perculator 17.11.09, 14:15 A dlaczego zamieszczono takie niechlujne zdjecie? od razu odchodzi apetyt... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
super_benek Warszawa pełną gębą - Obowiązkowa lektura stołe... 17.11.09, 18:48 Jak wiadomo pan Nowak jest mistrzem wtapiania się w tło; niczym bohater "Skrzydełko czy nóżka" przebiera się, stosuje fortele, żeby tylko dowiedzieć się co i jak podaje się zwykłemu klientowi restauracji. Dlatego na pewno kupię tę książkę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ono kruszynka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.09, 09:11 Tak, tak z pewnością jest "mistrzem wtapiania się w tło". Dodam, że dzięki swojej skromniej i niewielkiej sylwetce oraz wyjątkowo męskiemu głosowi bywa również niewidzialny i niesłyszalny. Wolne żar(ty)!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtr Re: Warszawa pełną gębą - Obowiązkowa lektura sto IP: *.jzo.com.pl 20.11.09, 10:02 Nie mamy ani jednej prawdziwej restauracji żydowskiej, mimo że przed wojną Warszawa była stolicą koszernej gastronomii. Niestety, to kolejny dowód na to, że jesteśmy dość ksenofobiczną społecznością. tak, to zdecydowanie znak naszego braku tolerancji - ilość żydowskich restauracji! żenujący wniosek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Warszawa pełną gębą - Obowiązkowa lektura sto IP: *.wroclaw.mm.pl 20.11.09, 11:32 Dokładnie jest to bzdura stulecia. We Wrocławiu powstają jedna po drugiej i jakoś nikt tam szyb nie wybija. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JR Re: Warszawa pełną gębą - Obowiązkowa lektura sto IP: *.gdynia.mm.pl 20.11.09, 14:25 Bo ziomy nie podskoczą judzkiej mafii, która będzie od razu szczekać o antysemityzmie i będzie się domagać odszkodowania w mln euro. Allah akbahr! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zniesmaczony Warszawa pełną gębą - Obowiązkowa lektura stołe... IP: *.gemini.net.pl 20.11.09, 10:50 Zdjęcie istotnie, raczej nie zachęca do jedzenia. Ale to chyba po prostu image tego Pana - nie jest Makłowiczem, więc sili się na undergroundowość, chociażby używając wulgaryzmów. "Obowiązkowość" tej lektury płynie wyłącznie z zaangażowania marketingowców... Dla mnie chyba najlepszą restauracją w Warszawie jest Porto Praga ale nie jestem żadnym kulinarnym smakoszem. Mam natomiast jakieś poczucie smaku i estetyki, które ten Pan burzy niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melo I znowu oberwaliśmy biczyskiem tolerancji... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.09, 12:53 tym razem za to, że nie ma w Warszawie żydowskich knajp. A czyja to zasługa? Klientów czy restauratorów? Pewien znajomy restaurator, Żyd pierwszorzędny, wyjaśnił: koszerność certyfikuje Rabin i karze sobie płacić za każdą pozycję w menu, więc to się nie bardzo kalkuluje. Co nie przeszkodzi mu, mam nadzieję, na otworzenie kuchni żydowskiej acz nie koszernej. A poza tym jakim cudem my goje (nie mylić z gejami!) możemy być ksenofobiczni skoro nawet surowe ryby żremy i mówimy, że smaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
affera123 A to wredny cham! 20.11.09, 12:58 Nie mówi się ku..., tylko, jeśli już, prostytutka. Kulturalny facet nigdy kobiety tak nie nazwie, a przedstawicielki tego najstarszego zawodu świata określi co najwyżej mianem cór Koryntu lub nazwie nocnymi motylami. Co za czasy, że byle łach może teraz wypowiadać się w gazecie i to językiem z rynsztoka. I jeszcze śmie książki wydawać, lokale oceniać. Najpierw słomę z butów niech taki usunie, bo mu nawet mamusia anestezjolog nie pomoże, jeśli za grosz wychowania ani taktu nie posiadł. Dżentelmen nie wyraża się w taki sposób o płci przeciwnej, choćby nie wiadomo co te panie wyczyniały. Biedny zakompleksiony grubas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hugo Re: A to wredny cham! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.09, 14:52 akurat powszechnie wiadomo, ze panu nowakowi na opinii plci przeciwnej nie zalezy jakos bardzo. wiec nie ma sie co oburzac... Odpowiedz Link Zgłoś
samozwaniec1 Re: A to wredny cham! 20.11.09, 15:18 Moja bliska przyjaciolka,superprostytutka z Baru Polonia w hotelu o tej samej nazwie,gdy ktos uzywal przy niej slowa "ku...",poprawiala tegoz goscia mowiac"pani ku...".Bo "ku..." odnosi sie raczej do charakteru, a "pani ku..." to juz profesja.A swoj zawod trzeba cenic- mawiala nieoceniona kochanka generalow ze stanu wojennego,pani Celinka...A teraz w Moskwie mieszka,bo jakis rosyjski pulkownik trzy miesiace gral jej na gitarze dumki,az namowil do spedzenia reszty zycia w stolicy Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
samozwaniec1 Kazdy czlowiek ma swoje ulubione lokale 20.11.09, 15:12 Nie musze sie poslugiwac informatorem pana Macieja,siegajacym Bazyliszka.A konczacym sie na bardzio zaprzyjaznionym z Nowakiem lokalem R20.Ja akurat lubie jadac w zydowskich restauracjach i jadam.Dziwie sie,ze ktos uwaza,iz ich w Warszawie nie ma.Sa i to az dwa.I maja stalych bywalcow.Tez,jak pan Maciej lubie "U kucharzy",gdzie jest mozliwosc zagladania do garow i jedzenia w stylu Gierka,a nawet Bieruta.Mam tez swoje trzy ulubione lokaliki,ale nazw nie zdradzam.Bo poki co,tloku tam nie ma i nie chcialbym czekac tam na wolny stolik. Nadal jednak,mimo iz codziennie przybywa nowa restauracja,w wiekszosci tych przybytkow menu to kilkanascie stron,a na sali pare stolikow zajetych.Ceny jak w Europie.Prawie.Dlatego tez tesknie do dawnych barow mlecznych.Ach,co to bylo za jedzenie.Szybko,smacznie i tanio... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mutant I pewnie w każdej knajpie żre za darmo IP: *.chello.pl 20.11.09, 16:05 Osobiście mam w dupie opinię kogoś, kto pewnie w życiu nic sobie nie ugotował. Odpowiedz Link Zgłoś
hoja1 Re: I pewnie w każdej knajpie żre za darmo 20.11.09, 16:44 Pracowałam w kilku restauracjach i barach, więc wiem jak to działa. Pamiętam jak do jednej z nich przyszedł Bikont, cała obsługa się trzęsła. Nad kucharzami stała szefowa i wszystkiego doglądała, w rezultacie żadne danie dla niego nie wyszło tak jak wychodziło dla przeciętnego gościa. Pamiętam też, jak do nieistniejącego już baru na pl. Trzech Krzyży przyszedł Nowak ze swoją świtą i zaczęli próbować koktajle. Barman mało im w dupe nie wszedł (przez co reszta gości długo czekała na drinki) a cały stół był zastawiony szklankami, oczywiście na koszt firmy żeby przypadkiem się nie obraził. Jedna wielka ściema z tymi recenzjami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzeźnik Warszawa pełną gębą - Obowiązkowa lektura stołe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.09, 16:45 ale świniak Odpowiedz Link Zgłoś