Dodaj do ulubionych

Stop! sikaniu na placu zabaw

31.07.09, 12:03
Drodzy opiekunowie małych pociech
Czy chcecie, aby Wasze dzieci bawiły się na placu zabaw pogrążonym w smrodzie,
a co za tym idzie, przeróżnymi insektami?! Jeśli tak, to idziecie w dobrym
kierunku. Czy tak trudno "odsiusiać" swoje dziecko w miejscu do tego
przeznaczonym, a nie sąsiadom pod płotem i w miejscu zabaw? Zastanówcie się.
Też mam małe dzieci a TOALETĘ W DOMU.
Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • ania652 Re: Stop! sikaniu na placu zabaw 02.08.09, 16:34
      Chyba troche przesadzasz. Nikt z rodzicow nie bedzie biegl do domu
      do TOALETY po to aby malutkie dziecko zrobilo siku. Przewaznie sa to
      dzieci ktore dopiero co ucza sie siusiac wiec jakbys pomyslal/a to
      nie dadza rady dotrzymac siusikow do TOALETY!!! Robisz problem z
      niczego!
      • delerium Re: Stop! sikaniu na placu zabaw 02.08.09, 23:08
        to ty masz "fekaliowy" punkt widzenia. Coś co jest na zachodzie europy nie do
        pomyślenia, w Polsce jest jak widać standardem. Jak dziecko nie potrafi
        dotrzymać to niech nosi pieluchę. To, że ty uwielbiasz siki swojego dziecka nie
        oznacza, że pozostała część społeczności ma cierpieć. Rozumiem, że w domu w
        którym się urodziłaś robiło się siku gdziekolwiek, ale warto czasami przyjąć
        bardziej cywilizowane normy.
        • kapitalista77 Re: Stop! sikaniu na placu zabaw 03.08.09, 00:30
          Sikanie w bramach, do piaskownicy powoduje rzeczywiście problem nieprzyjemnego
          zapachu moczu przez kilka godzin. Jednakże gleba na której rośnie trawa bardzo
          szybko absorbuje mocznik i inne barwniki żółciowe neutralizując brzydkie
          zapachy. Pamiętajmy, że mocz dzieci, a raczej mocz zdrowych ludzi, zawiera dużo
          mniej związków generujących problemy "zapachowe". Nie róbcie więc tragedii z
          tego, że jakiś 2 latek wysika się na trawę.
          • batorzaki Re: Stop! sikaniu na placu zabaw 03.08.09, 09:19
            uważam, że rzeczywiście nie ma nic złego w tym, że dwuletnie dziecko wysika się
            pod krzaczkiem...
            z drugiej jednak strony trochę rozumiem osoby, którzy mieszkają w najbliższym
            sąsiedztwie placu zabaw (a do takich zapewne należy autor wątku)... bo pewnie
            siedzieć sobie przy grillu i oglądać za płotkiem sikające na krzaki i trawkę
            dzieci to nie jest szczyt marzeń mieszkańców naszego osiedla... ;)

            pozdrawiam serdecznie Sąsiadów
        • ania652 Re: Stop! sikaniu na placu zabaw 03.08.09, 18:25
          Delerium, jesli tak Ci zle w polsce to przeprowadz sie na zachod
          Europy a nie tu narzekasz!! I nie dotykaj mojego domu rodzinnego bo
          to pewnie Ty jestes z jakiejs wiochy zabitej dechami i masz z tego
          powodu kompleksy. Nic sie nie stanie jak male dziecko dwu lub trzy
          latek wysiusia sie na trawe i na pewno tak mysli wiekszosc mam.Poza
          tym o czym tu jest mowa?Prawdopodobnie jakies mamy sie tu nudza i
          pisza glupoty na forum!
      • megikoo Re: Stop! sikaniu na placu zabaw 03.08.09, 11:15
        Witam
        Właśnie chodzi o to ,że ja myślę! Jakich zachowań nauczę swoje dziecko, takie
        będzie w przyszłości. Moje dziecko uczy się chodzić bez pieluchy i nie ma
        problemu z "dotrzymaniem" :)
        Moim zdaniem, to czyste lenistwo opiekuna, wygodniej i bliżej pójść w krzaczki!
        • ale-be Re: Stop! sikaniu na placu zabaw 14.09.09, 20:50
          radziłbym zająć się załatwiającymi się wszędzie psami, często będącymi w
          posiadaniu oburzonych dziecięcym siusianiem rodziców, którzy nie wpadną na to,
          żeby kupy posprzątać ...a co do placu zabaw, nierzadko leje się tam piwo z
          powrzucanych do kosza butelek i walają się zużyte prezerwatywy. i wam
          przeszkadza ewentualny zapach moczu? to śmieszne...
          • fidololo Re: Stop! sikaniu na placu zabaw 19.09.09, 09:07
            czyli ktoś zrobił sobie tam "balangownie"?? a nie przeszkadza Ci to, że Twoje dziecko bawi sie na TAKIM placu zabaw??
    • polina19991 Re: Stop! sikaniu na placu zabaw 01.12.09, 09:47
      Zgadzam się z twórcą postu . Jeśli nasze dzieci będą sikały na
      placu zabaw to znaczy ,że zaczynamy zachowywać sie jak zwierzęta,
      które swoje potrzeby załatwiają na dworze. Po to jest ogrodzony
      plac zabaw by żadne czteronogi tam nie sikały itp. Każdej mamie
      wydaje sie, że siuski i kupka ich dziecka wcale nie smierdzi a że
      ktoś kręci nosem to juz zupełnie jest jakis dziwny. Tylko
      poczekajcie mamy jak wasze dzieci podrosną będą miały lat 7 i będą
      chodziły na plac zabaw. Kwestia tego ,ze niby 2 latki moga sie
      załatwiać bo to nie śmierdz? No tak skoro 2 latki moga to i 3- latki
      również ale przeciez 4- latki są tylko o rok starsze więc dlaczego
      nie mogą się załatwiac, 5-latki tez własciwie tylko o rok starsze od
      4- latków .. . itd. Tym sposobem dochodzimy do 10-latków, które tez
      pojawiaja sie na placu zabaw - i co one tez moga siusiac ? Przez
      plac zabaw co dzień przewija sie około setka dzieci - pomyślmy więc
      jeżeli przyjmiemy sikanie za rzecz normalną to jeśli kazdy z tej
      setki wysika się - czy to tez będzie norma? Nie wyolbrzymiam
      problemu ale trzeba się z takimi skutkami liczyć. Z resztą jest
      tablica informacyjna ,na której powinno byc napisane jak zachowywać
      się w miejscu przeznaczonum do zabawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka