IP: *.ic.prz.mofnet.gov.pl / *.mofnet.gov.pl 23.05.06, 23:44
co o nim sądzicie
Obserwuj wątek
    • mlody1285 Re: Honda x11 24.05.06, 09:04
      poszukaj w archiwum- temat juzbyl dobrze pamietam- spoko fura
      • deviant.rr Re: Honda x11 24.05.06, 20:19
        Kolega "wydymał" wszystkie sprzety w Opolu na niej. Nie dały mu rady na 400m
        954RR, VTR1000F nie mówiąc już o 600 jak Hornet czy bandyta. Zresztą dużego
        bandyte też Sławek zmielił swoją X-11 więc moto jest wporzo :)
        • piotrkost Re: Honda x11 25.05.06, 00:44
          Zajejajna bryka, bo mam.
          Asfalt zwija, a jak ruszam równolegle do równika to się ziemia szybciej kręci :)
          Na poważnie: dośc cięzki sprzęt, na moje odczucie duzo miej zwrotny niz np 600-
          tki (poprzenio miałem xj) ale w korkach daje rade ;), a to 90% mojej jazdy. Jak
          na nakeda można szybko jechac (140-160) bez pochylania się (zegary działąja jak
          owiewka), później wiatr łeb urywa :) ale mi o to chodzi.
          Bardzo stabilny - ostatnio podrzuciło mnie na poprzecznym garbie przy jakiś 180-
          200 tak ze miałem wrażenie, że sprzęt przeskocze - zabujał sie zdrowo - w
          gaciach mokro - i nic - poszedł dalej - 0 (zero) shimi. Tylko wracałem do domu
          juz trochę wolniej.
          Trochę pali 7-8 po mieście - grzecznie jadąc
          Pzdr
    • Gość: BARTS Re: Honda x11 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 14:01
      też latam x i sprzęt jest super stabilny, na polskich drogach daje rade, w
      mieście również. ze spalaniem zgodze się 7-8 ale 8 to max jaki mi się udało
      spalić przy pałowaniu sprzęta w górach.
      • Gość: piotrkost Re: Honda x11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 00:30
        Mi w górach wychodziło 6-7, ale lało niemiłosiernie :)
        Mam niesamofita frajdę z przyspieszania i moze stad spalanie, mam X-a od roku i
        nadal mnie zaskakuje
        Pozdrawiam
        Piotr
    • Gość: potek Re: Honda x11 IP: *.ic.prz.mofnet.gov.pl / *.mofnet.gov.pl 26.05.06, 08:51
      dzięki za opinie, już stoi w garażu i macie rację dość ciężki sprzęt. Do tego
      dochodzi jeszcze mój wiek /prawie pół wieku/,ale muszę przyznać, że jazda nim
      jest odlotowa. Po prostu reaguje na prawą dłoń. Jedynie co to chyba wymaga
      synchronizacji,gdyż w dolnym zakresie obrotów troszeczkę mieli, ale poza tym
      wszysto OK. Jazda po mieście też jest bajką, a przez te dwa dni już parę razy
      widziałe środkowe palce- nie reaguję na to-brak czasu. Muszę wam powiedzieć, że
      autem jeżdżę bardzo duzo i zawsze szanowałem i szanuję motocyklistów nawet tych
      jednokołowych, bo ich rozumię. To wszystko przez ten szum wiatru.
      • wojtekk1000 Re: Honda x11 26.05.06, 13:19
        Gość portalu: potek napisał(a):
        > szanuję motocyklistów nawet tych
        > jednokołowych, bo ich rozumię. To wszystko przez ten szum wiatru.

        Hehe! X11 to zajebista maszyna - miłej jazdy!
      • Gość: piotrkost Re: Honda x11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 18:50
        Te pół wieku to chyba nie problem, X to nie moto dla g**niarzy - za szybko sie
        rozpędza.
        Jak dla mnie na miasto idealny, bo można bardzo dynamicznie jechac
        niespecjalnie nadwyręzając prawą dłoń :)
        Co to znaczy "w dolnym zakresie obrotów troszeczkę mieli".
        Udało mi sie zdobyc serwisówkę (pół roku poszukiwań), więc moge sie podzielic
        (uwaga 174 MB)
        Skąd jesteś, że Ci jakieś palce pokazują - wawa?, mi sie jeszcze nie zdażyło -
        a moze nie zauważyłem :))
        Moim zdaniem jeszcze wyląda bardzo smacznie, konkurencyjny jest tylko jak dla
        mnie SpeedTriple - z reszta brałem pod uwagę przy zmianie sprzęta, ale nie
        trafił się żaden dobry egzemplarz za rozsądną kasę.
        W Warszawie widziałem X-a tylko raz na drodze, rzadkie moto - dla mnie zaleta.
        Pozdrawiam
        Piotr
        • Gość: potek Re: Honda x11 IP: *.ic.prz.mofnet.gov.pl / *.mofnet.gov.pl 27.05.06, 20:40
          Obroty mam ustawione tak około 900-1000, zależy na jakiej stacji tankuję. Przy
          dodawaniu gazu przez bardzo krótką chwilę słychać lekki stukot w dolnej części
          silnika, który przy 1500 obrotów cichnie. Może jestem przewrażliwiony i ten
          stukocik to normalka. Jestem z południowo-wschodniej Polski gdzie taki sprzęt
          to naprawdę rzadkość co stanowi duży problem z porownaniem, a nie mówie już o
          częściach na rynku wtórnym.Jeżeli wyniknie jakiś problem w czasie eksploatacji
          to na pewno nie omieszkam zasięgnąć porady. Pozdrawia też Piotrek
    • tomi767 Re: Honda x11 28.05.06, 08:31
      CZESC
      SMIGAM NA X-11 OD ROKU, WCZESNIEJ MIALEM VFR750. X-11 JEST CIEZKA ALE LATWA
      W MANEWROWANIU, PO MIESCIE BARDZO FAJNIE TYLKO JAK DLA MNIE DOSYC ZA TWARDE
      ZAWIESZENIE NA NASZE DROGI. W TRASIE SUPER, W ZESZLYM ROKU Z DZIEWCZYNA
      ZROBILEM 1315 KM Z CHORWACJI ZA JEDNYM RAZEM. MOZNA JA ZALADOWAC JAK DROMADERA,
      KUPILEM SOBIE NA ZESZLOROCZNY WYJAZD BAGAZNIKI POD KUFRY + KUFRY, NA ZBIORNIK
      TORBA + KARIMATY + NAMIOT, RAZEM CHOLERNIE CIEZKIE ALE NA X-11 NIE ROBI TO
      WRAZENIA,PROWADZI SIE WYSMIENICIE NAWET NA MOKRYM, A MOCY I TAK ZAWSZE ZAPAS.
      JEST TO SPRZET NA KTORYM MOZNA POSMIGAC NA CODZIEN I CO ZASKAKUJACE POJECHAC W
      NAPRAWDE DLUGA TRASE, DUZY ZBIORNIK SPALANIE OK 6.5 LITRA.
      JEST TO NAPRAWDE CIEKAWY "MOTOREK"
      OSIAGI - NIEZIEMSKIE
      WYGLAD - CZADERSKI
      PROWADZENIE - JAK PO TORACH
      I CO NAJWAZNIEJSZE MALO NA ULICACH
      POZDRAWIAM
      czerey@wp.pl
      P.S. JEDNA USTERKA-REGULATOR NAPIECIA
      • Gość: piotrkost Re: Honda x11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 21:24
        Jak widac pare sztuk tych, rzadkich i jakże pięknych :) motocykli się znajdzie.
        Ja swoją bestię juz naprawiałem kilka razy, ale, powiedzmy, częściowo na włsne
        życzenie - mam za to teraz crashpady wielkości szklanek. Z tego, co wiem już
        ten model nie jest produkowany, powtarzał się w ofercie z dużym hornetem - choc
        hornet przy X to anorektyczna panienka.
        Ja w swoim mam jedno "ale" ostatnio - hamulce, zdaża mi się docisnąc klamkę do
        końca, a jeszcze trochę by się przydało - zastanawiałem się nad stalowym
        oplotem, tyle, że przez ten dual to jakiś majątek wychodzi.
        Na jakich oponach jeździcie, bo moje się pomału kończą i zastanawiam się co
        założyc?
        Czy zdaża się Wam zgrzytnięcie przy przerzucaniu z I na II, bo mi czasami tak.
        czy to normalne?
        I czy na zimnym silniku, na luzie słychac szum kosza sprzęgłowego? - podobno
        ten typ tak ma.
        Pozdrawiam
        Piotr
    • Gość: potek Re: Honda x11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 08:12
      Jeszcze za bardzo nie rozróżniam stuków i szmerów różnego rodzaju, ale u mnie
      też słychać sprzęgło. Również zgrzyt wtrakcie przechodzenia na wyższe biegi
      usłyszę, ale udaje się czasami tego uniknąć w zależności od ilości obrotów
      niejednokrotnie jak w masełko. Ztym regulatorem to droga prawda do X-11
      kosztuje nowy około 1000zł. na rynku wtórnym całkowita posucha, jedyne wyjście
      to kupić do XX na wtrysku i przedłużyć jedną z wiązek/przewody żółte-3szt/ o
      jakieś 90 cm i wszysko jest OK. Regulatory te mają ten sam symbol katalogowy.
      Ponoć w tym motocyklu najlepiej odcinać zapłon z kluczyka- wiadomości prosto z
      Niemiec.Moje oponki to na razie wynalazki, bo po kupnie "konia" nie stać mnie
      na dobry bacik więc dlatego nic nie polecam, ale to się zmieni.
      • tomi767 Re: Honda x11 06.06.06, 06:48
        HEJ,
        JA ZALOZYLEM OPONY CONTINENTAL MODEL CONTI FORCE, BARDZO FAJNE
        OPONKI. WLASNIE WROCILEM ZE ZLOTU W BRATYSLAWIE GDZIE JECHALEM GLOWNIE W
        DESZCZU. NA AUTOSTRADZIE, W DESZCZU, WE DWIE OSOBY Z BAGAZAMI 150 NIE STANOWILO
        PROBLEMU DLA TYCH OPON. BIEZNIK PASUJE DO OGOLNEGO WIZERUNKU X-11.
        KUPILEM W WARSZAWIE, GDYBY CO TO MAM GDIES TELEFON. CENA ZA KOMPLET TO BYLO
        JEZELI DOBRZE PAMIETAM OKOLO 1150 PLN + 80PLN WYMIANA. NA PULAWSKIEJ W WARSZAWIE
        JEST B.DOBRY ZAKLAD WULKANIZACYJNY. POLECAM.
        JEZELI CHODZI O STUKI Z KOSZA SPRZEGLOWEGO TO TEZ SIE POJAWIAJA ALE TYLKO PRZY
        ROZRUCHU, KIEDY SILNIK JEST ZIMNY PRZY OBROTACH RZEDU 1000-1100/MIN.
        POZDRAWIAM
        • Gość: BARTS Re: Honda x11 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 07:53
          Co do oponek to ostatnie 3 tyś zrobiłem na conti road attack i wg mnie to
          najlepsze opony do X11, (zrobiłem nim podad 15tyś km.) sprzęt jest po prostu
          mocny i twardsze opony nie dają takiej przyczepności, co do hamulców to są
          ostre żylety, a jednocześnie pozwalaja kontrolować sprzęta przy hamowaniu,
          absolutny brak shimona jest zajebistą zaletą i świadczy o klasie sprzętu,
          podpisuję się za kolegą że sprzęt jest na codzień (np 25km do pracy) jak i do
          weekendowej turystyki, max zrobiłem 500 km ale jeszcze 200-300 tego dnia były
          by przyjemnością, szkoda że sprzęt jest już nie produkowany,aczkolwiek
          hornet900 też jest ładnym sprzętem (może dla żony ?) pozdrowionka ,ps ile
          maksymalnie wykręciliście X11? ja 230 ale to myślę że nie kres, nie kręci mnie
          maksymalna prędkość tylko przyśpieszenie
          • Gość: piotrkost Re: Honda x11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 09:06
            Witam,
            Czy ja twierdzęże Hornet jest brzydki ?:) - delikatny jakiś :).
            Co do opon mam Metzelery Z6 - w zasadzie nie jest żle, z tym ,że głównie walczę
            w korkach, więc boki opon jeszcze mają sporo zapasu. Zastanawiałem się Dunlop
            Qalifier (nie wiem czy pisownia właściwa), ale wezmę Conti pod uwagę.
            Czeka mnie trochę większy przegląd - klocki, opony, zawory, olej, łożysko w
            główce - chyba poprzedni właściciel trochę na gumie latał, po zakupie
            wymieniałem lagi - podejrzane były.
            V-max - 210 na razie i jeszce bardzo chciał więcej, tylko droga się kończyła,
            ale najfajniejsze są 3 pociągnięcia gazem, tak do 170-180 i to sie czasem
            zdarza w mieście niestety :). Jak na jeden przelot to mój max 450 km - myślę,
            ze do 700-800 mozna spokojnie dociągnąc (xj-tą, też gołą, przejechałem 750 km
            jednego dnia i ręce troche bolały), dośc często przekraczam 100km/dzień - dla
            mnie pojazd użytkowy - tak mówię żonie:)
            Pozdrawiam
            • Gość: potek Re: Honda x11 IP: *.ic.prz.mofnet.gov.pl / *.mofnet.gov.pl 08.06.06, 22:38
              Przez te parę dni głównie latam po okolicy czyli po przepięknie krętych
              bieszczadzkich drogach , ostatnio dzięki unijnym dotacjom bardzo poprawiła się
              ich jakość i to znacznie. Jednak trzeba uważać po deszczach gdyż nanosi piasek
              i kamienie głównie na zakrętach. W przeciwieństwie do jeżdżących po mieście ja
              ścieram boki opony -jak na moje umiejętności to niecały centymetr do
              zamknięcia. Jeśli ktoś tu jeszcze nie był ,to naprawdę warto choćby dla tych
              zakrętasków, no i przy okazji można zjęść smacznego pstrąga.Dziennie można
              spokojnie zrobić około 400 km.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka