Dodaj do ulubionych

Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć biust

    • male.a a co z chudzielcami? 05.01.09, 09:17
      co my mamy wygarnać...?
      • gonzalessa Re: a co z chudzielcami? 05.01.09, 09:53
        praktyka pokazuje, ze chudzielce tez czesto maja zblakany biust na plecach i pod
        pachami. bo wlasnie - nie tluszcz z plecow sie przeciez wygarnia, tylko tkanke z
        biustu, ktora uciekla ze zlego stanika pod pachy a czasem i na plecy.
      • lavaenn Re: a co z chudzielcami? 05.01.09, 12:20
        chudzielce najczęściej nosiły sporo za szerokie obwody, więc
        szczególnie po puszapach coś do wygarnięcia się znajdzie. ja po
        kilku latach rozwałkowywania sobie biustu we właściwym miejscu
        miałam wyłącznie tkankę gruczołową, a całą tłuszczową na bokach i
        plecach, do tej pory ubyło mi pod biustem 4 cm. mojej siostrze z BMI
        17 też ;)
    • nas-daq Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 05.01.09, 10:38
      W pushupach rozpłaszczaczach chodziłam przez około 15 lat. Biust tak
      sie rozklepał na klatce, że w ogóle byłam płaska. Nie mogłam
      zrozumieć dlaczego będąc nastolatką miałam większy biust niż teraz
      mając lat 35 i 10kg więcej (obecnie 54kg, na studiach ważyłam 44), a
      na pleckach fałdki. Biustonosze, które nosiłam w podstawówce, to
      były klasyczne balkoniki o ciasnym obwodzie, pamiętam że często
      nosiłam je z odpiętymi ramiączkami i nie spadały. To były zwykłe
      polskie staniki, z taką toporną siatką z tyłu. Niestety moda na
      pushupy zniszczyła mój biust, ale po 3 miesiącach wygarniania widzę
      efekty- ładny okrągły kształt. Wiadomo, nie można mieć
      natychmiastowych efektów jeśli proces rozpłaszczania trwał tyle lat.
      Dlatego jestem jak najbardziej za systematycznym wygarnianiem i
      cierpliwością w oczekiwaniu na efekty.
    • nieco8 Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 05.01.09, 12:47
      Moim zdaniem ten wątek zawierający świetną instrukcję wygarniania należałoby
      gdzieś przyszpilić, żeby początkujące forumki od początku właściwie zakładały
      staniki. Zgadzacie się ze mną?
      • abw-online Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 05.01.09, 13:32
        Popieram!!!

        Razem z filmem istruktażowym, o którym pisała maith w czwartek :).
        Mam nadzieję, że wkrótce powstanie!
        • clover20 Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 05.01.09, 14:37
          No, film by się przydał... Ciągle nie wiem jak to ma do końca wyglądac... Czy
          mamy przesuwac całe ciałko razem ze skórą i przyklapac to stanikiem, czy
          pogłaskac wyobrażając sobie, że tam tłuszczyk pod skórą się przesuwa do miseczki??

          Jak byłam u P. Hani ze Smolnej to ona mnie tak mocno łapała za fałdę
          okołopachową, że bardziej to było jak uszczypnięcie i bolało :/ Nie wiem czy to
          ma byc tak?

          A będzie jakieś spotkanie w Warszawie dla małobiuściastych? ;)
          • eponak Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 05.01.09, 15:06
            Ja się tam wyprowadzam za jakiś czas :) I pytałam na zjeździe w Krakowie, ale
            podobno nigdy jeszcze nie było jakiegoś zlotu warszawskiego. A idea mi się
            podoba :) Jak ustalę gdzie jest Żoliborz, wyprowadzę się to nawet i w tym
            żoliborskim mieszkaniu będzie można robić spotkania :) Bo sama idea i spotkanie
            to super sprawa :) I w wygarnianiu nie chodzi o mocne szarpanie, ani o delikatne
            głaskanie i poklepywanie skóry ;) Odgina się fiszbinę i sięga daaleko ręką i
            dość zdecydowanym (ale nie za mocnym ruchem, żeby się nie podrapać) zagarnąć
            tłuszczyk przed fiszbinę do miseczki. I fiszbinę odłożyć na miejsce. I Maheda
            zwracała uwagę, żeby nie podciągać ramiączek po tym zabiegu (takie jakby
            potrząsanie biustem za pomocą ramiączek:P), a i myślę że poprawianie stanika
            wtedy sensu nie ma bo zagarnięty tłuszczyk ucieka. Przed wygarnianiem trzeba go
            porządnie ułozyć na ciele, wygarnąć i jedynie poprawić delikatnie brzeg
            miseczki, jeśli się podwinął :)I powtarzać zabieg regularnie i nie biegać co
            godzinę po miarkę albo do lustra :)
    • kasia_j Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 05.01.09, 15:44
      Przeczytałam wszystko i nasuwają mi się pewne wnioski, zresztą myślę
      o tym już od pewnego czasu.
      1. gdzie się można nauczyć bra ffitingu?
      2. filmik przyda się na pewno
      3. no i nie ma to jak nauka bezpośrednia, przynajmniej dla mnie.

      Dlaczego nie było zlotu w Warszawie? Jak organizujecie taki zlot?
      • maheda Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 05.01.09, 16:32
        > 1. gdzie się można nauczyć bra ffitingu?

        Np. u mnie ;-)
        Tak serio, to potrzebna jest masa godzin praktyki, teoria daje nie za wiele,
        chociaż nieźle jest znać wiele rzeczy, dotyczących typów staników, znajomości
        modeli, ich cech charakterystycznych i tak dalej.
        Najlepiej chyba po pierwsze czytać, czytać i raz jeszcze czytać Lobby, no i
        koniecznie udzielać się na spotkaniach bra-fitterskich: na początku jako osoba
        przyglądająca się, potem pomagająca wstępnie w dobraniu stanika, do
        zatwierdzenia przez kogoś, kto się lepiej na tym zna, a ostatecznie dochodzi się
        do samodzielnego bra-fittingu.

        > Jak organizujecie taki zlot?

        Jakaś dziewczyna stwierdza, że ma wolną chatę i ochotę na przymierzanie
        staników, o czym radośnie zawiadamia dziewczyny z forum. Potem dogadywany jest
        termin oraz lista osób, ewentualnie są zapraszani goście, czyli np. Effuniak :D
        Może być jeszcze tak, że dziewczyny mają ochotę zorganizować zlot, ale nie ma
        lokalu - wtedy trzeba najpierw ten lokal znaleźć, a potem dogadywany jest termin
        i reszta jak w przypadku mieszkania prywatnego. :-)
      • the_mariska Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 05.01.09, 17:11
        > Dlaczego nie było zlotu w Warszawie? Jak organizujecie taki zlot?

        Zlot w Warszawie już był, ale dawno (gdzieś w połowie czerwca). Bardzo chętnie
        wybrałabym się na kolejny, trzeba będzie pomyśleć o organizacji, może na
        przykład w ferie? :)
        • nieco8 Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 05.01.09, 18:18
          Jestem za zlotem w Stolicy. Ferie - świetnie w końcu mogłabym być:)
        • lillyannee Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 05.01.09, 20:43
          świetna sprawa gdyby był taki zlot w Warszawie:) kluczową kwestią
          jest chyba zorganizowanie miejsca:]

          mi osobiście w czasie ferii (rozumiem że chodzi o szkolne? bo
          uczelnie mają każda inaczej) bardziej pasuje pierwszy tydzień,
          ewentualnie początek drugiego. w drugim tygodniu bardzo możliwe że
          nie mogłabym się pojawić, no ale domyślam się że każdemu pasuje
          inaczej...

          ja niestety kompletnie nie mam warunków mieszkaniowych żeby
          zorganizować u siebie taki zlot, może ktoś inny by mógł?
          jeśli nie w prywatnym mieszkaniu którejś z forumek, to gdzie takie
          zloty się odbywają?
          • eponak Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 05.01.09, 21:09
            Może ponegocjować ze sklepami? Żeby dla kilkunastu-kilkudziesięciu osób
            zorganizowały zamknięte spotkanie w sobotę po południu albo w niedzielę ;)
            Najlepiej załóż osobny wątek, jeśli podjęłabyś sie organizacji spotkania, żeby
            nie robić bałaganu w wątku o wygarnianiu biustu :)
            • joankb Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 05.01.09, 22:25
              Myślę, że ktoś założy stołeczny wątek, ale..
              Byłam na kliku - w sklepie to nie to. Sklep to nie je dobre miejsce na tłumek
              półnagich stanikomaniaczek.
              Chyba, że spory sklep, ze sporym zapleczem, bez okien.
              Dużo zabawniej było w : szkole językowej/knajpie/prywatnym (niewielkim) mieszkaniu.
              • wilczyca89 Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 07.01.09, 16:46
                Ja od pazdziernika wkładając stanik lekko wygarniałam,bez przesady tak żeby
                dobrze stanik leżał i końcem roku przestałam się 70D(lekko zwężonym) mieścić :D
                Więc to nawet nie o paranoiczne wygarnianie na siłę chodzi ale a porządne
                założenie stanika, tak żeby cała pierś i to co nieco uciekło siedziało tam gdzie
                trzeba.Co prawda na plecach to ja nie miałam czego szukać ale bułki podpachowe
                to miałam większe i dalej z nimi walczę :D pozdrawiam
    • szarlotka021 Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 07.01.09, 17:42
      Wygarnianie według podanych wskazówek ma sens ;) Od paru dni
      stosuję się do nich i znalazłam już 1 cm ;)
    • geb.clamor "Wygarniamy porządnie!"eee? 08.01.09, 15:22
      Jestem z wami od dwóch dni, nie jeden artykuł i nie jeden post już przeczytałam
      iprzyznam szczerze nie zrozumiałam, co przeczytałam :( mimo najszczerszych
      chęci... Jestem dość wieszakowata, tłuszczu jakiejkolwiek postaci mam na sobie
      niewiele... Ale nie o to,.. nie rozumiem łapania aż za łopatkę(?- tzn.,przez
      ramię jak się da?) podnosząc fiszbinę(tzn, jak podnosząc? odciągając od ciała?)
      Ogółem nie pojmuję trochę tego zagarniania.. może dlatego, że choć już ładnych
      lat na karku mam, nikt nie był w stanie mi uświadomić paru rzeczy o moich skarbach..
      • ametyst89 Re: "Wygarniamy porządnie!"eee? 08.01.09, 15:54
        To ja się postaram wytłumaczyć krok po kroczku :)

        -Stań w staniku przed lustrem.
        -Lewą dłoń włóż pod prawą miseczkę od góry.
        -Prawą dłonią unieś lekko prawą miseczkę, łapiąc za fiszbinę, tak aby miseczkę
        trochę odciągnąć od ciała.
        -W tym czasie lewą dłonią dalej pod miseczką delikatnie łapiesz za
        skórę/tłuszczyk na plecach i nagarniasz to do miseczki, jednocześnie wygarniając
        skórę/tłuszczyk spod fiszbiny do miseczki.
        -Puszczasz fiszbinę prawą dłonią.
        -Wyjmujesz lewą dłoń z miseczki.
        -To samo powtarzasz z lewą miseczką tylko ręce na odwrót ;)
        • geb.clamor Re: "Wygarniamy porządnie!"eee? 08.01.09, 16:09
          ooo to mi właśnie chodziło! Teraz rozumiem :D tylko to ma być chyba tak jakoś
          pod pachą jak myślę?
          Dziękuję za szybką odpowiedź :)
          • geb.clamor Re: "Wygarniamy porządnie!"eee? 08.01.09, 16:12
            aha, jeśli to tak ma być jak myślę, to faktycznie to działa! (chociaż tego
            "tłuszczyku" jest niewiele, to jakoś leży to wszystko inaczej pełniej :D.. teraz
            tylko znaleźć ten mój rozmiar, bo na chwilę obecną jeszcze się rozglądam po
            mojej lokacji... ;/
            • ametyst89 Re: "Wygarniamy porządnie!"eee? 08.01.09, 16:15
              Zajrzyj do wątku o stacjonarnych jeśli jeszcze Cię tam nie było ;)
          • ametyst89 Re: "Wygarniamy porządnie!"eee? 08.01.09, 16:14
            Dobrze myślisz ;) Polecam się ;)
        • passmanteria Re: "Wygarniamy porządnie!"eee? 10.01.09, 03:35
          a może być jeszcze wersja dla opornych..?
          nie rozumiem tego momentu:
          > -Lewą dłoń włóż pod prawą miseczkę od góry
          jak to od góry?... nie wiem, zupełnie tego nie rozumiem..pomocy!
          • ametyst89 Re: "Wygarniamy porządnie!"eee? 10.01.09, 10:22
            To raz jeszcze ten podpunkt :)
            Spójrz na miseczkę. Dół to fiszbina, góra to górny brzeg koronki/materiału.
            Napisałam od góry, żeby nikomu nie przyszło na myśl pchanie ręki pod fiszbiną :P
            Po prostu wkładasz dłoń do miseczki.
        • mmm-mm Robie tak samo a i tak wszystko ucieka! 10.01.09, 04:14
          Moze przez to ze nosze obwod 60 na 60cm pod biustem, a nie 65 na 73cm czy cos w
          tym stylu. Mam po prostu za luzny stanik, obwod mi podjezdza na ostatniej
          haftce, a mi sie nie chce podszywac. Ile sie olapie za te buly na plecach i
          wracaja z powrotem, niewazne ze maja w miseczce miejsce. Co z tego, jesli
          fiszbina nie trzyma (nie jest za waska)? Pozostaje mi tylko podszywanie, zeby
          obwod siedzial z tylu bardziej na dole i nie robil bul. A na plecach czuje pod
          palcami takie cos: waskie wglebienia zrobione od gumek od obwodu, lekkie
          wybrzuszenie pomiedzy nimi i dwie buly nad nimi.
          • ametyst89 Re: Robie tak samo a i tak wszystko ucieka! 10.01.09, 10:25
            mmm-mm też tak mam przy za luźnym obwodzie, a stanik, który uwielbiam CK Emily
            jest cholernym rozciągliwcem, zawsze jak wygarnę to wszystko ucieka ponownie na
            boki. Pojadę na zlot i guru wygarniana mnie zbeszta za taki obwód i miseczki ;)
        • haloja Re: "Wygarniamy porządnie!"eee? 24.07.09, 20:31
          a co to jest fiszbina? czy to ten drut w dolnej części?
          • ametyst89 Re: "Wygarniamy porządnie!"eee? 24.07.09, 20:51
            haloja napisała:

            > a co to jest fiszbina? czy to ten drut w dolnej części?

            Tak :]
        • weronika090694 Re: "Wygarniamy porządnie!"eee? 04.08.09, 01:50
          yyy a co to fiszbiny??
          • kulki Re: "Wygarniamy porządnie!"eee? 04.08.09, 09:02
            to te półokrągłe druty w miseczkach :)
    • anusiak87 Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 11.01.09, 20:54
      ja wygarniałam co się dało i skąd się dało. i w efekcie bolały mnie
      piersi. a i tak z czasem wszystko wracało na swoje miejsce. nie ma
      takiego stanika co by to wszystko trzymał...Zresztą może przesadzam
      jak się gra połtoragodzinny mecz siatkówki i co chwila skacze do
      bloku albo lezy jak długa na parkiecie to żaden stanik tego nie
      wytrzyma:-) Ale z forum się dowiedziałam że nadaje się do wszelakich
      ekstremalnych rzeczy i cały dzień pozostaje na miejscu. I pierś w
      miseczce po wygarnięciu też pozostaje. A nie pozostaje niestety...
      I te materiały nie chłoną potu i wszystko się ślizga i zsuwa mam
      się stanik na szyi. Fakt stanik sportowy to jest to ale staniki
      sportowe to bajka...

      Zboczyłam z tematu przepraszam, miało być tylko o wygarnianiu...
      • maheda Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 11.01.09, 21:26
        Nie przesadzajmy, nie grasz chyba takich meczy osiem godzin dziennie, codziennie? :)
        Jeśli przez mecze/treningi biust nie będzie "na miejscu" w staniku przez dwie
        godziny dziennie, to nic się mu nie stanie, jak myślę...
        • anusiak87 Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 11.01.09, 22:06
          2 razy w tygodniu najczęściej + treningi ale jak gram w sportowym
          to piersi bolą...przy 65D które powinnam nosic... małe a boli...nic
          dziwnego skaczesz skaczesz i jeszcze raz skaczesz a w międzyczasie
          pełzasz po parkiecie.Zresztą ja mam nie tylko grać ale też ładnie
          wygladać na tym boisku a w sportowym to ze mnie deska...Może przejdę
          do wątku o stanikach sportowych i ktoś mi coś poradzi. Nawet już
          odchodząc od meczu to tak na codzień też nie zawsze te miseczki w
          65D utrzymywały biust na miejscu. Właściwie zaden stanik mnie nie
          zadowolił. Próbowałam z 60- tkami i większą miską ale duszę się i
          nie potrafę przyzwyczaić za nic w świecie.
      • nataliaolga Plecy "nietoperz" 12.01.09, 02:17
        No to czekam na zlot warszawski, bo to chyba jedyna szansa dowiedzenia się czy
        wyglądam jak bluzka "nietoperz" przez biust na plecach czy przez plecy na
        plecach. To mój głowny problem z dobrze dopasowanym stanikiem, niby mam 71 pod
        biustem, ale pewnie z milion nad biustem, wylewam się górą ze stanikow
    • silvera88 Pytania 17.01.09, 13:00
      Przepraszam jeśli któreś z tych pytań się powtórzyło, ale nie jestem w stanie
      przeczytać wszyyyystkich postów...
      1. Jak ocenić czy zgarniam za słabo albo za mocno? Bo rozumiem że i tak i tak
      jest niedobrze, więc jak tu odnaleźć złoty środek?
      2. Któraś napisała, że jak za mocno się zgarnia to to prowadzić może do
      problemów... Z czystej chciałabym spytać ciekawości - jakich?
      3. Czy oprócz zgarniania spod pach i pleców, to są jeszcze jakieś inne miejsca
      gdzie się tłuszczyk może znajdować od noszenia przez 10 lat stanika o zbyt małej
      misce i za dużym obwodzie? (np w okolicach pod biustem)
      4. Jaki balsam można stosować w celach zgarniania? Bo chyba nie zwykły krem
      nawilżający do skóry, prawda?

      Przepraszam jeśli pytania są zbyt infantylne :P
      • plica Re: Pytania 17.01.09, 14:10
        > 1. Jak ocenić czy zgarniam za słabo albo za mocno? Bo rozumiem że i tak i tak
        > jest niedobrze, więc jak tu odnaleźć złoty środek?

        za slabo- po zgarnieciu miseczka sie nie wypelnia.
        za mocno- boli, piecze, pekaja naczynka

        > 2. Któraś napisała, że jak za mocno się zgarnia to to prowadzić może do
        > problemów... Z czystej chciałabym spytać ciekawości - jakich?

        masakracja skory - boli, piecze, pekaja naczynka :)

        > 3. Czy oprócz zgarniania spod pach i pleców, to są jeszcze jakieś inne miejsca
        > gdzie się tłuszczyk może znajdować od noszenia przez 10 lat stanika o zbyt małe
        > j
        > misce i za dużym obwodzie? (np w okolicach pod biustem)

        tak. czasem od biustu oddziela sie waleczek u dołu piersi. moze wygladac jak taka dodatkowa fałdka. - daje sie usunac.
        widzialam tez trwały przedziałek na piersi taki od srodka u góry, utworzony przez bez przerwy wzynajaca sie miseczke.

        > 4. Jaki balsam można stosować w celach zgarniania? Bo chyba nie zwykły krem
        > nawilżający do skóry, prawda?

        a czemu nie? wystarczy dobry poslizg :)
        • silvera88 Re: Pytania 17.01.09, 14:31
          Dzięki za odpowiedzi :)
        • ankakaszanka Re: Pytania 17.01.09, 18:27
          hehe, a ja cale życie (tzn od kiedo pamiętam, pewnie jak miałam 7 lat i nie
          nosiłam stanika, to nie miałam tego problemu...), więc odkąd pamiętam miałam te
          cholerne buły czy wałki pod pachami i myślałam, że taka moja uroda... cała
          jestem w miarę szczupła, nie narzekam, ale pod pachami takie coś... no więc
          myślałam, że to już widocznie musi tak być i koszulki na ramiączkach raczej
          odpadaja...
          na szczęscie mam Curvy Kate Portia od tygodnia i sobie pracowicie zgarniam moje
          malownicze buły, pochwalę się jak znikną (a mam nadzieję, że znikną... chyba, że
          za lekko wygarniam... )
    • clover20 Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 19.01.09, 23:17
      Wiecie co, ostatnio założyłam starego triumpha 70B (obecnie 65E mam)
      popatrzyłam, niby dobrze leży. Wygarnęłam... I tu niespodzianka! Mi, która
      zawsze się uważała za płaską piersi wylały się górą! To działa :)
      • lau-rin Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 20.01.09, 10:12
        Potwierdzam! Z własnego doświadczenia z 70A (o zgrozo!)
    • mefistofelia bułki czy niebułki? 20.01.09, 23:28
      a ja mam takie pytanie dot zdjęcia z pewnego niechlubnego bloga-
      www.pokacycki.eu/img/photos/218x450_1231615067.jpg
      a mianowicie- czy ta fałdka pod pachą to podpachowa bułka?
      naprawdę nie wiem.
      • abw-online Re: bułki czy niebułki? 21.01.09, 07:48
        Nie jestem zbyt doświadczona (uświadomiona w listopadzie;)), ale wydaje mi się ,że to co pod samą pachą to tylko fałdy skóry.

        Natomiast jeśli podzielić odległość od szczytu ramienia do brodawki na trzy części, to wg mnie środkowa 1/3 stanowi odkrojoną górną ("przypachową") część piersi czyli buła. Dolna 1/3 to to co było włożone w za małą miseczkę.

        Poprawcie proszę jeśli nie mam racji.
      • mefistofelia Re: bułki czy niebułki? 21.01.09, 19:08
        właśnie o tę środkową 1/3 mi chodzi. mogłaby się wypowiedzieć jeszcze, któraś z
        doświadczonych forumek?
        • maheda Re: bułki czy niebułki? 21.01.09, 19:58
          Ta fałdka pod pachą to skóra, mnie się wydaje, że dziewczyna nie ma czego
          wygarniać, ale na pewno można by to było określić dopiero po obejrzeniu jeszcze
          zdjęć z przodu i z tylnego "półprofilu".
          Jedno zdjęcie, to trochę za mało.
      • mefistofelia Re: bułki czy niebułki? 21.01.09, 20:24
        dzieki za odzew :) takiej odpowiedzi wlasnie sie spodziewalam.

        zdjec tej pani jest calkiem sporo jednak nie wydaje mi sie by bylo na nich widac
        bardziej:
        www.pokacycki.eu/img/photos/450x338_1227461387.jpg
        www.pokacycki.eu/img/photos/450x338_1231615135.jpg
        www.pokacycki.eu/img/photos/450x445_1229950919.jpg
        sek w tym, ze zgodnie z moja, abw i mnostwa innych intuicja taka poduszeczka pod
        pacha to jest wlasnie odkrojony biust. jak powinna wygladac poprawna bulka
        podpaszna, ktora trzeba wmigrowac na swoje miejsce?
        • maheda Re: bułki czy niebułki? 21.01.09, 20:50
          Nie wiem, jak POWINNA wyglądać ;) Wg mnie POWINNO wcale jej nie być :P

          Jeśli biust ma ładny kształt z boku, to mało prawdopodobne, żeby była to
          jakakolwiek bułka, wg mnie.
          Biusty z odkrojonymi bułkami mają niewyraźny zarys z boku, pewnie
          "niedookreślenie" kształtu ;)
          Tutaj wg mnie jest ewidentna pierś ORAZ fałdka pod pachą. Trochę daleko ma pierś
          do fałdki, żeby był to kawałek odkrojonej piersi.
          Bułka "powinna" zaczynać się tam, gdzie kończy się źle dobrana miseczka. A nie
          tak zupełnie nie wiadomo skąd się brać :D
          • mefistofelia Re: bułki czy niebułki? 21.01.09, 21:24
            no jasne, ze powinno jej nie być ;)
            co nie zmienia faktu ze można by ją porządnie zdefiniować skoro już się zdarza,
            coby połowa lmb nie wmasowywała sobie do miseczek części ramienia twierdząc, że
            powstały w wyniku za małych miseczek.
            • megiddo0 Re: bułki czy niebułki? 21.01.09, 21:58
              przeciez na tych zdjeciach, szczegolnie na ostatnim widac ze to fald
              skory i sciegno;)
              (przynajmniej jesli mowa o tym co jest zaraz kolo pachy)
              • mefistofelia Re: bułki czy niebułki? 21.01.09, 22:13
                chodzi mi dokładnie o tę środkową 1/3 z pierwszego zdjęcia, o której pisała
                abw-online. lekkie wybrzuszenie między pachą a piersią
                • megiddo0 Re: bułki czy niebułki? 21.01.09, 22:54
                  hm...tak sie przygladam i przygladam tej fotce i co 5 sek zmieniam
                  zdanie:|
                  mimo wszystko wydaje mi sie ze to jednak fald, bo chyba jest nieco
                  za daleko od biustu...
                  ale moge sie mylic
                  moze gdyby zdjecie bylo z polprofilu latwiej by bylo stwierdzic
                • maheda Re: bułki czy niebułki? 22.01.09, 12:33
                  Tego lekkiego wybrzuszenia nie widać na innych zdjęciach - być może taki
                  dziewczyna ma kształt żeber?
      • plica Re: bułki czy niebułki? 22.01.09, 07:31
        stawiam na to, ze troszeczke z tego da sie wmasowac w miseczke, ale czesc na pewno zostanie.
    • limonadee Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 04.02.09, 14:11
      A ja mam takie pytanie techniczne :)

      prawą ręką przytrzymujemy i podnosimy lekko fiszbinę ---> rozumiem, że to ma
      ułatwić zapakowanie do miski biustu, który do tej pory wychodził sobie dołem?
      Spróbowałam (trochę tłuszczyku pod biustem mam, który wygląda właśnie jakby się
      zapodział) i po założeniu stanika jest wszystko okej, fiszbina jest tuż pod
      piersią, wszystko ładnie się w misce układa. Natomiast po zdjęciu stanika, kiedy
      oglądam swoje odciski i sprawdzam, jak to ten stanik na mnie leżał, fiszbina
      jest odbita wyraźnie poniżej piersi. Jest to pewni efekt naciągania skóry i
      podnoszenia tłuszczyku w celu upchania go w miseczce. I to chyba nie o to
      chodzi, prawda? ;)
      • plica kurdesz 04.02.09, 20:17
        zauwazylam ostatnio dziwny efekt. po wzorowej migracji (ok. pol roku) i wymianie stanikow na wieksze zauwazylam, ze moje juz calkiem zminimalizowane bulki przypachowe znowu rosna sobie w najlepsze. widaczne sa szczegolnie jak wyleze z basenu i zdejme stroj (taki zwykly sportowy. poza tym wraz ze ze wzrostem mięśni na ramionkach powieksza mi sie ten fald skorny przy paszce, ktory czesto dziewczyny biorą wlasnie za bułę! argh! a tak juz ladnie bylo.
        • maheda Re: kurdesz 05.02.09, 12:15
          A może po prostu rozrastają Ci się mięśnie motylkowe?
          Przecież one istnieją i trudno je nazwać bułami :D
          • plica Re: kurdesz 06.02.09, 07:23
            rozrastają. ale patrzac od srodka w strone wyglada to teraz tak. pierś, kawalek piersi ktora probuje isc na spacer w kierunku pachy, fałdka skory ktora kryje miesien i pacha.
        • a_gneskka Re: kurdesz 24.05.09, 05:41
          Plica, jeśli ćwiczysz i staniki sięgają Ci wysoko to ten fałd raczej będziesz miała. Ja się z tym już pogodziłam (treningi: siłownia) - to jest z jednej strony efekt tego, że w ogóle ruszasz ramionami w szerokim zakresie (nie ma mowy więc, żeby wsadzone do miski ciałko tam zostało), a z drugiej powodują to właśnie rosnące, wypychające ciałko mięśnie. Mnie ten fałd wyłazi praktycznie z każdego stanika, i przed uświadomieniem też to miałam, tyle, że w zestawie z bułą ;)
      • alitea Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 04.02.09, 20:22
        > rozumiem, że to ma ułatwić
        > zapakowanie do miski biustu, który do tej pory wychodził sobie dołem?

        Nie dołem, raczej bokiem. Podnosisz tą końcówkę fiszbiny, co leży pod pachą, wygraniasz wszystko spod pachy do miseczki i puszczasz fiszbinę, żeby do ciała przylegała. Wtedy przy dobrze dobranym rozmiarze tłuszczyk powinien zostać w miseczce, a fiszbina ma pilnować, żeby stamtąd nie uciekał, czasem wymaga kilku poprawek w ciagu dnia.

        > oglądam swoje odciski i sprawdzam, jak to ten stanik na mnie leżał, fiszbina
        > jest odbita wyraźnie poniżej piersi.

        Zależy od modelu, ja mam ślady 1-2 cm pod piersią i mi to nie przeszkadza. Stanik sam się tak układa, bo na samym dole miseczki jest za mało materiału, żeby się tam mój biust zmieścił.
      • joankb Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 04.02.09, 22:03
        Tak jak pisze alitea - miałam na myśli raczej boczną część fiszbiny i
        wygarnięcie spod pachy.
        Bułki dołem, na obwodzie zdarzają się rzadziej, właściwie widziałam je raz - i
        tylko na zdjęciu, jako efekt noszenia za małych chińczyków. To już nie były
        bułki - to był odcięty kawałek piersi.
        Co do ułożenia stanika - niektóre modele leżą najlepiej z fiszbiną tuż pod
        piersiami, niektóre noszę ciut niżej, jest wygodniej i lepiej się układają. Tak
        czy tak - to nie powinien być duży odstęp.
        • paskud_agg Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 05.02.09, 13:53
          Jak to czytam, to stwierdzam, że jestem dziwolągiem ;p
          Migracji ZERO.

          Jak szłam pierwszy dobry stanik kupować, to się wymierzyłam na 72/90 i kupiłam
          65f. Potem Marysia w Peachfield mnie wymierzyła (jakieś 2 m-ce po pierwszym
          dobrym) i stwierdziła u mnie 68/90, a ja odkryłam, że rozmiar pod biustem
          mierzyłam o wiele za wysoko! Teraz nosze 60ff.

          Epilog tej historii jest taki, że od ponad pół roku mam w biuście 90 i koniec.
          Migracja na poziomie 0cm.
          (Przed chwilą się zmierzyłam żeby się jeszcze upewnić).
          Nie mam czego już wyciągać spod pach, ani tym bardziej z pleców - ino żebra i
          skóra, jak w miejscach nieokołobiustowych.

          Jest za to wniosek bardzo pocieszający: kilka lat noszenia 75b i c (mam 23lata)
          nie zmasakrowało mi biustu :D
          • helejabea Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 06.02.09, 09:23
            Swoją przygodę stanikową rozpoczęłam od dobranej 30E Matyldy, która po 3
            tygodniach okazała się być za mała, i to o dwa rozmiary, w miseczkach. To efekt
            "galopujacej" migracji (znaczna część biustu na plecach), jak dowiedziałam się
            na ostatnim spotkaniu krakowskim.
            Migracja niewątpliwie istnieje, ale nie musi zaistnieć u wszystkich. Jest to
            proces bardzo indywidualny. :)
            • clover20 Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 28.02.09, 13:08
              U mnie też migracji ani trochę nie ma niestety, natomiast przekonałam się, że
              staniki triumpha zawsze były złe, tylko nie wiedziałam jak je poprawnie założyć,
              żeby to zobaczyć :)
              Nosiłam złe nabiustniki jakieś 7 lat zaledwie, więc może nie powinnam oczekiwać
              zbyt wiele... :(
    • joanna.knm Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 28.02.09, 20:51
      To niesamowite, jaka to różnica - mam bardzo mały biust (60D jest na mnie z
      zasady nieco za duże), a po dzisiejszym pokazaniu przez Mahedę, jak należy
      prawidłowo wygarniać, jest go jakby centymetr więcej. A to u mnie duża
      różnica;). Było dla mnie zaskoczeniem, że wygarnia się tak bardzo - aż odciąga
      stanik pod pachą! Ale pomaga. I wygodnie się mi potem nosiło stanik,
      zdecydowanie. Jak pierwszy raz kupowałam dobry stanik, pani w sklepie
      powiedziała mi o wygarnianiu, i już był efekt, ale dzisiaj Maheda pokazała mi to
      dokładnie - i jest znacznie lepiej. Jednak, takie dobre rady zmieniają wygląd
      biustu i komfort noszenia... Stałam się gorącą zwolenniczką wygarniania -
      wcześniej mi się nie chciało, ale po dzisiejszym efekcie zacznę co rano. W sumie
      wizualnie nie jest to dla mnie takie istotne, natomiast wzrosła wygoda, a to
      akurat dla mnie bardzo ważne.
    • mala_biedronka Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 24.04.09, 14:42
      Ja dokładnie wszystko wygarniam za każdym razem, gdy ubieram stanik, a także w trakcie dnia, bo wiadomo nieprzyzwyczajone ciałko lubi uciekać.
      I jestem za wygarnianiem (ale bez przesady), wszystkie bułki i piersi z pleców trafiają u mnie do miski. Mam nadzieję, że już wkrótce przestaną uciekać.
    • witoska Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 12.05.09, 11:13
      100 razy tak!! Wygarniamy!!
      Przez kilkanaście lat nosiłam pushUpy w związku z czym moje piersi normalnie
      rozjechały się po plecach i pod pachy!! Pod pachami zwłaszcza z prawej strony
      zrobiła mi się okrutna fałda i na plecach również. Mój biust stracił na
      jędrności i kształcie - myślałam że to efekt karmienia (mam dwojkę dzieci) i
      przyrostu wagi. Hmm pewnie to też miało swój udział. W obecnej chwili mam,
      wydaje mi się, w miarę dobrze dobrany stanik - po kilku tygodniach noszenia i
      wygarniania mogę powiedziec ze kondycja mojego biusciku sie poprawia - jest
      jakby bardziej pelny i okragly, poza tym przybył mi 1cm :DD.
      -----
      72/85
      • trixa86 Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 12.05.09, 12:07
        Ja porządnie nie wygarniam, bo jak wygarne to w moim panachu robią się cycki przedzielone koronką na 4 i takie nieładne fałdy skóry nas miseczką i pod pachami - czyli chyba słynne buły.
        Jak jeszcze porządnie ściągnę ramiączka, to juz biust się wylewa i nawet mój mężczyzna się na to krzywi.
        A ze na razie z kasą krucho, to nei mogę sobie większego sprawic i muszę te 60D nosic przez jeszcze jakiś miesiac, 2.
        Dlatego nie wygarniam, ot co!
        • a_girl Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 12.05.09, 14:43
          Zawsze możesz sprzedać stary stanik i za to kupić sobie nowy ;). Ja tak robiłam.
          A w tak zwanym międzyczasie, kiedy stanik dochodził, pomykałam bez :)
          • trixa86 Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 12.05.09, 15:36
            > A w tak zwanym międzyczasie, kiedy stanik dochodził, pomykałam bez :)

            Ja bym tak nie mogła :), byłabym zero biuściasta, no i u mnie na studiach gdyby zobaczyli sutki - to by było nie do pomyślenia ^^. Poza tym bym się bardzo źle czuła.

            Nie chcę sprzedawać, noszę stanik już koło 2 tyg. i się koronka trochę rozciagnęła - sflaczyła - widać że używany.
            Jakies takie psychiczne opory przed sprzedaniem czegoś co nie wygląda jak nowe ;-)
            • golew Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 12.05.09, 16:55
              trixa86 napisała:
              > Nie chcę sprzedawać, noszę stanik już koło 2 tyg. i się koronka trochę rozciagn
              > ęła - sflaczyła - widać że używany.
              > Jakies takie psychiczne opory przed sprzedaniem czegoś co nie wygląda jak nowe
              > ;-)
              Wrzuć może na naszą giełdę. Tu często są staniki używane. Czasem na początek lepiej (i przede wszystkim taniej) jest właśnie kupienie stanika używanego, skoro ma służyc tylko krótko bo migracja.
              A zobacz też na naszą giełdę - może kupisz od kogoś coś taniej w lepszym rozmiarze?
              • trixa86 Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 12.05.09, 18:17
                Dzięki, pomyślę nad tym :)
                Ale sądzę, że już więcej ponad DD nie zmigruję - nie ten typ, więc kupowanie stanika tylko na migrację, bo potem inny mija sie z celem :)
                Pozdr!
    • indigo-rose Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 15.05.09, 19:18
      Hm... Ja na plecach mam niewiele, raczej pod pachą. Stamtąd faktycznie bierze
      się mój biust, ale za dużo tam nie ma.
      Za to odnoszę też wrażenie, że część mojego biustu znajduje się na żebrach.
      Jeśli ktoś widział moje zdjęcie w Antoinette to wie, o czym mówię. Przy ciasnym
      obwodzie tworzy mi się niewielka fałdka pod biustem. Ciężka do wygarnięcia, w
      dodatku w ciągu dnia część pracowicie upchnięta w staniku zjeżdża na dół,
      chociaż przepięłam nawet swoją Pollyannę na środkową haftkę i myślałam, że
      jestem w imadle. Pytanie, czy to może być biust, który spod 75A wypłynął dołem?
      • kika_t Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 15.05.09, 19:30
        Z własnego doświadczenia - może. Po push-upach 70B miałam biust nie tylko
        wypchnięty pod pachy, ale też rozjechany w pionie:P Zagarniałam go do miseczek
        przy zakładaniu, poprawiałam w ciągu dnia jak mi się przypomniało i od
        października ubyło mi pod biustem jakieś 5-6cm:)
        • indigo-rose Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 16.05.09, 15:05
          Brzmi optymistycznie, bo to oznacza, że za jednym zamachem mogę być trochę
          szczuplejsza i mieć większy biust :)
      • alitea Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 16.05.09, 15:11
        > Pytanie, czy to może być biust, który spod 75A wypłynął dołem?

        To może być kawałek biustu. Jak się nawróciłam na dobre staniki, to na początku nie mogłam ich nosić z fiszbiną pod krawędzią biustu właściwego, tylko ze dwa centymetry niżej. Jak fiszbina wjeżdżała na tą fałdkę, to mnie bolało. Ale z czasem ta fałdka zaczęła wracać do biustu, mogę już nosić stanik wyżej, około centymetr pod biustem i myślę, że da się go przepchnąć jeszcze trochę wyżej, tylko potrzeba czasu i cierpliwości.
    • safinia Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć biu 16.05.09, 10:40
      A ja mam z tym wygarnianiem jeden problem. Chyba za luźne obwody, ewentualnie za
      szerokie fiszbiny bo mi nie chce siedzieć w miskach to co wygarniam. Chyba tylko
      moje ulubione Pour moi daje temu radę i dzielnie wszystko trzyma. Ale
      ciekawostka, na początku kariery stanikowej miałam w biuście 84 i nadal tyle
      mam, a biust jest większy, pełniejszy i w ogóle bardziej niż poprzednio. Poza
      tym dawniej mogłam swobodnie złapać pierś dłonią, a teraz już ucieka i się nie
      daje. Tylko martwi mnie to, że nie mam żadnego stanika oprócz Pour moi, który by
      wpływał aż tak na poprawę kondycji. Większość tego co mam jest chyba zbyt
      szerokofiszbinowe... I wygarniać porządnie, tak że czuję że wszystko jest dobrze
      ułożone mogę tylko w Pour moi.
      • trixa86 Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 16.05.09, 15:14
        O własnie - ten problem z uciekaniem tego co się wygarneło.
        Noszę 60D z przedłużką, jak wygarnę wszystko porządnie, to po pewnym czasie ucieka. A bez przedłużki nie mogę za długo chodzić - bo mnie bolą żebra. Ostatnio jak ponosiłam z 20 min, to jeszcze zaczęły mnie piersi boleć i się masakrycznie wszystko na nich odcisnęło.
        Jak zatrzymać wygarnięte?
        • malagracja Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 16.05.09, 15:39
          Odpowiednia fiszbinką :)
        • kika_t Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 16.05.09, 15:42
          Wydaje mi się, że mało możliwe jest utrzymanie wygarniętego ciałka w miskach
          przez cały dzień...W końcu jak się kilka lat wypychało biust poza miseczki, to
          on nie wróci w 2 tygodnie na swoje miejsce:P Normalne, że to co się wygarnie
          będzie częściowo uciekać, ale po kilku miesiącach i tak widać zmiany, trzeba
          tylko cierpliwości;P I nic na siłę - nie ma sensu się męczyć w za ciasnym
          obwodzie tylko po to, żeby zakleszczyć bułki w miseczkach, przecież stanik ma
          być przede wszystkim wygodny!
      • safobymengin wynurzen 19.05.09, 14:10

        Powiem szczerze, że do wygarniania w pierwszej chwili miałam podejście
        sceptyczne...Jednak przyszedł dziś mój pierwszy stanik w prawidłowym rozmiarze,
        60E. Obwód jest ciasny i daje mi się we znaki, jednak mógłby być jeszcze
        ciaśniejszy. W dodatku miseczka za luźna. Stanęłam jednak przed lustrem i
        założyłam go zgodnie z waszymi instrukcjami. Z brzucha nie miałam czego
        wyciągać, bo naprawdę jestem chudzielcem(45kg/162cm). Jednak ku mojemu
        zdziwieniu, mam sporo do wygarnięcia z pleców. Zapewne migrację pogłębiło
        garbienie się - choć może się mylę, to tak na logikę. Tak więc po skorzystaniu z
        waszej instrukcji obsługi - miseczki miałam PEŁNE. Po 15min. patrzę do lustra i
        znów miseczka jest za luźna. Spróbuję jeszcze bardziej ściągnąć ramiączka, może
        to pomoże? Nie zależy mi szczególnie na zwiększeniu piersi, głównie na dobranym
        rozmiarze, który idealnie na nich leży. Jestem więc gotowa wygarniać parę razy
        dziennie, tylko czy to na pewno pomoże, skoro ten tłuszcz na plecach jest i daje
        się na chwilę zgarnąć do miseczek? Przy czym zaznaczam, że nie ciągnę skóry na
        chama, robię to delikatnie...Co robić, żeby ta skóra z pleców lepiej utrzymywała
        się w staniku...? Mam stanik Melissy:
        www.melissa.com.pl/kolekcja/model.php?menu=Melissa0102
        • malagracja Re: wynurzen 19.05.09, 14:17
          Znaleźć węższą fiszbinę i wygarniać 100 razy dziennie :-) Niedlugo pierś
          zostanie na miejscu :)
          • safobymengin Re: wynurzen 19.05.09, 14:42
            malagracja napisała:

            > Znaleźć węższą fiszbinę i wygarniać 100 razy dziennie :-) Niedlugo pierś
            > zostanie na miejscu :)

            Które modele to te węższofiszbinowe? Przepraszam za to pytanie, ale czytam kilka
            wątków na raz i dostaje już lekkiego oczopląsu. To moja inicjacja;) Aczkolwiek
            przyznam, że po ściągnięciu ramiączek nadmiar materiału zniknął. Teraz brakuje
            maksymalnie 2-3mm...A stanik jest tak ścisły, że odruchowo prostuję plecy :))))
            Cieszy mnie ten zakup, mam nadzieję, że będą efekty.
            • a_girl Re: wynurzen 21.05.09, 20:24
              Comexim, wiele Frey (np. Arabella, Rio wg jest dość szerokie), Miss Mandalay.
              Ale jeżeli końcówka fiszbiny w tej Melissie celuje Ci w środek pachy i okala
              pierś, to znaczy, że nie potrzebujesz węższych fiszbin :)
              • malagracja Re: wynurzen 21.05.09, 22:32
                Masz racje :-)
                Warto pamietac, ze niektore dziewczyny nie potrzebuja fiszbin celujacych w
                srodek pachy. Podstawa to komfort :-)
                Do Twojej listy dodalabym niektore Elle Macpherson i Mimi Holliday :-)
    • lebrija Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 21.05.09, 13:24
      A ja mam pytanie natury technicznej. Jestem nowa w świecie dobrze
      dobranych staników, zaopatrzyłam się dotychczas w Panache Inferno,
      Fantasie Jennę i Freyę Senses. I wygarniam, z tym że nie wiem czy
      dobrze.

      Z plecami i bokami idzie w miarę dobrze, ale nurtuje mnie kwestia
      brzucha... ;) Czy z obszaru tuż pod fiszbiną też powinnam wygarniać?
      Mam tam pewien pokładzik tłuszczu, próbuję zapędzić go do miseczki,
      ale w efekcie wychodzi na to że fiszbiny lądują niżej niż zaczyna
      się biust, czały obwód przemieszcza wtedy jakby za nisko. I w
      miękkich - Freyi i Fantasie jak się dobrze przyjrzeć to granica
      piersi i tego dodatkowo wygarniętego tłuszczyku jest widoczna. Czy w
      procesie opiewanej tutaj migracji (na którą czekam z
      niecierpliwością ^^) ta granica będzie stopniowo zanikać? Bo mam
      taką dziwną (może absurdalną ;p) obawę, że zrobi mi się wałek pod
      piersią, wcale z nią niescalony... ;p
      • a_girl Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 21.05.09, 20:31
        :D
        Niestety nie ma tak dobrze. Migracja nie polega na wepchnięciu jakiegokolwiek
        tłuszczu (z brzucha, boku, pupy, uda ;)) do miseczki. Podczas noszenia źle
        dobranych staników, miseczki przypłaszczają biust i sprawiają, że tkanka piersi
        emigruje pod pachy, czy plecy i powstaję słynne buły. Te buły to właśnie kawałek
        piersi, a nie taki zwykły tłuszcz - mają je nawet bardzo szczupłe dziewczyny.
        Migracja polega na przeniesienie tej tkanki z powrotem na miejsce. Szczerze
        mówiąc, nie wydaje mi się, aby tkanka piersi mogła przemigrować na brzuch, więc
        wygarnianie z brzucha nie ma za wiele sensu ;).
        • malagracja Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 21.05.09, 22:34
          Pozwolę sobie się nie zgodzić :-)
          Pierś może być wszędzie ;) Uważam, że stopniowo wszystko bedzie wracalo na swoje
          miejsce.
          Co do brzucha - wlasnie dlatego, druga ręką (tą niewygarniającą) należy
          odciągnąć fiszbinę od ciała :-)
          • nieco8 Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 21.05.09, 22:55
            Tylko wtedy rzeczywiście możesz spowodować zbyt niskie ułożenie stanika, ale
            jest na to sposób. Na zakończenie (już nie trzymając fiszbinów) złap w dwa palce
            za materiał miseczki (tak po środku) i pociągnij do góry. Tego nauczyła mnie
            pani Marysia z Peachfield
            • madaa86 Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 21.05.09, 23:31
              Znajdę gdzies może jakis filmik na ktorym pokazane jest jak dokladnie wygarniac?
              • malagracja Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 21.05.09, 23:37
                Możesz obejrzeć sobie Effuniak w Jak Dobrze Wyglądać Nago, ale sporo tekstów
                powstało już na ten temat. :) A najlepszy opis jest w pierwszym poscie tego watku :)
        • lebrija Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 22.05.09, 16:30
          a_girl napisała:

          > Szczerze mówiąc, nie wydaje mi się, aby tkanka piersi mogła
          > przemigrować na brzuch, więc
          > wygarnianie z brzucha nie ma za wiele sensu ;).

          Ale w takim razie gdzie wędrują te wszystkie centymetry obwodu pod
          biustem, których tak podobno ubywa podczas migracji? Bo przecież nic
          w przyrodzie nie ginie, muszą iść albo do miseczki albo na
          brzuch... ;) a nie widzę, żeby ktoś tu narzekał że przy migracji
          rośnie brzuch ;D
          • kuraiko Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 23.05.09, 01:12
            noo mi ubyło pod ok. 5cm i na pewno te centymetry nie poszły w
            biust... pewnie są zepchnięte gdzieś do dołu. bo jak przez kilka dni
            noszę stanik z luźniejszym obwodem, to mi się powiększa obwód pod
            biustem...
      • lily.inez Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 21.05.09, 23:32
        mi również się wydaje że pod piersiami może być kawałek piersi ;) piersi na brzuchu się nie doszukasz ale pod obwodem już prędzej :))
        aha mam jeszcze pytanie - nie bardzo rozumiem dlaczego gdy w tym wątku ktoś powiedział że wygarnął pierś do miseczki a po chwili wyskoczyła to ktoś zaproponował tej osobie modele wąskofiszbinowe? myślałam że wtedy poleca się szersze fiszbiny by mogły dosięgnąć tą rozjechaną pierś i ją utrzymać. wytłumaczy mi ktoś? ;)
        • malagracja Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 21.05.09, 23:38
          Waskia fiszbina bardziej okala pierś. Za szeroka pozwoli piersi uciec tam gdzie
          sięga, a czesto sięga za daleko :-) Fiszbina MUSI okalac pierś tą wygarniętą, a
          nie podążać za ciałkiem :-)
          Jaśniej? :)
          • lily.inez Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 21.05.09, 23:44
            aha aha już rozumiem :D
            dziękuje ślicznie :)
            • malagracja Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 21.05.09, 23:57
              Za szeroka fiszbina też może rozsmarować biust po klacie :)
              • kuraiko Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 22.05.09, 04:25
                dokładnie tak :/
    • asiabudyn11 wygarnianie-popieram! 23.05.09, 21:53
      Choć nie mam z tym długofalowych doświadczeń to po przedostatnim i dzisiejszym
      zlocie białostockim potwierdzam: wygarnianie jest potrzebne!
      Chyba wszystkie dziewczyny musiały wygarniać, żeby to dobrze było dopasowane. A
      nawet te, które już pewien czas są dobrze ostanikowane zdarzyło się, że powinny
      mocniej (tzn z plecków też) wygarniać i nosić większy rozmiar miski.
      A tak subiektywnie: w "niewygarniętym staniku" jest niewygodnie!
      • kapyl Wstrętne buły? 25.06.09, 11:28
        Kilka dni temu mój TŻ zrobił mi zdjęcie w staniku na potrzeby galerii.
        Zobaczyłam swoje plecy i się niemal popłakałam. Czy te skrzydełka co je mam w
        okolicach pach to buły są?
        balkonetka.pl/katalog/bra/panache-cleo-robyn-3
        Jak ja mam tego się pozbyć? Bo próbuję to zgarniać do stanika, ale jak to robię
        w pozycji pochylonej, to po wyprostowaniu się one uciekają. Pozycja
        wyprostowana: jak lewa buła jest zgarnięta, to ucieka kiedy lewą ręką chcę
        zgarnąć bułę prawą.
        Nie mam bladego pojęcia jak to prawidłowo i skutecznie zrobić....
        :(
        • joankb Re: Wstrętne buły? 25.06.09, 11:45
          Tutaj widać dwie rzeczy...
          Po pierwsze: model. Ona jest tak delikatny, nisko zabudowany, z niskimi boczkami
          i plecami, że musi robić lekki "baleronik".
          Po drugie obwód - ciasny jest... Przy 72 pod biustem, niedużej misce, zaniżanie
          do obwodu 60 nie jest najlepszym pomysłem.
          Lepiej kupować 65-ki ze ściślejszych modeli.
          Na początku trzeba, myślę, kupić choć jeden bardziej zabudowany stanik, z nieco
          za dużą miską :)) Walka z bułami wymaga poświęceń :DDD
          • kapyl Re: Wstrętne buły? 25.06.09, 12:04
            Chyba faktycznie jest za bardzo zaniżony obwód. Kupiłam taki, bo Panache Lily po
            dwóch tygodniach noszenia musiałam zapinać na drugą haftkę, no i Maheda
            doradziła obwód ciaśniejszy.
            Ja dopiero zaczynam w sumie z tymi stanikami, ale już powoli jakieś konkluzje
            mam. Wybiorę się może do Abrakadabry i będę mierzyć stacjonarnie jak najwięcej
            modeli się da... Też wydaje mi się, że 65 byłaby może lepsza, ale Cleo Robyn
            65DD podjeżdzała mi trochę.
            Ech.
            • joankb Re: Wstrętne buły? 25.06.09, 13:49
              Sporo z tych staników ma stabilne te obwody pod warunkiem dobrej "konserwacji"
              czyli mówiąc po ludzku dość częstego prania :)).
              Moje staniki, po ponad roku używania mają obwody tylko nieco luźniejsze niż na
              początku.
              A jeśli tak - nie jest grzechem :)) kupienie stanika, który zapniemy na drugą
              haftkę... Ja tak noszę Arabelki i Zetkę. 60-ki byłyby bardzo zdeformowane, 65-ka
              leży dobrze, ale nie na pierwszej haftce.
              • kapyl Re: Wstrętne buły? 25.06.09, 14:13
                Zatem te moje skrzydła da się usunąć przez notoryczne i uparte wpychanie do
                misek? Mimo że uciekają? Teraz noszę effuniaka obwód 70, ma wyższe boczki niż to
                Cleo.
                Dziękuję joankb za rady :) Stanowczo porzucę 60tki. :)No chyba że, zgubię 5 cm
                pod piersiami ;)
    • yarshiva Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 03.06.09, 20:34
      Wydaje mi się, że mogę się z mym pytaniem wpisać do tego wątku. Mianowicie - co
      to znaczy, że biust jest mocno związany z klatką piersiową?
      • alitea Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 03.06.09, 21:47
        No z wygarnianiem nie ma to nic wspólnego. Tylko trochę ciężko to wytłumaczyć. Biust mocno związany z klatką piersiową to taki, którego górna część jest mocno przytwierdzona do mięśniami do żeber. Zazwyczaj jak się patrzy na niego z boku, to ma kształt piramidki tudzież trójkąta, a nie kropli (chyba że jest dosyć duży). Taki biust ma mniejsze skłonności do dyndania jak się chodzi bez stanika ;) Wydaje się też mniejszy w porównaniu do biustu kroplowatego w tym samym rozmiarze. Nie wiem, czy dobrze wytłumaczyłam, kilka przykładów obrazkowych:
        www.007b.info/b/breasts/o/small-breasts-sa-npg.jpg
        www.007b.info/b/breasts/o/cl-npg.jpg
        www.007b.info/b/breasts/o/to-npg.jpg
        • zawsze_zielona Linki nie dzialaja. n/t 25.07.09, 11:43

    • mmm-mm Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 25.07.09, 18:30
      Po prawie roku noszenia dobrych stanikow nauczylam sie lepiej dobierac sobie
      rozmiar i kroj. Ale w biuscie centymetrow mi nie przybylo. Mam wszystkie staniki
      podszyte ramiaczkami od uzywanych stanikow z roznych zrodel (ramiaczka
      oczywiscie zawsze piore zanim uzyje). To pomoglo na buly nad obwodem, stanik
      jest nizej z tylu i nie podciaga skory do gory. Dowiedzialam sie tez, ze jesli
      chodzi o staniki typu half-cup (pionowe ciecie, "otwarty" brzeg miseczki nosze
      28F/30DD (znajdz tu 55G ha ha). Ale kroj plunge mnie wkurza. Te miski takie
      wielkie i nieforemne. Masquerade Luna 28E za duza, doslownie wlazila mi na kosci
      ramienne, fiszbiny za szerokie itd. A 28DD wypelniloby sie fajnie, ale ukosny
      szew bylby bardziej na dole i optycznie obnizal piersi. I teraz sie boje jak to
      bedzie z zamowionym Effuniakiem 28E...
      • cruxshadow Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 25.07.09, 22:43
        Ja też miewam buły nad obwodem... Możesz napisać (albo skierować do
        odpowiedniego wątku na forum), w jaki sposób podszywanie stanika
        używanymi ramiączkami pomaga w tej sytuacji? Czytałam o podszywaniu
        taśmą, ale o ramiączkach nigdy.
        • cruxshadow Już nie trzeba ;) 25.07.09, 22:51
          Chyba znalazłam i chyba wiem o co chodzi :) Teraz muszę tylko
          zastosować w praktyce.
    • zamira.drakasha Re: Wygarniamy porządnie!!! - czyli skąd wziąć bi 04.08.09, 16:18
      No to teraz moje pytanie. Mam wrażenie że migracja przeprowadza mi się nie w tę stronę co trzeba. To znaczy ani trochę zwiększenia, za to rozmiar effuniaka dobrany osobiście przez Effuniak momentami robi się za wielki. Mam piersi zmasakrowane przez puszapy i rozjechane między innymi w dół, wygarniam zgodnie z instrukcjami z boków i dołu i nic, za to po dniu chodzenia ślad u dołu odcina mi się na tym zmasakrowanym kawałku piersi (który piersią jest, ale nie tam gdzie trzeba). Po początkowym zachwycie nad poprawiającym się wyglądem biustu (kształt) stwierdzam że jednak do kitu. Od dobrania super ekstra stanika na zlocie minęły 3 miesiące, a biust dalej przypomina niewiadomo co z sutkami egzystującymi jako byt odrębny od reszty piersi.

      Z tym dołem co i aż czasem ranki robi eksperymentowałam z luźniejszym obwodem i okazał się być do kitu (za luźny).

      Więc co robię źle? Źle wygarniam? Czy to coś innego? Czy po prostu mam się dalej cierpliwie męczyć, a jak za dwa lata nie będzie efektu to podnosić krzyki?
    • indigo-rose a jak z dołu? 26.08.09, 20:45
      Codziennie rano wygarniam pracowicie z każdej możliwej strony. Migracja jakaś
      tam chyba jest, sądząc po zmianie w cyferkach. Ale nadal, w każdym staniku, mam
      pod obwodem fałdkę tłuszczu. Nie jestem spasiona (64 talia), nie mam buł
      praktycznie nigdzie, a fałdka jest. Kiedy powygarniam do oporu, jest mniejsza,
      ale dalej jest. I co teraz?
      • 3mkm3 Re: a jak z dołu? 27.08.09, 15:46
        Mam to samo. A do tego mniejszy biust, przez co ta buła bardziej rzuca się w oczy :/
        Zauważyłam, że po powygarnianiu z boków robi się większa, niż po samym założeniu
        stanika. Nie wciągam jej do misek, bo na pewno nie ma ona nic wspólnego z
        biustem. Kiedyś próbowałam, a skutkowało to odciskami fiszbin 2cm pod piersiami :/
    • masjania asymetria 26.08.09, 22:31
      czy któraś z was zauważyła zjawisko asymetrii po wygarnięciu w
      zależności od tego z której strony się zaczyna? Bo mi się wydaję, że
      nagarniałam więcej do tej piersi która była pierwszą do ulokowania w
      misce, więc będąc praworęczną wygodniej mi było zaczynać od lewej.
      Teraz chyba mam lewą pierś ciut większą na stałe, więc zmieniam
      kolejność. Czy mi to tylko się wydaję? Sama nie wiem :(
      • mam_to_w_nosie Re: asymetria 27.08.09, 07:52
        Hihi, ja miałam zawsze asymetrię, ale od uświadomienia, a co za tym idzie
        odkąd wygarniam piersi przy zakładaniu stanika, mam wrażenie, że asymetria się pogłębiła,
        również wygarniam najpierw z lewej strony i to właśnie lewa pierś jest większa
        i jakby rośnie. Zgodnie z twoją sugestią przestawiam się na wygarnianie
        zaczynając od lewej <rotfl>
      • kasia_j Re: asymetria 27.08.09, 09:04
        Ja nie zauważyłam, a wręcz odwrotnie. Też jestem praworęczna i
        zaczynam od lewej strony, ale więcej jestem w stanie wygarnąć z
        prawej. Choć bez stanika lewa pierś jest większa. A może już teraz
        obie są równe? Nie przyglądam się tak uważnie.
        • masjania ręka dominująca 27.08.09, 09:12
          może też jakieś tłumaczenie dla praworęcznych - prawa ręka jest
          dominująca więc nasza siła działania jest skuteczniejsza. Aczkolwiek
          mi do głowy przychodzi tez jeszcze inna, trochę absurdalna teoria -
          że w swoim staraniu wygarnąć porządnie sięgam prawą ręką tak daleko
          na plecy (bo tak jest), że zagarniam również to, co należy do prawej
          piersi :DDD
      • lavaenn Re: asymetria 27.08.09, 12:29
        asymetria chyba ogólnie ma związek z lateralizacją - większość
        dziewczyn ma lewą pierś większą, a te z prawą większą które do tej
        pory spotkałam są leworęczne :) może po prostu dopiero po
        uświadomieniu zauważyłaś asymetrię? bo trudno mi sobie wyobrazić
        różnicę w sile obu rąk, wygarnianie to mimo wszystko dość delikatny
        ruch ;)
    • moniach_1 Notka krytyczna - wygarniamy delikatnie! 05.02.10, 15:24
      Nie wiem, czy wszyscy czytają biuperfekcję, a myślę, że ta notka jest ważna.
      Pozwolę więc sobie zalinkować i polecić :)
      www.biuperfekcja.pl/2010/02/pieknie-w-staniku-pieknie-bez-stanika.html
      • bobeka005 Re: Notka krytyczna - wygarniamy delikatnie! 05.02.10, 17:44
        O matko, ta notka potwierdziła moje najstraszliwsze przypuszczenia... Już dość dawno zastanawiałam się nad tym wygarnianiem. Wygarnianie, wygarnianiem, ale w zasadzie mam na myśli to mega-wygarnianie (na siłę, spod pach, z pleców, ciągnąc skórę skąd tylko się da), o którym ciągle tu i ówdzie czytam.

        Dziewczyny przecież to jest SKÓRA - żywa skóra, która się ROZCIĄGA! I niestety nie wraca już później do stanu pierwotnego, a przynajmniej nie bez naszych wysiłków.

        Ja rozumiem, że jak komuś się robi fałdka tu, tam albo buła pod pachą, która wyłazi ze stanika, to owszem, niech sobie to wszystko pochowa, ale nie zbierajmy na siłę wszystkiego co spotkamy na drodze!

        To taki mój mały apel, pewnie mnie zbojkotujecie za niego ;) ale mi zawsze powtarzali, że skóra jest wrażliwa i nie wolno jej bez potrzeby naciągać i rozciągać..
        • indigo-rose Re: Notka krytyczna - wygarniamy delikatnie! 05.02.10, 18:01
          Ale przecież dziewczyny zawsze pisały, że wygarniać, ale delikatnie i nie
          szarpiąc ciała. Moim zdaniem najlepiej to działa po nasmarowaniu się balsamem -
          skóra jest śliska i jeśli coś się wygarnie, to faktycznie tłuszczyk pod nią, a
          nie sama skóra. Wiadomo, że ze swoim ciałem trzeba obchodzić się ostrożnie i
          delikatnie, nikt Cię za to nie zbojkotuje :)
          • moniach_1 Re: Notka krytyczna - wygarniamy delikatnie! 05.02.10, 18:18
            Ale takie oczywistości warto powtarzać, bo w przesadę popada się łatwo.

            Mnie trochę przeraziło, jak tu w którymś poście teraz przeczytałam, że nie ma
            takiej chudzinki, u której czegoś tam się nie wygarnie. A to już zabrzmiało jak
            wygarnianie dla sportu, dla samego wygarniania. I wcale niekoniecznie wszystkie
            posty mówią o delikatności.

            Ja miałam ostatnio taką refleksję, że wiele dziewczyn narzeka, że nie ma
            migracji. A przecież TO DOBRZE, że nie ma migracji. To znaczy, że nie zniszczyła
            sobie biustu na tyle, żeby on gdzieś sobie poszedł, został gdzieś zepchnięty.
            Przecież migracja to jest "wracanie do zdrowia", jej brak świadczy, że nie było
            dużego problemu w przeszłości. Mam wrażenie, że za łatwo zapominamy, że migracja
            to nie jest "coś z niczego". Że pod te pachy musiał uciec jakiś biust. Jak nie
            uciekł, to nie wraca, cały jest na miejscu. A ja też wygarniałam, mimo, że nie
            było szans, żeby stary stanik zrobił mi jakąkolwiek krzywdę. To jest trochę
            takie myślenie magiczne. Jak będę wygarniać, to urośnie mi biust. I w ogóle
            wyłącza się racjonalne myślenie, że tam żadnego biustu nie ma, więc nie ma z
            czego urosnąć.

            Ja w ogóle mam wrażenie, że zanim się zająknie świeżynce o migracji, warto
            obadać, co nosiła wcześniej i ile czasu. No bo bez jaj, jeśli dziewczyna w wieku
            załóżmy 22 lat, z małym, lekkim biustem nosiła przez te 7 lat bezfiszbinowce,
            albo nie nosiła nic, albo nosiła stanik o 10 cm szerszy, niż jej luźny pomiar,
            to ona nie będzie mieć migracji. Można jej tylko zrobić fałszywe nadzieje.

            Ja żadnej migracji nie miałam. Nie wygarniam z pleców, bo nic tam nie mam.
      • agnieszka.onlyher Re: Notka krytyczna - wygarniamy delikatnie! 05.02.10, 18:23
        Optuję za tym, żeby biuperfekcja dołączyła do "lobby poleca", bo
        chyba warto polecić blog, który ma w sobie tyle mądrości i wiedzy,
        przede wszystkim stożkowej, ale i ogólnej, jak ta o wygarnianiu :)
        • tigga Re: Notka krytyczna - wygarniamy delikatnie! 06.02.10, 22:32
          popieram :)
      • maheda Re: Wszystko zależy od definicji. 07.02.10, 14:10
        Uwagi o wygarnianiu dotyczą układania stanika na sobie.
        Zawsze i z całą mocą podkreślałyśmy, że nie można sobie mocno naciągać skóry!!!
        Czym innym jest zdecydowane ściągnięcie sobie wygładzające ciała z pleców, a
        czym innym, na Boga, naciąganie skóry - od tego się można rozstępów nabawić!!!
        Natomiast wiele dziewczyn za wygarnianie uważało i nadal uważa delikatne
        głaśnięcie się pod pachą - otóż o ile oczywiście wystarcza to osobom, których
        biust nie jest zniszczony, o tyle w żadnej mierze nie może pomóc ten gest
        osobom, których biust wymaga "renowacji".

        Z przerażeniem oglądam efekty zbytniego zaniżania obwodów i silnego wyciągania
        sobie każdego milimetra skóry z pleców, żeby tylko zmieścić się w miseczkę
        choćby o jeszcze pół literki większą...

        Dziewczyny - WIĘCEJ UMIARU I ZDROWEGO ROZSĄDKU! I to w KAŻDĄ stronę!!!
        Nie można przesadzić ani w stronę zbyt luźnych, ani w stronę zbyt ciasnych obwodów.
        Ani w stronę zbyt małych, ani zbyt dużych miseczek.
        Ani zbyt delikatnego, ani zbyt silnego wygarniania.

        A do tego dobrze jest pamiętać, że NIE ISTNIEJE jedna recepta dobra dla
        wszystkich. To, co dla jednej osoby jest idealne, dla drugiej może być szkodliwe
        - i odwrotnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka