ptaki szaleją w moim lasku . Zima dała wszystkim zwierzętom w
dupę , bo rano miałem wiewiórkę w karmiku (zaraz za oknem )i
podjadała sobie chleb a dzięcioł jadł słoninę . Co głod nie moze .
Mnie też by sie trochę głodu przydalo, człowiek ciagle przejedzony
jest