09.06.08, 10:09
Kiepsko wyszła nam ta inauguracja sad Poznaliśmy realną siłę polskiej piłki.
Ale jeśli mam mieć pretensje do kogoś, to do mediów, a ściślej redaktorów,
którzy żerując na futbolu, rozbudzili nadzieję, podkręcali atmosferę, coś jak
"zaklinanie deszczu". Teraz mamy skutek, wielkie rozczarowanie. Dla mnie
dodatkowy argument, że ci medialni "fachowcy", to zgraja ignorantów, jeśli są
w czymś dobrzy, to w tumanieniu narodu!
Obserwuj wątek
    • blue_monique Re: Euro 2008 09.06.08, 11:02
      A mnie się gra naszej reprezentacji podobała... Niemcy to lepszy
      zespół,ale miałam nadzieję, że chociaż wymęczymy remis... Brakło nam
      trochę szczęścia... O Podolskim nie piszę, bo mnie facet zniesmaczył
      paroma wywiadami...
      • tadeusz_ski.51 Re: Euro 2008 10.06.08, 07:58
        Nie mam pretensji do Podolskiego, że zachował się jak profi i strzelił nam te
        dwie bramki. Na to zwycięstwo Niemców pracował ich cały zespół, a on zrobił co
        do niego należało. Ja też, pod wpływem tej przedmeczowej "gorączki", liczyłem na
        łut szczęścia i remis. Tym większa gorycz porażki, że rozdmuchano te nadzieje.
    • tadeusz_ski.51 No to mamy pozamiatane 13.06.08, 09:06
      bo jakoś po tym meczu z Austrią, nie wierzę w wyjście naszych z grupy?
      Że podyktował karnego, to prawdopodobnie próba zrehabilitowania się sędziego, za
      uznanie nam bramki ze spalonego? W przerwie musiał dostać opierdol, pokazali mu
      zapis, no to starał się stworzyć Austriakom możliwość "odwdzięczenia" Polakom?
      Krótko mówiąc, miernota, sędzia kalosz i tyle! Powiem coś niepopularnego - z
      tego Benhackera taki trener-fachowiec jak ze mnie baletnica! Przykład meczu
      Chorwacja - Niemcy dobitnie dowodzi, że należało zastosować agresywne krycie na
      całym boisku i pressing na niemiecką obronę. Grając "piłkę niemiecką" musieliśmy
      z nimi przegrać. Wszystko!
      Co do meczu z Austriakami, pierwsze pół godziny to blamaż totalny! Nie
      wierzyłem, że to gra drużyna narodowa!? Nie ma co gdybać, ale chyba jest faktem,
      że uznanie nam bramki ze spalonego, załamało Austriaków, i to pozwoliło nam
      pograć. Ech, szkoda gadać, gdy się patrzy na taką kompromitację, to wstyd
      człowieka ogarnia, co myśmy tam wysłali? Kogo? Po co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka