essor 13.05.10, 23:23 Było tu już o Music Explosion. Ale w garażu rockowym była jeszcze MUSIC MACHINE. A to ich rewelacyjny kawałek, uwaga, z 1965 roku: TALK, TALK: www.youtube.com/watch?v=jJR_KGZO4U0&asg7frDtghI&playnext_from=ML Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
basilisque Re: Music Machine 26.07.10, 23:10 To fenomenalna, prekursorska, choć też - jak większość garage rocka - niespełniona kapela. Właściwie oparta na jednej indywidualności. To Sean Bonniwell (w tym roku skończył 70 lat), niesamowicie ekspresyjny, ale szybko się wypalił. Wydali 1 LP i mieli już kontrakt z Warnerem, ale Sean sprzedał kapelę wraz z nazwą Warnerowi i chciał zrobić karierę solo. Nie wyszło. Perkusista grał potem w znanej formacji BREAD. Odpowiedz Link
krol-czy-krolik Co słychać w garażu 20.06.11, 16:03 Pozwolę sobię zacytować, jeden z wpisów: These guys were not a garage band. They were very polished and if you listen to the record, they were very diverce. They were part the begining of HEAVY METAL along with The Iron Butterfly , and of course the best of all THE CHILDREN OR THE MUSHROOM Odpowiedz Link
johnny-kalesony Re: Music Machine 21.06.11, 01:26 Kurczę ... konkretni są! Ileż to było tych garażowych kapel ... całe masy. A dzisiaj młodzież myśli, że The Hives są tacy oryginalni, a oni nawet wyglądają jak ich protoplaści z najlepszej z dekad. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link
johnny-kalesony A jakiego hejdżoła nagrali ...! 21.06.11, 01:34 youtu.be/nMuyWDhm3vg Świetną wersję hejdżoła też mają na koncie ... Zwłaszcza w porównaniu z interpretacją grupy The Creation, kapeli która swego czasu wzbudziła na forum wielką i zasłużoną sensację, lecz w przypadku tego słynnego numeru raczej moocno się nie popisała. Wersja Music Machine robi wielkie wrażenie. Przynajmniej na mnie ... Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link
trzcinka78 Re: A jakiego hejdżoła nagrali ...! 06.06.12, 19:29 Rewelka dla mnie. Zupelnie inaczej. Znów polubiłam tę piosnkę, naprawdę! Odpowiedz Link