Dodaj do ulubionych

Koniec z "nietypową"

13.02.08, 10:05
Dziewczyny, całe moje świadome życie myślałam o sobie jako osobie
nietypowej pod względem rozmiarów ubrań, butów, staników etc. Zawsze
byłam ja-niedostosowana-do-oferty-sklepów i reszta świata - te
normalne kobiety. A to za niska, za krótkie ręce, za mały biust, za
duzy tyłek, za duża różnica między talią a biodrami - wszystko
były "zbyt jakieś". A teraz doznałam olśnienia - to przemysł jest
niedostosowany do mnogości kobiecych kształtów a nie na odwrót.
Jestem normalna - wiem, niby żadne odkrycie ale wiecie, jaka to ulga
po latach wypominania sobie tych wszystkich "zbyt jakaś"?
Obserwuj wątek
    • rozowa_papuga Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 11:52
      To oczywiste ze ubrania szyte sa na kobiety o proporcjonalnej
      budowie ciala, a takich jest niewiele.Ogladalam niedawno Trinny and
      Susanah- z 20 babek mierzylo jeden model sukienki a tylko 4
      wygladaly w niej znosnie...
      • quleczka Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 12:04
        Ja niestety mam czesto wrazenie, ze na te o nieproporcjonalnej budowie wlasnie :p

        Ja mam roznice talia biodra zawsze 30cm czy to teraz gdy mam 69-99 czy kiedys
        kiedy mialam 60-90... i zawsze co przymierze jeansy to mam wrazenie, ze sa szyte
        dla kogos kto w ogole prawie nie ma wciecia w pasie.

        Jak sa dobre w biodrach to w pasie moge reke albo i dwie wlozyc. Pewnie byly
        dobre na kogos kto ma 10cm wiecej w talii. Jak sa mniejsze to nie przechodza mi
        w ogole przez biodra.

        Tak wiec zostaje mi nosic biodrowki lub takie materialowe spodnie - te
        naszczescie maja czesciej bardziej kobiecy kroj :)

        Niestety - chyba sie nie doczekamy ,ze beda robic rozne fasony na kazdego -
        jakos marnie to widze :)
        • ava.adore Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 12:19
          Ależ według projektantów ubrań to kobiety takie ja Ty (i ja zresztą też) są
          nieproporcjonalne, bo nie przypominają figurą 12-letnich chłopców :P
          A kij im w oko i niech sami noszą to, co zaprojektowali :P
        • zooba Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 12:51
          Dokładnie tak jest ze spodniami - ja mam 35 cm różnicy, w sumie to
          fajnie wygląda, ale trudno się ubrać.
          A Marylin Monroe miała 60 w pasie i 90 w biodrach i dobrze było, no
          nie?
          • the_mariska Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 13:21
            Pewnie, że dobrze było... Tylko że wtedy przeciętna modelka była tylko o 3%
            szczuplejsza od przeciętnej kobiety. Teraz ta różnica wynosi 23%. Zresztą
            czytałam gdzieś wypowiedź jakiejś hamerykańskiej aktorzynki, która nie mogła się
            nadziwić dlaczego Marylin była taka popularna, skoro przecież była aż tak gruba.
            (Nie wiem czy się śmiać czy płakać ;]).

            Ha, a ja myślałam, że to ja mam problemy z dobraniem spodni z moimi mizernymi 26
            centymetrami różnicy :) Dorzucie do tego jeszcze dość spore uda w porównaniu z
            resztą, które w większości fasonów powodują efekt wizualny dwóch kiełbasek.
            (Właściwie to od zawsze miałam z tym koszmarny problem, i prawie zawsze z
            wyprawy po spodnie lub po stanik wracałam z nową bluzką lub kurteczką na poprawę
            humoru... ) Ale mimo wszystko chyba wpadnę przy was w kompleks małej talii ;)
            • quleczka Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 14:33
              ja powiem jedno - tak jak z roznym mierzeniem biustow spotkalam sie i z roznym
              mierzeniem talii i pasa :)

              czasem czytalam, ze ktos ma tylko pare centymatrow roznicy, a jak dopytalam jak
              mierzy... to nagle sie okazalo, ze tak na prawde to mierzyl brzuch, a nie talie :p

              tak wiec - wez poprawke na to mierzenie - 26cm to i tak bardzo fajna talia :)
            • kluczyk.kropka.k Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 15:19
              > Ale mimo wszystko chyba wpadnę przy was w kompleks małej talii ;)

              Mariska, absolutnie nie ma takiego powodu - ja mam różnicę 31cm, co oznacza tylko i wyłącznie to, że mam za dużo w biodrach o jakieś 6cm przynajmniej ;)
              Ty najwyraźniej nie masz takiego problemu :)
              • quleczka Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 15:54
                nie wiem jak u Ciebie ale ja niestety wiem, ze jak moje biodra schudną o te
                nadmiarowe centymetry to z talia zrobi sie to samo ;)

                niestety, miałam okazję ostatnio przetestować w drugą stronę dochodząc do 100cm
                w biodrach...i teraz probuję wrócić znów bliżej w okolice tych 90cm ;)

        • anulla1974 Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 14:50
          Skąd ja to znam... Jak dobre w biodrach to w pasie mogę gruby sweter
          włożyć i jeszcze będzie miejsce. Jak dobre w pasie to nie ma szans,
          by przeszło przez biodra. Ratowałam się paskami albo zaszewkami w
          pasie. Tylko ile można przerabiać spodnie /i tak zawsze muszę
          skracać nogawki/ - marzy mi się, że wchodzę do sklepu i kupuję i od
          razu dobre :)
          • joankb Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 16:43
            Ja mam 89/62/90 i chuda jestem okropnie (160cm). Nie mogę kupić ani dołu ani
            góry. Za długie rękawy, za długie nogawki, talia na biodrach.
            • quleczka Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 17:06
              jak widac wszystko jest wzgledne :p tak samo jak duzy i maly biust :)

              ja nigdy bym nie pomyslala, ze 62cm w talii i 90 w biodrach przy 160cm wzrostu
              to jest okropna chudosc ;)

              dla mnie to tak w sam raz :)

              do tego jak tu niektorzy pisza to marlin monroe przy 90-60-90 uwazana jest przez
              niektorych za puszysta nawet ;)
              • joankb Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 17:24
                Ważę 47,5. Wątpię żeby się to do puszystości dało zaliczyć.
                • velika Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 17:35
                  Wiem co czujesz. Ja co prawda w obwodach mam nieco więcej(biodra 88,talia 64,
                  biust 92) a kupowanie czegokolwiek to koszmar. O ile górę jeszcze kupię, to na
                  dół zdarzało się że były na mnie dobre rzeczy w rozmiarze 32! Ja nie wiem co
                  noszą naprawdę chude dziewczyny, bo ja się za chudą nie uważam;) Spodnie kupuję
                  zawsze najmniejsze jakie są w sklepie( z długością nie ma problemów bo tylko na
                  obcasach śmigam;), ale i tak smętnie zwisają mi na tyłku i odstają w pasie;)
                  Nieraz żałuję że rozmiar xxs nie istnieje, bo to wspomniane wyżej 32 znalazłam
                  tylko w orsay'u;)
                  • quleczka Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 18:01
                    jakies dziwne to wszystko :)

                    albo ja jestem zmeczona ale nie widze gdzie tu wiecej poza 2 cm w pasie ale to
                    nie wazne ;)

                    no ale z drugiej strony z tego co pamietam to ja mialam problem bo rzeczy zawsze
                    byly male w rozmiarze 36 nawet...przez te 90 w biodrach wlasnie bo szyte byly
                    jak dla nastolatek :-/

                    o odstawaniu w pasie to juz pisalam... tu mam to samo :-/

                    ale chyba ogolne wrazenie wiekszosci kobiet jest takie, ze rozmarowka w sklepie
                    to jest na chude jak wieszkak nastolatki... stad sie dziwie, ze Wy macie
                    odwrotny problem :)

                    co do wagi i wymiarów - to widac masz jakies lekkie kosci czy cos - albo marlin
                    monroe grube - juz nie wiem - ale wymiary 90-60-90 to sie tak na oko wydaja
                    takie normalne w sam raz :)
              • kluczyk.kropka.k Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 18:01
                > do tego jak tu niektorzy pisza to marlin monroe przy 90-60-90 uwazana jest prze
                > z
                > niektorych za puszysta nawet ;)

                chciałabym być tak puszysta jak ona ;) chętnie zrobiłabym sobie przeszczep z ud w biust :D akurat by się zrównoważyło.
            • fioolkaa Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 22:43
              joankb wcale nie jesteś chuda okropnie, nawet nie jesteś chuda. twoje bmi wynosi
              18.8, ja mam 18.7 (wzrost 165, 51 kilo wagi) i uważam siebie za normalną, nawet
              bym powiedziała że brzuszek ma trochę za duży ;) i wymiary mam podobne 89/63/89.
              chociaż może masz taką budowę że wydajesz się chudsza? ja swego czasu ważyłam
              jakieś 43 kilo przy wzroście 161, 162 (bmi 16.4), ale wszyscy myśleli że ważę
              dużo mniej.
              A co do MM to wcale nie miała wymiarów 90/60/90. cytat z filmwebu: "Marilyn
              zażortowała kiedyś że chce by na jej grobie znalazł się napis: Tu leży Marilyn
              Monroe 95-57-90."
              • kluczyk.kropka.k Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 23:35
                więc mieścicie się w normie - niedowaga dopiero poniżej 18,5 :) ja przed ciążą ważyłam 45kg... BMI=17,4... teraz 'lepiej' - 19,7, nie wyglądam źle i nie czuję się źle, ale dla optymalnej figury musiałabym zrzucić pare deko z udek.
        • stary_dywanik Ze spodniami jest tak samo jak ze stanikami. 14.02.08, 00:14
          Producenci spodni szyją na pupę w rozmiarze "B". A w mniejszych
          rozmiarach to takie spodniowe odpowiedniki 75 lub 70A. Dziewczynom
          z "wyjątkowo" wąską talią gdzie niegdzie nawet zaproponują
          odpowiednik 65A. Bo nie przyjdzie im do głowy, że szczupła
          dziewczyna może miec pupę, tak samo jak nie przychodzi im do głowy,
          że szczupła dziewczyna może miec biust.
    • ricemice Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 16:21
      Chyba kazdy tak ma :)
      globalizacja i ujednolicenie to wygoda dla producentów nie
      konsumentów, i nie znam doroslej osoby ktora dokladnie podpadalaby
      pod konkretna rozmiarówke.
      W moim przypadku sa to za krotkie spodnie, praktycznie wszystkie
      firmy szyja spodnie siegajace mi do kostek, chyba z oszczednosci
      materialu, nie problem komus skrócic ale odwinac i przedluzyc to juz
      nie ma z czego.
      Czesto mam wrazenie ze ubran dla doroslych ludzi o normalnej zdrowej
      figurze (nie mowie juz nawet o lekko pulchniejszej) nie ma co nawet
      szukac z standartowych sieciach. Za to dla nastolatek jest masa bo
      to nie ma jeszcze piersi, bioder itp wiec kazdy byle skrojony
      ciuszek pasuje.
      Druga sprawa ze aby uszyc trzeba dobrze wykroic i to tez trzeba
      umiec i nie pozostaje mi nic innego niz zamawiac spodnie u
      krawcowej..

      -----------------------------------------------------
      "moje zycie seksualne? nie narzekam. nie mam na co..."
      najlepsze z bash.org.pl
    • maith Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 17:21
      Hehe, a ja pamiętam jeszcze moment, kiedy zmieniła się moda ;)
      Bo dawno dawno temu (widać na filmach jeszcze z lat 90-tych) modne były spodnie
      podkreślające mocno kobiecą sylwetkę. Talia była w talii i była wąska, a poniżej
      szły mocno kobiece biodra. I w pewnym momencie moda się zmieniła. Nagle cały
      asortyment zaczął pasować na kobiety z niewielką różnicą i generalnie z
      niewielkimi biodrami i wtedy też weszły biodrówki.
      I pamiętam moje pierwsze reakcje - próbowałam jak dawniej brać spodnie na mój
      rozmiar... w pasie ;) Myślałam, że to określa mój rozmiar najlepiej. Nic
      bardziej mylnego. Dopiero po jakimś czasie jakaś litościwa sprzedawczyni
      wytłumaczyła mi, że powinnam brać rozmiar z bioder i najwyżej... zwężać. A
      miałam wtedy ledwie jakieś 25 może 27 cm różnicy...
      Oczywiście szybko ustaliłam, że podobny problem ma połowa kobiet, a nie tylko ja :)
      Równie szybko doceniłam opcje w stylu "ze streczem".
      • joankb Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 17:36
        Pasek stał się ulubioną częścią mojej garderoby :)), choć na biodrówkach leży to
        tak sobie.
    • e.gunia Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 19:07
      Ja też męczyłam się ze swoimi wymiarami (mały biust, wąska talia,
      szerokie biodra). Do tego stopnia, że prawie abnegatka się ze mnie
      zrobiła - nosiłam to, co mi podrzuciła siostra lub mama. Nie
      chodziłam do ciuchowych sklepów, bo we wszystkim wyglądałam jak w
      worku ;-). Ostatnio jednak moja siostra zrobiła dobry uczynek -
      przyniosła mi ksiażkę Trinny i Susannah "Jak się nie ubierać?"
      Łopatologia normalnie - kurs obrazkowy. Już wiem, co wybierać, żeby
      wyglądać dobrze. Ostatnio skorzystałam z wyprzedazy i uzupełniłam
      garderobę korzystając z rad zawartych w książce. To działa! Mały
      biust (!), szerokie biodra - no problem! Nareszcie czuję się DOBRZE
      ubrana. Polecam
      • kluczyk.kropka.k Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 19:45
        E.gunia, super! podziel się w takim razie najważniejszymi radami :D wszystkie będziemy dozgonnie wdzięczne :D każda z nas ma jakieś swoje spostrzeżenia, ale porady profesjonalistek na pewno będą przydatne.
        • quleczka Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 20:05
          widzialam ta ksiazke w ksiegarni i myslalam czy by jej nie kupic - chyba to
          zrobie :)

          tymi radami nie da sie latwo podzielic bo sa w duzej mierze "rady rysunkowe"
          poza tym kazda z nas ma ciut inna figure :)

          mysle, ze najlepiej przejrzec sobie ta ksiazke w ksiegarni pod swoim katem ,
          nawet bez kupowania i zapamietac rady pasujace do nas :)
          • quleczka Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 20:11
            Troche rad z ilustracjami jest tutaj www.trinnyandsusannah.com/rules/ :)

        • zooba Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 20:11
          Ja się podzielę, bo zjadłam tę książkę (i niestety oddałam właścicielce).
          Dla małego biustu i wąskich ramion - wielkie NIE dla dekoltu w serek (szkoda, że
          w modzie jest), wielkie TAK dla dekoltów łódkowych i golfów.
          Szerokie biodra - ciemne doły, broń Boże dżinsy rurki tylko proste lub
          poszerzane dołem, żadnych kolorowych deseni, zwłaszcza poprzecznych pasów.
          Długość spódnicy- powinna się kończyć w stosunkowo najwęższej części łydki -
          czyli albo trochę pod kolanami albo już nad kostką. Buty - najlepiej na obcasie
          i bez paska na wysokości kostek - tu myślę o sobie - mam 156 i raczej staram sie
          wysmuklić sylwetkę, gdybym miała 170 zwisałoby mi to.

          Jest jeszcze jedna książka dostępna w Świecie Książki - jak się ubierać, żeby
          szczupło wyglądać (mnie więcej tytuł) - też ma dużo praktycznych informacji.
          • quleczka Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 20:23
            > Jest jeszcze jedna książka dostępna w Świecie Książki - jak się ubierać, żeby
            > szczupło wyglądać (mnie więcej tytuł) - też ma dużo praktycznych informacji.

            www.empik.com/produkt?productId=2788951 - to ta? :)

            A co do rad to mowilam , ze dla kazdego co innego bo to jeszcze poza wymiarami
            biust-biodra-pas zalezy od wzrostu, grubosci ud czy kostek i innych takich :)

            Polecam pogrzebanie po stronie Trinny i Sussanah

            www.littlewoodsdirect.com/rf/lxd/static.do?page=landinghtml97 - o roznych
            ksztalatach typu klepsydra, gruszka, jablko i inne

            www.trinnyandsusannah.com/features/underwear/ o bieliznie :)
          • kluczyk.kropka.k Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 22:19
            jak ją oddałaś, skoro zjadłaś ;)

            aj, wiem, wiem, że każda z nas jest jednak inna, mimo że niska, małobiuściasta wąska w talii i z większą pupą... no i właśnie, w teście T&S wyszła mi waza, więc ramiona szersze - hurra, mogę serki :D

            p.s. przynajmniej ryzyko zachorowania na choroby układu krążenia mamy niższe...
            • quleczka Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 22:43
              nie kazda jest niska - ja mam 170cm ;)

              ale mysle, ze ogolnie dzialimy sie na 2 typy tak z grubsza (pomijajac 12 typow
              T&S) - gruszka czyli malo u gory i wiecej na dole i takie mniej wiecej rowne
              czyli malo u gory i malo na dole ;)

              no ja niby nie powinnam serkow bo ramiona waskie ale ja je nosze i uwazam, ze
              zle ie wygladam :p
              • elenion_ankalima Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 23:22
                ja jestem kręglem- klepsydrą z mniejszym biustem :)
                • quleczka Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 23:36
                  www.trinnyandsusannah.com/rules/notits/
                  jeszcze to mi w oczy wpadlo :) tak przy okazji :)

                  kelpsydra sie zalicza u mnie uogolniona do gruszki - wiecej na dole niz u gory ;)

                • kluczyk.kropka.k Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 23:39
                  nie wiem, jak ja wcześniej (kilka dni temu) to robiłam, że wyszła mi waza, dziwne - teraz za chiny nie mogę jej sobie skalkulować, wychodzi kręgiel, a raz wyszła mi nawet kolumna, gdy zaznaczyłam krótkie nogi oO

                  nie wierzę w nic...
                  • ava.adore Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 23:48
                    Ja za Chiny Ludowe nie mogę ocenić, czy moje ramiona są szerokie czy mieszczą
                    się jeszcze w normie albo czy cycki mam proporcjonalne do dołu czy jednak trochę
                    za małe, albo czy krótkie nogi są tak krótkie, że nie grają nawet z moim,
                    niewybujałym przecież, tułowiem czy jednak nie muszę się ich tak bardzo
                    wstydzić. Wobec wszystkiego powyższego mogę więc jedynie stwierdzić, że moje
                    postrzeganie własnego ciała jest zaburzone ;)
                    Ale, wybaczcie szczerość, jak czytam Wasze narzekania na wagę to nie mogę się
                    oprzeć wrażeniu, że nie tylko moje.
                    • kluczyk.kropka.k Re: Koniec z "nietypową" 14.02.08, 00:35
                      ale na wagę tutaj nikt nie narzeka ;) co najwyżej na specyficzną budowę ciała utrudniającą dobór odpowiedniej odzieży. waga ukazana jest dla lepszego zobrazowania sytuacji ;)

                      współczuję zaburzenia postrzegania - niektórzy radzą w takiej sytuacji poradzić się swojego TŻ, inni - koleżanki, tylko że oni również mogą mieć zaburzone postrzeganie Twojego ciała :/
                      • ava.adore Re: Koniec z "nietypową" 14.02.08, 11:54
                        Dziękuję, ale współczuć nie trzeba, ja się całkiem dobrze z sobą czuję, a i nie ubieram się tak, że psy na mój widok wyją ;))) Podejrzewam, że jestem po prostu na granicy proporcjonalności, i czasami pasują mi rzeczy, które teoretycznie nie powinny, a czasami vice versa ;) W każdym razie nie ma się czym przejmować, jeśli co i rusz wychodzą nam różne wyniki u T&S, które zresztą bardzo, bardzo lubię :)
    • zarin Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 20:17
      To ja też: znalazłam tylko jedne spodnie, które trzymałyby mi się w talii (nie
      znoszę biodrówek czy jakichkolwiek zsuwających się/wbijających spodni), mam
      problem z odpowiednio długimi nogawkami i rękawami, rozmiar spodni większy o ok.
      dwa numery od rozmiaru spódnic i góry (a kostiumy większość sklepów sprzedaje w
      kompletach), jestem w górnej granicy rozmiarówki obuwniczej (odczuwam też
      niedobory damskiego obuwia, które służyłoby do chodzenia, a nie siedzenia i
      pachnięcia), i tak dalej. Ale na szczęście chyba nigdy nie myślałam, że to ze
      mną jest problem.
      • e.gunia Re: Koniec z "nietypową" 13.02.08, 21:24
        Książka jest tak zrobiona, że najlepiej ją pooglądać :-)
        Spodnie to nie muszą być takie biodrówki jak noszą młode laski
        (wystające z nich stringi są dla mnie nieapetyczne wręcz). Nazwijmy
        je spodniami z obniżonym stanem. Są polecane przy szerokich biodrach
        (jak one to nazywają : nadmiar tłuszczyku) Mnie też się wydawało, ze
        nie mogę takich nosić Wybrałam sobie szare spodnie z materiału w
        delikatny prążek - typowe biodrówki, z paseczkiem, równe do dołu
        (absolutnie nie mogą się zwężać do dołu) Takie spodnie sa polecane
        nie tylko przy szerokich biodrach, ale też ukrywają, że masz nogi
        krótkie w stos. do tułowia.
        Przymierzyłam bez przekonania, ale w końcu wzięłam (jeszcze jeden
        warunek - nie mogą być opięte) No i noszę ! Dobrze się w nich czuję
        nawet!
      • anulla1974 Re: Koniec z "nietypową" 14.02.08, 12:45
        Ja też nie przepadam za biodrówkami, ale cięzko kupić inny model.
        Jak już się trafi to najczęściej w zawrotnej cenie. Za paskami też
        nie przepadam. Mam jeszcze parę starych spodni o kroju typowo
        kobiecem - węższa talia, szerokie biodra i te najczęściej noszę.
        Zresztą o takich spodniach pisała chyba maith.
        A jeśli chodzi o buty - rozumiem co czujesz, tylko że ja jestem z
        drugiej strony rozmiarówki.
    • maith Typy figury i porady T&S 14.02.08, 00:10
      Skoro już piszecie o książce, to polecam Wam stronę T&S.
      Mają tam sporo porad z tamtej książki, a do tego podział na typy urody z
      możliwością obejrzenia pasujących ubrań (niestety w sklepie nie wysyłającym do
      Polski).
      Wśród 12 typów najbardziej zainteresują Was pewnie:
      -gruszka
      -rożek
      -kolumna
      -cegła
      -kręgiel
      Zatem wbrew powszechnym opiniom macie większy wybór niż tylko albo gruszka albo
      cegła:)
      A tu strona T&S, otworzona tam, gdzie dobiera się typy:
      www.littlewoodsdirect.com/rf/lxd/static.do?page=landinghtml97
      • quleczka Re: Typy figury i porady T&S 14.02.08, 00:54
        ja upraszczalam co do 2 typow zaznaczylam to z gory :)

        nawet ten sam link tez jest podany wyzej i w ogole polecalam ta sama strone ;)

        fakt, moze sie przydac :)
        • mefistofelia mm, spodnie etc 16.02.08, 15:16
          akurat marilyn monroe miewala duze wahania wagi- wymiary sie zmienialy a
          proporcje zostawaly mniej wiecej te same. bywalo wiec, ze rzeczywiscie byla
          pulchna. i jak sie o tym mowi to akurat chyba niekoniecznie ma sie na mysli
          czasy kiedy miala 90-60-90.

          ja sie dziwie waszym spodniowym problemom, bo zadne ze spodni, ktore mierzylam w
          przeciagu ostatnich kilku lat nie siegaly mi do pasa. te wyzsze zakrywaly mi
          cala kosc biodrowa a nizsze czesto ledwo zakrywaly wzgorek lonowy.
          wyjatkowo mnie to denerwuje bo akurat lepiej czulabym sie w spodniach
          siegajacych do pasa, co by nie podkreslalo brzuszka i boczkow.
          byc moze tak jest tylko z dzinsami, bo innych nie kupuje. a to dlatego
          niestety sieciowe sklepy, w ktorych mozna dostac inne spodnie nie uwzgledniaja,
          ze ktos moze miec dlugie nogi. z dwojga zlego wolalabym zeby nogawki byly na
          mnie za dlugie. wiekszosc spodni mozna przeciez bezproblemowo skrocic, a z
          przedluzeniem jest problem :/

          denerwuja mnie tez marynarki, ktore nie dosc, ze czesto rozlaza sie na biuscie
          nawet przy moich niklych 90cm, to jeszcze maja zwykle przykrotkie rekawy. a
          przeciez jest pewnie mnostwo kobiet , ktore sa ode mnie wyzsze i maja w zwiazku
          z tym dluzsze rece.
          • turzyca Re: mm, spodnie etc 16.02.08, 15:28
            Owszem, 90-60-90 ale ona dosc niska byla, miala 165 cm wzrostu. Obecnie te
            wymiary maja modelki o wzroscie 1,8m, wiec jak na aktualnie lansowane standardy
            byla raczej przy kosci. (albo mowiac uczciwie i nie poddajac sie manipulacji
            mediow - normalne, typowo kobiece rozmiary).
            No i miala rozkoszne doleczki w lokciach, co dobrze widac na filmach. :)
          • falafala Re: mm, spodnie etc 16.02.08, 15:42
            Nie lubie biodrowek, powoduja ze pupa jest prostokatna, skaracja cale biodera i
            jeszcze wiekszosci kobietom uwypuklaja tluszczyk wylazacy znad paska. A taki
            tluszczyk to miewaja nawet szczuple dziewczyny.
            • maith Re: mm, spodnie etc 16.02.08, 16:29
              A potem wypowiadają się różni "spece", że teraz to dziewczyny w ogóle nie mają
              samokrytycyzmu ;) Tylko że "spece" nie pamiętają, że dawniej dziewczyny szły do
              sklepu i dostawały spodnie z pasem w pasie, a teraz idą do sklepu i dostają coś
              co ledwie im zasłania wzgórek łonowy...
              • falafala Re: mm, spodnie etc 16.02.08, 17:23
                o jak trudno sobie dobrac cos co pasuje pod figure. A moda jest tak rzadko
                praktyczna. Jak ja bylam w liceum to hurtowo wszystkie nosilysmy dlugasne
                rozciagniete swetry, ale bylysmy w nich kobiece ;-)
                A pamietacie ciuchy lansowane przez Madonne, u nas w Polsce raczej nikt w pasie
                do ponczoch, jako spudnicy, nie chodzil, ale moja klezanka mieszkajaca w Szwecji
                to z kazda wizyta latala do pasmanterii i kupowala dla swoich kolezanek hurtowo
                • kluczyk.kropka.k Re: mm, spodnie etc 16.02.08, 17:51
                  hmmm, a też macie problem z zaakceptowaniem swojego wyglądu w lekko zwężanych spodniach, czy tylko ja mam jakieś odchyły...? muszą być zupełnie proste od bioder w dół albo lepiej - lekko rozszerzane. i nie chodzi mi o podkreślanie pupy, bo nie jest tragicznie wielka, tylko o fragment łydka-stopy... (a nie noszę kajaków, tylko nr 37).
                  • falafala Re: mm, spodnie etc 16.02.08, 20:47
                    A ja sie najlepiej czuje w takich rozszerzanych do dolu :-)
                • scarlet_agta falafala dostałaś maila? 16.02.08, 17:55
                  • falafala Re: falafala dostałaś maila? 16.02.08, 20:45
                    No wlasnie, poki co nie :-(
                    Normalnie ta poczta gazetowa mnie dobija. Dzis widze, ze uruchomili nowa, ale
                    nie przeszly jeszcze stare maile i tylko te wyslane dzis po poludniu doszly na
                    nowa. Sprawdzilam w tej chwili nic nowego nie ma
                    • scarlet_agta Re: falafala dostałaś maila? 18.02.08, 18:19
                      a teraz?
        • maith Re: Typy figury i porady T&S 16.02.08, 16:39
          A faktycznie, sorry :)

          Generalnie mimo pewnych niedociągnięć, najlepsze co T&S zrobiły, to pokazały, że
          kobiety są różniejsze niż myślimy i że w każdym z tych typów można czuć się
          dobrze :)
    • effka454 Re: Koniec z "nietypową" 18.02.08, 23:36
      Powiem szczerze, ja już nawet nie pamiętam jak wyglądają ciuchowe sklepy stacjonarne od środka ;) szczególnie te ze spodniami.
      Po prostu wiem, że i tak nic nie kupię, więc po co mam tam wchodzić :P
      Od kilku lat kupuję (szczególnie dżinsy) w Bonprixie i nie narzekam. Moim zdaniem mają całkiem przyzwoitą jakość, za przyzwoitą cenę.
      I przede wszystkim spodnie z wysokim stanem, z wykrojoną różnicą między biodrami i talią, i coś z czego korzystam nagminnie - wiele modeli spodni jest szytych w trzech długościach: dla niskich, typowe, dla wysokich :)
      Oto przykłady:
      www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.429.1.15.1&pr=26688
      www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.429.3.57.1&pr=19043
      www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.374.7.121.1&pr=21292
      www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.374.4.62.1&pr=25386
      a tu dodatkowo regulowana szerokość talii:
      www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.374.6.115.1&pr=22382

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka