antycyponek
28.04.09, 23:06
OK. No to się nawróciłam. Że w mojej dużej wsi nie dają żadnych
obwodów poniżej 70, to razie przeskoczyłam z 75B na 70D. Chyba muszę
celować w 65DD. Ale mam taki problem. Cała jestem pokryta
pieprzykami, z których kilka jest dokładnie na linii obwodu stanika,
a jeden pod fiszbiną. Dopóki nosiłam luźny obwód, to nie były one
tak bardzo podrażnione. Siedemdziesiątka trochę je jednak obciska.
Obawiam się, że jak przejdę na 65 to będzie jeszcze gorzej.
Tak w ogóle to już dawno powinnam je usunąć, ale naliczyłam ich 8 i
stale pojawiają się nowe. W dodatku robią się wypukłe. No nie takie
szypułki, ale płaskie to one nie są. I co z tym fantem zrobić?
Myslicie, że najpierw wycinanko, a potem dopiero pierwszy prawdziwie
dobry stanik?