alicja_wk
05.05.06, 13:35
Ciekawa jestem czy któraś z Was zastanawiała się kiedyś nad tym, co wpłyneło
na to, że jej biust "nie urósł". Mi chyba udało mi się docieć przyczyny
swojego małego biustu.
Wiele osób stwierdza, że to kwestia budowy ciała, genów, że wielkość się
dziedziczy po kimś z rodziny. Ja też przez długi czas winę za to zganiałam na
moją ciotkę, po której rzekomo przejełam figurę wraz z jej płaską klatka
piersiową, bo ani mojej mamy ani sióstr ten problem nie dotyczy.
Dopiero nie dawno uświadomiłam sobie, że tak na prawdę sama jestem sobie
winna, bo nie zareagowałam "w porę" i pozostawiłam tę kwestię czasowi... no i
to był mój największy błąd, bo gdybym w okresie dojrzewania podjęła
odpowiednie leczenie to jestem prawie pewna, że dzisiaj nie miałabym
kompleksów z powodu małego biustu.
Dlatego chciałabym się zwrócić do wszystkich dziewczyn, u których proces
dojrzewania jeszcze sie nie zakończył, aby starały sie poznać przyczynę
niedorozwoju gruczołów piersiowych, bo wczesna reakcja może okazać sie
pomocna.