darima_ka 03.01.09, 12:36 Polska na węglu "stoi" a przed kopalniami stoją kolejki po kilka dni, co jest grane , brakuje węgla , czy ktoś znów robi z ludzi "wała"? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
inka-1 Trzeba Zaka spytac... 03.01.09, 12:40 a powaznie to w Polsce chyba tak zawsze..niezaleznie kto przy wladzy.!Zero normalnosci Odpowiedz Link
azmb Re: Trzeba Zaka spytac... 03.01.09, 13:18 Ja tak myślę, że to nie chodzi o sam węgiel, jako produkt. Tego towaru pewnie jest sporo, tu raczej w sprzedaży jest pies pogrzebany. Podejrzewam, że transakcja kupna- sprzedaży jest tak obłożona pośrednikami, jakimiś warunkami itp. itd. że kupienie węgla staje się problemem. Pracuję w przedsiębiorstwie produkującym towary szybko zbywające się (Fast Moving Consumers Goods), ale układ sieci sprzedży jest taki, że produkt trafia do centralnej hurtowni, a stamtąd przywożą go do naszych sklepów. No i wiecie, musi być droższy, jak "se" tak popodróżuje... Odpowiedz Link
mamamira Re: Trzeba Zaka spytac... 03.01.09, 20:58 Jak zwykle ,nie dziwi mnie to.Już jako dziecko musiałam z mama w kolejce stać.Co roku to samo i chyba nigdy się nie zmieni Odpowiedz Link
arnoszta Re: Trzeba Zaka spytac... 03.01.09, 21:51 mamamira napisała: > Jak zwykle ,nie dziwi mnie to.Już jako dziecko musiałam z mama w kolejce > stać.Co roku to samo i chyba nigdy się nie zmieni NIe zamierzam pytać Zacharego, mas męża górenika z dwudziestokilkuletnim stażem na grubie W dodatku robi na dole i wie o vco chodzi od poidszewki. Odpowiedz Link
arnoszta Re: Co jest grane? 03.01.09, 21:48 darima_ka napisała: > Polska na węglu "stoi" > a przed kopalniami stoją kolejki po kilka dni, > co jest grane , brakuje węgla , czy ktoś znów robi > z ludzi "wała"? > > Wydaje Ci się. Już od dawna są deficyty wydobycia i stąd kolejki po "grubami". Deficyty w Polsce wzięły się z stąd, że ktoś próbował wprowadzić angielski model (M. Tchatcher i kopalnie) tylko nieudolnie. Młodzi nie chcą, bo im się nie opłaca, starsi też nie chcą robić za gownianą pensię (nie nylić z penzyją), bo im też się nie opłaca. Ja mam to w tyle, Mąż w styczniu idzie na emeryturę. Jeszcze kilka lat i będziemy płacić o wiele więcej z np. ogrzewanie mieszkan. Star (sz)a jestem, nie przezyję, nie zależy mi! ;D Odpowiedz Link