tadeusz_ski.51
01.12.08, 08:14
p. minister Kopacz o niską inteligencję, dlatego muszę sobie zadać pytanie:
Dlaczego z taką determinacją forsuje prywatyzację służby zdrowia? Rozwiązanie
nie spotykane w Europie, którego negatywne skutki dostrzega większość
Amerykanów, w tym prezydent B. Obama. Amerykanie to "przećwiczyli na żywym
organizmie" i wyszło im, że pomysł traktowania zdrowia jako towaru rynkowego,
jest conajmniej nie trafiony, żeby nie powiedzieć, szalony! Nie wątpię, że
jest korzystny dla części prominentnych osób z branży, ale sprzeczny z prawami
człowieka, nieetyczny i groźny dla społeczeństwa. Usiłuje się nam wmówić, że
dla prywatnego właściciela (np. szpitala) priorytetem będzie nasze zdrowie, w
sytuacji, gdy działalność gospodarcza wymusza dbanie o rentowność spółki pod
groźbą Kodeksu Karnego... haha... przecież to tak nonsensowne, że tylko śmiać
się można. Można by, gdyby ktoś to podał jako żart, ściemę, kawał, ale
niestety, to nie żart, to autentyczne i celowe działanie. Bałamutne argumenty
obalają fundamenty. Zastanawiam się, jak takie postawy, sprowadzające
człowieka do roli "towaru", można pogodzić z humanizmem, tak popularnym w
szeregach partii rządzącej? Rozdwojenie jaźni? Raczej oportunizm, ale tak
skrajnie ujęty, że budzi przerażenie. Kogo do cholery my wybieramy? Czy Polacy
to nieuleczalni masochiści, czy naiwniacy podatni jak dzieci na głupawe
reklamy, obietnice bez pokrycia, miraże a nawet cuda!?