Dodaj do ulubionych

Ratunku - techniczno, szwalnicze

09.05.08, 08:41
Igła to nie jet narzędzie dla mnie... Śrubokręt owszem. Ale dopadło mnie i
muszę skrócić ramiączka. Powiedzcie dziewczyny - gdzie? Ramiączka są
regulowane do połowy, w kierunki dolnym. Tzn. najkrótsze są jak się klamerką
dojedzie do dołu. Którą część haratnąć? Tę górną ozdobną czy dolną? Tylko mi
kurczę nie mówcie, że obie...
Obserwuj wątek
    • inkageo Re: Ratunku - techniczno, szwalnicze 09.05.08, 08:43
      Ja skracałam dolną (regulowaną) część. Patrzyłam gdzie ramiączko
      było zszywane przez producenta i ucinałam właśnie w tym miejscu.
    • inkageo OT 09.05.08, 08:45
      Dostałaś moje fotki do galerii na gazetowego?
    • agnesp76 Re: Ratunku - techniczno, szwalnicze 09.05.08, 08:45
      Ja skracałam Margueritę kilka dni temu, która też miała regulację na części i
      dumałam, dumałam i wydumałam, że najlepiej obie - i tak zrobiłam. Trochę tu,
      trochę tu - wiem, ze to 2 razy więcej roboty, ale jakbym skróciła tylko na
      regulacji, to praktycznie nie byłoby czego już regulować, a jak na ozdobnej, to
      zostałby jej kawałek, a łączenie ramiączek miałabym z przodu - to też dziwnie.
      • joankb Re: Ratunku - techniczno, szwalnicze 09.05.08, 09:10
        Właśnie przez to dumanie tak się przeraziłam... na moje techniczne podejście to
        z obu stron by było najlepiej. Nieeeee - zejdzie mi pewnie cały dzień.
        • quleczka Re: Ratunku - techniczno, szwalnicze 09.05.08, 09:13
          Nie do konca rozumiem opis tych ramioczek ale mi sie juz zdarzylo skracac sporo
          roznych

          i ja je zawsze ciacham przy tej czesci co jest przymocowana do regulacji, ze tak
          powiem.

          Ani poczatek, ani koniec, ani to koleczko co zazwyczaj jest tylko ta czesc gdzie
          sie reguluje ....tam jest podwojnie i szew jest akurat pod spodem tak, ze nic
          pozniej nie widac :)
          • joankb Re: Ratunku - techniczno, szwalnicze 09.05.08, 09:20
            Juz mówie jakie to ramiączko. regulacja tylko tylnej części. Są dwa rodzaje.
            Wersja 1 - żeby skrócić ciągniesz regulatorek do góry - tak ma maisie np. i to
            jest do przeżycia. W razie czego wjeżdżam klamerką na tę ozdobną część ramiączka
            i gotowe. Wersja 2 - żeby skrócić ciągniesz regulatorek w dół, do obwodu. Jak
            się skończy to już nie ma gdzie wjechać :(((.
            Jak utnę przy regulacji - tyle ile trzeba to zrobi się ta regulacja bardzo
            krótka niestety.
            • quleczka Re: Ratunku - techniczno, szwalnicze 09.05.08, 09:24
              No to takie samo chyba jak to moje ze zdjecia :)

              Czesc materialowa nieregulowana i elastyczna z tylu z regulacja do dolu.

              Zgadzam sie, ze skracajac z tylu tracisz czesc regulacji ale ja osobiscie zawsze
              tak robie. Troche regulacji zostaje, a z drugiej strony juz jest wyregulowane na
              mnie wiec wiecej nie trzeba.

              Nie odwazylabym sie ciac tej ladnej nieelastycznej czesci ramiaczka :)
          • quleczka Re: Ratunku - techniczno, szwalnicze 09.05.08, 09:21
            Dolacze zdjecie dla jasnosci, choc z komorki jest marnej jakosci

            images32.fotosik.pl/245/041b34caefcc5ef1med.jpg
            Ja bym ciachnela gorna czesc z tego podwojnegego kawalka po lewej...jak ktos sie
            przypatrzy to widac, ze tam jest orginalne szycie bo tam jest przelozone przez
            ten "mechanizm" i zaszyte :)
          • agnesp76 Przykłady 09.05.08, 09:25
            Tu jest regulacja na całości: www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a29c4f92a4b7bf72.html

            A tu regulacja na części:
            www.allegro.pl/item345695351_superbra_bialy_z_zoltym_haftem_z_anglii_60d_dd.html
            • quleczka Re: Przykłady 09.05.08, 09:31
              ok to ja zrobilam zdjecie takiego z regulacja na czesci :)

              ja mam wszystkie takie :)
        • agnesp76 Re: Ratunku - techniczno, szwalnicze 09.05.08, 09:19
          joankb napisała:

          > Właśnie przez to dumanie tak się przeraziłam... na moje techniczne podejście to
          > z obu stron by było najlepiej. Nieeeee - zejdzie mi pewnie cały dzień.

          Widać jesteśmy podobne technicznie ;)
        • turzyca Re: Ratunku - techniczno, szwalnicze 09.05.08, 09:21
          No to bedziesz miala krotsza czesc z regulacja. Ale to przeciez stanik dla
          Ciebie, ma byc dopasowany do Twoich potrzeb, wiec to nie problem, ze ten kawalek
          bedzie krotszy.
          Quleczka ma racje, ciachaj tuz przy sprzaczce regulacji, bo to ukryty kawalek i
          tam nie widac krzywych szwow w razie czego.

          Albo wykosztuj sie 10 czy 20 zl i idz do poprawek krawieckich, kobieta powinna
          to zrobic w pare minut. Tylko musisz sama wczesniej ustalic, ile trzeba przyciac.
    • agnesp76 Re: Ratunku - techniczno, szwalnicze 09.05.08, 09:29
      A ile potrzebujesz skrócić? Bo u mnie na agrafkę jak się dopiełam to było ok.
      7,5 cm, a zakładając, że może się to nieco rozciągnąć, a dwa, żeby mieć jeszcze
      możliwość regulacji (skrócenia) to ciachnęłam ok 10 cm - a te 10 cm na
      którejkolwiek jednej części źle by wyglądało.
      • quleczka Re: Ratunku - techniczno, szwalnicze 09.05.08, 09:38
        Jak dla mnie jesli da sie skrocic ta elastyczna czesc tak by zostala jakakolwiek
        regulacja to jest ok, no chyba, ze te czesci sa w jakis roznych kolorach albo cos :)

        No a jesli juz skracac obie czesci to na pewno obie z tej strony przy
        "mechanizmie" , zawsze to przynajmniej z tylu wypada :)

        • joankb Re: Ratunku - techniczno, szwalnicze 09.05.08, 09:49
          Dobra zmierzę na spiętych. Ale wydaje mi sie, że sporo muszę ciachnąć. W High
          Society gdzie regulacja jest na szczęście odwrotna klamerki mam prawie na ramieniu.
    • plica Re: Ratunku - techniczno, szwalnicze 09.05.08, 21:38
      Matko. wlasnie sobie przypomnialam z czasow noszenia bardzo za malych stanikow, ze szeleczki zawsze chcialam.... doszywac :)
      aby za male fiszbiny nie kroily mi bokow piersi nosilam za duze obwody i super luzne szeleczki, tak aby stanik byl jak najmniej docisniety do biustu :) czasami jak stanik wyjatkowo obcieral to spuszczalam szeleczki w ogole z ramion i tak nosilam caly dzien :)
      oczywiscie obwod zjezdzal i trzeba bylo co chwile podciagac albo do gory, albo na dol, bo stanik wjezdzal na biust :)
      jaki to czlowiek kiedys durnowaty byl :)
      nagle okazalo sie, ze nie mam jakos wyjatkowo nisko osadzonego biustu i szeleczki nosze mniej wiecej w polowie regulacji :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka