Ty...

29.03.09, 14:28
Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:
- Kto ci to zrobił ?
- Żona...
- Żona? Za co !?
- Powiedziałem do niej "ty".
- I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś ?
- Ona mówi do mnie "już się nie kochaliśmy ze dwa lata..."
A ja do niej:
- Chyba ty...
    • zak-1 Re: Ty... 29.03.09, 15:03
      hahahhaha- na to ja do mojej tak nie powiem smile)))
      • darima_ka Re: Ty... 29.03.09, 15:25
        Nooo , bój się człowiekubig_grin
    • tadeusz_ski.51 No kurde, a jak miał powiedzieć do żony? 30.03.09, 09:00
      darima_ka napisała:
      > - Chyba ty...
      -------
      Chyba pani????
    • ziolo.zielone Re: Ty... 30.03.09, 13:14
      Od dawna wiadomo, że tykanie jest nieuprzejmebig_grin
      • tadeusz_ski.51 Czasy, gdy mówiło się "pani żono" 30.03.09, 13:42
        dawno odeszły w zapomnienie...
      • rena-ta49 Re: Ty... 30.03.09, 13:44
        Właśnie smile
        • zak-1 Re: Ty... 30.03.09, 13:47
          To gdzie by człowiewk miał blizszy kontakt z żoną....w
          lożku??? ...miałaś orgazm pani zono??smile Wolę już TY.
          • rena-ta49 Re: Ty... 30.03.09, 13:49
            W tej sytuacji gdyby miała , to pozwoliła by pewnie się tykać wink smile
Pełna wersja