quniok
03.06.06, 20:30
Cześć, śmigam sobie moja YZF 750 od 3 miesięcy i od momentu kupna coś ją lekko bujało w zakrętach. Opony nie były pierwszej śweiżośći i kompletnie rózniły sie typem wiec myślałem ze to przez to.Kiedy juz dorwałem gumy w miare przyzwoite i pojechałem na zmianę okazało sie ze tylna felga 5,5" ma cholerne bicie( a ja głupi zapinałem łuki po 160 na godz.)Teraz pasowało by to usunac ale czy prostowanie felgi jej nie uszkodzi lub nie osłabi? Czy po takim zabiegu felge trzeba malowac? Ile to wogule kosztuje? A moze ktos wie gdzie takie coś robia w okolicach Nowego Sącza? Czy moze lepiej by było kupić nowa-uzywana felgę-po ile takie chodzą? Dzięki z góry za radę. Pozdro.