HASŁO: skróć ramiączka

15.04.08, 14:09
J/w. Co wstawiam zdjęcia do galerii to to jest pierwszy wniosek :)). Mogłabym
w ciemno odsyłać z tym tekstem :D
Dziewczyny - każda z nas to miała. To chyba jest takie podświadome założenie,
zwłaszcza jak się mierzy pierwsze albo zmienia rozmiar: na pewno będzie za
duży. Wkładamy byle jak, nie podciągamy ramiączek, stanik wisi i voila - za
duży jest, no wiedziałam.
A guzik. Powtórne zdjęcia często wykazują, że za mały jest.
Nie bójcie się tych ramiączek - ciężkich piersi nie macie :)), ramion wam nie
poobrywa.
Stanik wkładać wysoko, pod same piersi, wygarnąć, ramiączka skracać "do bólu".
Wtedy fotki - nie w chwili załamki pierwszej, że "znowu za duży".
    • zawsze_zielona Re: HASŁO: skróć ramiączka 15.04.08, 14:14
      Dzieki Ci Joankb za ten watek. :)
      Podlinkuj go moze do regulaminu galerii.
    • madzi1 Re: HASŁO: skróć ramiączka 15.04.08, 14:41
      O właśnie! Dobre hasło :) Za mało dziewczyny się przykładają przy
      zakładaniu stanika, a potem jest lament, że za duży i wogóle zły.
    • martvica Re: HASŁO: skróć ramiączka 15.04.08, 15:44
      A to fakt, pamiętam jak wyciągnęłam z paczki moja Giorginę gaiową, przymierzyłam
      - za duża, skróciłam ramiączka, wygarnęłam, na styk :)

      Ale zdarzyło mi się też przymierzać jakiś stanik w sklepie który musiałam zdjąć,
      przedłużyć ramiączka i włożyć jeszcze raz - miał tak skrócone ramiączka, że nie
      dałam rady go zapiąć.

      I prywata do joankab - wysłałam prośbę o dostęp do Galerii, została rozpatrzona
      negatywnie czy zaginęła po drodze? :)
      • joankb Re: HASŁO: skróć ramiączka 15.04.08, 16:04
        Zaginęła w boju... Wszystkim ucieka literka - joankb, bez "a" :)). Mało
        fonetycznie, fakt.
        • martvica Re: HASŁO: skróć ramiączka 15.04.08, 16:51
          Aaaa, rzeczywiście ;) Przepraszam i dziękuję :)
    • madaszka Re: HASŁO: skróć ramiączka 15.04.08, 16:07
      Ot właśnie! Bardzo dziekuje za ten watek. Wczoraj nie wiem dlaczego skojarzylam, ze ramiaczka maja byc luzne zeby sie nie wpijaly w ramiona i efekt...oczywiscie za duzy biustonosz sie zrobil. Zaraz to szybko naprawie :)
    • certain_whatsit Otóż to! 17.04.08, 16:12
      Zakupiłam całe pudło staników w _dobrym_ rozmiarze 65D - przesiadka
      z 70B/75A. Oczywiście do ostatniej chwili byłam przekonana, że robię
      głupotę, bo jak przy moich wymiarach 71/83 TAKA miska? ;) Myślałam,
      że jakiś kit tu kobietom wciskacie, choć, nie powiem, wszystkie
      wątki studiowałam bardzo sumiennie, Stanikomanię i Balkonetkę też.
      Ale obiecałam sobie, że póki nie zobaczę na własne oczy, nie uwierzę.

      Przyszła przesyłka z Listków, no i dupa. Staniki, które miały
      najlepsze fiszbiny i wizualnie podobały mi się najbardziej -
      Arabelka i Darcey - strasznie marszczyły się na całej miseczce. Jak
      nic za duże! Zrozpaczona jeszcze tego samego dnia złożyłam
      zamówienie na 65C (bo wyczytałam też, że to dużomiseczkowce, no a ja
      mam MAŁY BIUST), ale coś mnie tknęło, i tych 65D nie odesłałam od
      razu. Chciałam je najpierw porównać z kolejną partią. Po tyg.
      przychodzą te 65C i oczywiście, już uświadomiona, sama stwierdziłam,
      że bułkują nad miską i pod pachami, no i zwyczajnie cisną. No więc
      zaczęły się kombinacje z tymi 65D, m.in. podciąganie ramiączek.
      Eureka! Dobrze, że byłam tak zakochana w ich designie, że nie mogłam
      odpuścić, bo w innym wypadku pewnie pozbyłabym się idealnie
      dopasowanych staników!

      Nosząc za duży obwód pod biustem, zawsze maksymalnie wyciągałam
      ramiączka, bo piersi lokowały się w okolicach okołożołądkowych, no a
      stanik służy przecież do okrywania biustu ;) Więc biust wisiał, tyle
      że zakryty 75A. W pierwszej chwili z nowymi stanikami zrobiłam to
      samo, jednak po podciągnięciu ramiączek o dobre 2-3cm okazywało się,
      że miska jest idealnie wypełniona, a ja mam piękny i podnisiony
      biust. Przedzieciowy, więc nawet nie zdawałam sobie sprawy, że
      grawitacja już zrobiła z nim swoje. A teraz - po prostu cudo!
      • zawsze_zielona Re: Otóż to! 17.04.08, 16:17
        Ufff... Bo juz myslalam, ze uderzamy grechem o sciane i nikt tego nie czyta!
        Ciesze, sie ze znalazlas swoj rozmiar:)
    • joankb Re: HASŁO: skróć ramiączka 17.04.08, 16:17
      Uroczyście oświadczam, że nie będę wklejać tych wiszących na brzuchach staników
      :)))).
      Zmiana regulaminu: dla potrzeb galerii wkładamy stanik po swojemu, następnie
      PODCIĄGAMY RAMIĄCZKA o 2, 3 cm i dopiero jęczymy.
      Po zrobieniu zdjęć można robić co się chce...
      • zawsze_zielona Re: HASŁO: skróć ramiączka 17.04.08, 16:30
        Popieram. Zreszta na takich zdjeciach nic nie widac, wiec trudno cos skomentowac...
      • ireen Re: HASŁO: skróć ramiączka 17.04.08, 18:38
        Może faktycznie trzeba to dokleić napisane wołami w regulaminie galerii, nie
        wiem, coś w stylu: jeśli wydaje Ci się, że ramiączka są dobrze wyregulowane, to
        skróć je jeszcze o 3cm i wtedy mierz ;-) czy coś takiego, bo ja pierwsze zdjęcia
        oczywiście przysłałam z całkiem luźnymi ramiączkami, w drugich już myślałam, że
        się poprawiłam no bo podciągnęłam... a tu pierwszy komentarz - podciągnij
        ramiączka ;) No i faktycznie jest różnica...
        Ale my niedoświadczone nie robimy tego świadomie z tymi luźnymi ramiączkami,
        tylko z braku wiedzy więc proszę o wybaczenie :)
        • wiszer Re: HASŁO: skróć ramiączka 18.04.08, 00:29
          Dziewczyny nie zloscie sie na Nas!:). Mi sie wydaje, ze chodzi o zupelnie cos
          innego nizeli o niechlustwo czy lenistwo. O brak swiadomosc. Ja zalozylam stanik
          i pierwsze co mysle, podcignac ramiaczka, no wiec podciagam, wyzej niz zwykle,
          robie foty i wysylam, a w komentarzach znowu "podciagnac ramiaczka". No to ja
          mysle "co jest?". W koncu podciagnelam i chyba za duzy stanik mi bulkuje. Mam
          razenie, ze ta Eva w Galeri ma za male fiszbiny albo nie wiem co bo dojdzezdza
          mi do gory...
          • joankb Re: HASŁO: skróć ramiączka 18.04.08, 08:20
            My się nie złościmy, my was cały czas przekonujemy :)). Też tak miałam.
            Oświeciło mnie w Intimo jak mi boochmenka ramiączka podciągnęła na max. Teraz
            robię na odwrót niż zwykle: najpierw właśnie skracam do bólu, potem lekko poluźniam.
            • lukina Re: HASŁO: skróć ramiączka 18.04.08, 17:29
              Skróciłam i podziałało!Ale od początku.Kupiłam przez internet miękki
              biustonosz(z pewną nieśmiałością)Chodziłam cały dzień i koszmarnie
              wbijały mi się fiszbiny w klatkę piersiową.Myślałam ,że wtopiłam ale
              potem przeczytałam o skracaniu ramiączek.Dzisiaj skrociłam ,mija
              dzień i nosi się świetnie,nic się nie wbija,biust ułożony.To działa:)
    • zawsze_zielona Zdjęcia dla niedowiarków 19.04.08, 15:49
      Zrobiłam sobie trzy zdjęcia w tym samym staniku. Tango II, 30DD
      1. stanik założony niedbale, jako sutkozakrywcz. Jak widać wszystko się marszczy
      i jest oczywiście za duży.
      2. ułożyłam piersi i miseczce ale nie podciągnęłam ramiączek. Stanik nadal za
      duży ;)
      3. założyłam stanik wg zasad opisanych na forum. I co? I wcale nie jest za duży!

      Dziewczyny, podciągajcie ramiączka!

      picasaweb.google.com/bh.pusher/TangoII?authkey=dLIurDFLhps
      • scarlet_agta Re: Zdjęcia dla niedowiarków 19.04.08, 17:17
        Świetne zdjęcia. Rewelacyjnie pokazują jak ważne jest prawidłowe zakładanie stanika!
        • owocowka Re: Zdjęcia dla niedowiarków 19.04.08, 17:29
          zdjęcia naprawdę super! Dziękujemy za pokaz dobrego zakładania stanika :) ja na
          mój pierwszy dobry stanik czekam (już tylko kilka dni i przyjedzie do mnie z
          Anglii :D ) i pewnie też bym go źle założyła ;)
      • azareth Re: Zdjęcia dla niedowiarków 19.04.08, 17:49
        aaaaaaa, swietne foty, ale ja chyba jestem niechlubnym wyjatkiem, bo jak podciagam to tylko na gorzej wychodzi..

        zapiszcze cichutko: help?
        • fruuzia Re: Zdjęcia dla niedowiarków 20.04.08, 10:21
          ja bardzo przepraszam, ale czy "przysięgniesz" ;), że różnica między 2 a 3 jest tylko w ramiączkach? obwód nie jest wyżej podciągnięty? i w 3 ramiona do tyłu odwiedzione? :-p
          sorry za te pytania ale morduję się z tymi stanikami już dłuższy czas, wyżej podnieść na obwodzie nie mogę bo sobie kroję cycki fiszbiną od dołu, mocniej ściągnąć ramiączek też nie, bo się biust wyraźnie spłaszcza (różnica ok. 1,5 cm, a podpachobułki i zmarszczki są :(
          • zawsze_zielona Re: Zdjęcia dla niedowiarków 20.04.08, 15:16
            Przysięgnę. Ale dodam, że ramiączka są skrócone znacznie. Jest około 5cm różnicy
            między 2 i 3.
            Jeśli przy skróceniu ramiączek masz wrażenie, że biust się spłaszcza, to
            stawiałabym na za szerokie fiszbiny.
            • fruuzia Re: Zdjęcia dla niedowiarków 20.04.08, 17:07
              za szerokie to chyba niemożliwe, chodzi mi głównie o rio, które leży najlepiej ze wszyskich jakie mierzyłam, ale i tak się marszy,spłaszcza i wyciąga podpachobułki. Już sama nie wiem co o tym myśłeć, fotki w piątek wysłałam, może ktoś rzuci okiem :(
      • plica rany julek :) 11.06.08, 22:33
        a ja kolejny raz apeluje o rozwage. nie kazdy moze nosic ramiaczka sciagniete na maksa. przetestowalam, wierzcie mi. pregi mi sie robia na ramionach i reka dretwieje od za krotkich ramiaczek :) ramiaczka nalezy nosic komfortowo (i czasem to jest po prostu krocej niz zwykle)
        • scarlet_agta Re: rany julek :) 12.06.08, 08:24
          plica napisała:

          > a ja kolejny raz apeluje o rozwage. nie kazdy moze nosic ramiaczka sciagniete
          na maksa.

          Ale tu raczej nikt nie namawia do NOSZENIA stanika z maksymalnie skróconymi
          ramiączkami. Ważne jest, aby PRZYMIERZAJĄC stanik spróbować skrócić ramiączka
          jak najbardziej się da i zobaczyć czy stanik dalej źle leży lub jest za duży. Te
          5 minut maksymalnie skróconych ramiączek nie powinno zaszkodzić.

          Wydaje mi się, że dużo łatwiej jest znaleźć optymalną długość ramiączek
          zaczynając od skróconych maksymalnie i stopniowo je poluzowywać do momentu, w
          którym przestają wbijać się za bardzo. Szukając optymalnej długości od drugiej
          strony, czyli stopniowo skracając maksymalnie rozciągnięte ramiączka wiele osób
          ma chyba tendencje do zostawiania ich za mało skróconych.
          • plica Re: rany julek :) 12.06.08, 22:12
            > Wydaje mi się, że dużo łatwiej jest znaleźć optymalną długość ramiączek
            > zaczynając od skróconych maksymalnie i stopniowo je poluzowywać do momentu, w
            > którym przestają wbijać się za bardzo.

            pod warunkiem, ze w takim wypadku dół fiszbiny nie znajduje sie na wysokosci sutkow lub wyzej :)
    • malagracja Ja wlasnie tak zobaczylam ze mam zly stanik :) 19.04.08, 15:58
    • zielona.malpa Re: HASŁO: skróć ramiączka 29.04.08, 10:03
      To działa. Po skróceniu ramiączek za duża Jeanie 65D robi się coraz
      bardziej dobra. Jeszcze się odrobinę marszczy, ale już naprawdę
      nieznacznie. Dziękuję dziewczyny!
    • babajaga87 Re: HASŁO: skróć ramiączka VS Panie z Chatte 11.06.08, 18:38
      Ja pierwotnie byłam przekonana, że powinnam skracać bardzo mocno
      ramiączka, bo jestem niska i tak też robiłam. Do wizyty w Chatte,
      gdzie Pani mnie 'uświadomiła', że zakładam za duże staniki, ale tego
      nie widać, bo tak sobie ramiączka skracam.. No więc kupiłam kilka o
      miskę mniejszych i do dziś dumałam, czemu one jednak nie leżą
      najlepiej (buły, dzioby, itd). A tu dziś olśnienie - jednak
      skracanie ramiączek jest prawidłowe, a Pani się nie zna..

      Dzięki dziewczyny! :)
      • natashka87 Re: HASŁO: skróć ramiączka VS Panie z Chatte 11.06.08, 19:18
        taaa... Mi w Avocado pani mówiła to samo... I że jak skróce
        ramiączka to każdy stanik będzie dobry;) Oczywiście:P

        Może nawet uwierzyłabym(byłam jeszcze wtedy nie za bardzo
        doświadczona) ale potem dała mi stanik co najmniej rozmiar za mały,
        kazała mi już przestać wygarniać piersi(żeby nie wyszło na moje, że
        za mały...), a jak zrobiła się buła to naciągnęła stanik do góry za
        brzeg miseczki i powiedziała, że teraz pasuje;) A fiszbiny miałam z
        obu stron na piersi, ale to po to, żeby piersi były "wypchnięte do
        przodu" bo ich staniki tak mają:P

        Efekt jest taki, że więcej tam nie pójdę. W sklepie najlepiej wziąć
        samej staniki, samej przymierzać i nie radzić się sprzedawczyń.
    • malina08 Re: HASŁO: skróć ramiączka 11.06.08, 20:07
      Zastanawia mnie od jakiegos czasu pewna kwestia. Otoz: tyle sie
      pisze na forum o wygarnianiu spod pach i ukladaniu w misce, ale ja
      od ostanikowania 80/95-32E po prostu zakladam stanik i prawie od
      razu piersi wskakuja do misek, moge je troszke ulozyc, ale nie mam
      tam miejsca, zeby jeszcze cos wcisnac. Jednak nic mi sie nie
      bulkuje, nic nie ucieka pod pachy. Ale ramiaczka mam podciagniete
      bardzo malo i gdybym podciagnela mocno zabulkowaloby napewno. Czy to
      znaczy, ze nosze za maly stanik? Czy powinno byc tak, ze wklada sie
      stanik i jest spory luz w miseczkach podciaga ramiaczka i dopiero
      wtedy z mocno podciagnietymi ocenia sie jak lezy? Ktoras forumka
      wyslala tu takie zdjecia z Tango II Jade na sobie i one we mnie
      zasialy to ziarno niepewnosci...
      • quleczka Re: HASŁO: skróć ramiączka 12.06.08, 01:53
        > Ale ramiaczka mam podciagniete
        > bardzo malo i gdybym podciagnela mocno zabulkowaloby napewno. Czy to
        > znaczy, ze nosze za maly stanik?

        Tak, to znaczy, ze na 90% jest za maly...

        ja bym jednak choc raz przymierzyla 32F z czystej chocby ciekawosci :)
    • malina08 Re: HASŁO: skróć ramiączka 11.06.08, 20:10
      Aha, to wlasnie na tym watku te zdjecia sa, juz sie zorientowalam...
      • wensday gdybym mogłą to bym skróciła.. 13.06.08, 11:57
        Ja za to od zawsze (jeszcze gdy 80C nosiłam) miałam problem z za krótkimi ramiączkami. Chodzi o to, że mam bardzo wysoko usytuowany biust. W wielu modelach nawet ramiączka skrócone na maxa przy zwyczajnym ruszaniu sie spadają mi z ramion. Staniki gdzie ramiączka są na przykład z przodu wykonane z koronki (połączone z miseczką) a ztyłu jest ta część regulowana, to ja jeszcze nie znalazłam takiego który by na mnie pasował. A jak na ironię losu (co by biuściasta za łątwo w życiu nie miała ;) to te modele, które część regulowaną część ramiączka mają aż do miseczki nie pasują zazwyczaj ze względu na miseczkę (kacze dzioby itp). Więc narazie mam tylko dwa dobre staniki i szukam idalnego :))))
        • zawsze_zielona Re: gdybym mogłą to bym skróciła.. 21.06.08, 20:56
          Mam tak samo przy niektórych modelach. Jeśli stanik bardzo mi się podoba, to po
          prostu go przerabiam. Przycinam o parę centymetrów i tyle.
    • armyofme Re: HASŁO: skróć ramiączka 21.06.08, 19:03
      Dopiero trafiłam na ten wątek!!!
      Kupiłam pierwszy stanik na próbę, lobbowiczki kazały celować w 34 DD lub E
      (brytyjskie).Kupiłam DD... niby ok. Podciągnęłam ramiączka i może buły się nie
      robią,ale niewiele brakuje. Do tego mam wrażenie że ledwo się mieszczą w
      miskach!! :) Kupuję więc E :)
    • mala_biedronka Re: HASŁO: skróć ramiączka 23.04.09, 21:54
      No wiem wiem jak to pomaga. :) Sama ostatnio źle podciągnełam ramiączka i mam stanik taki na styk, a myślałam, że kupuję za duży. Z drugiej strony może to też dzięki temu, że do mojego pancernika mogę wmasować wszystkie buły.

      Tylko nosząc Polyanne z ładnie podciągnietymi ramiączkami strasznie bolą mnie ramiona po pewnym czasie. A ramiączka nie są jakoś specjalnie napręzone (przepisowo)...
    • joankara Re: HASŁO: skróć ramiączka 11.07.09, 14:46
      A mnie ogarnęły wątpliwości. Mam wymiary 70/94-95. W Harmony 30FF
      lub w Millie 30F, jeśli podciągnę ramiączka jak należy, mam buły i
      uwiera mnie pod pachami, a ramiączka się wrzynają. Do tego stanik
      mnie wypłaszcza. Obwód też muszę zapiąć na ciaśniejszą haftkę i
      fiszbiny gniotą mnie w żebra. Jak poluzuję, miska ładnie przylega i
      nic mnie nie uwiera, ani nie gniecie, ale muszą być na tyle luźne,
      że mogę je na kilka centymetrów odciągnąć, prawie na maksa.

      Za to w stanikach o miskę większych - Harmony 30G i Iona 30FF - jak
      podciagnę ramiączka, to miska przylega (ale w Ionie zmarcha, a w
      Harmony koronka trochę odstaje), ramiączka uwierają, z obwodem to
      samo. Jak poluzuję, to nic nie uwiera, ale w misce luźno.

      I teraz nie wiem - skracać te ramiączka i obwód na maksa, i cierpieć
      z powodu wrzynających się ramiączek, wbijających się fiszbinów i
      odcinanych pach, czy - niezgodnie z zasadami, mieć komfort
      luźniejszych ramiączek (i obwodu) przy mniejszej misce.

      Dodam, że biust mam w dobrym stanie, prawie nie obwisły i
      podciąganie wyżej na ramiączkach praktycznie go nie podnosi (może
      centymetr różnicy), raczej wypłaszcza.

      Nie wiem, czy przy prawidłowo dobranych rozmiarze o to chodzi, żeby
      i obwód i ramiączka ściągnąć na maksa (bo jak skracam ramiączka, to
      muszę skrócić obwód, żeby nie podjeżdżał - efekt - odciśnięty na
      czerwono cały stanik i odcięte ramiona), ale zostawić w misce luz,
      czy zostawić luźne ramiączka i trochę luźniej zapiąć obwód, ale mieć
      miskę o literkę mniejszą i przylegającą do piersi i wygodę noszenia.
      • jehanette Re: HASŁO: skróć ramiączka 11.07.09, 17:09
        Wydaje mi się, że wszystko z umiarem ;) w haśle "skróć ramiączka" chodzi o to,
        żeby założyć stanik dokładnie, sprawdzając obwód, ramiączka i wygarniając co
        trzeba, bo wtedy można ocenić, czy pasuje. Poza wszystkim stanik ma być przecież
        wygodny i biust ma w nim wygodnie leżeć, a nie się masakrować! Masakrować to się
        można było w nieuświadomionym 75B ;)
        Warto pamiętać o tym podciąganiu i skracaniu, ja np. zwykle mało uwag poświęcam
        na dobór garderoby i potem w ciągu dnia mam taki dyskomfort: kurczę, czemu ten
        mój dobrany stanik nie chce leżeć, czemu tak dziwnie w nim wyglądam? A potem się
        okazuje, że mam go na sobie któryś raz bez regulowania ramiączek. ;)
      • pinupgirl_dg Re: HASŁO: skróć ramiączka 16.07.09, 18:05
        Z tym skracaniem ramiączek to pewnie tak jak z zaniżaniem obwodów,
        nie można przesadzać. Po pierwsze ma być wygodnie. Niektóre
        dziewczyny dla obietnicy ładnego biustu będą się katować obwodami, w
        których trudno oddychać i ramiączkami od których drętwieją ręcę.
        Wiem, bo sama tak robiłam :). Z jednej strony trudno samej ocenić na
        początku, jak to ma być, z drugiej strony nikt lepiej od nas nie
        czuje.

        > I teraz nie wiem - skracać te ramiączka i obwód na maksa, i
        cierpieć
        > z powodu wrzynających się ramiączek, wbijających się fiszbinów i
        > odcinanych pach, czy - niezgodnie z zasadami, mieć komfort
        > luźniejszych ramiączek (i obwodu) przy mniejszej misce

        Ale nikt nie napisał, że obwód ma być maksymalnie ścisły a miska
        maksymalnie duża. Jak dla mnie naczelną zasadą jest komfort.
        Moje ramiączka dają się odciągnąć na jakieś 5 cm. Rozmiar 30E.
        Początkowo w ogóle ich nie regulowałam, potem podciągała ile się
        dało, aż do uczucia mrowienia. Teraz wypracowałam mój kompromis i
        przy takim ustawieniu jest mi najlepiej.l
    • indigo-rose Re: HASŁO: skróć ramiączka 16.07.09, 01:24
      A ja trochę wydłużyłam ramiączka, żeby móc chodzić w za małej Pollyannie, zanim
      coś nowego przyjdzie. Ostatnio skróciłam je z powrotem i bolą mnie od nich barki
      :/ a przecież nie mam wielkiego i ciężkiego biustu, żeby ciągnął je na dół. Czy
      ktoś jeszcze ma tak, że przy normalnie krótkich ramiączkach i odrobinę zbyt
      luźnym już obwodzie szelki (lepsze słowo) wbijają się w ramiona?
Pełna wersja