savanna
16.05.08, 19:50
Czesc Siostry w malobiusciu!
Jestem tu nowa, tzn. czytam Was zaledwie od ok. 2-3 tygodni i
zagladam do podanych linkow i blogow (zaluje, ze galerii nie moge
zobaczyc, to by wiele ulatwilo).
Musze sie przyznac, ze balwochwalcza i rewolucyjna teoria gloszona
tu z bezwstydna otwartoscia a, z poczatku, bardzo podejrzanie
wygladajaca, spodobala mi sie, szczegolnie zas perspektywa noszenia
stanika z miska DDDD :))). No bo ja cale zycie nosze MALE 75B ...
Rozumiecie, co nie?
Wymierzylam sie wiec i wyszlo: 76-77/89-90.
Kalkulator pokazal 70C lub nawet 70D (szok!).
Z ogromna wiec niesmialoscia pogalopowalam do sklepow poprzymierzac.
Zaczelam niesmialo od 70C, ale po kilku modelach (Corin, Chantelle,
Felina) okazalo sie, ze chyba jednak jestem 70D. W kazdym razie
takie staniki nabylam (liczba mnoga, bo z emocji nabylam od razu ...
3!). Nie wiem, czy dobrze leza. Przez kilka pierwszych dni gniotly
mnie okrutnie, ale teraz jakby sie tak ulezaly nieco. W kazdym razie
(pardon) nie rznie mnie juz pod pachami, a do czucia obwodu stanika
na zebrach juz przywyklam. Troche mi zwisa sadelko ponad obwodem z
tylu hmmm. Pomimo, ze plecow to ja nie mam otluszczonych. Staram sie
je (sadelko) wkladac do miski, ale z plecow do miski troche daleko.
Wiec wypada jak sie schylam. Wam tez tak wypada?
Ale teraz do adremu, ze sie tak wyraze.
Przeczesalam sklepy internetowe i zastanawiam sie nad obwodem ... 65
i stanikiem angielskim. I tu prosze o rade. A raczej serie porad (z
uzasadnieniem).
Po pierwsze - czy po niecalych 2 tygodniach od gwaltownego (i
bolesnego) przejscia z MALEGO 75B na 70D to nie za szybko probowac
65? Boje sie cisniecia, otarc, etc. W 70 przez pierwsze 2-3 dni
naprawde czulam bole w kosciach.
Po drugie - podobaja mi sie staniki miekkie ... A ja w takich
wygladam okropnie plasko i zalosnie. No i nawet 70C jest wtedy za
wielkie (np. Triumph, Gaia, Felina). A z tabel wynikaloby, ze skoro
chce obwod 65 to miske powinnam brac DD lub nawet E. No i co teraz?
Przeciez chyba sie utopie w E.
Po trzecie, czy modele, ktore mi wpadly w oko beda dobre na poczatek
i nie okaza sie za duze przy rozmiarze 65DD-E u kogos, kto jeszcze 2
tygodnie temu byl MALYM 75B?
Tymi modelami sa: Tango Plunge i Harmony (Panache), Mitzi (Filly
Intimates) oraz Rio i Millie (Freya). Dodam, ze najprawdopodobniej
okaze sie byc szerokofiszbinowcem (ale to tylko przypuszczenie).
Jaki rozmiar powinnam wiec sprobowac? 65DD czy 65E? A moze 65F?
A moze od razu ..... 60G?
Pomoooooocy!
P.S.
Chcialam tez wyznac, ze po 2 tygodniach noszenia 70D obwod mam jakby
nieco wiekszy. Tak jakby 91,5? Mozliwe to?
Chyba bardzo chce, zeby sie zwiekszyl, albo to taki etap cyklu :))).