Gość: znawca IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.12.11, 16:39 Jacek, nie pogrążaj się... zbetoniałeś do cna... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: antyfan PKP atakuje projektantów: "To wy zepsuliście dw... IP: *.fidea.pl 08.12.11, 16:43 żenująco jednostronne pokazywanie treści ze strony Gazety Czemu nie przedstawili całego listu, tylko wyrwane z kontekstu fragmenty? Odpowiedz Link Zgłoś
winku Kilak rad, jeśli można 08.12.11, 17:21 Panie Grzegorzu Niwiński tu się nie ma nad czym zastanawiać, jeśli chodzi o wspomniane szkło czy niskie barierki, należy powiedzieć: "przepraszam, nie uwzględniłem" i w trybie natychmiastowym przesłać do PKP projekt poprawy wspomnianych elementów. To żadna filozofia, a będzie miły i kompetentny gest. A co do płachty okalającej dworzec sugeruję: protestować i jeszcze raz protestować. Bo na szmaty nie może być miejsca w tak reprezentacyjnym miejscu. Zatem po prostu proszę nie odpuszczać! Odpowiedz Link Zgłoś
benek56 Re: PKP atakuje projektantów: "To wy zepsuliście 08.12.11, 19:33 Problem polega wyłącznie na tym, że to nie Agora wywiesiła tą reklamę, lecz jej konkurencja. Nie popieram tego co PKP wyprawia na Cenrtalnym, ale przedstawienie wyłłącznie fragmentów (kto czytał w całości list Prześlugi, mógłby nawet stwierdić że tendencyjnych) listu i kontekstu w jaki Gazeta przedstawia całą sytuację świadczy wyłącznie o złej woli i szkalowaniu, i nie ma nic wspólnego z rzetelnym przedstawieniem faktów i profesjonalnym dziennikarstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Wybiórcza zachowała się z taktem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 19:57 Kilka postów dalej fauxnews podał treść listu otwartego p. członka zarządy, Prześlugi. Jego treść woła o pomstę do Boga, bo jego zarzuty tak naprawdę w większej cząści obciążają przede wszystkim jego i innych członków zarządu potworka zwanego PKP. Gazeta wykazała się taktem i chciała mu oszczędzić wstydu. I być może sromotnego wywalenia ze stanowiska. Gdybym był premierem prezesowi PKP powiedziałbym krótko: allbo Prześluga wylatuje dyscyplinarnie, albo pan prezesie, a następca i tak zrobi porządek z tym ... tu pada inwektywa określająca stan umysłu pana piszącego list otwarty i strzelającego samobója za samobójem. Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Wybiórcza zachowała się z taktem 08.12.11, 22:28 Oczywiście masz rację co do tego, ze ten list p. Prześlugi pokazuje przede wszystkim niekompetencję władz PKP, które te wszystkie opisywany bzdury i fuszerki zaakceptowały. Mnie natomiast to nagłaśnianie przez GW sprawy reklamy na DC już nudzi. Te reklamy nie są aż tak fatalne i nachalne w porównaniu z innymi, które widzę codziennie - pajacem na Rotundzie PKO i budynku PKO na rogu Marszałkowskiej i Żurawiej, autem na Universalu, reklamami na Metropolu i DT Centrum, itd., itp. Rozumiem że tamte reklamy nie budzą kontrowersji Gazety, bo pewnie je właściwa firma reklamowa powiesiła. Trzeba w końcu powiedziec jedno. Caly ten syf reklamowy należy wywalic w diabły z miasta. Bez wyjątków. Mogą co najwyżej wisiec ogłoszenia qoorew w budkach telefonicznych, jak w Londynie. Z nich i tak już nikt nie korzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof PKP atakuje projektantów: "To wy zepsuliście dw... IP: *.182.20.245.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.12.11, 17:02 Matiał tendencyjny! Prześledziłem historię i jak z niej wynika atakującym była GW i TP. Pan z kolei przedstawił swoje racje a redakcja nazwał to atakiem. Gazeto byłaś kiedys bardziej obiektywna. A projektantom gratuluję szklanych domków. Moi ludzie w jednym z nich juz zakładają kozuchy, a co na siebie włoża jak bedzie -5? Patrząc na zmiany jakie zachodza na kolei to im daję szanse, Projektantom , za szkalne domki - już nie wierze w nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonardo PKP atakuje projektantów: "To wy zepsuliście dw... IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.12.11, 17:13 Pan Prześluga postępuję zgodnie z metodą: "a u was biją murzynów". W całej dyskusji chodzi o to, że świeżo odnowiony dużym kosztem dworzec został natychmiast obwieszony paskudnymi szmatami reklamowymi, które całkowicie go zakryły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thusz PKP atakuje projektantów: "To wy zepsuliście dw... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 17:17 Prezes traktuje Centralny jak prywatny folwark. A szklane kubiki sklepów niefajne? To może jak stację "Stadion" -z blachy falistej? A ci co spracują w kufajkach -niech podziękują swoim szefom, którzy przyoszczędzili na klimatyzacji (sugerowane tam rozwiązanie: kurtyna powietrzna, trochę kosztuje. Spróbujemy "się obyć".) A wszystko to wina projektantów. Gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agora Re: PKP kontratakuje po ataku TEPE IP: *.182.20.245.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.12.11, 17:29 Stacje Stadion wykonuje calkiem inna firma, PLK, wiec przesluga nic do tego nie ma. Jak piszesz, to pisz wykorzystujac wiedze, albo w ogole. Co do kubikow, fajny to projektant, ktory godzi sie na kazda glupote inwestora. Nie mogl protestowac, listow otwratych slac, nie mogl zaprojektowac na stale konstrukcji, ktora by pozwalala podawac tam cieplo? Nawet gniazd elektrycznych nie zaprojektowali, o floorboxach na hali glownej nie wspominajac. Fuszerka za wielka kase! Odpowiedz Link Zgłoś
greg.waw Re: PKP kontratakuje po ataku TEPE 08.12.11, 18:02 Ciekawe czy PKP chciałaby za te wszystkie luksusy zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
przewoz_pw Re: PKP atakuje projektantów: "To wy zepsuliście 08.12.11, 23:28 > Prezes traktuje Centralny jak prywatny folwark. A szklane kubiki sklepów niefaj > ne? To może jak stację "Stadion" -z blachy falistej? Pojedź na stadion i pokaż mi tą blachę falistą. PS. Ja tam przejeżdżam codziennie. Od kilku tygodni żadnej blachy falistej nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Żenujące. 08.12.11, 17:25 Po dziennikarzu i specjaliście marketingu i PR którym mieni się J. Prześluga, można chyba spodziewać się nieco więcej.... Chociaż nie. Były PRowiec Stokłosy inaczej nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Prześluga i PRowiec PZPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 17:32 to jednakowe gnojki. Jakiekolwiek wartości wyższe są im obce. Tacy ludzie powinni kończyć źle czyli bez pracy. Wg kodeks Bohdziewicza - bez prawa do satysfakcji. To dwa dna. Odpowiedz Link Zgłoś
fauxnews A gdzie treść listu? Gdzie rzetelność dziennikarza 08.12.11, 17:28 Patrze i oczom nie wierzę. List Towarzystwa Projektowego zacytowaliście w całości, zaś list Jacka Prześlugi już nie... To jest kpina jakaś, czy Wam Szanowni Redaktorzy wydaje się, że my czytelnicy to już sami nie potrafimy myśleć i nie dostrzeżemy tej ordynarnej manipulacji? Przecież to już na pierwszym roku wykładają, iż obowiązkiem dziennikarza jest zachowanie równowagi poprzez przedstawienie opinii dwóch stron konfliktu. Wstyd Panowie Redaktorzy, wstyd przeogromny bowiem żadna sytuacja tak doskonale jak ta, nie pokazuje Waszej stronniczości. Zrobię więc to co Wy powinniście zrobić gdybyście mogli nazywać sie dziennikarzami, i wkleję link do Listu Jacka Prześlugi. dworzecpolski.pl/megafon/2011/moj-list-otwarty ------------ Nie stać mnie na luksus troski, jestem wszakże dziełem Boskim... No a Boga przecież nie ma, więc to tyle na ten temat. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: A gdzie treść listu? Gdzie rzetelność dzienni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 17:40 Daj link do porządnej strony, którą można wyświetlić, bo ta udaje, że wyświetla i nie rozpoznaje explorerów :) Co do pana Prześlugi to jego wypowiedzi są znane z wcześniejszych artykułów o braku kasy itd. A prawda jest taka, że facet nie ma żadnej wrażliwości i pomysłu. Jedzie po najmniejszej linii oporu. Widocznie na więcej go nie stać. Do wywalenia od jutra na zieloną trawkę z uwagą: nie zatrudniać w PR. Nie nadaje się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woltron Re: A gdzie treść listu? Gdzie rzetelność dzienni IP: 178.73.48.* 08.12.11, 17:41 List projektantów był nieco krótszy niż pana Przyślugi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tmp Może p. Prześluga zasłoniłby okna swojego gabinetu IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.12.11, 18:24 ... oraz limuzyny reklamami - dla bezpieczeństwa i dochodów na sprzątnie dworca oczywiście! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik A to p. Prześluga jeszcze ma gabinet ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 18:29 Gdybym był prezesem PKP już bym go zwolnił za napisanie listu otwartego szkalującego firmę, w której jest zarządzie. Kto zaoprobował projekt ? Kto sprawował nadzór inwestycyjny ? Nie wstyd za błędy wytknięte przez p. Jacka Przyślugę ? Albo Jacek, albo Zarząd i Prezes. Ktoś powinien ustąpić ( ze staniwsk (-a)). Odpowiedz Link Zgłoś
fauxnews Treść listu Jacka Prześlugi 08.12.11, 17:50 Szanowni Panowie Grzegorz Niwiński Jerzy Porębski Towarzystwo Projektowe TePe Warszawa Jako członek zarządu PKP SA odpowiadający za rewitalizację dworców kolejowych w Polsce, biorę pełną odpowiedzialność za zmiany, które zachodzą na Dworcu Centralnym w Warszawie, a które tak mocno martwią obu Panów. Oto moja osobista odpowiedź na Panów list otwarty wystosowany do prezes PKP SA, Marii Wasiak, poszerzona o wątki, które według mnie także powinny stać się przedmiotem publicznej dyskusji, a których Towarzystwo Projektowe nie podnosi. Dotyczą one głównie jakości projektowania i poziomu nadzoru autorskiego nad realizacją projektu. 1. Projekt estetyzacji Dworca Centralnego, zgłoszony w Urzędzie Wojewódzkim w Warszawie 31 grudnia 2009 roku zakładał montaż konstrukcji pod siatki wielkoformatowe dookoła dworca. Nie ma znaczenia, czy inwestor wraz z projektantem przewidywali umieszczenie na siatkach - jak podają obaj Panowie – „dzieł sztuki” czy też „reklam”, ponieważ z technicznego punktu widzenia jest to obojętne; zarówno „dzieło”, jak i „reklama” musi na jakiejś konstrukcji zawisnąć. Budowę nośników przewidywali sami projektanci, o czym świadczy stosowny zapis w zgłoszeniu remontu (Załącznik VIII, pkt 1.5). Ten rozdział, autorstwa TePe, nosi znamienny tytuł: „Montaż nowych urządzeń reklamowych”. Podkreślam słowo: reklamowych… 2. W dokumentacji zgłoszeniowej TePe były zatem przewidziane konstrukcje pod ewentualne nośniki reklamowe, okalające całą elewację dworca, bez określenia ich wysokości i sposobu mocowania. W zgłoszeniu z dnia 31.12.2009 nie określono też innych parametrów technicznych konstrukcji, dodając jedynie iż „siatki mogą być zadrukowane według indywidualnego projektu uznanego artysty”. Kryteria określające pojęcie „uznany artysta” nie zostało sprecyzowane; mowa jest jednak o indywidualnym projekcie – nie wykluczono zatem, iż będzie to oryginalny projekt reklamowy autorstwa światowej klasy grafika. Taki charakter ma właśnie kampania H&M, której key visual zaprezentowano na dużych formatach reklamowych w setkach miast całego świata, w tym w Warszawie. Wątpliwości w tej sprawie nie miał także organ administracyjny: w przysługującym mu terminie 30 dni Wojewoda Mazowiecki nie zgłosił żadnego zastrzeżenia czy zapytań, co inwestor, zgodnie z prawem, uznał za akceptację złożonej dokumentacji remontowej. 3. Ponieważ teren dworca położony jest w obszarze kolejowym zamkniętym, a tenże nie jest objęty miejskimi planami zagospodarowania przestrzennego (plany dla Warszawy Śródmieścia kończą się na ul. E. Plater), zgoda służb miejskich na lokowanie reklamy nie jest prawem wymagana. Pretensje o brak uzgodnień trudno zatem uznać za uzasadnione. 4. Nie można abstrahować od kwestii finansowych związanych z utrzymaniem dworca kolejowego. To, co nie ma znaczenia dla postronnych obserwatorów, z poziomu zarządcy obiektu stanowi realny problem. Czy lepiej mieć dworzec pozbawiony reklam i brudny, czy czysty, ale z reklamami? Nie ma tu dobrych rozwiązań. Z jednej bowiem strony zwykło się o dworcu kolejowym mówić jako „obiekcie publicznym”, ale z drugiej pozbawiono go jakichkolwiek publicznych dotacji. Jeśli jest to obiekt wypełniający misję publiczną, to dlaczego misji tej nie opłaca się z publicznych, czyli państwowych bądź samorządowych pieniędzy? Jeśli jedynym źródłem utrzymania dworca są przychody z najmu i dzierżawy, czyli działalności komercyjnej, to dlaczego oczekiwania wobec tego obiektu mierzy się kryteriami „użyteczności publicznej”, a nie jego komercyjnym charakterem? Tyle misji publicznej, ile publicznych pieniędzy na nią – często powtarzają te słowa szefowie państwowej telewizji, powtarzam je więc za nimi. Dworce nie mają publicznych źródeł finansowania kosztów utrzymaniowych od co najmniej 10 lat. Stawia się nam wymagania o charakterze misyjnym, nie dając funduszy na pokrycie kosztów tej misji – w przypadku Centralnego są to koszty utrzymania 5 hektarów powierzchni, sięgające kilku milionów złotych miesięcznie. Kto ma je pokryć? Kwiaciarka z hali głównej? Trudno się zatem dziwić, że sięgamy po ekstremalne sposoby zarabiania pieniędzy, ratując dworce przed finansowym upadkiem. Reklama na Dworcu Centralnym nie jest szczytem moich marzeń i potrzeb, ale jest źródłem kilkuset tysięcy złotych, które możemy przeznaczyć na sprzątanie tego, co właśnie odskrobaliśmy z 35-letniego brudu. Nie mogę takiego źródła zlekceważyć, nawet narażając się na gniew estetów. Nie podzielam zastrzeżenia TePe, iż działamy bez konsultacji z projektantami, ponieważ wszystko co w ostatnim czasie na dworcu zamontowano, powstało w oparciu o dokumentację wykonaną przez architektów i konstruktorów z pełnymi uprawnieniami projektowymi. 5. Kiedy projektant rozpoczyna publiczną dyskusję z inwestorem, musi liczyć się z równie publicznym podjęciem wszelkich wątków, które stanowią istotę ich dotychczasowej współpracy. Po ataku ze strony mediów i TePe nie mogę zawężać tej debaty wyłącznie do walorów formalno-estetycznych rozwieszonej reklamy, ponieważ w relacjach z projektantami nie tylko one wydają mi się ważne. A ponieważ mówimy o obiekcie użyteczności publicznej, tym bardziej warto porozmawiać o nim w szerszym kontekście – oceny samego projektu i jakości jego realizacji, w tym nadzoru ze strony projektantów. Towarzystwo Projektowe często posługuje się sformułowaniem „autorzy projektu remontu Dworca Centralnego”. Doceniam ten marketingowy zabieg, choć mam wrażenie, że swoje prawdziwie autorskie piętno projektanci pozostawili przede wszystkim w hali głównej dworca, do której akurat nie tylko ja zgłaszam najwięcej pretensji. Straszą tu ciężkie, niefunkcjonalne konstrukcje boksów handlowych i snująca się między nimi ławka – zaburzając przestrzeń, potęgując poczucie chaosu. Bardzo źle oceniam użytkowe funkcje tych konstrukcji: projektanci zaoferowali inwestorowi i najemcom kawiarenki i kwiaciarnię… bez dostępu do wody, małe i ponad miarę wysokie konstrukcje, w szparach pomiędzy szklanymi płytami hula wiatr, co w połączeniu z brakiem trwałych rozwiązań kwestii zapewnienia minimum komfortu cieplnego czyni tę zabudowę kuriozalną w skali Europy. Na dworcu głównym w Berlinie też jest zimno, ale w kawiarenkach temperatura pozwala na pracę w t-shircie. Nasi najemcy na hali głównej Centralnego pracują… w kufajkach. Może to ich trzeba zapytać o ocenę pracy TePe? Pomijam kwestie zasłaniania przez „wigwamy” nośników reklamowych, co obniża ich atrakcyjność i cenę, zasłaniania elementów informacji dworcowej i kas, a także rozwiązania projektowe, które ogromnie utrudniają sprzątanie zewnętrznej powierzchni zabudowy handlowej. To klops pierwszej klasy. 6. Kolejnym jest system oznakowania dworca. Każdy kto widział lub pamięta oznakowanie rodem z wcześniejszych lat, ma przed oczami duże kasetony z kształtnymi literami, widoczne z daleka. Dziś widzimy zduszone, liche, zagubione w przestrzeniach galerii dworcowych kasetoniki, których przeznaczenie można poznać podchodząc na odległość kilku metrów. Niefunkcjonalne, nie pasujące do wcześniejszych dokonań TePe w tej dziedzinie, jakby wymyślone „na odczepnego”. Ot, jakbym widział przystanki z Krakowskiego Przedmieścia… (Ciąg dalszy w następnym komentarzu) Odpowiedz Link Zgłoś
fauxnews Re: Treść listu Jacka Prześlugi 08.12.11, 17:51 7. Mam do projektu i nadzoru autorskiego ze strony Towarzystwa Projektowego inne zarzuty, ale o nich będzie rozmawiała komisja podczas odbioru końcowego remontu. O jednym warto jednak poinformować już dziś – o zagrożeniu, jakie stwarza dla życia i zdrowia podróżnych konstrukcja balustrad ze szklanym wypełnieniem, których pełno na dworcu. Konstrukcja jest nie tylko niezgodna z projektem i SIWZ (szkło grubości 8 zamiast 10 mm – gdzie był nadzór projektowy?), ale także z polskimi normami (Dziennik Ustaw nr 75 z 2002 roku, art. 298, poz. 690), które mówią, że szkło z balustrad musi mieć specjalne mocowania (na Centralnym ich brak), a także musi rozpadać się – jak szyba samochodowa – na tysiące bardzo drobnych, nieszkodliwych dla ciała kawałków. Szkło z barierek, co udowodnili kibole 11 listopada, rozpada się na wielkie, ostre kawały (mamy zdjęcia), a z mocowań można je wypchnąć byle kopniakiem. Co, jeśli spadnie na głowy schodzących po schodach pasażerów? Czy nie byłoby dobrze, gdybyśmy publicznie rozmawiali także o tym? Czy portal gazeta.pl poświęci takim „detalom” aż 8 swoich informacji, jak reklamie dworcowej? 8. Jerzy Porębski i Grzegorz Niwiński zarzucają mi gwałt na estetyce dworca, polegający na zabudowaniu prześwitów w galeriach handlowych dworca – swoistych loggii, z których można było patrzeć na pociągi. Tutaj akurat to ja mam wobec projektantów zarzut znacznie poważniejszy: brak wyobraźni, który mógł prowadzić do tragedii. Od czeluści peronów dworcowych prześwity oddziela jedynie wysoka na 1,1 m szklana balustrada, za nią znajduje się niewielki podest, a tuż poniżej… dachy wjeżdżających wagonów. W odległości ok. 180 cm od krawędzi prześwitu znajduje się sieć trakcyjna o napięciu 3000V. Nie trzeba być projektantem, by wyobrazić sobie podpitego wyrostka, który chce popisać się przed kolegami skokiem na dach wagonu, albo samobójcę, który pragnie rozstać się z życiem po filmowym skoku na sieć wysokiego napięcia; na kolei zdarzały się takie przypadki. Obecnie na byle kładce nad siecią trakcyjną ustawia się – zgodnie z normami przeciwporażeniowymi – konstrukcje z siatek i blach metalowych, wysokie na ponad 2 metry. Wszystko po to, by zatrzymać szaleńców. Co zrobili w tej kwestii projektanci z TePe na Centralnym? Nic. Jak zagwarantowali bezpieczeństwo? Przy pomocy lichej barierki? Dla mnie – to skandal. Zwłaszcza, że jednego „odważnego” ściągałem już z podestu: przeskoczył barierkę, filmował wjeżdżający pociąg, stał na skraju ściany peronu… Konstrukcja reklamy, dzięki której zabudowane zostały prześwity, daje dziś więc minimum bezpieczeństwa i choćby dzięki temu ma znaczącą wartość. A jednocześnie – ogranicza wielkie przeciągi, dopływ zimna i zapylenie galerii handlowych, co cieszy najemców i klientów, bo nie są narażeni na fruwające w powietrzu opiłki żelaza, kurz, smród i dym ciągnący się np. za wagonami z Białorusi. Czy są to wystarczające przesłanki, by potwierdzić zasadność budowy nośników reklamowych na ścianach peronów? Nie wiem. Ale wolę uchodzić za wandala, który niszczy poezję prześwitów i zabudowuje je reklamą, niż tłumaczyć matce desperata, dlaczego jej syn zginął z powodu czyjegoś braku wyobraźni. Wolę jej kolejarski nadmiar niż profesorski brak. Nie roszcząc sobie żadnych praw do wypowiadania się w kwestii profesjonalizmu Towarzystwa Projektowego Porębski-Niwiński, czuję się zobowiązany zadać publiczne pytanie, jak to jest możliwe, aby firma stanowiąca znak rozpoznawczy polskiego wzornictwa przemysłowego – fakt, bez doświadczeń w projektowaniu wielkoformatowych dworców – podsunęła i zrealizowała na Dworcu Centralnym tak mizerną koncepcję hali głównej, z tak słabowitym sposobem oznakowania i z tyloma błędami w nadzorze autorskim, których część zaprezentowałem? Czy nie mamy do czynienia ze swoistym rodzajem wandalizmu w przestrzeni publicznego dworca, dokonanym w białych rękawiczkach za niepubliczne, kolejowe pieniądze? Jacek Prześluga Członek Zarządu PKP SA www.rynek-kolejowy.pl/29290/Przesluga_odpowiada_projektantom_rewitalizacji_Dworca_Centralnego.htm dworzecpolski.pl/megafon/2011/moj-list-otwarty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: Treść listu Jacka Prześlugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 18:07 Piękny list. Jakże w wielu punktach słuszny. Ja zadam tylko trzy pytania do CZŁONKA ZARZĄDU p. Jacka Prześlugi: 1. Kto zatwierdził i zdecydował o wyborze TEGO projektu remontu ? 2. Gdzie był nadzór inwestorski ? 3. Czy zapłocono już za roboty niezgodne z projektem ? A oprócz tego: Zabieraj Pan te szmaty z Dworca. Przestańcie szpecić Warszawę i nie zasłaniajcie się brakiem PZP. W normalnym świecie PZP jest nikomu do niczego niepotrzebny. Po prostu liczy sie zdrowy rozsądek, serce i zasady tzw współżycia społecznego. Broni pan przegranej, z punktu moralnego, sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fe widze że tutejszy gazwybuch także atakuje pkp IP: *.mikolow.multimetro.pl 08.12.11, 17:54 to samo mamy w katowicach, wspołczuje Odpowiedz Link Zgłoś
fauxnews Dlaczego gazeta kłamie. Wyjasnienie. 08.12.11, 18:03 Jak zapewne zauważyliście, o reklamie na centralnym jest ostatnio głośno. Lecz czy na pewno piszą o tym wszystkie dzienniki i mówiły o tym wszystkie wydania wiadomości? Otóż nie. Większość tytułów nawet o tym nie wspomniała. Ewentualnie jakiś malutki artykulik coby nie było, że są z tyłu i nic nie wiedzą. Kto więc sprawił, że odnosimy wrażenie, iż o reklamie jest tak głośno? Kto przez niemal tydzień codziennie niestrudzenie publikował nazywanymi wielkimi literami na czołówce krytyczne artykuły? Gazeta Wyborcza. Boże, jakże mocno kochający piękno architektury redaktorzy muszą tam pracować. Tyle energii poświęcić i tyle artykułów nie opublikować by w ich miejscu napisać o pięknie DC. Jakież to wielce szlachetne i jak bardzo rzadkie w dzisiejszych czasach... STOP! Nie dajcie sobie robić wody z mózgu. Ludzie, Gazetę Wyborczą wydaje Agora, zaś ta sama Agora jest właścicielem AMS. Natomiast AMS jest największym obecnie dzierżawcą powierzchni reklamowych na dworcach. Choćby na takim dworcu jak w Poznaniu. Cała bezczelność Prześlugi polega na tym, że odważył się sam podpisać umowę z H&M, nie zaś jak do tej pory robił to AMS. Mówiąc wprost, AMS wyleciało na pysk z tego układu, i cała kasa zamiast pójść na konto AMS, poszła do kolejarzy. O to tak naprawdę chodzi. Kolejarze chcą stworzyć swój własny dom medialny który będzie ogarniał reklamy na dworcach, a co za tym idzie, wpływy z takich reklam będą w całości szły na konto kolei a nie do kieszeni pośredników takich jak AMS. To właśnie dlatego Wyborcza roztacza takie koszmarne wizje jaka to się tragedia stała, że powieszono szmatę na budynku. Lecz to nie wszystko. AMS jest największym operatorem reklam również na peronach należących do PLK. Oni się po prostu boją, że kolejarze dogadają się między sobą i AMS wyleci na pysk również z peronów. Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć o jakich pieniądzach w skali całego kraju mówimy, ale chyba każdy potrafi sobie wyobrazić jak przeogromne to są kwoty. A od tychże wielkich kwot, AMS może (i prawdopodobnie zostanie) zostać odcięty. Teraz rozumiecie? Ci wszyscy wielcy piewcy idei dworca bez szmaty nie krzyczą o tym bo dbają o dobro dworca, ale wręcz przeciwnie. Oni dbają o prywatną spółkę która straci ogromne pieniądze. Natomiast zależność jest prosta. Kopiąc w tyłek Prześlugę, kopią Jego pomysł na finansowanie, a co za tym idzie, gdy pozbędą się Prześlugi, znów będzie miejsce na stary układ w którym AMS wynajmuje za psie pieniądze powierzchnie od kolei, i udostępnia ją dalej za dużą kasę. I takie jest właśnie sedno tej sprawy. Sedno o którym niewielu wie i wspomina. Zresztą nie dziwi mnie wcale, iż nie wielu o tym wie, skoro jedynym w zasadzie medium poruszającym kwestię w/w reklamy jest Wyborcza, w której największym interesie jest by jak najmniej osób o tym wiedziało. [sonda=Czy według Ciebie, Gazeta.pl jest rzetelnym i obiektywnym źródłem informacji?] [*]Nie. [*]Tak. [*]Nie mam zdania. [/sonda] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: Dlaczego gazeta kłamie. Wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 18:10 Nawet jeżeli to prawda, a zakładam, że tak to nie daje prawa PKP do gwałcenia poczucia estetyki. Dworzec w reklamach to spieprzony remont. Nawet, jak wynika z listu otwrtego, zgodny z założeniami. Szkoda, że na tamtym etapie Gazeta nie protestowała. Nawet z tych NISKICH pobudek. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Dlaczego gazeta kłamie. Wyjasnienie. 08.12.11, 18:15 Gość portalu: lajkonik napisał(a): > Nawet jeżeli to prawda, a zakładam, że tak to nie daje prawa PKP do gwałcenia p > oczucia estetyki. To jest słabość prawa, która nie pozwala włodarzom miasta uchronić ludzi od przymusu patrzenia na takie szmaty dzień w dzień tygodniami i miesiącami. Mam nadzieję, że wielu ludziom H&M będzie się kojarzyło ze słowem szmata co zważywszy na ich profil może być przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: Dlaczego gazeta kłamie. Wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 18:26 Dobre !!! A tak na marginesie, polscy właściciele firm konfekcyjnych nazywali to : szmata biznes. Zgodnie z prawdą. Każde człowieka czeka 3x1 lub urna. Każde ubranie zostanie "szmatą". Płachtę reklamową tyż. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Dlaczego gazeta kłamie. Wyjasnienie. 08.12.11, 18:11 Dla pełnego obrazu podaj adres jakiejś reklamy AMS'u tak chamskiej jak ta wstrętna szmata reklamowa na dworcu. No powiedzmy takiej, która zasłania cały budynek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Dlaczego gazeta kłamie. Wyjasnienie. IP: *.free.aero2.net.pl 08.12.11, 19:01 Panie Prześluga. Codziennie przejeżdżam obok ohydnych bohomazów, które pozwolił Pan umieścić "artystom", na grzebieniu tunelu jednego z peronów. Codziennie próbuję rozgryźć, jakie treści chciał Pan, pana "artyści", przekazać. Zagdką to dla mnie, ma chyba pozostać. Postrzępione obrazki, feeria jadowitych kolorów. Dlaczego nie na przykład, na ścianie/murze/parkanie Pan posesji, lecz na odczyszczonym, niemałym trudem, fragmencie największego, warszawskiego dworca? O ile reklamy można obłudnie uzasadniać chęcią pozyskania środków na sprzątanie /osobiście, wywaliłbym Pana i tę kasę, którą Pan ciągnie, przeznaczył na 1 działające schody ruchome/. To te paskudztwa na ścianach? Tego nie rozbiorą na kawałki kolekcjonerzy, nawet za 100 lat. Poszanowanie i niech Pan poszuka innego mecenasa, który sfinansuje Pana "wizję sztuki". Po co za publiczną, albo kolejową kasę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wilanowiak Re: Dlaczego gazeta kłamie. Wyjasnienie. IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.11, 21:15 Faux News, nie kłam. Jedyna gazeta, która dała ogromny materiał o remoncie centralnego, okraszony zdjęciami i infografiką tuneli i przejść podziemnych, to Gazeta Stołeczna. warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34864,10543759,Centralny_po_remoncie_jak_nowy__Udalo_sie_ozywic_trupa_.html to nie był malutki artykulik, tylko zapowiadany przez kilka dni materiał zajmujący bite dwie strony gazety, wskazujący wiele udanych elementów remontu Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk PKP atakuje projektantów: "To wy zepsuliście dw... 08.12.11, 18:06 Zarząd PKP się pogrąża. Odpowiedz Link Zgłoś
nf33 [...] 08.12.11, 18:10 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szkoda gadać Te "kryształy" w hallu Dworca są rzeczywiście IP: 195.212.199.* 08.12.11, 18:12 idiotyczne , brzydkie i niefunkcjonalne . Trzeba takiego "ałtora-artystę"przymusowo zamknąć w tej klatce na jeden dzień w lecie i w zimie niech doświadcza swojego dzieła. Może następnym razem pomyśli przed. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: Te "kryształy" w hallu Dworca są rzeczywiście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 18:23 Dla mnie też są co najmniej "dziwne". Ale to nie zmienia faktu, że takie zatwierdził Zarząd PKP. Dziś krytykuje sam siebie, by bronić innych, jeszcze gorszych decyzji. Panie Prześluga, średnio kumata małpa lepiej by się broniła. Po prostu - cały Zarząd PKP do wymiany. Najpierw coś ustalają, za czymś optują, a potem sami siebie krytykują. Choroba psychiczna ? To z pewnością wyklucza możliwość zatrudniania na tak odpowiedzialnych funkcjach. Panie Premierze ! Do dzieła ! Rozpirzyć to towarzystwo wzajemnej adoracji, które nawet nowego rozkładu jazdy nie potrafiło dobrze wprrowadzić ! Opis ignoracji członków Zarządu PKP dokonany prze zjednego z nich, p. Prześlugę, jest straszny. Oni nie wiedzieli co czynili :) Odpowiedz Link Zgłoś
greg.waw PKP atakuje projektantów: "To wy zepsuliście dw... 08.12.11, 18:15 "Czy nie mamy do czynienia ze swoistym rodzajem wandalizmu w przestrzeni publicznego dworca, dokonanym w białych rękawiczkach za niepubliczne, kolejowe pieniądze?" Jak to niepubliczne pieniądze panie Jacku, a kto jest właścicielem PKP? Osobiście nie mam nic przeciwko reklamom umieszczonym na bocznych ścianach dworca, ale przesłonięcie szklanej części elewacji to już przegięcie i psuje architekturę dworca. To jest moje osobiste zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ptaq_666 Reklama to Pikuś... 08.12.11, 18:43 Nie za bardzo rozumiem, o co ta awantura - w porównaniu z tym gównem, które Panowie Projektanci postawili w holu głównym, reklama jest naprawdę pierwsza klasa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kitt winne jest prawo - czylki Gronkiewicz Waltz i Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 18:46 To normalne, że właściciele dworca jeżeli to możliwe załonią go reklamą.nienormalne jest natomiast prawo, które na takie coś pozwala. Gronkiewicz Waltz rządzi już miastem drugą kadencję, Platforma rządzi drugą kadencję krajem- nie zrobili praktycznie nic w kwestii olbrzymich reklam w centrach polskich miast.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widzę i grzmię i jarosławpolskezbaw? IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.11, 21:11 Co ma Prezydent miasta albo Premier do Dworca kolei? W twoim pcimiu pisowski władca rządzi wszystkim? Za hitlerka tak było .... Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: i jarosławpolskezbaw? 08.12.11, 22:56 Gość portalu: widzę i grzmię napisał(a): > Co ma Prezydent miasta albo Premier do Dworca kolei? W twoim pcimiu pisowski w > ładca rządzi wszystkim? Za hitlerka tak było .... No popatrz. A na twoim własnym terenie miasto może ci nie pozwolić zbudować wieżowca. Ba! Możesz w ogóle nie móc NIC zbudować, tylko trawkę zasiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kitin Re: i jarosławpolskezbaw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 16:06 > Co ma Prezydent miasta albo Premier do Dworca kolei? W twoim pcimiu pisowski w > ładca rządzi wszystkim? Za hitlerka tak było .... Rozmowa z osobą,która nie wie jaki jest związek Premiera z PKP jest stratą czasu, ale z litości napiszę ci, że w cywilizowanych miastach Europy jest prawo, które ogranicza możliwość wywieszenia ogromnych reklam w mieście. Biorąc pod uwagę co napisałeś, zapytasz pewnie co ma Premier do Prawa.Polecam poczytać Konstytucję. Wybaczam Ci także złośliwości,podejrzewam,że dziadkowie lub Twoi rodzice, byli małorolnymi chłopami, co łatwo wywnioskować z Twojego tekstu. Przez takich prostych ludzi jak Ty warszawa kojarzy się z buractwem, więc jeżeli kochasz swoje miasto,zanim coś napiszesz, pomyśl choćtroch. Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Ciuli z PKP 08.12.11, 19:01 Jestes paskudnym niszczycielem i jeszcze smiesz pyskowac madrzejszym od siebie? Takich jak Ty powinno sie pogonic z tego folwarku jakim jest PKP - ten skrot powinien byc synonimem slow: taniocha, olewactwo, tumiwisizm i arogancja. Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Ciulu z PKP 08.12.11, 19:03 Jestes paskudnym niszczycielem i jeszcze smiesz pyskowac madrzejszym od siebie? Takich jak Ty powinno sie pogonic z tego folwarku jakim jest PKP - ten skrot powinien byc synonimem slow: taniocha, olewactwo, tumiwisizm i arogancja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Satyron Polska krajem tandetnej reklamy... IP: *.play-internet.pl 08.12.11, 19:13 przypatrzcie sie dokladnie , reklama jest wszedzie! widzieliscie zaparkowane na parkingach , poboczach przyczepy na ktorych stoja stojaki z reklamami... reklama na dworcu PKP cala polac przy skrzyzowaniu Marszalkowska/ Swietokrzyska za "plecami Rotundy PKO... pornograficzne reklamy walajace sie w centrum reklamy na przystankach autobusowych typu sprzedam , kupie , fryzjer , ochrona , jazda reklamy na plocie koscielnym ( Bialoleka), reklamy w internecie reklamy na cmentarzach (uslugi) etec etc ..slowem " Polacy to ku..." Pilsudski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gary Re: Polska krajem tandetnej reklamy... IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.11, 19:32 Ten Prześluga to chyba debil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gary Re: Polska krajem tandetnej reklamy... IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.11, 19:39 Zresztą tak samo jest z Rotundą. Wyremontowali ją by znowu obkleić jakimś syfem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat.31 Pan fan (zapachów specyficznych) IP: *.play-internet.pl 08.12.11, 20:04 Pan z PKP zapewne pokochał zapach ekskrementów na torach dworca i jest obrażony na projektantów, że go tych zapachów pozbawili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 13f PKP atakuje projektantów: "To wy zepsuliście dw... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 21:26 GW manipuluje i łże jak bura suka, ale p. Prześluga, pieprząc farmazony o estetyzacji i rewitalizacji, nadawałby się co najwyżej na zarządce zbutwiałego chlewika. Na dworcu bywam średnio raz na miesiąc, byłem i dziś stojąc w kolejce po bilet, środek dnia. I nie było fajnie... + kasjerki uprzejme i kompetentne, ale oczywiście nie wszystkie kasy otwarte, więc czas czekania stanowczo zbyt długi, biletomaty nie działają. - prowizorka wszędzie, rozkłady na rozklekotanych stojaczkach, wszystko się sypie, pod względem prawnym spokojnie udałoby się udowodnić zagrożenie dla życia na każdym kroku i całość powinna być zamknięta. - kubiki jak były obrzydliwe, tak są obrzydliwe, zarówne te wynajęte jak i nie, przypominają plan bardzo tandetnego filmu sci-fi z lat 50-tych, koszmar, zmniejszają powierzchnie do klaustrofobicznych rozmiarów. w razie pożaru, drogi ewakuacyjnej nie ma, wszyscy spalają się żywcem. - dzień nie był specjalnie mroźny, w hali głównej jak zwykle bardzo zimno - i ciemno: światła wyłączone, oprócz oczywiście tych oświetlających chore, powykręcane mutanty na szmatach H&M - komunikaty nie mają sensu, ponieważ są zagłuszane przez NIEUSTAJĄCY odgłos wiercenia w betonie. Tak, rozumiem, praca w nocy jest droższa, ale WAW to ponoć stolica zielonej wyspy w EU. - dojście gdziekolwiek wymaga nadkładania drogi i stanu najwyższego skupienia w odczytywaniu napisów i strzałek. + w.w. oznakowanie logiczne i poprawne - niepełnosprawni, zapomnijcie o jakiejkolwiek podróży koleją - nowe wyświetlacze przyjazdów i odjazdów w hali głównej - czcionka, rozdzielczość i kontrast tylko dla tych o 100% sokolim wzroku. Nie jest żadną tajemnicą na jakimkolwiek lotnisku lub dworcu na świecie, że bardziej czytelna jest jasna czcionka na ciemnym tle, nie na odwrót. - przeciekają perony i przejścia podziemne, zacieki i kałuże są wszędzie - jakość materiałów użytych do remontu przypomina wyprzedaż defektów w Castoramie Reasumując, syf jest niesamowity, estetyka goovniana, a wulgarna szmira h&m dopełnia chorej wizji i jedyna rzecz która cieszy to pozytywne zaskoczenie ogólnym podejściem i chęcią pomocy wśród szeregowych pracowników tego burdelu, nawet mocno podstarzały ochroniarz sprawnie i po angielsku udzielił informacji zdezorientowanym turystom. Odpowiedz Link Zgłoś
przewoz_pw Re: PKP atakuje projektantów: "To wy zepsuliście 08.12.11, 22:58 Ciekawe, co by było jakby na Centralnym zawisła ogromna reklama GW? Odpowiedz Link Zgłoś
mk72 PKP atakuje projektantów: "To wy zepsuliście dw... 09.12.11, 00:14 Nie wnikając w szczegóły sporu, wygląda na to, że pretensje mają teraz wszyscy do wszystkich. Co nie zmienia faktu, że Dworzec Centralny, widziany z Alei Jerozolimskich, wygląda jak wieszak na reklamę. Czekamy, aż Pan Prześluga przebierze się za Warsa i zacznie zarabiać cash ku chwale swojej firmy. Jeśli na Krupówkach w Zakopanem można się przebrać za niedźwiedzia, to i Warszawie pewnie można za Warsa (a może i Sawę?:). Odpowiedz Link Zgłoś
foczka_z_ochoty PKP atakuje projektantów: "To wy zepsuliście dw... 09.12.11, 00:27 Takie wojenki potwierdzają rozpoznanie: WYBURZYĆ TO!!! Zarząd PKP puścić w skarpetkach, firmę sprzedać DB (Niemcy zrobią porządek wreszcie), torowiska w obrębie Warszawy zasiać trawą - z wyjątkiem metra, WKD i tramwajów. PKP niech sobie dojeżdża tam, gdzie są lotniska (np. Łódź i Modlin, ew. Okęcie). Trzymać ich z daleka od Stolicy, to prowincjonalni parweniusze wypasieni na państwowych posadkach. Z góry zastrzegam, że to moje absolutnie prywatne zdanie. papa Fosia Odpowiedz Link Zgłoś
mwindak Re: PKP atakuje projektantów: "To wy zepsuliście 09.12.11, 01:06 czytajac ten artykul mam wrazenie, ze poziom dziennikarstwa w GW jest albo tendencyjny, stronniczy i zawiera brak elementarnych zasad obiektywizmu albo cechuje go totalne niechlujstwo w przedstawianiu faktow. Czytajac natomiast komentarze niektorych czytelnikow mam wrazenie, ze niezdali sobie nawet trudu byprzeczytac list otwarty w orginale, bo ten belkot przedstawiony w artykule jest skandaliczny i stronniczy a wiekszosc wypisuje komnetarze lykajac to bez jakiejkolwiek refleksji. Sam nie jestem zwolennikim (a wrecz przeciwnikiem) reklam wielkopowierzchniowych ale zeby kogos osadzac wypadaloby chociarz przeczytac orgianal jego wypowiedzi a nie te pomyje pozdrawiam uwaznych i swiadomych czytelnikow! a wszelkim grupom interesow zerujacym na slabosci PKP trzeba powiedziec do widzenia Odpowiedz Link Zgłoś