Dodaj do ulubionych

lipcowe nieszczęście

19.09.05, 10:53
Tak sobie poczytałam to i owo na tym forum.
Wydawałoby się, że najbardziej zgorzkniałe powinny być panie z małym
biustem... a tu proszę pani lipcowa deklarująca, że jej biust jest w porządku
wysuwa sie w tej kwestii bezspornie najbardziej na prowadzenie.

W zyciu by mi nie przyszlo do glowy by wchodzic na jakies forum, ktore mnie
tematycznie nie dotyczy tylko po to by posprawiac im przykrość (choc wydaje
mi sie ze w przypadku lipcowej to raczej kiepsko jej to wychodzi gdyz ciagle
powiela ten sam schemat "atakowac wszystko" bez wyjatku, bez znaczenia jak i
bez znaczenia dla niej, że robi to bez sensu)
Trzeba byc bardzo nieszczesliwym by chciec unieszczesliwiać innych i
poświęcać na to czas.
Ach widocznie jest na świecie taki kompleks który daje w konsekwencji tak
niepohamowaną zgorzkniałość, która każe tak postępować.
Przynajmniej nie musimy się obawiać, że skończymy tak jak ona bo w końcu nie
był to w jej przypadku mały biust.
Och Matko Naturo zachowaj mój biust mały dalej swoim byle tylko nie popaść w
zgorzkniałość tak wielką.



Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa Re: lipcowe nieszczęście 20.09.05, 07:49
      teresska24 napisała:

      > Tak sobie poczytałam to i owo na tym forum.
      > Wydawałoby się, że najbardziej zgorzkniałe powinny być panie z małym
      > biustem... a tu proszę pani lipcowa deklarująca, że jej biust jest w porządku
      > wysuwa sie w tej kwestii bezspornie najbardziej na prowadzenie.
      >
      > W zyciu by mi nie przyszlo do glowy by wchodzic na jakies forum, ktore mnie
      > tematycznie nie dotyczy tylko po to by posprawiac im przykrość (choc wydaje
      > mi sie ze w przypadku lipcowej to raczej kiepsko jej to wychodzi gdyz ciagle
      > powiela ten sam schemat "atakowac wszystko" bez wyjatku, bez znaczenia jak i
      > bez znaczenia dla niej, że robi to bez sensu)
      > Trzeba byc bardzo nieszczesliwym by chciec unieszczesliwiać innych i
      > poświęcać na to czas.
      > Ach widocznie jest na świecie taki kompleks który daje w konsekwencji tak
      > niepohamowaną zgorzkniałość, która każe tak postępować.
      > Przynajmniej nie musimy się obawiać, że skończymy tak jak ona bo w końcu nie
      > był to w jej przypadku mały biust.
      > Och Matko Naturo zachowaj mój biust mały dalej swoim byle tylko nie popaść w
      > zgorzkniałość tak wielką.


      Dziunia. To już było. 100 razy. Powtarzasz się.
      • tygrysek27 Re: lipcowe nieszczęście 20.09.05, 08:35
        Kotku, ty również :)
        • 18_lipcowa Re: lipcowe nieszczęście 20.09.05, 08:40
          tygrysek27 napisała:

          > Kotku, ty również :)

          Wiem.Pozdrawiam.
      • teresska24 Re: lipcowe nieszczęście 20.09.05, 09:28
        18_lipcowa napisała:

        > Dziunia. To już było. 100 razy. Powtarzasz się.

        SIĘ?

        :))))))

        A wiesz co to zaimek zwrotny?
        No ale mniejsza o to.

        Nie chcę nikomu robić przyrości, ale moje zboczenie zawodowe powoduje, że widzę
        Cię od zupełnie innej strony. Obowiązuje mnie też pewna etyka zawodowa co
        powoduje, że nie chcę o pewnych rzeczach głośić otwarcie, na forum, bo może to
        tylko pogorszyć Twoją psychiczną sytuację.
        Niemniej jednak ( i nie piszę tego z przekąsem, ironią) radzę poszukać
        specjalisty. Bo jakichkolwiek problemów byś nie miała (nawet jeśli nie jesteś w
        stanie się do nich przyznać) to wszystkie są do rozwiązania.
        I wtedy będzie łatwiej Tobie, bo wbrew temu co Ci się wydaje,
        taka "działalność" forumowa najbardziej zjada Ciebie.
        Przeróżne osoby w odpowiedzi na posty takie jak Twoje błędnie określają, że
        próbujesz się dowartościować. Nic bardziej mylnego.
        Ale nie będę ciągnąć dalej wątku.
        Z pewnością jakoś wyśmiejesz moje słowa, z czym się liczę.
        Przede mną przyznawać do niczego się nie musisz, ale zrób to przed sobą.
        Pamiętaj, że patrzę na Ciebie z innej strony. I nie ma we mnie teraz
        złośliwości.
        Na mój post nawet nie musisz odpowiadać, bo wierz mi jestem w stanie
        przewidzieć Twój kolejny krok i ewentualną ripostę.
        • tracer81 Re: lipcowe nieszczęście 20.09.05, 10:37
          Zgorzkniałe to są chyba te z mniejszym biustem- co chwila jakieś tematy typu "100 dowodów na to, iż mały biust jest lepszy od dużego"
          • evil.86 Re: lipcowe nieszczęście 20.09.05, 11:50
            Chyba jednak tematy typu "100 dowodow na to ze may biust nie jest gorszy od
            duzego" !!!
            To te z duzym biustem (wiekszosc) ktore wpadaja na nasze forum za wszelka cene
            chca udowodnic ze maly biust jest gorszy. Moze to one pocieszaja sie kosztem
            sprawiania przykrosci nam?
        • tygrysek27 Re: lipcowe nieszczęście 20.09.05, 12:30
          "Re: do wszystkich lasek z malymi cycuszkami!!!!
          exclusive1 19.09.05, 10:12 + odpowiedz

          O GRUBA Lipiec i tu zawitała. Radzę wam babki, lepiej ją już zabanujcie, bo
          uczepi się jak rzep i będzie wam w nieskończoność truła i psuła krew. Z tego
          slynie. żenująca baba."

          A ja ci Tereska powiem że masz rację - co do kwestii wykształcenia i jakichś
          zawirowań w samoocenie. Exclusivel napisała czym moga on byc spowodowane... ale
          jakoś nie mam ochoty wysmiewać się z wałeczków tłuszczu. Nieważne, ja tam
          wstawiam jej ignora, szkoda czasu na polemiki z dzieciakami.
          • bejbefish Re: lipcowe nieszczęście 20.09.05, 12:36
            Dokładnie. Nie ma sensu prowadzenia dyskusji z takimi ludźmi i psucia sobie
            nerwów. Też wstawiam ignora :).
        • 18_lipcowa Teresko 20.09.05, 19:43
          Zastanawiałam się co odpisać, ale cokolwiek bym nie napisała byłoby że
          wiedziałas.Więc ok, wiedziałaś. Napiszę coś czego pewnie się spodziewasz.
          Wiem, jestem przewidywalna. Przynajmniej bywam.
          Nie będę się siliła na specjalną oryginalnośc. Powiem tylko tyle- jak ktoś
          pisze co mysli, nie słodzi, krytykuje zawsze dopisuje mu się leczenie
          kompleksów czy udawanie w necie kogoś kim naprawdę nie jest.
          Problemów doszukuje się wtedy w spapranym dziecinstwie, czyli złych kontaktach
          z rodzicami, braku umiejętności w nawiązywaniu kontaktów, leku przed
          otoczeniem, kompleksami na tle IQ czy wyglądu, braku miłości ,niedorżnięciu czy
          kij wie czym
          Otóż ja u siebie się czegoś takiego nie doszukałam. Mam kogoś kto mnie
          akceptuje, mam grono przyjaciół, rodzina ani wpółpracownicy też jakoś nie
          narzekają. Moje chamstwo , złośliwość, wredota, szczerośc wynika z mojego
          charakteru a nie z jakichś ukrytych niedociągnięc które mi sugerujesz. Pewnie
          powiesz że pier....ę od rzeczy ale widać nie ze wszystkim się w zyciu
          spotkałaś, tak jak i zapewne ja.
          Tak więc pudło, jak się dobrze bawię nic więcej. Nie lubię być taka jak inni,
          lubię odstawiac, - ot i znowu pewnie kompleks lecze. Nie – po prostu lubię być
          jakaś a nie nijaka.Przyznaję się - nie lubię być miła. Nie umiem być miła. Nie
          chcę być miła i nie wszyscy muszą mnie lubić.
          Tylko tyle. Nic więcej się pod tym nie kryje, choć wiem że byś chciała.

          Moje psychiczna sytuacja jest całkiem okej.A do działalności forumowej
          podchodzę na ogromnym luzie.
          !
          • 18_lipcowa Re: Teresko 20.09.05, 19:44
            Choć oczywiście przyznaję się że jestem wredna, chamska i często brak mi
            wrażliwości i wspólczucia.
            Każdy ma jakieś wady.
            • tygrysek27 Re: Teresko 21.09.05, 09:03
              Wolałabym być nijaka niż jadowita jak żmija.
              ale to ty musisz z tym zyć.
              • 18_lipcowa Re: Teresko 21.09.05, 09:34
                tygrysek27 napisała:

                > Wolałabym być nijaka niż jadowita jak żmija.
                > ale to ty musisz z tym zyć.


                Bo jesteś nijaka. A ja chamska jadowita żmija.
                Mi to odpowiada i żyję z tym jakoś w miarę szczęsliwie.
                Pozdrawiam i lece do pracy poulewać jadu,!
                • tygrysek27 Re: Teresko 21.09.05, 15:53
                  Och dzieciaku..... Smieszniutka jesteś z tą swoją "innością" :) Pozdrawiam twój
                  niski poziomek.
                  • tomcza Re: Teresko 21.09.05, 21:12
                    dziewczyna jest po prostu odwzorowaniem współczesnego społeczeństwa -
                    przynajmniej jego większości... najgorzej ze ona jest z tego dumna (sic!) takich
                    pustych ludzi tylko "glaszcze" to, ze sie o nich mowi - i niewazne w jakim
                    kontekscie...
                  • 18_lipcowa Re: Teresko 22.09.05, 09:03
                    tygrysek27 napisała:

                    > Och dzieciaku..... Smieszniutka jesteś z tą swoją "innością" :) Pozdrawiam
                    twój
                    > niski poziomek.

                    Nie czuję się inna. Umiem dostosować się do społeczenstwa, ale na twój temat
                    zmieniłam zdanie. Powiem tak. Ja jestem wredna, Ty jesteś wredna. Róznica polea
                    na tym ze ja się przyznaję, a Ty udajesz świętą. Ale to typowe.
                    Pozdrawiam,
                    • tygrysek27 Re: Teresko 23.09.05, 19:57
                      Bo ja jestem swieta - swieta anna haha... a my sie tak dobrze znamy ze zdazylas
                      zmienic zdanie na moj temat?
                      Jestes naprawde zabawna z ta swoja zlosliwoscia, udawaniem jak sobie radzisz i
                      sie przystosowujesz. W twoim wieku to typowe,nieumiejetosc dostosowania sie do
                      spoleczenstwa, szarpiesz sie,rzucasz zeby cie zauwazyli inni lub szanowali.
                      Wyrosniesz z tego dzieciaku, zycze duzo pogody ducha.
                      • 18_lipcowa Re: Teresko 23.09.05, 21:50
                        tygrysek27 napisała:

                        > Bo ja jestem swieta - swieta anna haha... a my sie tak dobrze znamy ze
                        zdazylas
                        > zmienic zdanie na moj temat?

                        A ty o mnie sobie wyrobiłaś, bo tak dobrze się znamy, taa?

                        > Jestes naprawde zabawna z ta swoja zlosliwoscia, udawaniem jak sobie radzisz i
                        > sie przystosowujesz.

                        Cieszę sie ze sie dobrze bawisz...ja sobie wcale nie radzę, ani nie
                        przystosowuję, wiec nie wiem skad ten sąd.

                        W twoim wieku to typowe,nieumiejetosc dostosowania sie do
                        > spoleczenstwa, szarpiesz sie,rzucasz zeby cie zauwazyli inni lub szanowali.
                        > Wyrosniesz z tego dzieciaku, zycze duzo pogody ducha.
                        • 18_lipcowa Re: Teresko 23.09.05, 21:51
                          W twoim wieku to typowe,nieumiejetosc dostosowania sie do
                          > spoleczenstwa, szarpiesz sie,rzucasz zeby cie zauwazyli inni lub szanowali.
                          > Wyrosniesz z tego dzieciaku, zycze duzo pogody ducha.


                          Tak czy siak wisi mi to czy ktoś mnie zauważy czy mnie bedzie szanował,,,
                          • kulawazocha Re: Co za szajs 30.09.05, 18:09
                            Proponuję sparing my kontra Lipcowa gdzieś w jakimś dużym mieście, Warszawa,
                            Kraków... Na żywo pewnie nie byłaby taka wygadana, he, he.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka