tropem_misia1 29.07.09, 17:27 smutne to tak,że hej: "Kobiety nie można zmienić. Można zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia" Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 17:46 Smutne te nowomodne myśli. Kiedyś wiadomo było, że panta rhei. Odpowiedz Link
ziolo.zielone Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:11 Ptaszysko wygląda na zezłoszczone. Tekst dotyczy również mężczyzn Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:14 Wyłącznie mężczyzn. Wszyscy to świnie. Każda kobieta wiążąc się z mężczyzną liczy, że go zmieni; ale on się nie zmienia. Z kolei mężczyzna liczy, że kobieta się nie zmieni, ale ona wcześniej czy później staje się taka sama, jak jego teściowa. Tyle stereotypów w tym temacie. Odpowiedz Link
ziolo.zielone Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:16 Nie zgadzam się. Tekst dotyczy obu płci Bez stereotypów. Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:22 Bez stereotypów to tekst nie dotyczy ani kobiet ani mężczyzn tylko poszczególnych osób. Prędzej już uwarunkowań społecznych - łatwiej mi wyobrazić sobie zmianę przyzwyczajeń Nowojorczyka niż Amisza. Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:18 To nie jest smutne tylko głupie. Każdy teraz usiłuje wymyślić aforyzm. ..i tak sobie pieprzą byle co.. ..byle dorównać mistrzowi głupich aforyzmów, niejakiemu Paulo Coelho Odpowiedz Link
ziolo.zielone Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:19 Wcale nie każdy, nie wymyślam. Nie potrafię. Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:25 Spróbuj, to proste. Życie jest jak zielone zioło, wśród którego rozbłyskują diamenty kwiecia. Odpowiedz Link
ziolo.zielone Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:27 Tak to ja też potrafię, tyle że mam litość dla ewentualnych czytelników tych mądrości Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:30 życie bez zielonego zioła jest pokraczne i uciążliwe Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:31 żyć to trawić a bez zielonych ziół trawić się nie da Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:32 Zielone zioło jest dla człowieka jak stal dla maszyny. Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Ręce presz od rdzennie polskiego zielonego zioła! 29.07.09, 18:35 Marihuana na Madagaskar! Odpowiedz Link
ziolo.zielone Re: Ręce presz od rdzennie polskiego zielonego zi 29.07.09, 18:35 Kaczki do rondla! Pa! Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:36 Nie poddawaj się. Walnij coś o hrabiostwie! Odpowiedz Link
ziolo.zielone Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:33 Jeszcze bardziej urocze. Bez trawienia nie można defekować. Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:23 Coelho - oj tak tak tak, to jest dopiero kicz współczesnej literatury Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:27 Miło mi to przeczytać Sadziłam, że rzucą się na mnie dzielni wielbiciele tegoż. Odpowiedz Link
ziolo.zielone Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:32 Nie rzuciłam się z delikatnosći, coby wielbicieli pisarza nie urazić. Podobno bywam chamska to sobie wzięłam na wstrzymanie. Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:33 Jeśli tenże napisał coś złego o Polakach, to wiem na kogo możesz liczyć Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:36 Nie wiem czy coś napisał o Polakach. Ja tego gościa przeczytałam jedną książkę i teraz jak widzę te zachwyty, te cytaty w sygnaturkach to normalnie zdziwiona do rozpuku jestem. Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:41 Dlaczego zdziwiona? Myślisz, że przychodzą tutaj same osoby o wysokim guście literackim? O ile coś takiego w ogóle istnieje Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:45 Zdziwiona jestem, że ktoś się zachwyca takim pustosłowiem . "Wysoki gust literacki"... mój Boże ! żebym taki miała Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:46 Kurde, chyba Ci dziewczynę wystraszyłam Hrabio. Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:54 No to nie ma rady, teraz Ty jesteś mą dziewczyną Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:56 Choć nie jest to prawda ale ... fajne. Być czyjąś dziewczyną.. ech. Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 19:04 Taak. Można być kimkolwiek... nawet czyjąś dziewczyną. Odpowiedz Link
ziolo.zielone Re: jakie to smutne, 29.07.09, 19:07 Jakie to smutne chcieć być czyjąkolwiek dziewczyną Rajberko na pewno chciałabyś? No dobra, już naprawdę muszę uciekać. Cześć Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 19:15 Pewnie, że chciałabym być czyjąś dziewczyną. Przecież to fajne... co nie ? Cześć Zioło Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 19:17 Przypuszczam, że Ty kładziesz nacisk na "dziewczyna" a Zioło na "czyjaś". Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 19:23 No tak... doczytałam. Zioło pisze "czyjakolwiek". Czyjakolwiek to nie.... Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 19:34 Można nawet się doczepić, że czyjaś dziewczyna to jak czyjeś skarpetki, na przykład. Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 19:39 Czepiać się można ale .... podoba mi się słowo "dziewczyna" to raz a dwa być "czyjąś', należeć do kogoś.. też mi się podoba. Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 19:47 Uuu, miłośnicy Coelho to nic, teraz szczujesz feministki. Podziwiać zaczynam odwagę swej aktualnej dziewczyny Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 19:51 A ja to nawet nie wiem co to jest ta "feministka". Nigdy mi się definicji tego terminu nie chciało szukać. PS. Wiem, że nie zaczyna się zdania od "A", ale ja tak lubię czasem. Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 19:57 Feministka to brzydka baba której nikt nie chce, więc zatruwa życie innym. Tak słyszałem, choć być może nie jest to poprawna definicja. Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 20:03 Muszę gdzieś doczytać. Wstyd to nie wiedzieć co to ten feminizm jest. Wiem co to wegetarianizm, kapitalizm itd a feminizm... nie wiem. Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 20:06 Sprawdź prosze przy okazji, czy nie ma jakiegoś menizmu. Bo to jakieś nieparytetowe by było, do rzecznika równości by to trzeba zgłosić. Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 20:08 Faktycznie o meniźmie nic nie słyszałam. Sprawdzę. Jeśli nie ma to może by tak go powołać.. hę ? Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 20:15 Super. Przerobię nick na męski i będziem propagować. ... jak już się dowiem o co w tym wszystkim chodzi. Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 20:17 Nie, lepiej nie zmieniaj. Od razu będzie widać, że to porządny ruch społeczny a nie zbiorowisko jakiś szowinistycznych męskich świń. Odpowiedz Link
rajberka Re: jakie to smutne, 29.07.09, 20:38 O.... ! to już pewnie jest ten menizm. Przekonanie o wyższości własnej płci...hę ? Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 20:40 A (tak, też wiem, nie zaczyna się) kto powiedział, że logika jest over intuicja? Odpowiedz Link
hrabia_kaczula Re: jakie to smutne, 29.07.09, 18:48 Niektórzy zachwycają się Harlequinami, inni podziwiają filmy złożone głównie z wybuchów... Co kto lubi. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 A Ty Tropcia 29.07.09, 19:30 co tu za czupiradło wkleiłaś? Wyskubana wrona zamiast kra, kra gada ble, ble?? tropem_misia1 napisała: > smutne to tak,że hej: > "Kobiety nie można zmienić. Można zmienić kobietę, ale to niczego nie zmieni > a" Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 No i co w tym smutnego? 29.07.09, 19:32 Że można zmienić kobietę? Dla mnie to nie smutne, to wręcz budujące, zważywszy, że każda z Was jest inna. Odpowiedz Link
ryszq Re: No i co w tym smutnego? 30.07.09, 05:08 Kobietę zmienić , faceta wymienić. Nie widzę specjalnej różnicy. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: No i co w tym smutnego? 30.07.09, 14:27 Aaaa, to zależy, czasem nie bardzo Odpowiedz Link
dorota-s2 Re: jakie to smutne, 30.07.09, 16:09 Autor bawi się słowami,jak w kalamburach a treść jest nieprawdziwa.Kobiety zmieniają się wielokrotnie przyjmujac kolejne zadania.Młoda dziewczyna zmienia sie zostając żoną,zmienia się bardzo zostając matką,różne zakręty życiowe zmieniają kobietę.Te madrości życiowe autora nijak się mają do rzeczywistości Odpowiedz Link