Dodaj do ulubionych

Otwieram nowy watek

IP: 5.3.1R3D* / *.inter.net.il 06.12.03, 20:59
Nihil, tak jak zaproponowales otworzylem nowy watek. Nie wiem jak go
nazwac,wiec bedzie ciekawiej.
Mam nadzieje, ze teraz nie siedzisz w kuchni i mozesz odpowiedziec
wspolfanowi czosnku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nihil Re: Otwieram nowy watek IP: *.72.69.231.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 01:31

      Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

      > Nihil, tak jak zaproponowales otworzylem nowy watek. Nie wiem jak go
      > nazwac,wiec bedzie ciekawiej.
      > Mam nadzieje, ze teraz nie siedzisz w kuchni i mozesz odpowiedziec
      > wspolfanowi czosnku.

      > Jakze sie te czasy zmienily...
      > Dawniej jak sie zjadlo troche czosnku, to zdobywalo sie nie tylko miejsce w
      przedziale pociagu, ale i caly przedzial poprzez ...z cicha pek fumigacje.
      > Teraz jak chuchne do komputera, to sie w Israelu ciesza...

      > No wiec rozpocznijmy od poszukania sobie tematu. Tylko nie wyjezdzaj mi z
      zadnymi 'antysemitycznymi' tematami, bo jedzac wieksze ilosci czosnku, czuje
      ze jakas inna krew w moich zylach tetni!

      > Nu, Tomek, dawaj to, co Tobie na sercu, lub na watrobie lezy!

      • gini Re: Podkoloruje Wam panowie 07.12.03, 01:55
        images.google.pl/images?hl=pl&ie=UTF-8&oe=UTF-8&q=czosnek&sa=N&tab=wi&lr=lang_pl

        Od siebie dodam to co juz kiedys gdzies pisalam.
        Mam zawsze w domu wianek czosnku (to przeciw wampirom)
        A w ogole w gotowaniu tez uzywam duzo czy gotuje po polsku czy po belgijsku.
        Polskie zimne nogi bez czosnku czy grochowka...
        A slimaczki czy tez scampies...
        Bez sosu czosnkowefo nie da sie zjesc.
        Oprocz tego czosnek posiada wlasciwosci bakteriobojcze bo ma jak dobrze
        pamietam tzw.fitocynty mleczko z czosnkiem i z maselkiem jest niezastapione
        przy przeziebieniach.

        Tomku nie odpowiedziales na moj post z innego watku.Mam nadzieje, ze odpowiesz.
        • rhinoceros Nie zapominajcie o szpinaku 07.12.03, 07:08
          gini napisała:

          > images.google.pl/images?hl=pl&ie=UTF-8&oe=UTF-8&q=czosnek&sa=N&tab=wi&lr=lang_pl
          >
          > Od siebie dodam to co juz kiedys gdzies pisalam.
          > Mam zawsze w domu wianek czosnku (to przeciw wampirom)
          > A w ogole w gotowaniu tez uzywam duzo czy gotuje po polsku czy po belgijsku.
          > Polskie zimne nogi bez czosnku czy grochowka...
          > A slimaczki czy tez scampies...
          > Bez sosu czosnkowefo nie da sie zjesc.
          > Oprocz tego czosnek posiada wlasciwosci bakteriobojcze bo ma jak dobrze
          > pamietam tzw.fitocynty mleczko z czosnkiem i z maselkiem jest niezastapione
          > przy przeziebieniach.
          >
          > Tomku nie odpowiedziales na moj post z innego watku.Mam nadzieje, ze odpowiesz.
          >

          Moja ulubiona potrawa. Bez odrobiny czosnku - brrrrr...

          No i jestem u sedna sprawy. To musi być odrobina.
          • Gość: Goy czosnus IP: *.vc.shawcable.net 07.12.03, 07:13
            A u mnie w domu zawsze na progu wianek
            czosnku przeciw zydom wisial i wisi !!!!!!!
            • Gość: dana33 Re: czosnus IP: 194.90.65.* 07.12.03, 09:06
              nu, pomoglo? bo zydowi odpowiadasz......
          • Gość: Nihil Re: Nie zapominajcie o szpinaku IP: *.72.71.212.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 14:16

            rhinoceros napisała:

            Moja ulubiona potrawa. Bez odrobiny czosnku - brrrrr...
            >
            > No i jestem u sedna sprawy. To musi być odrobina.


            > Zawsze lubilem nosorozce. Teraz wiem co mi moj instynkt podpowiadal - to
            glebokie uczucie dla szpinaku! Ale jednak z czosnkiem i troche bekonu!!! Z
            zasmazka, etc., etc.

            > A jarmuz jako eintopf? A liscie kalarepy ?


            > Musze przestac, bo jeszcze sniadania nie podano.....


            > Czosnek po krolewsku oczywiscie!!!!
            • Gość: Tomek44 Re: Nie zapominajcie o szpinaku IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 07.12.03, 14:19
              Mozesz mi wytlumaczyc, co znaczy jeszcze sniadania nie podano? Pracujesz w
              restauracji? Rozumiem skad u ciebie taka znajomosc kuchni.
              • Gość: Nihil Re: Nie zapominajcie o szpinaku IP: *.72.71.212.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 14:30

                Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                > Mozesz mi wytlumaczyc, co znaczy jeszcze sniadania nie podano? Pracujesz w
                > restauracji? Rozumiem skad u ciebie taka znajomosc kuchni.


                > A zonaty jestes? Bo Twoje pytanie moze wskazywac na dwie zasadnicze sprawy:

                . 1. Nie jestes zonaty

                . 2. Jezeli jestes to szanowna Malzonka nie jest ucywilizowana w malzenskim
                sensie ( prostym jezykiem: nie nauczyles swojej Malzonki podstawowych
                obowiazkow w malzenstwie...)


                > A ja bylem dotad zdania ze panie zydowki sa z zasady dobrymi zonami....
                • Gość: Tomek44 Re: Nie zapominajcie o szpinaku IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 07.12.03, 15:29
                  Moja zona jest emancypantka. Ja jestem z tego zadowolony. Zycie z kura domowa
                  jest nudne.
                  • Gość: Nihil Re: Nie zapominajcie o szpinaku IP: *.72.71.212.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 16:42
                    Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                    > Moja zona jest emancypantka. Ja jestem z tego zadowolony. Zycie z kura
                    domowa
                    > jest nudne.


                    > No to widze ze jestes dobrze wychowany!



                    > Przez zone....


                  • Gość: dana33 TOMEK!!!!!!!!!! IP: 5.5R* / 192.114.47.* 07.12.03, 19:20
                    jak smiesz!!!!!!! ja jestem absolutna kura domowa i moj jest zachwycony!!!!!!
                    a ty taki owaki, poczekaj, juz ja sie odemszcze!!!!!! :)
                    • Gość: Nihil Re: Dana IP: *.72.71.212.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 20:25
                      >
                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      > jak smiesz!!!!!!! ja jestem absolutna kura domowa i moj jest zachwycony!!!!!!
                      > a ty taki owaki, poczekaj, juz ja sie odemszcze!!!!!! :)


                      > Jakos trudno w to uwierzyc. Raczej to wyglada ze ten 'Twoj' jest glowa domu,
                      ale Ty doskonale sobie radzisz jako...szyja, prawda?
                      • Gość: dana33 Re: Dana IP: 5.5R* / 192.114.47.* 07.12.03, 21:53
                        cos ty, meszugge, nihil??? moj jest argentynczyk.... znasz przeciez te machos.. :)
                        • Gość: Nihil Re: Dana IP: *.72.68.90.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 22:02
                          Gość portalu: dana33 napisał(a):

                          > cos ty, meszugge, nihil??? moj jest argentynczyk.... znasz przeciez te
                          machos..
                          > :)


                          > Ano znam. Trzymaj portmanetke na oku....


                          > A skad jest? Porteno?


                          > To 'mate pociagacie czesto?
                          • Gość: dana33 Re: Dana IP: 5.5R* / 192.114.47.* 07.12.03, 22:13
                            nie, nie za czesto. ale tango, milonga.... on mendozino....
                            • Gość: Nihil Re: Dana IP: *.72.68.90.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 22:20

                              Gość portalu: dana33 napisał(a):

                              > nie, nie za czesto. ale tango, milonga.... on mendozino....


                              > Bylas w Mendozie? To byla moja baza na dlugi czas!!! Wszystkie sklepy
                              zydowskie...
                              • Gość: dana33 Re: Dana IP: 5.5R* / 192.114.47.* 07.12.03, 22:25
                                nu, nie bylam wogole w argentynie. (jeszcze tam mnie tylko brakowalo), najdalej
                                to sie posunelam do mexico. bylo bardzo interesujaco....
                                a co zed sklepami zydowskimi w mendozie, sprzedawaly ci towar drugiej klasy???
                                czy moze wszystkie byly typu "sznurek, mydlo i powidlo"?
                                • Gość: Nihil Re: Dana IP: *.72.68.90.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 22:41
                                  >
                                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                  > nu, nie bylam wogole w argentynie. (jeszcze tam mnie tylko brakowalo),
                                  najdalej
                                  > to sie posunelam do mexico. bylo bardzo interesujaco....
                                  > a co zed sklepami zydowskimi w mendozie, sprzedawaly ci towar drugiej
                                  klasy???
                                  > czy moze wszystkie byly typu "sznurek, mydlo i powidlo"?


                                  > Szkoda. To Twoj nie teskni za swoimi stronami? Piekne okolice jak sie jedzie
                                  w kierunku na Chile. W Cacheuta siedzialem miesiacami. Jedzenie, wino i
                                  naturalna sauna pod ziemia - wspaniale! Sklepiki male i wieksze, nie
                                  narzekam. Ale najbardziej pamietam taki targ pod dachem. Ze wszystkim, ale
                                  swoeze buleczki z salcesonem, watrobianka i z serem Gruyere wtranzalalem tyle,
                                  ze sie ruszac po sniadaniu nie moglem. Mam mase milych wspomnien z Mendozy.
                                  Przygod tez...

                                  > Zjechalem cala Argentyne. Wszerz i wzdluz. Tierra del Fuego wlaczywszy.


                                  > A Ty jak, trzymasz go krotko? No bo wiadomo...

                                  • Gość: dana33 Re: Dana IP: 5.5R* / 192.114.47.* 07.12.03, 22:58
                                    jaaaaa? ja go trzymam krotko????? to on ma zawsze ostatnie slowo..... yes
                                    dear....
                                    • Gość: Nihil Re: Dana IP: *.72.68.90.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 23:13
                                      >
                                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                      > jaaaaa? ja go trzymam krotko????? to on ma zawsze ostatnie slowo..... yes
                                      > dear....


                                      > Dobre! Nie sadzilem ze sie Tobie krzywda dzieje...


                                      > A salutuje Cie chociaz?
                                      • Gość: dana33 Re: Dana IP: 194.90.65.* 08.12.03, 09:00
                                        nu, z tego jestesmy w tym domu wszyscy zwolnieni, rozumiesz, rowne prawa. bo
                                        teraz to synus bedzie oficer, to jak, ja mialabym mu (synusiowi) salutowac, jak
                                        bedzie wchodzil do domu??? niedoczekanie petaka....
                                        • Gość: Nihil Re: Dana IP: *.72.64.99.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.12.03, 13:39
                                          > Ja cos tez wiem na ten temat.

                                          > Pull the rank on them! - jak to sie mowi. Przypnij sobie kilka gwiazdek i
                                          badz tez ... jeneralem tez i oficjalnie! No i domagaj sie i pozycji na
                                          bacznosc, i salutowania. Porzadki jakies musza byc!

                                          > I jak sie to po hebrajsku mowi: Ordnung ist ordnung!


                                          > Alaska sie znowuz tutaj przeniosla od kilku dni.... Brrrr....


                                          > Dlaczego ten klimat na Swiecie sie nie ociepla zima? Kurcze, Zydzi wszystkim
                                          rzadza, a dlaczego nie klimatem?
                                          • Gość: dana33 do nihilka IP: 5.5R* / 192.114.47.* 08.12.03, 18:14
                                            alez kochanie, klimatem tez rzadzimy... u nas w nocy +10 a wciagu dnia +18.... :)
                                            • Gość: Nihil Re: do nihilka IP: *.72.65.173.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.12.03, 18:26

                                              Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                              > alez kochanie, klimatem tez rzadzimy... u nas w nocy +10 a wciagu dnia
                                              +18....
                                              > :)

                                              > Nu, ja juz chyba tego religijnego kanalu TV bede sluchal. Tylko ze tam sie
                                              produkuje lysy Rebe, a Rebe przeciez lysym byc nie powinien w/g Talmudu!

                                              > Tutaj byl w poblizu przymrozek, a wczoraj temp. nie przekroczyla 54F w ciagu
                                              dnia!
        • Gość: Tomek44 do gini IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 07.12.03, 10:44
          Nie bardzo moge sie z toba zgodzic co do porozumienia genewskiego. Sam program
          mi odpowiada, ale sposob w jaki zostal przeprowadzony jest zwyklym dranstwem,
          szkodliwym i nieuczciwym.
          Ci ludzie bardzo sobie zaszkodzili w tutejszej opinii publicznej. Wyobraz
          sobie, ze w twoim kraju, jakas grupa dziala poza plecami i robi porozumienia
          miedzynarodowe. Na dodatek to jest grupa nie zwiazana z rzadem i nie popierana
          przez ogol spoleczenstwa. Czyli nawet nie mozna ich nazwac "Solidarnoscia",
          ktora popierali ( po cichu), niemal wszyscy Polacy.
          Genewa, to prawie to samo co Mapa drogowa Amerykanow, tylko, ze to
          porozumienie robi legalny rzad, a nie anarchisci, ktorzy chca za wszelka cene
          dokopac wladzy i przejac ster rzadu.
          Ja osobiscie, choc jest wsrod tej grupy kilku, ktorych kiedys cenilem, napewno
          glosowac na nich nie bede. W moich oczach sa zerem.
          Jestem wielkim patriota Izraela i wielkim zwolennikiem pokoju.
          Nie jestem prawicowym fanatykiem i daleko mi tez do lewicy. Dzialam w parii
          centralnej, ktorej program mi najbardziej odpowiada.
          Co do Polakow nienawidzacych Zydow, to lekko delikatnie mowiac przesadzilas.
          Zydzi tak jak i Polacy dziela sie na dobrych i zlych. Wszystko zalezy na kogo
          trafisz. Nie mozna oceniac czlowieka w.g jego rasy, tylko w.g tego co soba
          reprezentuje. Filosemici tez mi nie imponuja. Lubie ludzi, ktorzy traktuja
          mnie normalnie, ani lepiej, ani gorzej.
          • gini Re: do gini 07.12.03, 13:03
            Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

            > Nie bardzo moge sie z toba zgodzic co do porozumienia genewskiego. Sam
            program
            > mi odpowiada, ale sposob w jaki zostal przeprowadzony jest zwyklym dranstwem,
            > szkodliwym i nieuczciwym.
            > Ci ludzie bardzo sobie zaszkodzili w tutejszej opinii publicznej. Wyobraz
            > sobie, ze w twoim kraju, jakas grupa dziala poza plecami i robi porozumienia
            > miedzynarodowe. Na dodatek to jest grupa nie zwiazana z rzadem i nie
            popierana
            > przez ogol spoleczenstwa. Czyli nawet nie mozna ich nazwac "Solidarnoscia",
            > ktora popierali ( po cichu), niemal wszyscy Polacy.
            > Genewa, to prawie to samo co Mapa drogowa Amerykanow, tylko, ze to
            > porozumienie robi legalny rzad, a nie anarchisci, ktorzy chca za wszelka cene
            > dokopac wladzy i przejac ster rzadu.
            > Ja osobiscie, choc jest wsrod tej grupy kilku, ktorych kiedys cenilem,
            napewno
            > glosowac na nich nie bede. W moich oczach sa zerem.
            > Jestem wielkim patriota Izraela i wielkim zwolennikiem pokoju.
            > Nie jestem prawicowym fanatykiem i daleko mi tez do lewicy. Dzialam w parii
            > centralnej, ktorej program mi najbardziej odpowiada.
            > Co do Polakow nienawidzacych Zydow, to lekko delikatnie mowiac przesadzilas.
            > Zydzi tak jak i Polacy dziela sie na dobrych i zlych. Wszystko zalezy na kogo
            > trafisz. Nie mozna oceniac czlowieka w.g jego rasy, tylko w.g tego co soba
            > reprezentuje. Filosemici tez mi nie imponuja. Lubie ludzi, ktorzy traktuja
            > mnie normalnie, ani lepiej, ani gorzej.
            Tomku mam dzis malo czasu ale jezeli chcesz naprawde pogadac, bez bluzgow, na
            spokojnie , to ja moge.
            Oczywiscie, ze mozesz miec takie zdanie a nie inne.
            Historia zna wiele przypadkow, ze wlasnie te dzialania i rozmowy zakulisowe
            daly duzo wiecej niz rozmowy oficjalne.
            I nie zapominaj , ze cel uswieca srodki.
            Pisalam juz komus, ze brak uregulowanej sytuacji na BliskimWschodzie, bije tez
            w Zydow mieszkajacych w Europie i na swiecie.
            Wiec moim zdaniem i zdaniem innych Zydow lepiej to uregulowac i miec spokoj.
            Oczywiscie, ze masz prawo miec inne zdanie niz ja.
            Na razie tyle, pozniej napisze cos wiecej.
            Na zakonczenie.Zapomnielismy o cebuli, a zupka cebulowa jest przepyszna!!
            • Gość: Tomek44 Re: do gini IP: 5.3.1R* / 213.8.97.* 07.12.03, 13:47
              Jezeli rowniez ulica palestynska nie popiera porozumien genewskich, to o czym
              mowa?
              Ja chce pokoju legalnymi, niezkulisowymi metodami. Nie wierze ludzim co robia
              cos poza plecami. Belin, to dla mnie taki odpowiednik Judasza.
              Nie lubie ludzi, co mysla, ze wszystko lepiej wiedza i nie licza sie ze
              zdaniem innych - on wie i to jest wazne, co nie znaczy, ze lubie mieczakow.
              Mieczaki sa niebezpieczni, bo brak zdecydowania niejednokrotnie doprowadzil do
              wiekszego rozlewu krwi, niz za rzadow twardego i zdecydowanego polityka.
              • gini Re: do gini 07.12.03, 15:25
                Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                > Jezeli rowniez ulica palestynska nie popiera porozumien genewskich, to o czym
                > mowa?
                > Ja chce pokoju legalnymi, niezkulisowymi metodami.

                Moje gratulacje Tomku skoro Ty sie podpierasz ulica palestynska to , ja sie
                zastanawiam czy w ogole warto z Toba rozmawiac.


                Nie wierze ludzim co robia
                > cos poza plecami. Belin, to dla mnie taki odpowiednik Judasza.
                > Nie lubie ludzi, co mysla, ze wszystko lepiej wiedza i nie licza sie ze
                > zdaniem innych - on wie i to jest wazne, co nie znaczy, ze lubie mieczakow.
                > Mieczaki sa niebezpieczni, bo brak zdecydowania niejednokrotnie doprowadzil
                do
                > wiekszego rozlewu krwi, niz za rzadow twardego i zdecydowanego polityka.


                Nie ma sprawy Tomku, palestynska ulica, ktora popierasz mowi to samo co Ty.
                toczka w toczke...
                "brak zdecydowania , doprowadzi do wiekszego rozlewu krwi"
                Chcesz tego?Chcesz naprawde by lala sie krew?A moze usiasc i porozmawiac, moze
                za pomoca slow, a nie za pomoca rakiet czy bomb.
                Nie macie innego wyjscia Tomku, jestescie otoczeni morzem Arabow, tak jak
                Polska tez ma kiepskie polozenie geograficzne, miedzy Niemcami i Rosja....
                Coz polozenia geograficznego sobie nie zmienimy, ale trzeba isc na ustepstwa by
                nie bylo rozlewu krwi.
                Jak nie mozesz pokonac wroga zrob sobie z niego przyjaciela i tyle.
                Po co sie zabijac jak mozna pohandlowac i jeszcze na tym zarobic.
                Arendt pisala o glupocie politycznej niektorych Zydow i miala racje , jak
                znajde to Ci przytocze.
                Pozdrowka na razie
                • Gość: Tomek44 Re: do gini IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 07.12.03, 15:41
                  Z terrorystami nie mozna handlowac. Terrorysci, to fanatycy religijni i zadne
                  porozumienia ich nie zadowola. Oni wlasnie chca krwi diabla, bo takimi w ich
                  oczach jestesmy, ty rowniez. Terroryzm trzeba poprostu zlikwidowac. Likwidowac
                  kolejno, sztuka po sztuce ich przywodcow. Wierz mi to tylko ucieszy ulice
                  palestynska, bo oni sie tak samo boja tych drani jak my.
    • Gość: Tomek44 Re: Otwieram nowy watek IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 07.12.03, 10:28
      Szalom, nie moglem wczesniej odpowiedziec, bo mialem sporo pracy.
      Niestety, poniewaz pracuje z bardzo milymi paniami i czesto sie do nich
      zwracam, nie moglem dzisiaj zjesc mojej ulubionej potrawy z czosnku.
      Natomiast kiedy wroce z pracy ( tak,tak, pisze w godzinach sluzbowych z
      komputera mojego szefa )ugotuje sobie slaska wodzionke.
      To jest taki bulion, do ktorego wkladam chlebek upieczony na bardzo chrupiaco,
      pokrojony w duze kostki i na koniec juz nie gotujac dodaje 3 duze zabki
      czosnku.
      Zapewniam was, ze smrod jest pierwsza klasa i wszystkie bakterie z okolicy
      robia w tyl zwrot. W domu zasada jest, ze wszyscy domownicy musz jesc ta
      potrawke w tym samym czasie, bo inaczej bardzo cierpia. Na drugi dzien, kiedy
      zblizam sie do mlodej panienki zawsze mam mietowa gume do zucia. Kiedy zblizam
      sie do szefa, odwrotnie zawsze ja wypluwam.
      Serdecznie pozdrawiam
      T44
      • Gość: dana33 Re: Otwieram nowy watek IP: 194.90.65.* 07.12.03, 10:34
        nu, musze powiedziec, ze masz tolerancyjnego szefa, tomeczku. a moze to....
        szefowa? :)
        nu, ja tez z pracy, ale z wlasnego computera.... ale szefowa wie..... :)
      • werw Re: Otwieram nowy watek 07.12.03, 13:32
        Podobno sok jabłkowy bardzo skutecznie neutralizuje ten zapach. Trzeba wypić
        szklankę i chwatit.
        • Gość: Tomek44 Re: Otwieram nowy watek IP: 5.3.1R* / 213.8.97.* 07.12.03, 13:39
          Warto sprobowac. Kiedys mowiono o pietruszce, ale jak dotad najlepsza jest
          ostra guma do zucia mietowo-anyzkowa.
          Panienki w pracy nie czuja (albo nie maja wechu), a szef mnie do siebie nie
          zaprasza i tez nie wchodzi do mojego pokoju, co ma swoje zalety, bo moge krasc
          czas i pisac na forum.
          • werw Re: Otwieram nowy watek 07.12.03, 13:48
            Nein, nie pietruszka a sok jabłkowy i mleko, w takiej kolejności.

            Czosnek ma nadzwyczajne właściwości obniżające ciśnienie krwi - podobno (sam nie
            stosowałem) juz po 2-3 miesiącach codziennego jedzenia ząbka czosnku widać
            rezultat. Adepci tej terapii utrzymują, że szklanka soku jabłkowego wieczorem (+
            czosnek oczywiście) daje świeży wozduch rano.
            • Gość: Tomek44 Re: Otwieram nowy watek IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 07.12.03, 13:52
              Czosnek tez czysci arterie ze zlogow cholesterolowych. Obniza poziom
              trojglicerydow we krwi, ale niestety nie sprzyja milosci, bo perfumem to on
              nie jest.
              Napisze Ci jak zareagowaly panienki w pracy na moj zapach po wypiciu szklanki
              soku jablkowego. Moze byc z kartoniku?
              Pozdrawiam
              T44
              • werw Re: Otwieram nowy watek 07.12.03, 14:05
                Może być. A rano najlepiej poprawić druga szklanką.
                • Gość: Fląder Re: Otwieram nowy watek IP: *.acn.pl 07.12.03, 14:11
                  werw napisał:

                  > Może być. A rano najlepiej poprawić druga szklanką.

                  Tylko nie klinuj tak zxa czesto, bo popadniezs w nałog.
                  Procenty nie znikna jak to nazwiesz soczkiem, nie?
                  • werw Re: Otwieram nowy watek 07.12.03, 14:18
                    Nie uznaję klinów. Kaca trzeba znieść z gonościom osobistom.
              • Gość: Jerzy Re: Otwieram nowy watek IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 07.12.03, 14:49
                Witaj Tomku-dobrze sie znow pojawiles. Znikles nagle z forum i juz zaczalem sie
                martwic, ze na dobre. Co porabiales ostatnio? - nawal zajec nie pozwala mi
                regularnie sledzic Forum.
                Co do czosnku - macie racje. Sam zazywam czosnek regularnie juz od lat i
                cholesterol, pomimo lat na karku, jak u mlodego mezczyzny. Zreszta, udowodnily
                to nie tylko badania kliniczne w Kanadzie i Stanach ale rowniez badania
                ludnosci srodziemnomorskiej, preferujacej duze ilosci czosnku i warzyw.No i
                wina, ktore jest konieczne do splukiwania takiego jadla.
                Zreszta, zapach nie jest az tak silny: w sprzedazy sa takze kapsulki
                rozpuszczajace sie w jelicie cienkim - te w znacznym stopniu zapach niweluja.
                Pzdr.
                (J)
                • Gość: Tomek44 Re: Otwieram nowy watek IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 07.12.03, 15:01
                  Szalom Jerzy,
                  W wielkim swiecie bywalem.
                  Co do kapsulek, to zgadzam sie. Sa wspaniale.Kupilem takie z olejkiem w srodku
                  i sproszkowane. Te z olejkiem to polskie, a te sproszkowane to nasze miejscowe.
                  Jednak oprocz tych pigulek jadam swiezy czosnek, bo najzdrowsze jest w nim to
                  co najbardziej smierdzi, te wonne olejki fitoncydow.
                  Ponoc dzialaja przeciw/nowotworowo.
                  Ja to regularnie jem i moj szef ma do wyboru - albo mnie zwolnic, a jestem
                  doskonalym specjalista, albo nie zblizac swojego nosa do mnie, co tez ma swoje
                  zalety.
                  Najlepsze na zabicie zapachu czosnku jest picie soku z marchewki.
                  • Gość: Jerzy Re: Otwieram nowy watek IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 07.12.03, 15:15
                    Nie miej mi za zle, ale do marchwek zywie zadawnione (jeszcze z dziecinstwa)
                    urazy - czasami przysni mi sie w nocy "marchwianka" (taka mleczna zupa z tarta
                    marchweka) i budzie sie wtedy caly spotnialy, ze to jawa, a nie sen...
                    A ten wielki swiat, to gdzie?
                    (J)
                    • Gość: Tomek44 Re: Otwieram nowy watek IP: 5.3.1R3D* / 213.8.97.* 07.12.03, 15:20
                      To Paryz, w ktorym widzisz caly wielki swiat: Chiny, Afryke, Azje i troszeczke
                      Europy.
                      Francuzi rodowici zyja w mniejszosci i ta mniejszosc z roku na rok sie
                      zmniejsza. Ale ten wiekoswiatowy Paryz jest piekny, nawet kiedy pada deszcz.
                      Co do marchewki, to moja zona tez jej nie znosi, ale w imie milosci od czasu
                      do czasu robi mi cymesik.
                      • Gość: Jerzy Re: Otwieram nowy watek IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 07.12.03, 15:39
                        No prosze:zauwazyles to samo, co ja w Kopenhadze.
                        Odbieralem w tym roku znajomych z eretz,u na najwiekszym lotnisku Skandynawii
                        (Kastrup) w Kopenhadze. Na scianie glownego holu, przy "meeting point" wisial
                        ujety w ramki duzy szyld:
                        " Witajcie w kraju, w ktorym Dunczycy stanowia mniejszosc".
                        Ten szyld jeszcze tam wisial pare tygodni temu.

                        A poza tym, zazdroszcze Ci, bowiem chociaz we Francji to i owszem, ale w Paryzu
                        nigdy nie bylem. Mowia, ze warto.
                        (J)
                        • Gość: Tomek44 Re: Otwieram nowy watek IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 07.12.03, 15:48
                          Oj warto, warto. Te muzea!!! te galerie!!! ...i ten nastroj na Mont Mart.
                          Luksusy i bieda. Wszystko pomieszane i wszystko piekne. Tylko jedno mi bardzo
                          przeszkadzalo - brud. Paryz jest brudniejszy niz przed 2 laty. Wszedzie smieci
                          i psie gowna.
                          Paryz jest tez duzo drozszy niz sprzed Euro. Baaardzo drogi.
                          Ale warto tam pojechac. Czuje sie jeszcze kulture. Jak dlugo nie wiem, bo
                          Paryz sie zmienia, ale mam nadzieje, ze jeszcze jakis czas.
                          • Gość: Jerzy Re: Otwieram nowy watek IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 07.12.03, 16:00
                            A jak tam kobiety? Paryzanki?
                            Wielce doswiadczony w tej materii, Talleyrand, mawial, ze "Paryz i kobiety po
                            Rewolucji, to nie to samo co sprzed" i ten, kto nie znal Francji "ancien
                            regimu", "ten nie wie, co to Zycie".
                            Co za los: nigdy nie mialem dosc czasu (no i okazji) by to sprawdzic.
                            (J)
                            • Gość: Tomek44 Re: Otwieram nowy watek IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 07.12.03, 16:11
                              Takich prawdziwych europejskich na ulicach malo. Przemykaja skulone postacie i
                              opatulone w szaliki. W czesci studenckiej widac troche ladnych dziewczyn, ale
                              przyznam, ze nasze mi sie bardziej podobaja.
                              Ponoc warto zobaczyc Paryz wiosenno - letni.
                              Wystrojone damy widzialem jedynie w luksusowych restauracjach. Na ulicy ich
                              nie widac. Pewnie przemieszczaja sie w swoich limuzynach.
                              Ja jezdzilem metro, a tam to naprawde nic specjalnego. Pelna globalizacja w
                              tym zakresie.
                              • werw Re: Otwieram nowy watek 07.12.03, 16:26
                                Jawohl. Polki są znacznie, ale to znacznie ładniejsze.
            • Gość: Nihil No dobrze... IP: *.72.71.212.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 14:32

              Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

              > Mozesz mi wytlumaczyc, co znaczy jeszcze sniadania nie podano? Pracujesz w
              > restauracji? Rozumiem skad u ciebie taka znajomosc kuchni.


              >... a jak inaczej tepisz karaluchy w domu?

              • Gość: Tomek44 Re: No dobrze... IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 07.12.03, 14:36
                A te karaluchy zjadasz z czosnkiem czy z cebulka podsmazana?
                • Gość: Nihil Re: No dobrze... IP: *.72.71.212.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 14:42
                  > Karaluch najlepiej smakuje w miodzie. Tylko musi miec oczy otwarte gdy sie
                  go w ten sposob topi... Polecam.
                  • Gość: Tomek44 Re: No dobrze... IP: 5.3.1R3D* / 213.8.97.* 07.12.03, 14:46
                    Niestety niekoszerny, a my jemy tylko przezuwacze.
                    • Gość: Nihil Re: No dobrze... IP: *.72.71.212.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 14:50

                      Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                      > Niestety niekoszerny, a my jemy tylko przezuwacze.


                      > Nu, przykro mi. Ale mozna taki smakolyk przezuwac. Z poczatku nieco chrupie
                      w zebach....


                      • Gość: dana33 Re: No dobrze... IP: 5.5R* / 192.114.47.* 07.12.03, 19:28
                        nihil, jestes okropny..... stracilam kompletnie apetyt....
        • Gość: Nihil Re: Otwieram nowy watek IP: *.72.71.212.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 14:36


          werw napisał:

          > Podobno sok jabłkowy bardzo skutecznie neutralizuje ten zapach. Trzeba wypić
          > szklankę i chwatit.


          > Tutaj ...jablcokow nie ma. Czy zatem normalny denaturat tez podziala?

      • Gość: Nihil Z ciekawosci tylko... IP: *.72.71.212.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 14:24
        Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

        > Szalom, nie moglem wczesniej odpowiedziec, bo mialem sporo pracy.
        > Niestety, poniewaz pracuje z bardzo milymi paniami i czesto sie do nich
        > zwracam, nie moglem dzisiaj zjesc mojej ulubionej potrawy z czosnku.
        > Natomiast kiedy wroce z pracy ( tak,tak, pisze w godzinach sluzbowych z
        > komputera mojego szefa )ugotuje sobie slaska wodzionke.
        > To jest taki bulion, do ktorego wkladam chlebek upieczony na bardzo
        chrupiaco,
        > pokrojony w duze kostki i na koniec juz nie gotujac dodaje 3 duze zabki
        > czosnku.
        > Zapewniam was, ze smrod jest pierwsza klasa i wszystkie bakterie z okolicy
        > robia w tyl zwrot. W domu zasada jest, ze wszyscy domownicy musz jesc ta
        > potrawke w tym samym czasie, bo inaczej bardzo cierpia. Na drugi dzien,
        kiedy
        > zblizam sie do mlodej panienki zawsze mam mietowa gume do zucia. Kiedy
        zblizam
        > sie do szefa, odwrotnie zawsze ja wypluwam.
        > Serdecznie pozdrawiam
        > T44


        > To te panienki czuja miete. Do Ciebie rowniez?



        > A czy temu szefowi zawsze sie ta wypluta guma do geby przykleja?



        > Po zjedzeniu czosnku, sprboj pogryzc z ziarnko, lub dwa kawy. Ponoc pomaga.
        • Gość: Tomek44 Re: Z ciekawosci tylko... IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 07.12.03, 14:35
          Panienki i owszem czuja miete. W Izraelu blondyn jest bardzo atrakcyjny posrod
          brunetow czarnookich, do ktorych odwrotnie jak u nas, Polki wzdychaja i chodza
          na miekkich kolanach.
          W Polsce nie mialem szans. Moj szef na szczescie jest lysy.
          Panienki, sliczne czarnookie lanie.
          Ziarnko kawy pomaga, ale pod warunkiem, ze go caly czas zujesz. Wole gume.
          Kiedy wchodze do szefa gume przyklejam w swoim pokoju pod swoim biurkiem.
          Tak sie sklada, ze mam prace, w ktorej czesto zmieniam biurka, wiec musze
          pilnowac pod ktorym przykleilem.
          • Gość: Nihil Re: Z ciekawosci tylko... IP: *.72.71.212.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 14:40

            Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

            > Panienki i owszem czuja miete. W Izraelu blondyn jest bardzo atrakcyjny
            posrod
            > brunetow czarnookich, do ktorych odwrotnie jak u nas, Polki wzdychaja i
            chodza
            > na miekkich kolanach.
            > W Polsce nie mialem szans. Moj szef na szczescie jest lysy.
            > Panienki, sliczne czarnookie lanie.
            > Ziarnko kawy pomaga, ale pod warunkiem, ze go caly czas zujesz. Wole gume.
            > Kiedy wchodze do szefa gume przyklejam w swoim pokoju pod swoim biurkiem.
            > Tak sie sklada, ze mam prace, w ktorej czesto zmieniam biurka, wiec musze
            > pilnowac pod ktorym przykleilem.


            > To sie dzieje podobnie jak w krajach Ameryki Lacinskiej...

            > Zujacy gume z klasa, przykleja ja do drzwi szefa przed wejsciem. Wowczas nie
            ma problemow.
          • Gość: dana33 Re: Z ciekawosci tylko... IP: 194.90.65.* 07.12.03, 14:43
            tomek, co oni ci tu wszystko wygaduja, tylko zebys wyrzucal pieniadzde na mleko
            i soczki. dam ci lepsza metode: postaw przy wejsciu miske z nihilowskim
            czosnkiem w duzej ilosc. kolo tego duzy talerz z pokrojonym bialym, slonym
            serem. nie zapomnij o wykalaczkach. kazdy i z pracownikow i z klientow jak
            wejdzie, to sobie dolozy czosneczek z kawalkiem sera. ostatecznie wszyscy co u
            was pracuja i do was przychodza do zydzi, nie? w ten sposob nikt nie poczuje
            zadnych zapaszkow, a w calym tel avivie beda gadac, jak fantstycznie przyjumuje
            sie u was gosci. nie zapomnij posypac serka zata'arem....
            • Gość: Tomek44 Re: Z ciekawosci tylko... IP: 5.3.1R* / 213.8.97.* 07.12.03, 14:48
              To nie przejdzie, bo do nas nie tylko Zydzi przychodza, ale i zagraniczni
              agenci. Oni nie moga potem wyjsc od nas i smierdziec, bo zaraz bedzie wiadomo
              gdzie byli.
              • Gość: Nihil Re: Z ciekawosci tylko... IP: *.72.71.212.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 14:54

                Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                > To nie przejdzie, bo do nas nie tylko Zydzi przychodza, ale i zagraniczni
                > agenci. Oni nie moga potem wyjsc od nas i smierdziec, bo zaraz bedzie
                wiadomo
                > gdzie byli.


                > Dziwne. Ja nigdy zapachu czosnku nie wyczuwam....



                > Nawet od mojej Malzonki, gdy ja caluje!
                • Gość: Tomek44 Re: Z ciekawosci tylko... IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 07.12.03, 15:02
                  A inne wonnosci czujesz?
                  Twoja zona nie jest widac na naszych uslugach.
                  • Gość: Nihil Re: Z ciekawosci tylko... IP: *.72.71.212.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 15:14

                    Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                    > A inne wonnosci czujesz?
                    > Twoja zona nie jest widac na naszych uslugach.


                    > Czuje.


                    > Moja Malzonka tez czosnek jada na sniadanie. Jest wylacznie na ...moich
                    uslugach.


                    > Bez zludzen...
                    • Gość: Tomek44 Re: Z ciekawosci tylko... IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 07.12.03, 15:23
                      No to masz szczescie. Ona jest Zydowka?
                      Cebule tez jada?
                      • Gość: Nihil Re: Z ciekawosci tylko... IP: *.72.71.212.Dial1.Orlando1.Level3.net 07.12.03, 15:27
                        Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                        > No to masz szczescie. Ona jest Zydowka?
                        > Cebule tez jada?


                        > Mam szczescie! Dziekuje.


                        > Zydowska nie jest, choc pochodzi z innej....'master race'. A cebula u Nas
                        znika tak, jak czosnek.


                        >
                      • gini ReChyba rzeczywisciz slusznie nosz te aureolke 07.12.03, 15:34
                        Jaki sympatyczny wate sie zrobil, sami przyznajcie.
                        A kazdemu polecam wianek czosnku nad drzwiami kuchennymi i ladnie to wyglada i
                        masz pewnosc , ze zaden wampir Ci nie wlizie.
                        A dodawac trzeba tego wszedzie prawie, bo natura sobie tak wymyslila:i zdrowiu
                        sluzy i smak niektorych potrawek poprawia.
                        Odwalic mi sie od czosnku bo posadze o antybelgikuizm, albo o antypolonizm.
                        Kazda kuchnia potrzebuje czosnku.
    • wtracalski Czosneczek 08.12.03, 17:17
      Na śniadanie - troszeczkę
      Na objadek - koniecznie
      Czosnek w sałatce
      I czosnek w potrawce

      A na kolację wielka niespodzianka
      Do kawy będzie czosnkowa śmietanka
      • Gość: Nihil Re: Czosneczek IP: *.72.65.173.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.12.03, 17:36
        wtracalski napisał:

        > Na śniadanie - troszeczkę
        > Na objadek - koniecznie
        > Czosnek w sałatce
        > I czosnek w potrawce
        >
        > A na kolację wielka niespodzianka
        > Do kawy będzie czosnkowa śmietanka


        > Ta czosnkowa smietanka, to zapwenie i afrodisiac!



        > Dobrze byc Zydem.
        • Gość: Tomek44 Re: Czosneczek IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 08.12.03, 17:41
          Jak jeszcze troche z nami pokorespondujesz, to masz duze szanse zostac
          obrzezanym.
          Pozdrawiam z Tel-Avivu
          T44
          • Gość: Nihil Re: Czosneczek IP: *.72.65.173.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.12.03, 17:45
            Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

            > Jak jeszcze troche z nami pokorespondujesz, to masz duze szanse zostac
            > obrzezanym.
            > Pozdrawiam z Tel-Avivu
            > T44


            > Nu, na to to moja Malzonka sie nie zgadza, ale zawsze moge ubiegac sie o
            honorowy tytul. Szczegolnie ze mojej Mamie drzewko tam by sie nalezalo....
            • Gość: Tomek44 Re: Czosneczek IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 08.12.03, 17:49
              Jezeli tak, to napisz i podaj dane. Jezeli mamie sie nalezy, znaczy musiala
              byc dobrym czlowiekiem. Uwazaj teraz co piszesz na forum. Jezeli napiszesz
              jeszcze cos przeciw kosciolowi, to juz masz bracie przechlapane i nic tylko
              emigracja do Izraela ci pozostaje.
              • Gość: Nihil Re: Czosneczek IP: *.72.65.173.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.12.03, 18:03
                >
                Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                > Jezeli tak, to napisz i podaj dane. Jezeli mamie sie nalezy, znaczy musiala
                > byc dobrym czlowiekiem. Uwazaj teraz co piszesz na forum. Jezeli napiszesz
                > jeszcze cos przeciw kosciolowi, to juz masz bracie przechlapane i nic tylko
                > emigracja do Izraela ci pozostaje.


                > Tomek, to jest fakt. Mam jeszcze zdjecia tego czlowieka i Mamy. To byl
                przedwojenny kupiec zbozowy. Chyba z Poznania. Pamietam go dobrze. Nazwisko i
                imie rowniez. Pochowany jest w Szczecinie.

                > To sa sprawy o ktorych wiem, ale po co to wyciagac?
                • Gość: Tomek44 Re: Czosneczek IP: 5.3.1R3D* / *.inter.net.il 08.12.03, 18:10
                  Poniewaz my Zydzi jestesmy bardzo na to wrazliwi i jezeli ktos uratowal jedno
                  zycie, to tak jakby uratowal caly swiat. Jezeli masz dokumenty i dowody,
                  napisz do nas.
                  Mysle, ze albo Dana, albo kazdy z nas na tym forum udzieli ci informacji jak
                  sie to zalatwia. Ja tak od reki nie moge,bo nie z tej branzy jestem, ale nie
                  mam problemu wyjasnic i sprawdzic.

                  • Gość: dana33 do nihila IP: 5.5R* / 192.114.47.* 08.12.03, 18:19
                    ja jestem z tej branzy, nihil. jak rzeczywiscie tak bylo, i masz wszystkie dane,
                    to napisz do mnie. wiem co sie robi w takim wypadku. i nalezy sie to twojej mamie.
                    zupelnie serio, nihil. tu masz jeszcze raz moj prywatny mail:
                    rotchfam@actcom.co.il
                    • Gość: Nihil od nihila IP: *.72.65.173.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.12.03, 18:34

                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      > ja jestem z tej branzy, nihil. jak rzeczywiscie tak bylo, i masz wszystkie
                      dane
                      > ,
                      > to napisz do mnie. wiem co sie robi w takim wypadku. i nalezy sie to twojej
                      mam
                      > ie.
                      > zupelnie serio, nihil. tu masz jeszcze raz moj prywatny mail:
                      > rotchfam@actcom.co.il



                      > Nie wiem, Dano. Musialbym sie nad tym zastanowic. Ten czlowiek nazywal sie
                      Florian Marchlewski. Zdjecia mam z 47' z Koszalina.

                      > Moja kuzynka w P. zna pewnie tez ta sprawe, ale ja nie chce miec z nia nic
                      do czynienia. Calosc jest dosc ciekawa, ale powiazana z rodzinnymi tragediami,
                      podobnie jak i w wielu zydowskich rodzinach...

                      > Jezeli sie zdecyduje, to wiem jak sie do Ciebie, Dano, zwrocic.
                      • wtracalski Re: do nihila 08.12.03, 22:33
                        Moi rodzice przeżyli wojnę dzięki rodzinie warszawskich folksdojczów, którzy
                        przechowali u siebie na strychu grupę 7 Żydów. Po wojnie byli sądzeni(!) przez
                        polski sąd. Wyszli z tego cało dzięki wstawiennictwu ludzi, których uratowali.
                        Potem wyjechali do Bremy i tam zamieszkali. W roku 1971 zostali odznaczeni
                        Medalem Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Ich drzewko stoi w Jerozolimie.
                        • Gość: Nihil od nihila IP: *.72.71.175.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.12.03, 22:44
                          >wtracalski napisał:

                          > Moi rodzice przeżyli wojnę dzięki rodzinie warszawskich folksdojczów, którzy
                          > przechowali u siebie na strychu grupę 7 Żydów. Po wojnie byli sądzeni(!)
                          przez
                          > polski sąd. Wyszli z tego cało dzięki wstawiennictwu ludzi, których
                          uratowali.
                          > Potem wyjechali do Bremy i tam zamieszkali. W roku 1971 zostali odznaczeni
                          > Medalem Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Ich drzewko stoi w Jerozolimie.


                          > Nu, to Ty warszawski Zyd!!!

                          > Nie sadze ze ci ludzie byli sadzeni za uratowanie Zydow, ale za podpisanie
                          Volkslisty. Bo wowczas mentalnosc byla zdecydowanie inna. Szczegolnie w
                          stosunku do wszystkiego, to tchnelo niemieckoscia. Chyba sie temu nie dziwisz?

                          > Wyjasnilo sie to gdy sie...wyjasnilo.

                          > Nie sadze ze jest wielu, ktorzy te czasy nie tylko pamietaja, ale i
                          rozumieja...


                          • wtracalski Re: od nihila 08.12.03, 22:53
                            Gość portalu: Nihil napisał(a):

                            > >wtracalski napisał:
                            >
                            > > Moi rodzice przeżyli wojnę dzięki rodzinie warszawskich folksdojczów, któr
                            > zy
                            > > przechowali u siebie na strychu grupę 7 Żydów. Po wojnie byli sądzeni(!)
                            > przez
                            > > polski sąd. Wyszli z tego cało dzięki wstawiennictwu ludzi, których
                            > uratowali.
                            > > Potem wyjechali do Bremy i tam zamieszkali. W roku 1971 zostali odznaczeni
                            >
                            > > Medalem Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Ich drzewko stoi w Jerozolimi
                            > e.
                            >
                            >
                            > > Nu, to Ty warszawski Zyd!!!
                            >
                            > > Nie sadze ze ci ludzie byli sadzeni za uratowanie Zydow, ale za podpisani
                            > e
                            > Volkslisty. Bo wowczas mentalnosc byla zdecydowanie inna. Szczegolnie w
                            > stosunku do wszystkiego, to tchnelo niemieckoscia. Chyba sie temu nie
                            dziwisz?
                            >
                            > > Wyjasnilo sie to gdy sie...wyjasnilo.
                            >
                            > > Nie sadze ze jest wielu, ktorzy te czasy nie tylko pamietaja, ale i
                            > rozumieja...
                            >
                            Oczywiście, sądzeni byli za bycie Niemcami.
                            W Izraelu jest jeszcze wielu, którzy pamiętają te czasy (u nas się dość długo
                            żyje), ale wątpię, czy jest ktoś, kto je rozumie. Jak można rozumieć?
                            • Gość: dana33 Re: od nihila IP: 5.5R* / 192.114.47.* 08.12.03, 23:04
                              nie mozna zrzoumiec. i tym mniej osadzac....
                            • Gość: Nihil Re: od nihila IP: *.72.71.175.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.12.03, 23:23
                              >
                              > Oczywiście, sądzeni byli za bycie Niemcami.
                              > W Izraelu jest jeszcze wielu, którzy pamiętają te czasy (u nas się dość
                              długo
                              > żyje), ale wątpię, czy jest ktoś, kto je rozumie. Jak można rozumieć?


                              > To 'zrozumienie' odnosilo sie do stosunku do Niemcow zaraz po okupacji. Nie
                              staram sie sugerowc nic poza tym.

                              > Czego ja nie rozumiem, to stosunek mlodego pokolenia do tych spraw, ich brak
                              glebszego zainteresowania sie czasami dziadkow. No i tendencja do zapominania
                              historii! Swego rodzaju wygodnictwo zyciowe, lekcewazenie, w tych sprawach
                              sie manifestujace. Uwazam to za brak szacunku dla hekatomby, jaka byla
                              udzialem ich dziadkow i calego Narodu.
                              • wtracalski Re: od nihila 08.12.03, 23:39
                                Gość portalu: Nihil napisał(a):

                                > >
                                > > Oczywiście, sądzeni byli za bycie Niemcami.
                                > > W Izraelu jest jeszcze wielu, którzy pamiętają te czasy (u nas się dość
                                > długo
                                > > żyje), ale wątpię, czy jest ktoś, kto je rozumie. Jak można rozumieć?
                                >
                                >
                                > > To 'zrozumienie' odnosilo sie do stosunku do Niemcow zaraz po okupacji. Ni
                                > e
                                > staram sie sugerowc nic poza tym.
                                >
                                > > Czego ja nie rozumiem, to stosunek mlodego pokolenia do tych spraw, ich br
                                > ak
                                > glebszego zainteresowania sie czasami dziadkow. No i tendencja do
                                zapominania
                                > historii! Swego rodzaju wygodnictwo zyciowe, lekcewazenie, w tych sprawach
                                > sie manifestujace. Uwazam to za brak szacunku dla hekatomby, jaka byla
                                > udzialem ich dziadkow i calego Narodu.

                                Fakt, młodzi Izraelczycy nie palą się, żeby "pamiętać".
                                Czy wiesz, że wielu młodych Niemców, często potomków tych "najgorszych",
                                przyjeżdża do Izraela na długi pobyt, czasem na całe lata, żeby "pamiętać, a
                                może "odkupić"?
                                • Gość: Nihil Re: od nihila IP: *.72.71.175.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.12.03, 23:54
                                  > Fakt, młodzi Izraelczycy nie palą się, żeby "pamiętać".
                                  > Czy wiesz, że wielu młodych Niemców, często potomków tych "najgorszych",
                                  > przyjeżdża do Izraela na długi pobyt, czasem na całe lata, żeby "pamiętać, a
                                  > może "odkupić"?


                                  > Wierze. Jak i wierze w to, ze mlodzi Niemcy szukaja odkupienia swego rodzaju
                                  dla swoich sumien i swiadomosci obciazonej grzechami ojcow.

                                  > Wozilem ze soba dwoje Niemcow przez polowe Patagonii, wiec mielismy duzo
                                  czasu na m.i. rachunki sumienia. Poza tym spotkalem kilku lekarzy w Brazylii i
                                  w Peu, ktorzy tam jezdzili pracowac w trudnych warunkach za grosze. To byli
                                  inni Niemcy.

                                  > W Bariloche, w Argentynie mialem moznosc podsluchac rozmowe starych SS-
                                  manow, ktorzy sobie swobodnie wymieniali wspomnienia, nie sadzac ze ktos
                                  bedzie nimi zainteresowany. Niestety, wozilem ze soba tylko...noz. Ktory
                                  zreszta sluzyl mi do krojenia zywnosci...
                                  • wtracalski Re: od nihila 09.12.03, 00:12
                                    Miło się tym razem rozmawiało. Dobrej nocy.
                                    • Gość: Nihil Re: od nihila IP: *.72.71.175.Dial1.Orlando1.Level3.net 09.12.03, 00:14
                                      > Tak myslalem ze to czas do lozka u Was.

                                      > Wzajemnie - Dobrej Nocy!
                  • Gość: Nihil Re: Czosneczek IP: *.72.65.173.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.12.03, 18:22

                    Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                    > Poniewaz my Zydzi jestesmy bardzo na to wrazliwi i jezeli ktos uratowal
                    jedno
                    > zycie, to tak jakby uratowal caly swiat. Jezeli masz dokumenty i dowody,
                    > napisz do nas.
                    > Mysle, ze albo Dana, albo kazdy z nas na tym forum udzieli ci informacji jak
                    > sie to zalatwia. Ja tak od reki nie moge,bo nie z tej branzy jestem, ale nie
                    > mam problemu wyjasnic i sprawdzic.


                    > Dowody zyly. Kiedys. To juz sa zamierzchle czasy, a Rodzice moi oboje
                    tragicznie stracili zycie juz dawno temu. Moze by sie to i udowodnilo, ale
                    naprawde nie czuje takiej potrzeby.Zbyt wiele dzieje sie zlego na Swiecie aby
                    sie tym zajmowac. Rozumiem Twoje stanowisko w tym....


                    > Pomyslec, to swiadkowie sa i zyja. I chyba nie pochwalali ryzyka mojej
                    Mamy.... Dla mnie to ciekawa historia tylko, wskazujaca, podobnie jak sie to
                    mialo z moim Ojcem, na to, kim byli jako ludzie.Rozumiesz - wlasna satysfakcja.
                    > To wszystko. I to juz historia, jakakolwiek bolesna ona bylaby.


                    > Sam nie wiem dlaczego o tym wspomnialem...


                    > Kurcze, chyba sie nie starzeje - zapytam mojej Malzonki...
                    >
                    • Gość: Tomek44 Re: Czosneczek IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 08.12.03, 18:32
                      Ja nigdy nie mialem rodziny (dziadkow, wujkow itp). Nie wiem co to miec
                      kuzynow. To samo moja zona, poniewaz nie bylo w poblizu kogos, kto
                      zaryzykowalby i im pomogl. Moze tak, a moze przyplacilby to zyciem. Dlatego
                      takich ludzi, ktorzy ryzykowali dla nas, my bardzo cenimy i dlatego takim
                      ludziom przyznajemy medal i sadzimy drzewko. Drzewko, jest symbolem zycia. Nas
                      juz nie bedzie, a drzewko pozostanie.
                      Wspomne o twojej mamie w czasie naszego swieta Hanuka, kiedy bede zapalal
                      swiece.
                      Pozdrawiam, tym razem bardziej pachnaco.
                      • Gość: Nihil Re: Czosneczek IP: *.72.65.173.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.12.03, 18:48
                        > Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                        > Ja nigdy nie mialem rodziny (dziadkow, wujkow itp). Nie wiem co to miec
                        > kuzynow. To samo moja zona, poniewaz nie bylo w poblizu kogos, kto
                        > zaryzykowalby i im pomogl. Moze tak, a moze przyplacilby to zyciem. Dlatego
                        > takich ludzi, ktorzy ryzykowali dla nas, my bardzo cenimy i dlatego takim
                        > ludziom przyznajemy medal i sadzimy drzewko. Drzewko, jest symbolem zycia.
                        Nas
                        > juz nie bedzie, a drzewko pozostanie.
                        > Wspomne o twojej mamie w czasie naszego swieta Hanuka, kiedy bede zapalal
                        > swiece.
                        > Pozdrawiam, tym razem bardziej pachnaco.


                        > Tomek, rodzinne tragedie nie zalezaly koniecznie od religii i narodowosci,
                        choc tym sie kierowano wowczas. Ja tez jestem sam. W tym samym sensie.
                        Szczegolnie ze bywaly tam takie historie, ze jedna czesc rodzin byla i czula
                        sie Polakami, podczas gdy druga - podpisywala Folksliste....

                        >Dlatego niekiedy majac kuzynow, sie ich nie ma...

                        > Rozumiem gdy piszesz ze jestes sam, w sensie kontynuacji rodu. Doskonale to
                        rozumiem, moge dodac. Panuja jednak u Was inne stosunki miedzyludzkie i to
                        czesto onacza jakby sie mialo bardzo duza rodzine...

                        > Wspomnij. Irena jej bylo. Dziekuje. I choc jeszcze kilkanascie dni do
                        Hanukkah, to zycze Wam wszystkiego najlepszego. Z serca...

                        > I oby ta swieca palila sie jasnym plomieniem!
                        • puls Re: Czosneczek bedzie dobry na twoja prostate Hans 08.12.03, 18:52
                          sprobuj dowcipnie
                          • Gość: Nihil Nie wiem... IP: *.72.65.173.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.12.03, 18:59

                            > ... skad sie tobie ten 'Hans' bierze, ale gdy zjesz sobie kilka zabkow
                            wieczorem, to nocnych zmor miec nie bedziesz. Nieomal gwarantuje!



                            > Nothin' better clears your mind, than a goood fart....
                          • hans2 Re: Czosneczek bedzie dobry na twoja prostate Han 08.12.03, 22:47
                            puls napisał:

                            > sprobuj dowcipnie

                            Hans zastosuj co koledzy radza , wampiry odgoni takze
                        • Gość: Tomek44 Re: Czosneczek IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 08.12.03, 19:00
                          Wspomne i mam nadzieje, ze moze kiedys sam osobiscie zapalisz u nas taka
                          swiece.
                          Masz racje, my naprawde jestesmy taka dziwna, wielka rodzina. U nas samotny,
                          nie jest samotny.
                          • Gość: dana33 do nihilka IP: 5.5R* / 192.114.47.* 08.12.03, 19:12
                            ja jestem bardziej optymistyczna i widze zawsze ta pelna polowe szklanki, a nie
                            ta pusta.... masz zone, zakladam, ze masz dzieci.... to juz duzo... jest cala
                            kupa ludzi, ktorzy tego szczescia nie maja. i z rodzicow co nieco spada na dzieci...
                            a mame miales szczegolna... i pewnie tate tez, bo mama bez taty to nie mogla....
                            • Gość: Nihil od nihilka IP: *.72.71.175.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.12.03, 23:45
                              Gość portalu: dana33 napisał(a):

                              > ja jestem bardziej optymistyczna i widze zawsze ta pelna polowe szklanki, a
                              nie ta pusta.... masz zone, zakladam, ze masz dzieci.... to juz duzo... jest
                              cala kupa ludzi, ktorzy tego szczescia nie maja. i z rodzicow co nieco spada
                              na dzieci...
                              > a mame miales szczegolna... i pewnie tate tez, bo mama bez taty to nie
                              mogla...
                              >

                              > Zastanawialem sie nad tymi sprawami, Dano, podlewajac azalie i paprocie, bo
                              susza okropna i wialo od polnocy przez noce i dnie. To sa skomplikowane
                              sprawy nawet rozmyslajac o nich...

                              > Nie jestem pewien czy moja Mama nie uwazala tego za normalny, ludzki
                              obowiazek. Za przejaw oporu w stosunku do okupanta. Ktory nie kwalifikuje do
                              zadnych wyroznien. Bo niby dlaczego mialby?




                              • Gość: dana33 do nihilka IP: 194.90.65.* 09.12.03, 07:47
                                nu, nihil, wlasnie "tu jest pies pogrzebany", ze ci ludzie nie uwazali tego za
                                nic specjalnego, ze uwazali ze tak powinno byc, pomoc komus, kto zaszczuty i
                                scigany, nawet jak narazali zycie wlasne i swoich rodzin. tu ich wielkosc i
                                specjalnosc. nu, my uwazamy inaczej. my uwazamy, ze to nie bylo "zwyczajne",
                                nie w tych czasach. i to niewiele, co mozemy zrobic, to nie zapominac ich.
                              • Gość: Tomek44 Re: od nihilka IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 09.12.03, 11:20
                                Mysle Nihil, ze miales wspaniala matke. Takich ludzi nalezy pamietac i nie dac
                                zapomniec. Dobrze, ze o niej wspomniales. Szkoda by bylo, gdyby nie miala
                                swojego drzewka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka