azareth
12.03.08, 13:03
własnie przymierzyłam moj pierwszy 65 z listkow i płakac mi sie chce....
-przy wymiarach 73 pod i maks 86 w biuscie wziełam 65 D i 65DD z pour moi providecne underwired bra i jest nastepujaco:
* 65 D- jestem bardziej płaska w tym staniku niz bez, koszmar przez duze k- rownie dobrze mogłabym sie ciasno obandazowac wokół cyckow- efekt ten sam- czyli za mały
* 65 DD- zapięty z niemałym trudem, ale troche lepiej- znaczy mniej płaska, zamiast krajobrazu rowninnego zobaczyłam zas jakies bezkształtne troche płaskie spaniele ktore sa niby moim zgrabnym biustem....
ja wiem ze przez lata noszenia puszapow przyzwyczaiłam sie do regularnego kształtu jaki nadawały mojej klacie miseczki z gabki, ale to co zobaczyłam mnie przeraziło...
wygladam w staniku tak jakbym upchneła tam dwie sflaczałe, wyciagniete piersi a nie moje przeddzieciowe, stojace i naprawde ładne, nosz tragedia...
a przy pachach i pod jakies wałki (buły?) ktore nic, ale to nic nie robia sobie z wygarniania, matko, przeciez ja nie jestem jakims tłusciochem....
baterie sie ładuja, wiec niedługo wysle foty do galerii, a poki co pomozcie, bo sie narparde rozrycze ze złosci