darima_ka 07.11.09, 13:54 Siedzi facet na kanapie i przygląda się, jak jego żona miota się po mieszkaniu, sprzątając. W końcu nie wytrzymał, złożył gazetę, podchodzi do niej i mówi: - Kochanie, nie mogę patrzeć, jak się męczysz. Wychodzę... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
darima_ka Re: Nie mógł patrzeć :D 07.11.09, 13:55 Dobrze ,ze na mnie dziś nikt nie patrzy, bo by się może zapłakał? Odpowiedz Link
amelkalexi Re: Nie mógł patrzeć :D 07.11.09, 13:57 prawie mi zęby ze zgrzytania...powylatywały wrrrr za nim to walizka by podążyła ale to tak jak: "panie doktorze, nie wiem, co się dzieje z moją żoną...jakaś taka słaba, że musiałem ją rano do kuchni zanieść, żeby mi śniadanie zrobiła" Odpowiedz Link
darima_ka Re: Nie mógł patrzeć :D 07.11.09, 15:47 No wiem ,ale jak ja firanki miałam do powieszenia , to chętnego niet Odpowiedz Link
ls48 Re: Nie mógł patrzeć :D 07.11.09, 15:45 To może lepiej byloby rano powiedziec: kochanie zrób sobie sam sniadanie, a jak juz bedziesz robil to prosze zrobic i dla mnie. Odpowiedz Link