Niedawno słuchałam tego utworu Davida Bowie. Jeden z ciekawszych i
bardziej mrocznych. Podobno powstał po jego wizycie w Polsce w roku
1973, która zadziałała na niego ostro depresyjnie. Teraz dopiero
usłyszałam tam fragmenty naszej śląsko-żywieckiej piosenki.
Mamy na jutubie:
www.youtube.com/watch?v=9Gy94N_mcWs

) Ann.