Dodaj do ulubionych

Waniliowo, czyli - Vanilla Fudge

30.07.11, 00:57
Zespół pieśni i tańca Vanilla Fudge. Grupa potężnych, lecz nieco zmarnowanych możliwości. Zespół złożony z bardzo sprawnych instrumentalistów, którzy okazali się ... marnymi kompozytorami! Wsławili się przede wszystkim bardzo udanymi, ba - wręcz porywającymi coverami cudzych piosenek, natomiast ich własnych kompozycji - właściwie nie da się słuchać.
Trzecie płyta "The Beat goes on" z 1968 to nic innego jak collage'owy zlepek przypadkowo dobranych dźwięków, motywów, zarejestrowanych na taśmie odgłosów. Wszystko bez ładu, składu i jakiegokolwiek pomysłu. Mamy tutaj to, czego w muzyce nie znoszę najbardziej - pretensjonalnego rozfilozofowania, które zastępuje solidność kompozycji. W pewnej mierze podejście do muzyki Waniliowych zapowiadało barokową przesadę następnej, "progresywnej" dekady, kiedy to od grania bardziej istotne było zastanawianie się na temat grania. Zarówno wśród grających jak i słuchających.
Linkuję więc dwa numery z ich debiutu i będą to rzecz jasna dwa znakomite, ba - wręcz porywające covery: Ticket to Ride oraz Keep Me Hanging On.

youtu.be/MaHo4rFH_VU
youtu.be/YJtzlCa0lW4

Pozdrawiam
Keep Rockin'
Obserwuj wątek
    • basilisque Re: Waniliowo, czyli - Vanilla Fudge 30.07.11, 20:28
      Słyszałem, że mają wystąpić w sławetnej Dolinie Szarloty!
    • lotam Re: Waniliowo, czyli - Vanilla Fudge 31.07.11, 11:45
      "(...)kiedy to od grania bardziej istotne było zastanawianie się na temat grania."

      Musi inną płytotekę posiadamy i innej muzyki z lat 70tych słuchamy . Posłuchaj se Kolego choćby jak grał Jimmy Page w No Quarter podczas X trasy koncertowej LZ po USA. Albo gry Johna McLaughlina i spółki podczas trasy po USA w roku 1973.
      Wodzu podawał gdzieści tu linki do Wolfgang`s Vault.

      Taki poziom muzyki wykracza widać daleko poza Twoje możliwości percepcyi. Wiadomo, przyzwyczajenie do jakichści tam gogusiów z baczkami i w żabotach pozostaje na wieki.
      Uwilbienie dla Radia Luxemburg pewnikiem tyż.
      • johnny-kalesony Re: Waniliowo, czyli - Vanilla Fudge 31.07.11, 11:55
        Ja generalnie lat 70' prawie wcale nie słucham. Czasami tylko wrzucę sobie Joy Division albo Buzzcocks, ale to już raczej inna bajka od tego, co rozumiemy pod skrótem myślowym "sewentis".


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • lotam Re: Waniliowo, czyli - Vanilla Fudge 01.08.11, 14:53
          Skoro się tak ostentacyjnie przyznajesz do swojej ignorancji, to nie zabieraj Kolego głosu.
          Ja tam "facetów z bakami, ubranych w dziwaczne żaboty" niekiedy posłucham.
          Żeby uśmiechnąć się z politowaniem.
          • johnny-kalesony Re: Waniliowo, czyli - Vanilla Fudge 01.08.11, 15:02
            Kiedyś zdarzyło mi się posłuchać tych różnych Jesów. Pink Flojdów albo innych tam Dżenesisów ... Nic ciekawego - rozdęcie i patos, maskujące braki pomysłów. W olbrzymiej większości - raczej proste kompozycje, których prostota jest maskowana muzycznym "laniem wody".
            Życzyłbym im takiego wyrafinowania kompozytorskiego, które spotykamy na przykład tutaj:

            youtu.be/OOTzapwsWi0
            albo ...

            youtu.be/8-0upHlWfQ4

            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • lotam Kto raz w prostacwie zagustował... 01.08.11, 21:05
              prostaczkiem pozostanie aż po koniec swojego żywota. Amen smile

              P.S.
              Prostackie melodyjki to Wodzowi podeślij k...sie!!!!!!!!!!!!!!!!
              • johnny-kalesony Re: Kto raz w prostacwie zagustował... 01.08.11, 22:51
                Jeżeli dla ciebie molowy major harmoniczny ze zmniejszoną o sekundę wielką toniką (i przy okazji - oktawą) jest "prostacki", to rzeczywiście nie mamy raczej o czym rozmawiać.


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
              • krol-czy-krolik Re: Kto raz w prostacwie zagustował... 02.08.11, 16:32
                lotam napisał:
                (a raczej rzucił mięchem)

                podeślij k...sie!!!!!!!!!!!!!!!!
                A to troll. MIĘCHEM (Twardym) rzucił! Panie Admin: rusz się Pan i zabanuj!

                DB. Rabbit

                A propo prostactwa: ja może jestem prostaczkiem, ale nie PROSTAKIEM
          • dziwny_ten_swiat Baki i żabociki 19.08.11, 15:08
            Tu mamy pewnych facetów w żabocikach i z bakami!

            youtu.be/FEBkInSTa14
            A największe baki - to chyba ma kolega Jimmy Page!
            • lotam Re: Baki i żabociki 19.08.11, 15:31
              Gra za to za pięciu Harrisonów.
              Albo nawet za całą "czwórkę" naraz.
              John McLaughlin, gdyby pił, to w całkowicie pijanym widzie, lepiej na gitarze od "Bitli" zagrałby swoim ..... smile
              • essor Drugi z bakami 20.08.11, 11:05
                Tylko mniejszymi. Ale gitarzysta też niezły: Jeff Beck!
    • pomer_anya Re: Waniliowo, czyli - Vanilla Fudge 01.10.11, 15:29
      Na owe czasy - naprawdę super. Właściwie dziwne, ze nie stali sie tak sławni jak np. The Cream (chociaż nazwa - dość podobna!)
    • ilnyckyj Re: Waniliowo, czyli - Vanilla Fudge 10.10.11, 22:41
      Tak, ja VANILLA FUDGE pamiętam bo pojawili się mniej więcej równocześnie z The Cream (cream= fudge) i od razu zwrócili moją uwagę brawurowym wykonaniem YOU KEEP ME HANGING ON, zupelnie odmienne od pierwowzoru. Potem jakoś zniknęli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka