Dodaj do ulubionych

Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie

10.09.08, 11:16
śledzę sobie od wczoraj groszkowy artykuł:
www.groszki.pl/groszki/1,80239,5637415,Jesienna_bielizna_New_Yorker.html?op=1#skomentuj
i trafiło się jedno krzykadło. Proszę Was o wsparcie. Wiadomo, że komentki
zostaną pod artykułem a nigdy nie wiadomo, kto je przeczyta. Jeśli pojawi się
więcej głosów wyjaśniających co z czym i jak po co dlaczego to może czytające
niedowiarki przejdą na naszą stronę. No i nasze komentarze będą licznymi
kontrargumentami popierającymi zjawisko.
Obserwuj wątek
    • ametyst89 Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 10.09.08, 11:49
      Niektórym to nawet łopatologicznie nie da się przetłumaczyć. Ręcę i mój mały
      biust opadają.
      • stylance Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 10.09.08, 12:14
        :) widzisz? jesteśmy złymi jędzami! :) a one biedne bronią się przed nami ręcamy
        i nogamy ;) najgorsze jest to, że dziewczyna chyba nie czytała uważnie co i jak
        ma zrobić. Pamiętam, że zanim spróbowałam swój pierwszy węższy rozmiar czytałam
        to forum ze dwa miesiące, uważnie zapamiętując wszystkie wskazówki. Co znaczy to
        a tamto itp. Miałam szczęście bo moje pierwsze zamówienie: freya polyanna i
        panache harmony okazało się strzałem w dziesiątkę i oszczędzono mi wielu
        przymiarek, wysyłek i zwrotów, ale bez czytania nie wiedziałabym, że poleca się
        na start właśnie polyannę.
        • the_mariska mały OT 10.09.08, 12:22
          Harmony strzałem w dziesiątkę? No, to gratuluję, w takim razie, jesteś jedyną
          osobą oprócz Zarin jaką znam, której ten stanik pasuje :) Moje Harmony ma tak
          wyjątkowo rozciągliwe fiszbiny że niewiele im brakuje a złączą się na plecach ;)
          Chociaż podejrzewam, że w mniejszych rozmiarach fiszbina jest krótsza i się po
          prostu mniej rozciąga...

          Dziewczyny, my mamy MOC! ;) Ludzie zaczynają się nas bać, bronią się przed
          dopasowanym obwodem rękami i nogami (czyżby przedstawiciele jakiejś firmy do
          D..?), to znaczy że nasze lobbowanie faktycznie działa ;)
          • ametyst89 Re: mały OT 10.09.08, 12:35
            Ale wiesz mina kobiety, której, po założeniu dobrego rozmiaru, mówi się, że te
            wałki na plecach to jej cycki jest bezcenna :D
            • kuraiko Re: mały OT 11.09.08, 17:27
              aha to coś takiego jak tłuszcz to już nie istnieje? ;))))
              • ametyst89 Re: mały OT 11.09.08, 19:20
                U mnie był to biust ;) U wielu jak widziałam również. Kiedyś w takie "bajki" jak
                biust na plecach bym nie uwierzyła, ale widzę to m. in. n własnym przykładzie
                jak przeniósł się na właściwe miejsce :)
                • kuraiko Re: mały OT 12.09.08, 00:23
                  tylko, że czasem jest to tłuszcz :))) tzn u szczupłej osoby raczej
                  nie, ale u pulchnej już trudniej ocenić. np mojej mamie się utyło i
                  ja wiem, że wałeczki na plecach to tłuszcz ;))
                  • ametyst89 Re: mały OT 12.09.08, 09:01
                    Ależ ja nie neguję istnienia tłuszczu w postaci wałeczków na plecach ;) Sama
                    jestem szczupła, żeby nie powiedzieć chuda i też myślałam, że to mój tłuszcz po
                    założeniu 60tki. Ale jak ten tłuszcz zaczął się przesuwać... :D Tyle, że jak
                    widzę kobietę w 80B i przestawiam ją na 65FF to raczej wierzę w te cycki na
                    plecach ;)
          • stylance Re: mały OT 10.09.08, 12:41
            tak, harmony pasuje bardzo dobrze, chociaż nie ukrywam, że moje cycochy :)
            bardziej podobają mi się we frei, no ale to dwa różne fasony więc nie ma się co
            dziwić :) Oj mamy, mamy :) myślę, że z czasem młodsze dziewczyny też zrozumieją
            w czym rzecz i zaczną bardziej świadomie traktować swoje skarby. Niestety mam
            wrażenie nieraz, że kobiety są strasznie zamknięte na wiedzę. Nie chcą spróbować
            a jak próbują to nie chcą tak próbować, żeby się udało - bo broń Boże! jeszcze
            okaże się, że jej 70A to jakiś stwór z którym obcowała na co dzień! - wolą tkwić
            w swoim "bezpiecznym" rozmiarze i kupować byle co niskiej jakości bo o rozmiar
            nie trudno. A przy innym , dziwnym to jeszcze trzeba sie wysilić.
        • ametyst89 Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 10.09.08, 12:26
          Też czytałam, uczyłam się, śmiałam się z wyniku kalkulatora (wtedy 28DD), potem
          zamówiłam sobie Zety :D Noszę 28E i nadal szukam ideału. Moja stuningowana
          Arabelka leży świetnie ;)
          A nawracać kobiety będę tylko kiedy pracuję i to delikatnie, bo toż to wraz z
          rośnięciem biustu idzie w większy obwód <załamka>
        • kuraiko Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 11.09.08, 17:27
          cóż ja nawet po czytaniu lobby nie wiem, jaki stanik jest na mnie
          dobry, skoro jak miska obejmuje pierś, to z kolei na górze odstaje.
          wszystkie staniki np na bravissimo prezentowane są na paniach z
          pełnym biustem (nie mylić z dużym ;) ), które mają czym wypełnić
          górę miski. a ja się obawiam, że mi wszystko będzie powiewać :/
    • stylance Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 11.09.08, 16:14
      kolejna, która dorabia idiotyczną ideologię i kompletnie nic nie rozumie (wpis
      pochodzi z groszkowego artykułu)

      do wszystkich z LB po 1) nikt tu nigdzie nie napisal, ze czyjes zycie
      koncentruje sie wokol stanikow, tylko, ze sa wazniejsze rzeczy i to prawda! po
      2) nikt wam nie kazal nigdy nosic push-upow, same sie na ten syf
      zdecydowalyscie, wierzac kiedys, ze poprawi to wyglad waszych biuscikow! 3)
      BARDZO DOBRZE, ze ktos w koncu skomentowal wasze posty! ja jestem zmeczona
      tysiacami postow typu 'dlaczego nie maja 60F??' - dlatego, biedna dziewczynko,
      ze klientek o figurze pasujacej do takiego rozmiaru jest niewiele! jezeli ty ze
      swojego tlustego 80 pod biustem robisz 60, to z miseczki C naturalnie przy 60
      robi sie F! tak leczysz swoj kompleks 'za duzo pod biustem, za malo w biuscie'!
      bo to tak pieknie brzmi, jak sie w sklepie do expedientki mowi 'poprosze 60F' -
      tylko nie dziw sie, jak ona patrzac na ciebie, robi duze oczy! rob sobie, co
      chcesz tylko nie narzucaj tej chorej rozmiarowki innym dzieczynom! i nie mow mi,
      ze mam zle dobrany stanik, bo nie udzielam sie na twoim forum! mam rewelacyjnie
      dobrany stanik wedlug rozmiarowki w przymierzalni sklepu z bielizna!
    • przyjaciolka288 Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 11.09.08, 17:17
      Nawiązując do dyskusji - powiem szczerze, że i ja ostatnio
      zauważyłam jakąś wrogość w stosunku do osób stanikowo uświadomionych
      i identyfikujących się z LB/LM. Głównie przejawia się to w różnego
      rodzaju dyskusjach, komentarzach itp. w internecie. Nie przypuszczam
      by było to wynikiem oporu wyrażanego przez niereformowalnych
      producentów... Może to dlatego, że jest nas coraz więcej, i że coraz
      więcej z nas bez oporów wyraża swoją dezapropbatę dla
      (przysłowiowych już) podjeżdżających obwodów.... Trudno orzec
      odnośnie przyczyn tego stanu rzeczy - jedno jest pewne: są ludzie,
      którzy nawet konstruktywną krytykę traktują jako wrogi atak. I tych
      raczej nigdy nie da się przekonać. Ciekawe, czy dojdzie kiedyś do
      tego, że na widok lobbystki (z lobbową przypinką) kobiety z za
      luźnymi obwodami będą przechodzić na drugą stronę ulicy.... :D

      Na marginesie - szkoda, że po jednej akcji pt. "Złote Tarasy" temat
      Stanikologii się zakończył w TVN (o ironio, z artykułu na
      Stanikomanii dowiedziałam się, że jej sukcesem nazwać nie można)...
      W dalszym ciągu telewizja jest medium, które (moim zdaniem)
      przekonuje najbardziej, więc chciałabym aby wreszcie objawiły się
      polskie TRINNY & SUSANNAH... Ale takie prawdziwe, a nie te, które
      tylko aspirują do tego by nimi być...

      73/96 - 65FF/65G
      • evolet Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 11.09.08, 18:50
        Któraś z dziewczyn na LB skomentowała tego typu podejście w jeden sposób:
        "bronisz się? znaczy czujesz się atakowana? skoro czujesz się atakowana, to
        znaczy, że problem Cię dotyczy". To tak w skrócie.
        Ale faktycznie przykre jest to, że skoro ktoś się nie chce uświadamiać to
        zamiast uznać nas za wariatki i dać sobie spokój na zasadzie: "jesteś z tym
        szczęśliwa/y to niech tak będzie, ja pójdę swoją drogą", wywołuje jakąś wojnę
        przy zerowym stanie wiedzy i z totalnym brakiem argumentów. Zdecydowanie szanuję
        osoby, które zanim się przeciw czemuś zbuntują, najpierw próbują to dokładnie
        poznać. I te, które się buntują, a jak się okaże, że nie mają racji, potrafią
        przyznać się do błędu. A nie taka pyskówa jak z podstawówki:/
        • joankb Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 11.09.08, 19:08
          Mamy prawo pisać - i tego się trzymajmy. Z mojego doświadczenia wynika, że
          dyskusję często kończy argument taki:
          Wygodnie mi w 65F i chciałabym takie kupować. Tobie wygodnie w 75B. I chcesz
          takie kupować. Gdyby w sklepach były wyłącznie 65F zamiast 75B nie domagałabyś
          się głośnio ich produkcji? Ja się domagam rozmiaru dla siebie i mam do tego
          prawo. Wszędzie.
          • evolet Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 11.09.08, 19:33
            dobry argument:)
          • zooba Bardzo ładny argument 11.09.08, 20:34
            pełna kultura i jasność wypowiedzi :-)

            Wiecie, mnie nie dziwi, że ktoś może mieć trudność mentalną z zaakceptowaniem
            idei zaniżania obwodów i zwiększania misek. Sama weszłam na LB rok temu i po
            uzyskaniu odpowiedzi w wątku rozmiarowym - nie ty nie masz 70A ale 60D, już
            więcej tam nie wróciłam.
            Jedynie ziarno zakiełkowało i po pojawieniu się LMB zajarzyłam.
          • przyjaciolka288 Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 11.09.08, 20:43
            To co napisała joankb jest kwintestencją tego, co powinno być w
            mojej ocenie podstawą istnienia Lobby. A to, że ktoś zmieni zdanie
            i "przeskoczy" na właściwy rozmiar winno być efektem ubocznym (w
            dobrym znaczeniu). Ja jestem przeciwniczką uświadamiania "na siłę".
            Swoją Mamę, Siostrę a w niedalekiej przyszłości Teściową
            ostanikowałam tylko dlatego, że zauważyły u mnie zmianę. I mnie o to
            zapytały, a ja wyjaśniłam. I to zadziałało na zasadzie tego, jak
            koleżanki przekazują sobie diety cud - Ty zastosowałaś i widać fajny
            efekt, to zastosuję i ja (to tylko dość proste porównanie). Nikogo
            nie zmuszam na siłę do "diety", nikomu nie wkładam do głowy, że
            tylko ta "dieta" będzie dla niego najlepsza. W mojej ocenie bardzo
            rzadko jest to skuteczne (chodź wpisy forumowiczek pokazują, że
            jednak możliwe)i często okupione nerwową atmosferą. A dzieje się to
            też dlatego, że niestety, po akcji uświadomiamiania, osobie, która
            ma dobrze dobrany rozmiar jedyne co mogę zaproponować to wspólne
            zakupy w sklepach brytyjskich bądź w Peachfieldzie (co niestety jest
            dosyć kosztowe)... Teoretycznie osoba taka może pomyśleć sobie tak:
            drogie i tudno dostępne staniki, ścisły obwód i wbijające się
            fiszbiny (spójrzcie obiektywnie ile osób na Forum przerabia staniki,
            gdyż nawet te o dobrym rozmiarze mają mankamenty), wgniecenia na
            ciele po zdjęciu stanika (po których trzeba poznać, czy był
            prawidłowo założony) i podejrzliwie brzmiąca migracja (przez którą
            szukanie dobrego stanika trzeba zacząć od nowa). Dla nas jest to
            wszystko zrozumiałe, bo każda wie, że jest to droga do celu, czyli
            pięknie wyglądającego biustu... ale dla osoby sceptycznie ustawionej
            jest to tylko i wyłącznie droga przez mękę...
            Reasumując: ja chcę tylko i wyłącznie tego, żeby staniki w moim
            rozmiarze były tak samo ogólnie dostępne jak staniki Triumpha i
            najlepiej w tej samej (a jeszcze lepiej niższej) cenie.
            • evolet Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 11.09.08, 22:38
              Kurczę, mamy podobne wymiary, a mi taki sposób uświadamiania nie działa. Tzn ja
              widzę zmianę w kształcie/wyglądzie/wielkości biustu, ale za czasów
              nieśmiertelnego 75C/D też wyglądał dobrze. I tak sobie wymyśliłam i na LB też
              ktoś tak pisał, że średnie biusty mają najtrudniej, żeby poprzeć dowodowo proces
              uświadamiania:) Wszyscy dookoła widzą jedynie, że staniki mają więcej materiału,
              ewentualnie, że wyszczuplałam;P [przytyłam, ale to szczegół:)]
              • kuraiko Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 12.09.08, 00:28
                powinno być forum dla średniobiuściastych - np byłych 75C-D (ze
                względnie dobrze dobranymi miskami) ;)
                u mnie w sumie nie widać żadnych zmian pod ubraniem, a czasem nawet
                na gorsze :/ (wystające ramiączka, ciasna bluzka spłaszczająca biust
                w miękkim staniku)
                • prostokvashino Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 13.09.08, 23:10
                  Ja już nie pamiętam jak trafiłam na stanikomanię, bo stamtąd zaczęłam swoją
                  przygodę z lobby. Ale podziałały na mnie porównawcze obrazki. I ja już
                  wcześniej mając 75B kombinowałam z 70, bo mi 75 za luźne było i jakoś tak
                  niewygodnie. Tylko że 70 brałam C:) A itak wolałam pod koniec to 70C niż 75B.
                  Także jak przeczytałam, że ścisły obwód niweluje ból piersi i dobra miseczka
                  zbierze ten tłuszcz spod pach - pomyślałam, że spróbuję. Nie uwierzyłam w 65,
                  zaczęłam od 70D. Ale szybko stwierdziłam, ze mogę się przesiąść na mniejsyz obwód.
                  Może włąśnie to jest metoda. Zacząć najpierw od zaniżenia tylko 5 cm, czujesz
                  już wtedy różnice, zalety ścisłości i dobrej miseczki,a nie ciśnie mocno i
                  łatwiej przełknąć zaniżenie 5cm niż 10 czy 15.
                  • turzyca Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 16.09.08, 17:04
                    prostokvashino napisała:

                    > Może włąśnie to jest metoda. Zacząć najpierw od zaniżenia tylko 5 cm, czujesz
                    > już wtedy różnice, zalety ścisłości i dobrej miseczki,a nie ciśnie mocno i
                    > łatwiej przełknąć zaniżenie 5cm niż 10 czy 15.

                    Istnieje ryzyko "prawie dobrego obwodu", ktore niestety przy wiekszych miskach
                    daje o sobie znac - biust napiera na biustonosz, fiszbiny sie przechylaja i
                    wbijaja. Zaczyna bolec i ktos sie zraza w ogole. I tak zle i tak niedobrze.
              • ametyst89 Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 12.09.08, 09:06
                Może coś w tym jest, ja jestem z małobiuściastych (70B->60E) i widzę diametralną
                zmianę w położeniu biustu. W starych stanikach biust miałam na niższym poziomie
                niż teraz i może dlatego też mi mówią, że schudłam (wrażenie optycznie) i ciocie
                załamują ręce, że anorektyczką zostanę :P
              • przyjaciolka288 Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 12.09.08, 10:02
                U mnie zmiana jest widoczna chyba głównie dlatego, że zmieniły się
                proporcje mojej sylwetki. Jestem dosyć niska (158cm) i biust, mimo,
                że średni, to jednak nadawał sylwetce cieżkawego wyglądu
                (szczególnie, że staniki 75D mi biust spłaszczały lub rozsmarowywały
                po całej klatce lub powodowały, że biust wychodził na boki poza
                obręb sylwetki). Dopiero po dopasowaniu dobrego stanika, patrząc en
                face ludzie zauważają że jestem szczupła pod biustem i że mam talię.
                Do tego wszystkiego doszła jestem wyprostowana sylwetka. Prostuję
                się, bo mój wygląd mojego biustu bardzo mi się podoba :))
    • puellapuellae Najgorsze sa ciasne horyzonty myslowe n/t 11.09.08, 17:54
      • ametyst89 Zgadzam się 11.09.08, 19:26
        i podtrzymuję stwierdzenie, że takim osobom łopatologicznie nawet wytłumaczyć
        się nie da :P
    • stylance Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 11.09.08, 21:18
      ja dzisiaj miałam w pracy ciekawą dyskusję - jedna koleżanka z
      trzech odpadła na starcie, jej bielizna nie interesuje. Dwie
      pozostałe same zaczeły gadać o tym, że jedna kupiła wczoraj stanik
      70 B bo 70A wbijał sie jej w piers...No więc się właczyłam. Laska
      waży na oko ok 50 kg, ma w biuście nie więcej niż 81-83 cm, a pod
      biustem ide o zakład, ze 60 jak nic. Więc delikatnie zaczęłam z nimi
      dyskusję i choć nadal nie dowierzają, to stanęło na tym, że chętnie
      wypróbują na sobie taką przymiarkę, żeby chociaż wyrobić sobie
      zdanie na ten temat. Zasugerowałam, żeby spróbowały, za to za kratki
      nie wtrącają, a jak im nie będzie odpowiadało, wrócą do swoich
      pieszczoszkowatych 70tek. Myślę, że taką właśnie metodą, delikatnie
      i małymi kroczkami, należy przekonywać niedowiarków. A te co głośno
      krzyczą za jakiś czas same do nas przyjdą, jestem tego pewna :)
      btw: uwierzycie, że moja mama była wcześniej uświadomiona niż ja? i
      to dzięki starej, doświadczonej sprzedawczyni, która prowadziła
      maleńką budkę z bielizną w Warszawie :)
      • syncio101 Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 12.09.08, 10:25
        Coz, ja rowniez poleglam,kiedy probowalam "wrzucic" temat dobrze dobranego
        stanika na pewnym forum. Zostalam wysmiana, temat zamknieto i nie mam juz paru
        kolezanek:)))))))))
        • a_girl Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 16.09.08, 10:54
          jak probowalam uswiadomic moja znajoma, to doszla do wniosku, ze ta cala akcja z
          lobby, to spisek niszowych firm bielizniarskich, ktore produkuja dziwna
          rozmiarowke i nie maja na nia popytu, dlatego chca upchnac swoje dziwadla
          naiwnym forumowiczkom :D.

          ja mam jednak o tyle lepsza sytuacje, ze studiuje w Poznaniu, gdzie otworzyli
          niedawno Yoshi. totez innej kolezance powiedzialam po prostu, ze jest sklep z
          bielizna, gdzie super dobieraja ladne i wygodne staniki i ze warto tam zajrzec.
          a nuz pojdzie? zajma sie nia tam profesjonalnie, a ja oszczedze sobie zbednego
          gadania ;)
      • nelyen Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 12.09.08, 18:36
        hihi, może Ci się uda z koleżankami, a tylko pytanie, gdzie jest ten magiczny
        mały sklepik, dzięki któremu Twoja mama była wcześniej uświadomiona, bo możliwe,
        że to ten, o którym myślę - na Tamce przy Topiel - mają tam mieć od października
        jaki taki wybór staników z obwodem poniżej 70!
        • stylance Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 13.09.08, 13:36
          Niestety nie :) ten sklepik już nie istnieje, Pani sprzedawczyni osiągnęła swój
          zasłużony wiek, zwinęła majdan i przeszła na emeryturę. Był niedaleko
          Wałbrzyskiej :)
          • turzyca Re: Pospolite ruszenie - prośba o wsparcie 16.09.08, 17:06
            No wlasnie zdarzaly sie takie calkiem sensowne sprzedawczynie, ktore w ramach
            tego co mialy dobieraly rozmiar mozliwie dobrze. Bo 70D nie jest takim
            kosmicznym rozmiarem, a lezy lepiej niz 80A. Tylko ze to dzialalo w ograniczonym
            zakresie. Ale zawsze lepiej tyle niz nic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka