goldbaum
19.12.03, 10:12
Niespelna 60 lat temu Europa znajdowala na progu totalnej zaglady. Zagrozenie
nie bylo widzialne na pierwszy rzut oka. Tylko nieliczni wybrani byli w
stanie je rozpoznac i na szczescie nas wszystkich wlasciwie zareagowac -
nawet wbrew woli welu sposrod nas.
W tkance narodow Europy, pielegnujacych swa wspaniala i niepowtarzalna
kulture zadomowil sie zlosliwy nowotwor, niepostrzezenie rozprzestrzeniajacy
sie i atakujacy jej najwazniejsze organy od srodka.
Czym byl ten nowotwor? Czy byl to jakis narod, klasa spoleczna?
Tym tworem, a wlasciwie nowotworem byli Zydzi. Zydzi nie byli narodem.
Takiego narodu nie ma. To bylo obce cialo pasozytujace na organizmie Europy i
wyniszczajace ja od srodka.
Na szczescie udalo znalezsc sie skuteczna szczepionke, w pore wypracowac
odpowiednie metody leczenia. Nowotwor zostal wyizolowany za pomoca murow i
drutu kolczastego a nastepnie poskromiony za pomoca ognia i srodkow
chemicznych. Europa zostala uratowana.
Jego resztki, tkwiace jeszcze teraz w ciele Europy udalo sie zaadoptowac i
oswoic. Ale czy z reszta swiata bedzie podobnie? Czy ta choroba nie jest na
tyle zakazna, zeby znow rozprzestrzenic sie do rozmiarow epidemii?
---------------------------------------------------------------------------
Jesli ktos mysli, ze ta opinia jest rasistowska to moge mu tylko od siebie
powiedziec, ze jest najpodlejszym antysemita.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=9748377