Kiepsko wyszła nam ta inauguracja

Poznaliśmy realną siłę polskiej piłki.
Ale jeśli mam mieć pretensje do kogoś, to do mediów, a ściślej redaktorów,
którzy żerując na futbolu, rozbudzili nadzieję, podkręcali atmosferę, coś jak
"zaklinanie deszczu". Teraz mamy skutek, wielkie rozczarowanie. Dla mnie
dodatkowy argument, że ci medialni "fachowcy", to zgraja ignorantów, jeśli są
w czymś dobrzy, to w tumanieniu narodu!