jagiel500
06.06.07, 21:03
Czesc!
"piszczace" i to bardzo, cos jak hamujacy autobus miejski z pol milionowym
przebiegiem! zalozylem sobie ze dwa miesiace temu nowe klocki tylne niby
jakies tam 'utwardzone' ponoc dobrej firmy EBC bodajze, no i pisk.. podczas
hamowania. Z poczatku olalem sprawe pomyslalem sobie ze sa nowe musza sie
ulozyc i dotrzec itp... ale teraz przejechaly z 1000km i jest jeszcze gorzej.
Nagrzeja sie i tak piszcza ze kur...a mnie bierze. Myslalem sobie i
wymyslilem czy aby moze ich troche nie przytrzec papierkiem sciernym (moze sa
tak twarde ze nie chca sie o tarcze dotrzec? ) no nie wiem rece mi opadly.
Macie moze jakies rady co by z tym zrobic? Pewnie czeka mnie wymiana na
miekkie klocki i znowu te koszty:)
Pozdro
jagiel