wavig
26.04.08, 16:08
Hej dziewczyny,
zwracam się do Was, jako bardziej doświadczonych, z prośbą o pomoc. Jakiś czas
temu trafiłam na serwis Stanikomania, oczywiście była to dla mnie wielka
rewolucja. Jako małobiuściasta :) postanowiłam zakupić swój pierwszy
"prawdziwy" stanik. Wybór padł na Inferno Midnight, na stronie Peachfield w
atrakcyjnej w stosunku do innych cenie 85 złotych. Przy wymiarach 70/84
odjęłam 5 od obwodu i wyszło mi idealne 65D... No właśnie, w zamierzeniu
idealne. Dzisiaj dotarł do mnie stanik. Miseczki idealne, wszystko fajnie,
gdyby nie fakt, że obwód wydaje mi się tragicznie mały! Fiszbiny na środku pod
biustem cisną niemiłosiernie, zostaje mi wgnieciony, czerwony ślad :(.
Oczywiście zapięta jestem jak najluźniej (ciaśniej się dało, a jakże - tylko z
oddychaniem były problemy ;)).
No i właśnie, po tym jak czytam że niektóre z Was odejmują od obwodu nie tyle
nawet pięć, a nawet 10-15 centymetrów zastanawiam się co jest ze mną nie tak
:/. Czy powinnam zostać przy 70-tce? A może przemęczyć się i będzie lepiej?
Wielkie dzięki za każdy odzew, pozdrawiam!
:(