Gość: micza
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.02.05, 00:58
Witam, mam problem z moją Yamahą DT 125R z 1997r, otóż jak ją kupowałem to
odpalała za pierwszym kopnięciem ale jeszcze dnia kupna po tym jak skończyło
mi sie paliwo musiałem zapchnąć motocykl do domu, dolałem benzyny i wtedy
pojawiły sie problemy...motor nie chciał wcale odpalać na kopniak, trzeba
było go pchać i to długo, ale w końcu wogóle przestał odpalać wtedy
postanowiłem wymienić świece, po jej wymianie odpalił chyba za 10 kopem ale
tylko raz potem znów trzeba było go pchać....moto nawet jak jest rozgrzane i
tak nie chce palić na kopke zawsze trzeba je pchac i to spory kawałek żeby
zaskoczyło, jak już zapali nie ma żadnego problemu...nie gaśnie i ma dobre
osiągi, czy ktoś z Was wie co może być tego przyczyną? Z góry dziękuje za
wszelkie porady i pozdrawiam