Dodaj do ulubionych

Maturowa afera?

12.05.11, 14:56
Wielką aferę próbuje się zrobić z tego ze nauczyciele
odradzają słabym uczniom przystępowanie do matury.
A ja się pytam czy każdy Polak musi mieć maturę?
Czy nie jest totalną głupotą przymykanie "oka" na uczniów słabych.
Idiotyczne w skutkach było zlikwidowanie zawodówek , które
tym mniej zdolnym dawały szanse na zdobycie zawodu.
www.rmf24.pl/raport-matura2010/raportmaturaicodalejnajnowszefakty/news-afera-z-maturami-w-swietokrzyskiem,nId,339559
Obserwuj wątek
    • darima_ka Re: Maturowa afera? 12.05.11, 18:22
      Nauczyciele boją się zaniżania statystyki zdawalności matur ,
      uczeń w takim razie najmniej w tym wszystkim się liczy?
      Tylko jest też druga strona tego "medalu", bo jeśli tenże uczeń
      przez 3 lata nauki do niej się nie przykładał ,a do matury przystępuje
      licząc na łut szczęścia , to czy należy dawać mu taką szanse?
      • tadeusz_ski.51 Re: Maturowa afera? 12.05.11, 20:18
        Co chcesz? Jeśli matołowi uda się zdać, to ma szansę uzyskać wyższe wykształcenie na prywatnej uczelni, no i powiększa się grono głupawych "wyedukowanych"
        • rena-ta49 Re: Maturowa afera? 13.05.11, 14:04
          Jakiś procent abiturientów na pewno na tej zasadzie
          przystępuje do egzaminu.
        • darima_ka Re: Maturowa afera? 13.05.11, 18:45
          https://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201105/1305235828_by_sierotkamarysia_500.jpg
    • panidemonka Re: Maturowa afera? 12.05.11, 20:25
      Nie ma nic złego w braku matury. Nie trzeba jej miec, żeby by dobrym i poszukiwanym fachowcem.
      Złe w tym są motywacje odradzających, bo o co im chodzi? O miejsce szkoły w rankingu, o przeciążenie szanownej komisji egzaminacyjnej?
      Jeśli ktoś nie zda, to nie zda i już. Po co zniechęcac?
      Chociaż znam przypadki, kiedy promocja do klasy maturalnej (w technikum) była uwarunkowana deklaracją ucznia, że do matury nie przystąpi. Ciekawe jak egzekwowanoby umowę, gdyby uczeń się uparł i zjawił przed komisją?
      • darima_ka Re: Maturowa afera? 12.05.11, 20:37
        Ja w tym raczej upatruję nagonki na nauczycieli.
        Przecież nauczyciel wie na co stać ucznia ,
        i czasem dla jego dobra , bo jest to jakby nie patrzeć stres ,
        może lepiej żeby nie przystępował do egzaminu dojrzałości?
        Mniejsze rozczarowanie .
        • panidemonka Re: Maturowa afera? 12.05.11, 20:44
          Stres jest nieodłączną częścią życia, może taki stres niespełnionemu maturzyście da coś do myślenia?
          Ja w tym widzę pogoń szkół za miejscem w rankingu i obawy nauczycieli o ocenę ich pracy.
          Też stres.
          • darima_ka Re: Maturowa afera? 12.05.11, 20:54
            Tak każdy medal ma dwie strony .
            Rankingi szkół teraz są bardzo na topie.
            Już przy wyborze szkoły podstawowej , potem gimnazjum , i tak się to toczy.
          • rena-ta49 Re: Maturowa afera? 14.05.11, 10:16
            To prawda, dlaczego mają być przyzwyczajani do bezsteresowego przechodzenia przez życie.
            Może to właśnie ich przygotuje do życia w jakiś sposób.
            Poziom naszego szkolnictwa nie jest najwyższy, i to że uczeń jest słaby , to też zasługa nauczycieli, w jakimś stopniu.
    • darima_ka Re: Maturowa afera? 14.05.11, 12:11
      Poza tym namawianiem uczniów do nie przystępowania do egzaminów , coraz
      więcej się słyszy o różnych błędach w zadaniach.
      Takie egzaminy przygotowują fachowcy ,ktoś to chyba potem jeszcze sprawdza , wiec skąd tyle błedów , czy nie jest to dowodem na to ,ze egzamin maturalny traci na prestiżu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka