obecnosc w tym (i nie tylko w tym)narodzie
            miala efekt dzumy i ktorzy wrzeszcza o rosyjskim antysemityzmie dopuszczani sa
            do wladzy i kasy narodowej.Szantaz?Ot,przyczlapal ginieral platfus siaron i
            nagle zlodziej znalazl sie na wolnosci.
          • Gość: meerkat ZYDOWSKIE NAZWISKA... IP: 152.75.142.* 04.11.03, 18:03
            Rozmawia dwóch Niemców.
            Jeden twierdzi, że za wszystkie nieszczęścia i katastrofy zawsze są
            odpowiedzialni Zydzi.

            Daj spokój!-mówi drugi, przerabialiśmy to już 50 lat temu i wiesz jak się to
            skończyło.

            A co?- odpowiada pierwszy- nie wierzysz że każdą katastorfę odpowiedzialny jest
            jakis Zyd?

            Przestań- kontruje pierwszy Niemiec- zaraz mi pewnie powiesz, że to Zyd
            spowodował zatonięcie Titanika!

            Na to drugi: A EISBERG to NIEMIECKIE nazwisko????!
      • Gość: . Jak wiekszosc Zydow rosyjskich ma nazwisko na "ski" IP: *.nott.cable.ntl.com 03.11.03, 20:03
        Przykladem: Zirinowski, czy - w wersji zenskiej - Anna
        Pawlowskaja (ojciec: Pawlowski). Slad to sie wzielo? Nie wiem.
        Moze snobizm "na Polaka"?
        A ty, koles, przesladowanego za prawde nie udawaj, bo sie tylko
        publicznie OSMIESZASZ
        • Gość: Galinski Re: Jak wiekszosc Zydow rosyjskich ma nazwisko na IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.03, 20:55
          Tak to madry narod zydowski wymysli,ze aby roznic sie od
          pospolitego tlumu tubylcow dobieral sobie nazwiska sasiednich
          narodow.Wiekszosc polskich zydow posiada nazwiska niemiecko
          brzmiace z znieksztalcona pisownia.Wymyslil to jeden cwaniak za
          Bismarcka aby mozna bylo niemcowi z daleka rozpoznac Zyda.
          • Gość: maciek To ja ci na starosc wytlumacze IP: 200.232.138.* 04.11.03, 00:16
            Zydzi mieli nazwiska jakie chcieli (w starej Polsce przed 1795)
            czyli Ben Abraham powiedzmy...czy
            inny (Ben znaczy syn jak po arabsku Bin (Laden))
            czyli nie jak w Europie
            ale jak na bliskim wschodzie czy Afryce,,
            dostajesz drugie imie po ojcu, to nazwisko
            jeszcze w Rosji sie to utrzymuje (Oleg Andrejewicz...)

            Przyszedl jeden Car ktory jak ty, nic nie rozumial
            i nakazal nazwiska po nazwisku ojca,....
            to im zepsulo system, a jako ze
            mowili Jidisz, wiec wygladaja niemiecko,

            Czesc ze wzgelu na takich idiotow
            jak ty zmienilo nazwiska, ale im pozwalano
            jedynie na nazwy miast a nie wsi (bo byly wlasnosciami)
            wiec Warszawski, Lodzki, Poznanski etc.


            A jagby nagle tobie ktos powiedzal ze bedziesz mial
            nazwisko szwagra trzeciej kuzynki z drugeigo
            malzenswa? I Car wymaga?


            Gdzie mieszkasz? Nie ma na uniwersytecie
            zaocznego kursu kultury zydowskiej (nawet dla anty-semitow)?

            Szkoda? bys cos zrozumial....
            ja nikogo nie bronie tylko smutno Cie sluchac
            tak zlego bez zadnych argumentow...
            naucz sie lepiej swoich argumentow.

            Byc antysemita dzisiaj to zabytek, nie mozna
            ot tak sobie.


        • Gość: BeniaKrzyk To nonsens. Zydzi rosyjscy maja rozmaite nazwiska, IP: 216.127.82.* 03.11.03, 21:30
          • Gość: BeniaKrzyk Re: To nonsens. Zydzi rosyjscy maja rozmaite nazw IP: 216.40.249.* 03.11.03, 21:39
            a ojciec Zyrynowskiego, polski Zyd, nazywal sie Edelsztajn.

            Najczestsze sa przypuszczalnie sfonetyzowane formy tradycyjnych nazwisk
            zydowskich - Bergman, Lipszyc, Dymszyc, Babel, Bronsztajn. Zdarzaja sie
            nazwiska z koncowkami -ow, -icz, a takze z koncowka -ski, ale w Rosji Zydzi
            zmieniali nazwiska rzadziej niz w Polsce, wiec jest ich mniej niz nazwisk
            tradycyjnych.
          • Gość: . To nie jest nonsens. To FAKT, jesli nie jest to IP: *.server.ntli.net 03.11.03, 21:43
            nazwisko w jidisz. Nie wiem, czy przypadkiem nie regulowal tego jakis ukaz
            carski - moze ktos z internautow cos o tym wie? Wyjatki tylko potwierdzaja
            regule. Nb. twoj "Krzyk" mogl sie wziac z dawnego "imieniska" - ksywki
            nadawanej przez lud miejscowy miejscowemu Zydowi o jakims innym, pieknym
            nazwisku w jidisz, zbyt tridnym dla tubylcow do wymowienia..
            • Gość: BeniaKrzyk Jeszcze raz: Nonsens, a nie fakt. IP: 216.127.82.* 03.11.03, 21:57
              Nie bylo zadnego carskiego "ukazu". Zydowskie nazwiska z koncowkami -ski i -icz
              w Rosji sa z reguly przeniesione z Ukrainy i Polski. Chodorkowski jest z Zydow
              ukrainskich, to jest nazwisko czesto tam spotykane.

              Za czasow carskich Zydzi w Rosji mieli mniej swobod niz w Polsce, co dotyczylo
              takze zmiany nazwisk. Przytlaczajaca wiekszosc nazwisk zydowskich ma forme
              tradycyjna, a nazwiska z koncowkami -ski pochodza glownie od nazw miejscowosci.

              Nazwisko "Krzyk" - w oryginale "Krik" - bylo wymyslone przez Babla. Pochodzi od
              przezwiska jednego z jego kolegow szkolnych.
            • ojejku68 Re: To nie jest nonsens. To FAKT, jesli nie jest 03.11.03, 23:41
              Oj Kropku, nie znasz ty literatury rosyjsko-zydowskiej. Benia Krzyk to byl
              zydowski gangster z Odessy opisany zreszta w jednym z opowiadan
              autora "Lejzorka Rojtszwanca".
              • Gość: BeniaKrzyk Przyganial kociol garnkowi IP: 216.127.82.* 03.11.03, 23:45
                Lejzorka Rojsztwanca napisal Ilia Erenburg. Benia Krzyk to postac z Opowiadan
                odeskich Izaka Babla. A najgorsze to, ze i ty, i Kropek piszecie z taka
                pewnoscia siebie, jakbyscie to na uniwersytecie wykladali.
                • ojejku68 Re: Przyganial kociol garnkowi 04.11.03, 00:03
                  Unizenie przepraszam. Masz racje. Tyle razy czytalem i Erenburga i Babla, ze mi
                  sie w koncu pokrecilo.Ironia jest jednak zupelnie niepotrzebna. A na uczelni -
                  choc nie na uniwersytecie - wykladam.
                  • Gość: BeniaKrzyk Re: Przyganial kociol garnkowi IP: 216.127.82.* 04.11.03, 00:08
                    Mam nadzieje, ze nie literature rosyjska ;)
                    • ojejku68 Re: Przyganial kociol garnkowi 04.11.03, 00:11
                      I znowu ironia. Po co? Mimo wszystko cie uspokoje - nie literature rosyjska,
                      choc ja lubie i czytuje.
        • Gość: ciekawski Dziekuje za odpowiedz IP: 138.49.34.* 03.11.03, 22:34
          Wolalem udawac ... zeby nie musiec trzeci raz pisac pytania.
          Odpowiedzi mnie satysfakcjonuja. NIHIL NOVI, ale zawsze cos. :-)
      • Gość: adam Re: Chodorkowski - moze od Chodorowa? IP: 202.53.48.* 03.11.03, 23:20
        Istnieje takie polskie miasteczko Chodorow i sasiednie Zurawno
        miedzy Lwowem a Stanislawowem. To tam Sobieski mial swoj oboz w
        czasie wojen Posko Tureckich. Jan Chodorowski w 15xx ufundowal
        kosciol w Zuranie. Obecnie tereny te sa przejete przez ukraine.
        Zbieznosc nazwisk jest jednak duza... Na pewno magnat ropy w w
        jakims tam stopniu jest polskiego pochodznie choc na byc moze i
        nawet on o tym nie wie.
        • Gość: BeniaKrzyk Re: Chodorkowski - moze od Chodorowa? IP: 216.127.82.* 03.11.03, 23:35
          Raczej od Chodorkowa. Jest takie miasteczko w guberni kijowskiej.

          Czy pochodzenia polskiego? W Chodorkowie byl klasztor, kapucynow bodajze, wiec
          moze jakis zakonnik sie na corke arendarza zapatrzyl. Brzmi jak z powiesci I.B.
          Singera.
    • Gość: Pawel Re: Chodorkowski odchodzi IP: 130.60.71.* 03.11.03, 18:44
      jest wiecej: moze to byc np gra.

      Gość portalu: toss napisał(a):

      > albo go mocno zlamali,albo ma cos facet na sumieniu!!
      mozliwosci
      > sa tylko 2(niestety!!).
      • Gość: demokrata Re: Chodorkowski odchodzi IP: *.gorzow.mm.pl 03.11.03, 22:34
        Doświadczenie w torturach i "wybijaniu" zeznań i oświadczeń ci łajdacy z KGB
        mają duże. Wymuszone oświadczenie Chodorkowskiego nie ma żadnego znaczenia i
        nie zasługuje na dyskusję na tym forum.
    • Gość: tom oczywiście że na sumieniu ma wiele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 18:48
      jak wszyscy rosyjscy milionerzy w wieku 30-45 lat. kradnąc i
      wykorzystując luki prawne we właściwym momencie doszli do
      fortun. i zagrażają zwycięstwu Jednej Rosji w grudniowych
      wyborach. więc Putin postanowił się ich pozbyć
      • Gość: meerkat Re: oczywiście że na sumieniu ma wiele IP: 152.75.142.* 03.11.03, 19:01
        , ale jednak chyba nie tyle co Feliks Dzierżyński? :)
        • Gość: . Bo to nie czasy Wielikoj Oktriabskoj - moglby Felka IP: *.nott.cable.ntl.com 03.11.03, 20:05
          wowczas nawet i przerosnac, bo zdolna z Chodorkowskiego bestia...
    • ojejku68 Re: Chodorkowski odchodzi 03.11.03, 23:35
      Gdyby chlopcy z Lubianki mieli cokolwiek na niego, to juz dawno bylo by po
      wyroku a Chodorkowski na koszt panstwa zwiedzalby Daleki Wschod.
      • Gość: mat. Re: Chodorkowski odchodzi IP: *.laczpol.net.pl 04.11.03, 10:05
        to bzdura , pieniadze daja pewne prawa , nawet w rosji
    • Gość: HO Re: Chodorkowski odchodzi IP: *.telia.com 04.11.03, 00:05
      Gość portalu: toss napisał(a):

      > albo go mocno zlamali,albo ma cos facet na sumieniu!!mozliwosci
      > sa tylko 2(niestety!!).

      JUZ NIEDLUGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Majcher Re: Chodorkowski odchodzi IP: *.lubzel.com.pl 04.11.03, 08:41
      No tak, to była "propozycja nie do odrzucenia" złożona przez
      don Putina. A swoją drogą to ciekawie jest popatrzeć na takie
      rozgrywki z boku. Od 14 lat już można.
    • Gość: Zamoyski Carat Rosji nie uznaje kniaziow IP: *.laczpol.net.pl 04.11.03, 10:00
      co "mieli na niego" chyba raczej co mial do niego, i to wiadomo
      kto ...niech zyje car Wlad
    • Gość: chati CHODORKOWSKI WRÓCI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.03, 10:10
      Wydaje mi się, że Chodorkowski wszystko przemyślał. Ma
      pieniądze, znajomości, ogromne wpływy w kraju i na świecie, jest
      barzdzo dobrze odbierany w Europie Zachodniej i USA, więc cóż mu
      jeszcze zostało? Jak ma się wszystko, to zgodnie z twierdzeniem
      Maslowa (piramida), to dąży się do potrzeb najwyższego rzędu -
      czego Chodorkowski jeszcze nie ma, nie zrobił??? Nie istnieje
      jeszcze w oczach ludzi jako "męczennik słusznej sprawy", co może
      mu przysporzyć niespotykanej w skali Rosji popularności (no bo
      któż był przed nim ofiarą represji - Bierezowski, Gusiński,
      Abramowicz, Potanin?) W wyborach prezydenckich dla kandydata
      Putina kandydat Chodorkowski jest silnym zagrożeniem, ma
      pieniądze, poparcie Zachodu i ... staje się "ofiarą starego
      systemu".
    • Gość: Mariusz Re: Chodorkowski odchodzi IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.11.03, 11:07
      He he, Putin uprawia nowy rodzaj demokracji: Jak mu się
      biznesmen nie podoba to go aresztuje.
    • Gość: Tysprowda Chodorkowski z Komsomolu do Jukosa- z ideologii IP: 193.188.161.* 04.11.03, 14:42
      do stanowisk do ideologii do pieniedzy. Wsjo rawno, jedno i drugie to wladza i
      potega.

      Our faces in Russia's mirror

      Of course Putin's crackdown on the oligarchs is causing panic in the west

      James Meek
      Tuesday November 4, 2003
      The Guardian

      I hope nothing too unpleasant happens to Mikhail Khodorkovsky, believed by many
      to be Russia's richest man, while he is in prison. I do not think it will. He
      has some of the most powerful organisations in the world on his side. Whether
      it is the White House-to-boardroom-to-thinktank merry-go-round of Washington,
      or British oil companies and their lobbyist Tony Blair, or the western media,
      into which the agenda of the financial pages inexorably leaks, there is always
      going to be someone to shine a spotlight on his cell.
      I am not so sure about his compatriots. It has been interesting over the past
      few days to hear US diplomats, British officials and stuffed suits from the
      European Bank for Reconstruction and Development talking with passion about the
      sanctity of private property and the importance of the rule of law. Interesting
      because this kind of thing - the rule of law, the sanctity of human life, never
      mind property - doesn't seem to have much bothered eager investors in Vladimir
      Putin's Russia until now, when suddenly it is their money that looks at risk.

      I am more worried about the other 900,000 prisoners in Russia's vile jails,
      including 145,000 on remand awaiting trial. I'm worried about the 37,000
      prisoners with HIV and the 86,000 with tuberculosis. I'm worried about the
      Russian journalists being killed and kidnapped when they try to report on
      corruption. I'm worried about the hundreds of Chechens who have disappeared
      without trace and the unpunished thuggery of Putin's butchers and bullies in
      that sad part of the Russian Caucasus.

      Various theories have been advanced for why the Kremlin decided to move against
      Khodorkovsky and begin, at least, to unpack his oil company, Yukos. There has
      been talk of a power struggle within the administration between old Yeltsinites
      and another faction which wants to see more state control of industry. There
      has been speculation about Kremlin anger over Khodorkovsky's support for
      Grigory Yavlinsky, the articulate, sympathetic, English-speaking and largely
      ineffectual liberal politician. Both may be true. The participants in the power
      struggle may even believe them. But no one ever lost their shirt in Russian
      politics by betting on the most cynical and simplest explanation. Could it be
      that the new patrons in the Kremlin, Putin and his appointees, are bitter
      because they never had the chance to share out the riches of Russia's natural
      resources among their clientele, as Yeltsin did before them?

      The indignation outside Russia about the possible reordering of Yukos, which
      made a profit of $3bn last year, comes from an assumption in the west about
      privatisation which says as much about us as it does about Russia. The
      assumption is that if a company is privatised once, it can't be privatised
      again. But what if Russians are more clear-eyed about the true nature of
      privatisation than the westerners who encouraged them to do it back in the
      early 1990s? Westerners who were - at least in the case of the Europeans - not
      simply promoting a policy tested in their own countries, but attempting to
      hallow a policy which in the west was highly contentious, and remains so.

      Perhaps the reason the Kremlin feels comfortable about nationalising or even re-
      privatising parts of supposedly privatised industries is that the Russian
      kleptocracy never really believed what the western advocates of privatisation
      so want us all to believe, that an industry which is privatised magically
      transforms itself into a lean, competitive, consumer-friendly beast run by risk-
      loving entrepreneurs. They saw immediately what Russian privatisation really
      was, an extreme version of the western kind, with all its failings: serving
      shareholders instead of customers; exploiting monopolies; taking government
      subsidies in the front door and paying dividends to shareholders out the back;
      effecting a form of legal embezzlement by showering directors with pay, perks
      and share options.

      Consider the dividends the privatised oil firms have been paying out. Roman
      Abramovich bought Chelsea with his and still had plenty of spare change. Yukos
      has just decided to pay a dividend of $2bn to its shareholders, the lion's
      share of which would go to Khodorkovsky.

      Khodorkovsky did not create Yukos. He did not discover the oil, build the
      refineries, lay the pipelines, put up the oil towns on which the wealth of
      Yukos was built. That was done by the Soviet Union and its people. And yet in
      western financial circles Khodorkovsky is treated as if he was something like
      an entrepreneur, as if he had earned the moral as well as the legal right to
      suck hundreds of millions out of the Russian oilfields into his own pocket.

      No wonder there is so much concern in the west about Khodorkovsky's
      humiliation. It's a smudged, cracked, crooked mirror, but the overpaid private
      bureaucrats running our privatised industries, who fantasise that, like Bill
      Gates, they are genuine entrepreneurs worthy of their share options, can just
      about recognise their faces in there.
      • Gość: meerkat W walce rodzin mafijnych zwycięża KGB!!! :))) IP: 152.75.142.* 04.11.03, 18:05
        Lepiej żeby nie rządziła mafia żydowska, tylko rdzennie rosyjska mafia KGB!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka