Dodaj do ulubionych

Prawda o Serbii

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.12.03, 17:30
Trochę co innego, niż oficjalna proamerykańska propaganda głosiła.

nato.gavagai.pl/
Obserwuj wątek
    • Gość: Sympatyk Serbów Wstęp do książki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.12.03, 17:38
      nato.gavagai.pl/kniga.htm
      • Gość: Wqrwiony2 Groby w Srebrnicy to też wymysł? Ej, chłopie - IP: *.crowley.pl 27.12.03, 17:42
        prawda, że konflikt można było zażegnać dużo wcześniej, ale natowskie fujary
        wolały czekać, aż się Jugole sami wybiją - typowa taktyka USA. Nie ubóstwiaj
        jednak nacji, która na czele dwoch największych list wyborczych stawia
        Miloszewicza i Seszelja...
        • Gość: Sympatyk Serbów Wszędzie są wyjątki, ale... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.12.03, 20:16
          Ja postrzegam Serbię i Serbów przez pryzmat Jej tysiącletniej ponad historii.
          Ciekawe, jakby Polacy postąpili, gdyby odebrano nam naraz Wielkopolskę, Śląsk,
          Podlasie, Lubelszczyznę i na dodatek Pomorze.

          Dlaczego nagłaśnia się Srebrenicę, a nic nie mowi o tym co chorwaccy ustasze
          wyprawiali z Serbami ( podobno nawet wizytujący ich SS-mani byli wprawieni w
          osłupienie ).

          Teraz nas natomiast karmi się bajeczkami o europejskości Chorwatów...

          Co do Kosova, w tej chwili postępuje tam proces likwidowania wszystkiego, co
          wiąże się z kulturą chrześcijańską. I Polska uczestnicząć w KFOR na to w pewnym
          sensie przyzwala, co jest haniebne.

          W sczerość intencji amerykanów natomiast nie wątpię. wspaniali i wdzięczni
          sojusznicy. Można się o tym przekonać zwłaszcza podczas rozmowy w ambasadzie
          ubiegając się o "sojuszniczą" wizę. Buahahahahaha
          • Gość: Wqrwiony2 Re: Wszędzie są wyjątki, ale... IP: *.crowley.pl 27.12.03, 20:27
            SS Skanderbeg i parę innych historii to szczera prawda, ale mówimy o aktualnie
            żyjących i działających ludziach. Mimo całej mojej sympatii dla Bliskiego
            Wschodu wolalbym, żeby Mustafa Kemal nie wygrał bitwy pod Ankarą i żeby część
            Anatolii wraz z Konstynantynopolem należała do Grecji (choc na ogół nie lubię
            dzisiejszych Greków) - ale fakt jest taki, ze dziś żyją tam Turcy i żadne zmiany
            na mapie nie są możliwe. Węgrzy mogą sobie przypomnieć stolicę z czasów Wiosny
            Ludów; my możemy uronić łezkę nad Lwowem, ale sentymenty to jedno, a brudna
            eksterminacja to drugie.
            Pozdrawiam
            Wqrwiony2
    • Gość: jarek Widac ze lubisz travelowac....albo tez unikaz .... IP: *.fastres.net 27.12.03, 20:35
      dyskusji i strzelarz, w ten sam sposob, jak twoi opozytory:
      Za zlamanie umow z Kroatami i Slovencami, maja niestety, tylko Serbowie winne(
      Jugoslawski zamach stanu w roku 1929), ale to nie ma nic wspolnego z Kosowem i
      Wschodnia Bosnia, gdzie oni od prawie 1100 lat napewno byli, i ich z stamtad
      wyrzucono przemoca..

      Bo uwierzyli temu kretynowi Slobodanowi w roku 1987, moze mi wytlumaczsz,
      dlaczego zaatakowali Kroacje, przeciez tam nie bylo Musulmanow, to ze czesc
      Bosni i Kosowo bylo ich, to tu niemam zadnych watpliwosci( wystarczy przeczytac
      zyciorys tego islamskiego wodza z Sarajewo), ale z Kroacja, to przesadzili, nie
      mozna zaprzeczyc, ze krysys gosopdarczy w eks Jugoslavi byl najwiekszy w
      del-republikach administrowanych przez Serbow i wszystkie manowre od roku 1982
      przeprowadzone przez rzad centralny ta sytacje tylko pogarszaly, w latch 80
      inflacja byla okolo 100 % i bezrobocie osiaglo 1 mil osob( czy ktos jeszcze
      pamieta o demostracjach w Belgradzie w latach 1987-88 o prace i chleb) i z tego
      marazmu gospodarczego wyszlo neonazionalizmo serbskie ,ktore zapoczatkowal
      Coszicz i na ten wlasnie woz, skoczyl Milosevicz( teoretycznie juz przy wladzy w
      Serbii od 1985 roku), prawda tez jest ,ze reforma konstytucyjna Tito w roku 1974
      dala prawie cala wladze w Kosowie Albanczykom i Serbom zaczelo tam sie bardzo
      ciezko zyc, choc jeszcze w latach po II WS byli tam tak samo liczni jak
      Albanczycy (cos to bardzo przypominalo Liban),( obowiazek znajomosci jezyka
      albanskiego w szukaniu pracy itd).
      Milosevicz bedac inteligentnym idiota, stworzyl warunki dla okolo 600 tys Serbow
      zyjacych w Kroacji( Krajina, Slavonia), ktore nie odpowiadaly rzeczywiscosci..
      obiecujac im poparcie Rzadu Centralnego w ich walce przeciwko tzw,Nazionalistom
      Kroackim i tu zaczelo sie bledne kolo.
      Mydlac bez przerwy oczy Serbom w Serbii , problemem Kosowarskim, spowodowal
      calkowite zaslepienie tego narodu, kazda rzecz ,ktora on robil wydawala sie im
      sluszna...
      Jezeli Serbowie sobie jeszcze przypominaja ,to ten caly kraj( Jugoslavia) przed
      zamachem stanu w roku 1929 nazywal sie Krolestwo Serbow, Kroatow i Slovenow a
      nie Jugoslavia i w latach 80 marzeniem Kroatow i Slovenow nie byla
      niepodleglosc, ale konfederacja i tylko dzialanie Serbow doprowadzilo do
      modyfikacji ich darzen.
      Ale w koncu jedynym winnym tam, jest ten kommunista Tito, ktory majac czas i
      mozliwosci w ciagu 40 lat, nic pozytywnego( albo malo) nie zrobil..


      Juz w roku 1982 lider albanski Kosova Becir Hoti ( sekretarz Ligi Kommunistow
      Kosowa) ustalil dwie wytyczne co do przyszlosci:
      1. calkowite oczyszczenie Kosowa z Serbow
      2. unia z Albania.
      na w skutek tej albanskiej polityki srednio 10 tys serbow opuszczalo roczmie
      Kosowo w latach 80.
      Nie mam danych, co do spisow ludnosci miedzy 1948 a rokiem 1971, moge tylko podac:
      1. w roku 1948 48 % calej ludnosci Serbowie ( choc Albanesy walczac dla Hitlera
      i wielkiego Mufti, chyba Serbow w czasie wojny nie chronili), w tym samym roku
      Albanczykow bylo tam mniej niz 46%.
      2. w roku 1971 18.4 % calej ludnosci Serbowie
      3. w roku 1981 13.2 % calej ludnosci Serbowie
      chcialbym tez dodac ,ze w latach 1971 i w 1981 czesc slowianskiej ludnosci z
      malzenstw mieszanych, podawala jako narodowosc "jugoslavska", czego w zadnym
      wypadku nie robili albanczycy.
      a teraz, ilu ich tam jest, 20 razem wzietych.
      To ,ze Milosevicz odwolal autonomie, to chyba tego, nikt mu nie moze zarzucic.
      To w roku 1998 UCK rozpoczela ofensywe przeciwko ludnosci nie -albanskiej
      powodujac wiecej niz 2000 ofiar, co spowodowalo intervencje serbska i tak
      dalej...i wlozenie w tylek calego Zachodu.
      Serbia stracila Kosowo( mamy nadzieje ,ze nie na zawsze) i wschodnia Bosnie /
      tutaj sie boje ,ze na zawsze, a tu nie tylko Serbia stracila, ale cala Europa.
      • Gość: Sympatyk Serbów Nie unikam... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.12.03, 21:04
        Nie ma zbyt wielu wypowiedzi, więc nie bardzo jest z kim dyskutować.
        Moj nick tutaj ma być prowokujący.

        Jutro wybory w Serbii, więc tak chciałem do tematu nawiązać, co by się inni
        wypowiedzieli.

        Co do ksiażki internetowej Piotra Beina, po prostu bardzo mnie poruszyła.

        nato.gavagai.pl/
        Człowiek zadał sobie wiele trudu( na pewno więcej niż przeciętny pismak czy
        komentator TV ), żeby dojść do prawdy.

        Vide atak na pociąg cywilny pod Grdelicą.
        • Gość: jarek Re: Nie unikam...mam nadzieje... IP: *.fastres.net 27.12.03, 21:37
          Postudiuj sobie czasy w tzw "Jugoslawi" od decembra 1918 roku ,az do zamachu
          stanu krola Serbskiego w roku 1929, jest bardzo przykro, ze Serbowie, kazde
          swoje trudnosci gospodarcze usiluja rozwiazac ich serbskim nazionalizmem.
          Kraje jak Kroacja i Slowenia, przystapujac do Unii Serbsko-kroacko-slowenskiej
          gospodarczo na tym stracili ( co by sie nie mowilo, za czasow Hamsburgow mieli
          wiecej nie tylko swobody ekonomicznej, ale tez politycznej i zylo im sie duzo
          lepiej), ale tego krol Serbski i jego doradcy nie widziali .....
          W konflikcie w bylej Jugoslavi ,mielismy do czynienia z dwoma roznymi zjawiskami:
          1.Neonazionalizm Serbski skierowany przeciwko Slowenom i Kroatom, Wegrom,
          Slowakom ( w Slavoni i Vojewodinie).
          2.Zagrozenie ziem etnicznie serbskich przez element
          musulmanko-albansko-bosniacki, wskutek "pseudo "reform" Tito.
          Tito zdawal sobie sprawe ,ze zrodel niezadowolenia Slovencow i Kroatow w latach
          po IWS , ale rozwiazal te sprawe w sposob, jak najbardziej naiwny, ograniczajac
          ciezar Serbow, takze na ich etniczno-historycznych terenach.

          Niestety Serbowie,razem ze swoim wielkim wodzem Slobodanem w tym nie widzieli
          ,zadnej roznicy ( moze to mozna porownac do Polityki Pilsudzkiego w stosunku do
          Litwinow i Ukraincow w latach po I WS , on niestety, tez nie widzial roznicy,
          miedzy Litwa a Niemcami, i jak sie to skonczylo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka