Dodaj do ulubionych

Gdansk- Putin, Merkel, Kaczynski

03.09.09, 06:35
Kazfy z nich powiedzial to co jego narod oczekiwal.
Merkel pokajala sie za Niemcy, poniewaz to zupelnie nic nie znaczy,
Niemcy i tak porozumia sie putinem i kiedy kontrola amerukanska
zniknie, ziemie odzyskane stana sie odzyskane dla Niemiec, moze
nawet z cala Polska. Oczywiscie jezeli NASI na to pozwola, i jezeli
nie wykroja dla siebie odpowiedniego terytorium.
Putin podkresli walecznosc Polakow, ale nie uznal ze sowiecki noz
plecy byl podobnym grzechem jak niemiecki atak. Przeciez uznanie
tego byloby wbrew interesom Rosji na Ukarainie, Bialorusi i Litwie.
Tym sameym Rosja jest gwarantem obecnych granic Europy wedlug lini
Curzona. Puti rowniez dal zo zrozumienia ze polskie granice
zachodnie moga byc przedmiotem negcojacji w Europie. Ukraina,
Bialorus i Litwa, szczegolnie ich narody moga teraz zrozumiec ze ich
niepodleglosc jest kompletnie zalezna od sily Rosji, w przeciwnym
wypadku w Europie bedzie zawierucha i Lwow i Wilno moga wrocic do
Polski, a Polska nie da im ani miejsca w Europie , ani oleju.
Hitoryczna mowa Kaczynskiego zadowolila jedynie Polakow. Warto
zauwazyc ze nieobecnosc Amerykanow na tej imprezie byla oznaka ze
Ameryka nie jest zainteresowana w gwarantowaniu polskich granic i
utrzymywaniu pokoju w Europie. Przyszly konflikt zapewne pozwoli
Amerykanow wyciagnac wlasne kozysci polityczne. Pamietamy jak
napoleon nie chcial dac Polakom nic wiecej poza tak
zwanym "Ksiestwem Warszawskim. Nie chciam antagonizowac Niemiec i
Rosji.
Jednym slowem byla to smutna impreza.
Obserwuj wątek
    • swinia_spigelmana Napolen dal nadzieje a wzial kase 04.09.09, 23:34
      tak zwane sumy bajonskie. Zawsze idioci majao sojusznikwo we Francji
      albo UK albo anglii. A nigdy nei mogom zyc w pokoju z somsiadami...
      • hubert100 Re: Napolen dal nadzieje a wzial kase 05.09.09, 02:32
        Teraz pomagaja "sojusznikowi" w Afganistanie. To chyba chodzi o zniesienie wiz
        aby bez problemow mogli jechac do usowania azbestu...
        • swinia_spigelmana Re: Napolen dal nadzieje a wzial kase 06.09.09, 03:55
          hubert100 napisał:

          > Teraz pomagaja "sojusznikowi" w Afganistanie. To chyba chodzi o
          zniesienie wiz
          > aby bez problemow mogli jechac do usowania azbestu...

          eee tam bezrobocie w SUA rosnie wiec chodzi im o darmowe mieso
          armatnie tanie jzu maja u siebie. W kocu taniej sponsorowac radzi i
          Lechujarka niz palcic grosze Meskykom za wlake w imieniu
          kapitalistow "noniemowego kapitali"ajwaj
      • misterpee Re: Napolen i nastepcy 05.09.09, 02:33
        trudno wykombinowac jak zadowolic Polske, Litwe, Ukraine i tych
        ktorzy graju na tych malych klotniach. Niemcy daja do zrozumienia ze
        Lwow jezt bezwlednie Polski i Polacy powinni go miec. A jezeli lwow
        to dlaczego nie Wilno, a tym samym Wroclaw, Opole, Szczecin, Olsztyn
        mialyby duzo lepiej w swoim heimat. A co sie stanie jak sie rozleca
        same USA. Jedno jest pewne ze powstanie wielkie imperium od Teheranu
        po Kair. Wszyscy to popieraja , i Litwini i Putin i Angela i Obama a
        i papiez nie protestuje. A niechby sprobowal!!!!
        • misterpee Re: Usuwanie Azbestu w Afganistanie 05.09.09, 02:36
          To jest wspaniala Idea. Niech Angela, Kaczynski i Obama zglosza sie
          na ochotnikow.
          • swinia_spigelmana to Obama wie, ze KAczor& Donald istnieja? 06.09.09, 03:53
            eh bylbym zdziwiony
            • misterpee Re: Cytat z Stanislawa Michalkiewicza 06.09.09, 16:29
              ....."Reakcja uczestników gdańskich międzynarodowych zawodów na
              występy pana prezydenta Kaczyńskiego i pana premiera Tuska
              przypominała trochę zachowanie gości zwiedzających dom bez klamek;
              wiadomo, że pensjonariuszom nie należy się sprzeciwiać, zwłaszcza
              gwałtownie.

              Było to widoczne zwłaszcza w wystąpieniu pani Anieli Merkel, która
              najwyraźniej uznała, że skoro Polakom aż tak zależy, by wszyscy
              uznali ich za nieszczęsne ofiary, to co będzie im żałowała? Przecież
              to nic nie kosztuje, a przede wszystkim – wcale nie koliduje z
              postulatem „przywrócenia praw” niemieckim „wypędzonym”,
              sformułowanym w niedawnej deklaracji CDU-CSU, a pośrednio
              potwierdzonym nawet we wspólnym „Oświadczeniu” episkopatów
              niemieckiego i polskiego. Za to rosyjski premier Putin wystąpił
              niejako w imieniu obydwu strategicznych partnerów, wskazując w swoim
              przemówieniu, iż praprzyczyną II wojny światowej nie był w żadnym
              razie pakt Ribbentrop-Mołotow, tylko – traktat wersalski.
              Rzeczywiście – zarówno Rosja sowiecka, jak i Niemcy, zarówno pod
              postacią Republiki Weimarskiej, jak i III Rzeszy, bez względu na
              różnice ustrojowe, wspólnymi siłami dążyły do obalenia porządku
              wersalskiego, któremu śmiertelny cios zadał właśnie pakt z 23
              sierpnia 1939 roku. A dlaczego? A dlatego, że polityczny porządek
              wersalski akceptował i zatwierdzał istnienie w Europie Środkowej
              niepodległych państw „narodowych”. Jeśli więc taki porządek
              polityczny był w gruncie rzeczy zarzewiem europejskiej wojny, to
              jaki z tego wniosek? Ano jakiż by inny, jeśli nie ten, że w Europie
              Środkowo-Wschodniej miejsca na niepodległe państwa narodowe nie ma?
              Wychodzi to naprzeciw niemieckiemu projektowi „Mitteleuropa” z roku
              1915, przewidującemu ustanowienie na tym obszarze niemieckich
              protektoratów o gospodarkach peryferyjnych i uzupełniających
              gospodarkę niemiecką. Krótko mówiąc – potępienie traktatu
              wersalskiego jest wstępem do pełzającej rehabilitacji paktu
              Ribbentrop-Mołotow, który obecnie – już pod postacią strategicznego
              partnerstwa - prowadzi Europę ku świetlanej przyszłości.

              Drugim ważnym elementem wystąpienia Putina było bezwzględne
              potępienie wszelkiego paktowania z Hitlerem – w rezultacie nie tylko
              rosyjska odpowiedzialność za pakt Ribbentrop-Mołotow i wojnę już nie
              jawi się jako coś wyjątkowego na tle podobnych przewinień innych
              państw, już się rozmydla - ale przede wszystkim – wszystkie państwa
              milcząco przyjęły do wiadomości, że o ile paktowanie z Hitlerem jest
              absolutnie potępione, podczas gdy ze Stalinem – wcale nie. Krótko
              mówiąc – Putin przeforsował na Westerplatte doktrynę ustaloną
              zaledwie kilka dni wcześniej przez rosyjskiego prezydenta
              Miedwiediewa i izraelskiego prezydenta Peresa. Jest to ważny krok na
              drodze do międzynarodowej rehabilitacji komunizmu, a być może –
              nawet stalinizmu.

              I wreszcie trzeci element – w postaci deklaracji otwarcia rosyjskich
              archiwów dla polskich badaczy – oczywiście pod warunkiem
              wzajemności. Było to poważne ostrzeżenie Putina pod adresem ubeckiej
              agentury w Polsce, by nie czuła się zbyt bezpiecznie, bo w
              rosyjskich archiwach przecież są „spisane czyny i rozmowy” nawet
              takie, których nie ma już w archiwach IPN, nawet z ich części
              zastrzeżonej. Wystarczy przypomnieć, ze 4 czerwca 1992 roku min.
              Macierewicz w „Informacji o stanie zasobów archiwalnych MSW”
              napisał, iż przed rozpoczęciem niszczenia akt MSW zostały one
              zmikrofilmowane co najmniej w trzech kompletach, z których dwa
              znajdują się za granicą, a jeden – „w kraju”. Reakcja na ofertę
              Putina pojawiła się niemal natychmiast – w postaci lawiny pełnych
              zadowolenia komentarzy, ze wyciąga rękę – i tak dalej, a wszystkich
              przelicytował – pewnie nie bez powodu – Jego Ekscelencja abp Józef
              Życiński, zgłaszając się na ochotnika do prowadzenia dialogu z Jego
              Świątobliwością patriarchą Cyrylem. A patriarcha Cyryl, zapytany w
              rosyjskiej telewizji: Wasza Świątobliwość, powiadają, że byliście
              zagorzałym komunistą, a niektórzy mówią nawet, że – agentem KGB –
              odpowiedział: „Da, nu i czto? "
              • swinia_spigelmana tu smiem sie z Michalkiewiczem nie zgodzic 06.09.09, 18:12
                traktat wersalski nie dlatego rpzeszkadzal ZSRR czy Rep, Weimarskiej tylko
                dlatego, jak Francja i UK traktowaly Niemcy oraz ZSRR.

                Oczywiscie to byla konkurencja do wszystkeigo zasobow, kolnii, bloakad
                gospodarcza, kontrybucje. Polecam bacznie poczytac jak Niemcow traktowali
                Francuzi. O kontrybucjach o francuskiej armii w Niemczech po I WW. tja.
                Akurat Polska i inne male kraiki to byl maly pikus przy sporach duzych.


                To tak jak twierdzic, ze Japonia dazyla do wojny z USA bo USA wlacyzlo o
                wolnsoc Chinczykow. A nie USA blokowalo Japonii dostep do zasobow, rynkow
                tak aby ta wojne wywolac musiala.

                Coz a kolega Lechujarek niby prof a sie nie umie uczyc z historii. Smutne

                No i zostala agresorem oczywiscie.
                • misterpee Re: tu smiem sie z Michalkiewiczem zgodzic 13.09.09, 14:39
                  Po wojnie 30 letniej natepuja wojna 5 letina - kto wyral wojne 30
                  letnia!

                  www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=909
                  • swinia_spigelmana Re: tu smiem sie z Michalkiewiczem zgodzic 15.09.09, 02:04
                    misterpee napisała:

                    > Po wojnie 30 letniej natepuja wojna 5 letina - kto wyral wojne 30
                    > letnia!
                    >
                    > www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=909

                    nie rozumiem skad tyle bezineresowen milosci michalkiewicza do USA. Czyzby
                    polack jobes mowily prawde?
                • de_oakville Re: tu smiem sie z Michalkiewiczem nie zgodzic 13.09.09, 15:16
                  swinia_spigelmana napisał:

                  > Polecam bacznie poczytac jak Niemcow traktowali
                  > Francuzi.

                  Traktowali ich jak kogos, kto na polach bitew zabil ponad 1 mln
                  mlodych Francuzow pozbawiajac kraj niemal calego pokolenia mlodych
                  mezczyzn. Podobnie bylo w przypadku Anglii. Kazde francuskie miasto
                  posiada tablice pamiatkowa z nazwiskami jego obywateli, ktorzy
                  polegli w I WS. Bardzo duzo tych nazwisk. Tereny Francji, na ktorych
                  toczyly sie walki zostaly zdewastowane (miedzy innymi spalona
                  zostala katedra w Reims). Niemcow rowniez duzo poleglo, bo Kaiser
                  chcial byc "panem swiata". Aby ofiara Niemcow nie "poszla na marne"
                  Hitler nie mogl potem spac po nocach, pragnac odwrocic rezultaty
                  wojny i wziac odwet na swoich "krzywdzicielach". Francuzow traktowal
                  jedank dobrze i z szacunkiem, a dostalo sie "pikusiom" np.
                  Slowianom, Polakom w szczegolnosci. "Szewc zawinil, a kowala
                  powiesili."
                  • swinia_spigelmana Re: tu smiem sie z Michalkiewiczem nie zgodzic 15.09.09, 02:00
                    de_oakville napisał:

                    > swinia_spigelmana napisał:
                    >
                    > > Polecam bacznie poczytac jak Niemcow traktowali
                    > > Francuzi.
                    >
                    > Traktowali ich jak kogos, kto na polach bitew zabil ponad 1 mln
                    > mlodych Francuzow pozbawiajac kraj niemal calego pokolenia mlodych
                    > mezczyzn. Podobnie bylo w przypadku Anglii. Kazde francuskie miasto
                    > posiada tablice pamiatkowa z nazwiskami jego obywateli, ktorzy
                    > polegli w I WS. Bardzo duzo tych nazwisk. Tereny Francji, na ktorych
                    > toczyly sie walki zostaly zdewastowane (miedzy innymi spalona
                    > zostala katedra w Reims). Niemcow rowniez duzo poleglo, bo Kaiser
                    > chcial byc "panem swiata".

                    wiesz wg Francuzow tylko oni mogli byc panami swiata, wiec
                    dlaczego "kasjer" mial byc inny? A ja nie widze pwodo dla ktorego Francuz
                    ma byc lepszy czy Anglik. Jesli ta lepszasc mozna mu oerbac to czemu nie?


                    > Aby ofiara Niemcow nie "poszla na marne"
                    > Hitler nie mogl potem spac po nocach, pragnac odwrocic rezultaty
                    > wojny i wziac odwet na swoich "krzywdzicielach".


                    tu mowimy juz o idologii Hitlera a nie o faktach gospodarczych. Jesli
                    Hitlre nie mialby poparcie kapitalitow to nei dostalby wladzy. Nie ludzmy
                    sie nikt nie hoduje konkurentow dlatego UK i Fr same o ta wojen sie
                    prosily. Tylko neistety tak glupie elity polityczne jkie ma i maila Polska
                    ciagle wierza w to ze mam ysojusnzikow. W polityce sa itneresa a nie
                    przyjaznie.

                    > Francuzow traktowal jedank dobrze i z szacunkiem, a dostalo
                    sie "pikusiom" np.
                    > Slowianom, Polakom w szczegolnosci. "Szewc zawinil, a kowala
                    > powiesili."

                    widac nie mogli nazbierac wystarczajacej liczby ochtoniekow do Waffen SS z
                    Polski jaka mieli np. z Francji.

                    Coz inne spojrzenie na integracje europejska ;)
                    • de_oakville Re: tu smiem sie z Michalkiewiczem nie zgodzic 15.09.09, 02:44
                      swinia_spigelmana napisał:

                      > wiesz wg Francuzow tylko oni mogli byc panami swiata, wiec
                      > dlaczego "kasjer" mial byc inny? A ja nie widze pwodo dla ktorego
                      Francuz
                      > ma byc lepszy czy Anglik. Jesli ta lepszasc mozna mu oerbac to
                      czemu nie?

                      Kaiser nie musial byc "panem swiata", aby i on i jego kraj sie
                      liczyl i mial powazanie wsrod innych narodow. Kaiser kierowal sie
                      wylacznie pycha i zawiscia (der Kaiser war neidisch), tym bardziej,
                      ze jego wuj, krol Anglii byl juz "panem swiata". To tak jakby
                      Szwajcaria napadla na Portugalie zazdroszczac jej posiadania
                      ogromnej kolonii Brazylii. Portugalia moze miec Brazylie, a dlaczego
                      Szwajcaria nie? Bo Portugalia to panstwo o wiekowej morskiej
                      tradycji i pierwszy kraj odkrywcow najdalszych zakatkow swiata, a
                      Szwajcaria to kraj gorali. Gdyby ambitny goral chcial rowniez zostac
                      najlepszym zeglarzem, to wszystkim to jakos nie pasuje, bo ciupaga
                      to nie noz marynarski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka