Dodaj do ulubionych

NIESZCZĘSNE lotnisko w środku Warszawy

    • Gość: PIOTR Re: NIESZCZĘSNE lotnisko w środku Warszawy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.12.04, 13:17
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2442687.html
      Czy będą chętni na loty z Modlina?




      Krzysztof Śmietana 12-12-2004 , ostatnia aktualizacja 13-12-2004 08:58

      Pierwsze roboty w marcu przyszłego roku, pierwszy start samolotu w czerwcu - to
      rządowy plan uruchomienia lotniska dla tanich linii w Modlinie. Czy to realna
      wizja, czy tylko mrzonki?

      W błysku fleszy wiceministrowie obrony narodowej Janusz Zemke oraz
      infrastruktury Jan Ryszard Kurylczyk podpisali w sobotę w Modlinie porozumienie
      w sprawie utworzenia lotniska. - To ma być port dla tanich linii, czarterów i
      lotów towarowych. Chcemy, by zaczął działać już w czerwcu przyszłego roku. To
      bardzo ambitny plan, ale sądzimy, że realny - przyznał szef Przedsiębiorstwa
      Państwowego Porty Lotnicze Zbigniew Lesiecki.

      Na razie w Modlinie jest niewiele: pas startowy o długości 2,5 km, kilka
      hangarów i zdewastowane budynki dawnego lotniska wojskowego. Co trzeba zrobić,
      by mogły tam startować samoloty pasażerskie? M.in. wydłużyć pas o blisko 800 m,
      zbudować terminal, przystosować systemy lotniskowe do obsługi dużych maszyn
      pasażerskich, wreszcie uzyskać odpowiednie zgody na funkcjonowanie portu.

      Pieniądze na przystosowanie lotniska mają pochodzić z kilku źródeł, m.in. z
      funduszy PPL, budżetu państwa i kredytu. Ostateczna kwota będzie znana po
      wykonaniu biznesplanu, który ma być gotowy w styczniu. Zbigniew Lesiecki oraz
      Jerzy Rasilewicz, prezes Agencji Mienia Wojskowego, która z PPL stworzy spółkę
      zarządzającą lotniskiem, liczą, że prace zaczną się wiosną.

      Już w czerwcu do Modlina miałyby się przenieść tanie lotnicze, które teraz są
      obsługiwane w ciasnym terminalu Etiuda na Okęciu. Z powodu rozbudowy głównego
      dworca wkrótce do Etiudy ma się przenieść część tradycyjnych przewoźników.

      - Ktoś z góry zakłada, że z tego powodu na pewno wyniesiemy się do Modlina.
      Trochę się dziwimy, bo każdy przewoźnik powinien mieć prawo wyboru, skąd chce
      startować. Nasze linie korzystają np. z lotnisk położonych blisko centrum. Tak
      jest m.in. w Rzymie czy Paryżu - wylicza Eryk Kłopotowski, rzecznik linii
      SkyEurope. Dodaje jednak, że jego firma nie wyklucza przeprowadzki, ale nikt
      jeszcze nie rozmawiał z nią oficjalnie o nowym lotnisku. Nic nie chcą jeszcze
      przesądzać także przedstawiciele innych tanich linii, np. Wizzair czy EasyJet.

      W PPL liczą jednak, że do przeprowadzki do Modlina skłonią przewoźników niższe
      opłaty lotniskowe.

      A jak dojedziemy do Modlina? Na początek najpewniej autobusem trasą gdańską. O
      uruchomieniu takiej linii z centrum Warszawy do Modlina już rozmawia z
      przewoźnikami burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego Jacek Kowalski. Podróż
      zajmie jednak co najmniej 45 min. W przyszłości dojazd mają zapewnić
      podmiejskie pociągi - na lotnisku istnieje już bocznica, którą trzeba
      wyremontować i wyposażyć w stację
    • Gość: Piotr Ryanair w ciągu roku przewiezie 100 tys. pasażerów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.05, 11:11
      info.onet.pl/1033817,10,item.html
      Ryanair w ciągu roku przewiezie 100 tys. pasażerów z Polski



      Największy europejski tani przewoźnik Ryanair uruchomi od 24 marca nowe
      połączenie między Wrocławiem i Londynem (lotnisko Stansted). W ciągu pierwszego
      roku firma zamierza przewieźć na nowej trasie 100.000 pasażerów.

      "Spodziewamy się przewieźć ponad 100.000 pasażerów w trakcie pierwszego roku
      naszej działalności w Polsce" - powiedziała w czwartek dziennikarzom Caroline
      Baldwin, dyrektor sprzedaży w Ryanair.

      Ryanair jest największą w Europie tanią linią lotniczą, obsługującą 209 tras z
      93 portów lotniczych w 19 krajach. Firma zatrudnia 2200 osób i zamierza
      przewieźć w bieżącym roku około 27,5 mln pasażerów. Od kwietnia do września
      2004 roku linie przewiozły blisko 14 mln pasażerów.

      • Gość: ps1 Przewiezie, ale niekoniecznie z Warszawy IP: *.dial.inet.fi 09.01.05, 09:53
        Pytana podczas konferencji prasowej o plany dalszej ekspansji Caroline Baldwin
        odpowiedziała, że Ryanair równie dobrze może uruchomić nowe połączenia w Europie
        Zachodniej, a istotnym kryterium wyboru portów docelowych będą opłaty pobierane
        przez lotniska. Dodała, że opłaty na lotniskach hiszpańskich są nawet
        trzykrotnie mniejsze niż stawki stosowane przez lotniska polskie. - Nie musimy
        być obecni w Warszawie czy innych polskich portach - powiedziała.
        I tak to właśnie będzie, jeśli PPL nie przedstawi dobrej oferty. Cała nadzieja w
        Modlinie, bo właśnie o Ryanaira starać się warto!
        • Gość: PIOTR Re: Przewiezie, ale niekoniecznie z Warszawy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.01.05, 10:11
          nasze narodowe nieszczęście polega na tym że Modlin wziął pod swe skrzydła
          także PPL. I niestety tanio nie będzie. Cała nadzieja w prywatyzacji PPL.

          Nam warszawiakom pozostaje 6 godzin jazdy do Wrocławia. Cóż mamy prezydenta co
          sie głównie dzikimi kotami zajmuje.
    • Gość: PIOTR Porty Lotnicze chcą podwyższyć opłaty lotniskowe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.01.05, 15:25
      Porty Lotnicze chcą podwyższyć opłaty lotniskowe nawet o jedną trzecią

      Negocjacje od początku


      Jeśli Porty Lotnicze podwyższą opłaty, Warszawa może stać się najdroższym w
      swojej klasie portem lotniczym na świecie - alarmuje Stowarzyszenie
      Międzynarodowych Przewoźników Lotniczych IATA. Porty Lotnicze nie zgadzają się
      z tą opinią.



      Warszawa zamiast stać się ważnym portem przesiadkowym, może zostać
      zmarginalizowana zmieniając się w niewielkie lotnisko Wschodniej Europy.

      Wczorajsze rozmowy Państwowych Portów Lotniczych i przedstawicieli związku
      przewoźników lotniczych IATA na ten temat nie przyniosły rozstrzygnięć.

      Z szacunków firmy konsultingowej ARL wynika, że Warszawa może stać się
      najdroższym na świecie lotniskiem wśród portów obsługujących od 5 do 10 mln
      pasażerów rocznie, jeżeli wprowadzi od 1 marca zapowiadane stawki opłat za
      przelot przez Polskę, starty i lądowania oraz dostęp do terminalu na
      warszawskim Lotnisku im. Chopina. Według IATA podwyżki wyniosą od 9 do 35 proc.
      21 stycznia mija termin przekazania do Urzędu Lotnictwa Cywilnego projektu
      stawek opłat lotniskowych, które będą obowiązywać od 1 marca.

      Wczoraj odbyło się spotkanie kierownictwa PPL z przedstawicielami linii
      lotniczych w tej sprawie. Porty zaproponowały odłożenie w czasie wprowadzenia
      nowej taryfy. Linie lotnicze odebrały tę propozycję jako gotowość do
      rozpoczęcia negocjowania wysokości opłat.

      Podwyżka przy okazji
      Ponad dwa miesiące temu PPL przedstawiły liniom lotniczym nowe taryfy. Firma
      dokonała zmiany waluty, w której podawane są opłaty. Dotychczas był to dolar
      amerykański, od 1 marca ma to być złoty. Przy zmianie waluty okazało się, że
      ceny podane w złotych po przeliczeniu na dolary po obecnym kursie są znacznie
      wyższe niż obecnie obowiązujące. Opłata za dostęp do terminalu, liczona od
      pasażera, wynosiła dotychczas 16 USD, a od 1 marca ma wynieść 67 zł,
      równowartość 21,55 USD, prawie 35 proc. więcej niż poprzednia stawka. Rosną
      również inne opłaty, przy czym wzrost nie jest taki sam za wszystkie rodzaje
      usług. To znaczy, że wprowadzenie nowych stawek nie wiązało się wyłącznie z ich
      przewalutowaniem. Prawie nie zmienia się opłata za dostęp do terminalu
      obsługującego loty krajowe. Opłata za parkowanie samolotu ma wzrosnąć o 24
      proc. Nieco mniejsze są podwyżki opłat za przelot, starty i lądowania.

      Skalkulowane według kosztów
      Według Edyty Mikołajczyk, rzeczniczki prasowej PPL, nowe stawki zostały
      skalkulowane na podstawie kosztów ponoszonych przez firmę. Dzień przed
      wczorajszym spotkaniem linii lotniczych z PPL Edyta Mikołajczyk podkreślała, że
      nowe stawki nie są jeszcze zatwierdzone i mogą ulec zmianie. Linie lotnicze
      oczekiwały, że PPL wyrażą gotowość odroczenia podwyżki lub ustanowienia
      niższych stawek niż proponowane, ale i tak większych od obowiązujących obecnie.
      IATA zapowiadała, że nie chodzi jej o odroczenie podwyżek czy ich ograniczenie,
      lecz o realną obniżkę opłat lotniskowych. Od dłuższego czasu są one przedmiotem
      analiz stowarzyszenia. Giovanni Bisignani, prezes IATA, podczas konferencji,
      która odbyła się w grudniu, mówił, że IATA nie zamierza akceptować podwyżek
      taryf, gdyż cała branża przewoźników lotniczych ponosi straty mimo
      wprowadzanych oszczędności, a w tym samym czasie porty osiągają wysokie zyski.
      W tym roku IATA zamierza się szczególnie przyjrzeć warunkom konkurencji w
      branży lotniczej w Hiszpanii, Niemczech, Polsce i Turcji.

      Krociowe zyski z opłat
      PPL od lat przynosi wysokie zyski. Według szacunkowych danych,
      niezatwierdzonych jeszcze przez audytora, w ubiegłym roku Porty Lotnicze
      zanotowały blisko 170 mln zł zysku netto. W dwóch poprzednich latach zyski
      przekraczały 100 mln zł rocznie. Firma czerpie największe zyski z opłat
      nawigacyjnych (przelot nad Polską, starty i lądowania) i zarządzania
      warszawskim lotniskiem. Poza tym firma jest właścicielem lotnisk w Zielonej
      Górze i Rzeszowie oraz większościowym udziałowcem spółek zarządzających portami
      w Krakowie, Poznaniu, Szczecinie. PPL posiadają też udziały w spółkach
      zajmujących się obsługą pasażerów w kilku portach, w tym 100 proc. spółki
      Warsaw Airport Services, działającej na Lotnisku im. Chopina. PPL są też
      udziałowcem spółek niezwiązanych z branżą lotniczą. Należy do nich w całości
      Port Hotel, właściciel hotelu wybudowanego w sąsiedztwie warszawskiego
      lotniska, i jedna trzecia udziałów spółki Casinos Poland, prowadzącej kasyna,
      oraz 12,75 proc. akcji Baltony, firmy prowadzącej sklepy wolnocłowe. •

      ARTUR BURAK

      Krzysztof Rudnicki, dyrektor Stowarzyszenia Międzynarodowych Przewoźników
      Lotniczych IATA w Polsce

      IATA od dawna wskazuje, że w niektórych krajach, w tym w Polsce, opłaty
      lotniskowe i nawigacyjne są zbyt wysokie. Nowe stawki proponowane przez Porty
      Lotnicze (PPL) są jeszcze wyższe od obowiązujących obecnie. Na szczęście
      wczorajsze spotkanie poświęcone taryfom, w którym uczestniczyły PPL, IATA i
      reprezentanci linii lotniczych, nie stało się jedynie pretekstem do uzyskania
      opinii linii o nowych taryfach, która zostałaby dołączona do dokumentów
      przekazywanych Urzędowi Lotnictwa Cywilnego. PPL zadeklarowały gotowość do
      konsultacji w sprawie opłat i zobowiązały się dostarczyć liniom dane
      uzasadniające nowe stawki. Porty zamierzają też wystąpić o przesunięcie terminu
      wprowadzenia nowych opłat, co dawałoby czas na przeprowadzenie szerszych
      konsultacji. Dzięki temu jest szansa na znalezienie rozwiązania kompromisowego.
      Traktujemy to jako realne rozpoczęcie negocjacji w sprawie opłat, a nie ich
      zakończenie. Jeżeli te rozmowy nie przyniosą rezultatów i zostaną wprowadzone
      nowe opłaty w wysokości proponowanej dotychczas, Warszawa rzeczywiście stanie
      się najdroższym lotniskiem na świecie w gronie portów obsługujących od 5 do 10
      mln pasażerów rocznie. Uważamy, że w interesie pasażerów opłaty lotniskowe w
      Warszawie powinny być obniżane, a nie podnoszone. A.BU.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050119/ekonomia/ekonomia_a_2.html

    • Gość: PIOTR Samolot się spóźnił, więc chcesz odszkodowanie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.02.05, 21:54
      Samolot się spóźnił, więc chcesz odszkodowanie?

      Rozporządzenie w powietrzu
      Konrad Niklewicz, współpraca: Maciej Kuźmicz 17-02-2005 , ostatnia aktualizacja
      17-02-2005 18:42

      Samolot się spóźnił, więc chcesz odszkodowanie? Licz na dobrą wolę albo litość
      linii lotniczych, bo na polskie władze liczyć nie możesz.

      Unia Europejska wprowadziła w czwartek nowe przepisy, które są korzystne dla
      pasażerów. Mogą domagać się odszkodowań za spóźnione lub odwołane loty, a
      także, gdy nie załapią się na samolot z powodu tzw. overbookingu (kiedy linie
      lotnicze sprzedają więcej biletów, niż jest miejsc w samolocie).

      Wprawdzie już wcześniej można było się ubiegać o odszkodowania, ale w praktyce
      niezadowoleni pasażerowie w sporze z liniami lotniczymi nie mieli wielkich
      szans.

      Teraz przewoźnik uniknie wypłaty odszkodowania, tylko jeśli udowodni, że
      zaistniały nadzwyczajne okoliczności, z którymi nie mógł sobie poradzić.

      Nowe regulacje obowiązują wszystkich przewoźników lotniczych, także tzw. tanie
      linie lotnicze.

      Kłótnia na paragrafy

      Unia Europejska uznała, że aby przepisy były egzekwowane, w każdym kraju musi
      być urząd, który przyjmowałby skargi od klientów.

      Chodzi o to, by pasażer nie był pozostawiony sam sobie, gdy przewoźnik powoła
      się na "nadzwyczajne okoliczności" i odmówi odszkodowania.

      Niestety, w Polsce te bardzo korzystne dla pasażerów przepisy są jedynie
      teorią...

      Jak dowiedziała się "Gazeta", 31 stycznia br. Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC)
      przesłał do Komisji Europejskiej list, w którym oznajmił, że nie odpowiada za
      realizację rozporządzenia - w części dotyczącej praw pasażerów (art.16
      rozporządzenia). A kto odpowiada? ULC wskazał Urząd Ochrony Konkurencji i
      Konsumentów (UOKiK).

      To zaskoczyło UOKiK. - ULC nie może ot tak sobie zrzucać na nas
      odpowiedzialności za rozporządzenie. I to bez porozumienia z nami! - oburza się
      Elżbieta Anders, rzecznik prasowy UOKiK. - Żadne przepisy nie określiły, kto w
      Polsce ma się zajmować rozporządzeniem - dodaje.

      Zdaniem Anders nie chodzi tylko o to, że UOKiK nie chce zajmować się skargami
      pasażerów. - My po prostu nie możemy tego robić - tłumaczy rzeczniczka. I
      wylicza powody: • zgodnie z ustawą UOKiK nie rozpatruje indywidualnych skarg
      konsumentów (od tego są takie instytucje jak Federacja Konsumentów); • Urząd
      nie ma nawet na to ani pieniędzy w budżecie, ani pracowników. - Ale co
      najważniejsze - podkreśla Anders - do tej pory podobnymi sprawami zajmował się
      Urząd Lotnictwa Cywilnego. Dlaczego więc teraz ma to być ktoś inny?

      ULC twardo jednak broni swego. - Art. 16 unijnego rozporządzenia dotyczy
      ochrony praw konsumentów. W polskim systemie prawnym kompetencje w zakresie
      ochrony konsumentów i pasażerów przysługują prezesowi UOKiK - wyjaśnia Adam
      Borkowski, rzecznik prasowy ULC. - Nasze kompetencje ograniczają się do nadzoru
      przewoźników lotniczych - dodaje. Borkowski przekonuje też, że rząd wcale nie
      musi decydować o tym, kto ma realizować konkretne przepisy unijne. Ponadto
      zapewnia, że kopię listu do Komisji ULC przekazał UOKiK-owi. - To nieprawda.
      List nigdy do nas nie dotarł, nie byliśmy proszeni o konsultacje - oponuje
      Anders.

      Kto ich rozsądzi?

      A co - w obliczu konfliktu urzędów - ma zrobić pasażer, który uważa, że został
      poszkodowany przez linię lotniczą i chce odszkodowania?

      ULC wskazuje, że może przecież iść do sądu. Tylko że Bruksela wprowadziła nowe
      przepisy właśnie po to, żeby klient nie musiał latami procesować się z
      przewoźnikami.

      UOKiK natomiast liczy na dobre serce linii lotniczych.

      - Miejmy nadzieję, że są jeszcze przedsiębiorcy, którym zależy na dobrym
      imieniu. I że linie lotnicze będą rozpatrywać skargi na korzyść pasażerów -
      mówi Anders.

      UOKiK zapowiada, że zgłosi problem na piątkowym posiedzeniu rządowego Komitetu
      Europejskiego.

      "Gazeta" próbowała dowiedzieć się w Ministerstwie Infrastruktury - któremu
      podlega ULC - jak mogło dopuścić do takiego bałaganu. Niestety, nie udało się
      uzyskać odpowiedzi na zadane pytania.



      Za opóźnienie, odwołanie lotu lub niewpuszczenie do samolotu przewidziane są
      następujące kary:

      • 250 euro na trasie 1,5 tys. km;

      • 400 euro na trasie 1,5 - 3,5 tys. km

      • 600 euro na trasie dłuższej niż 3,5 tys. km.

      Rozporządzenie dotyczy wszystkich lotów, także czarterowych, których operatorem
      są europejskie linie lotnicze, rozpoczynających się lub kończących na lotnisku
      w Unii Europejskiej, a także wszystkich lotów innych linii, które rozpoczynają
      się na terenie UE.

      Tylko w 2002 r. aż 250 tys. pasażerów odmówiono wejścia na pokład samolotu.





      Linie lotnicze obawiają się, że odszkodowania mogą iść w miliardy euro.
      Najbardziej boją się tanie linie lotnicze. Np. easyJet, jeden z największych
      tanich przewoźników, uważa, że wysokość odszkodowania może nawet przekroczyć
      wartość biletu!

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2558497.html
      • Gość: a Re: Samolot się spóźnił, więc chcesz odszkodowani IP: 80.48.35.* 17.02.05, 22:09
      • Gość: a Re: Samolot się spóźnił, więc chcesz odszkodowani IP: 80.48.35.* 17.02.05, 22:09
    • Gość: PIOTR Czy sąsiedzi Okęcia zablokują rozbudowę lotniska? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.04.05, 19:04
      Sąsiedzi lotniska Okęcie zaatakowali budowę nowego terminalu. Chcą ją
      zablokować. W poniedziałek ponieśli jednak małą porażkę w wojewódzkim sądzie
      administracyjnym

      Budowę nowego terminalu pasażerskiego - powstaje obok już istniejącego - chcą
      zablokować właściciele domów sąsiadujących z lotniskiem. Narzekają na hałas i
      uważają, że po otwarciu nowego terminalu będzie jeszcze gorzej. Dlatego razem z
      Ligą Ochrony Przyrody oprotestowali pozwolenie na budowę.

      Główny inspektor nadzoru budowlanego, który badał ich odwołania, umorzył jednak
      sprawę. Uznał, że właściciele domów nie mogą zabierać głosu, bo nowy obiekt
      będzie stał daleko od ich działek.

      Wczoraj na wniosek mieszkańców sprawą miał zająć się wojewódzki sąd
      administracyjny, ale odroczył rozprawę. Urzędnicy mają dostarczyć mapy, z
      których będzie można odczytać, jaka jest odległość prywatnych działek od
      powstającego terminalu.
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2649658.html
    • jhbsk Re: NIESZCZĘSNE lotnisko w środku Warszawy 15.04.05, 07:28
      Lotnisko nie jest w środku, tylko daleko od centrum miasta.
    • Gość: stan mszczonów + modlin IP: *.rzepicha.ds.polsl.gliwice.pl 15.04.05, 13:19
      na nowe lotnisko krajowe nadaje sie tylko mszczonów ato dlatego:
      1. leży pomiedzy wawą a łodzią a te miasta będą się rozwijać jako duopolis
      (największe miasta w polsce centralnej, regionalne motory rozwoju)
      2. położone koło katowickiej a wkrótce koło autostrady
      3. istnieją nitki kolejowe do trasy kolejowej łódź - wawa, i to w obie strony

      na lotnisko dla tanich linii modlin, bo to lotnisko musi powstać szybko
      • autom0bilista Re: mszczonów + modlin 15.04.05, 13:25
        Za Mszczonowem przemawia także fakt, że lotnisko mogłoby leżeć tuż koło linii
        kolejowej CMK, po której jeżdżą ekspresy z katowic i Krakowa (być może potrzeba
        byłaby neiwielka korekta przebiegu linii). Gdyby pociągi ekspresowe
        zatrzymywały się przy lotnisku (dworzec połączony z terminalem lotniska), to
        wówczas lotnisko byłoby znakomicie dostępne dla mieszkańców czterech
        największych polskich aglomeracji - warszawskiej, katowickiej, łódzkiej i
        krakowskiej (dojazd pociągiem z Krakowa i Katowic 2 godziny, docelowo może
        nawet szybciej).

        Modlin nadsaje się tylko na tanie linie, a nie na "narodowe" lotnisko - właśnie
        z uwagi na dużo gorszą dostępnośc, niż Mszczonów.
    • Gość: PIOTR Latanie nie musi być drogie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.05, 15:01
      Latanie nie musi być drogie: Tani przewoźnicy ożywiają polskie lotniska

      Wrocławski port jest dopiero na piątym miejscu w rankingu polskich lotnisk. W
      ubiegłym roku obsłużył ponad 360 tysięcy pasażerów. W całej Polsce liczba
      klientów tanich linii wzrosła aż sześćdziesięciokrotnie.


      Piąte miejsce nas oczywiście nie satysfakcjonuje – mówi Leszek Karwowski,
      wiceprezes Portu Lotniczego Wrocław. – W ubiegłym roku Poznań nas wyprzedził,
      bo otworzył połączenie do Londynu. Teraz mamy Ryanaira i znów będziemy na
      czwartym miejscu.

      Oprócz Warszawy najwyżej w rankingu uplasowały się porty, które w ubiegłym roku
      pozyskały tzw. tanich przewoźników. – Najlepszą politykę prowadzą porty w
      Katowicach i Krakowie – przyznaje Katarzyna Krasnodębska z Urzędu Lotnictwa
      Cywilnego, który opracował raport o „polskim niebie”. Na ponad dziewięć
      milionów pasażerów, którzy skorzystali z polskich lotnisk w ubiegłym roku,
      ponad milion to klienci linii niskokosztowych. W porównaniu do 2003 roku wzrost
      jest olbrzymi – aż 60-krotny. I to nie koniec. Szacuje się, że w tym roku
      liczba ta może sięgnąć nawet dwóch milionów pasażerów.

      – Polacy przekonali się, że latanie nie musi być drogie. Tanie linie stały się
      doskonałą alternatywą dla przewozów autokarowych – mówi Eryk Kłopotowski ze
      SkyEurope. Ta linia od początku swojej działalności w Polsce przewiozła już
      ponad 300 tysięcy pasażerów. Ostro rywalizuje z liniami: WizzAir i easyJet.

      Napóźniej, bo dwa miesiące temu, rozpoczął działalność w Polsce – od lotów z
      Wrocławia do Londynu – irlandzki Ryanair.

      Po upadku Air Polonii polską odpowiedzią na zagraniczną konkurencję stały się
      uruchomione przez LOT linie Centralwings. – Mam nadzieję, że właśnie ten
      przewoźnik dołączy niedługo do Ryanaira – mówi Leszek Karwowski. Nie wiadomo
      jednak na razie, do jakiego zagranicznego portu miałyby latać z Wrocławia
      samoloty Centralwings.

      Z rynku tanich lotów Wrocław zgarnął w ubiegłym roku bardzo mały kawałek tortu –
      1,5 proc. W tym roku prognozy mówią o 8 proc. Według szacunków Ryanaira
      przewiezie on do końca roku ok. 90 tysięcy pasażerów. – Jeżeli obecne tempo
      rozwoju się utrzyma, to w 2020 roku polskie lotniska będą obsługiwać 34 miliony
      pasażerów – twierdzi Katarzyna Krasnodębska.


      Loty z Wrocławia

      Z wrocławskiego lotniska można się wybrać do Warszawy, Frankfurtu nad Menem,
      Monachium, Kopenhagi i Londynu (Stansted). W ostatnich latach z rozkładu
      wypadły połączenia z Paryżem, Wiedniem i Kolonią.


      Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
      Łukasz Pałka
      www.bankier.pl/wiadomosci/article.html?article_id=1291066
    • Gość: Piotr Tanie linie mają powody do zmartwienia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.06.05, 22:07
      Budowa nowego lotniska dla Warszawy

      Tanie linie mają powody do zmartwienia


      Jeśli okoliczności będą niesprzyjające, lotnisko w Modlinie może rozpocząć
      działalność dopiero jesienią przyszłego roku.



      Zbigniew Lesiecki, dyrektor Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze,
      zapewnia, że chce doprowadzić do uruchomienia lotniska obsługującego pasażerów
      tanich linii pod koniec października tego roku. Ale przyznaje, że plan ten może
      lec w gruzach. Powód to remont pasa startowego modlińskiego lotniska. Marek
      Sidor, prezes Portu Lotniczego Modlin, spółki powołanej do zarządzania
      lotniskiem, wyjaśnia, że w obecnym stanie pas startowy w Modlinie może służyć
      samolotom pasażerskim najwyżej rok. Potem jego remont stanie się koniecznością.
      Według niego byłoby lepiej, gdyby roboty zostały wykonane teraz, jeszcze przed
      otwarciem lotniska.

      - Remont może potrwać około 5 tygodni. Możemy go wykonać przed uruchomieniem
      lotniska, ale pod warunkiem że nie będziemy musieli ogłaszać przetargu. Jeżeli
      przeprowadzenie procedury przetargowej będzie konieczne, wszystko się
      przeciągnie i będziemy mogli otworzyć lotnisko rok później - uważa Marek Sidor.

      Koszt remontu pasa szacowany jest na około 60 mln zł. Spółka wystąpiła już do
      Urzędu Zamówień Publicznych o zgodę na wybór wykonawcy robót z wolnej ręki, ale
      prezes urzędu Tomasz Czajkowski nie zgodził się na to. - To jest typowy
      kontrakt budowlany. Konkurencja na tym rynku jest duża, dlatego przetarg, który
      umożliwi uzyskanie atrakcyjnej ceny, jest również w interesie zamawiającego.
      Nie znaleźliśmy żadnych przesłanek prawnych przemawiających za wyborem
      wykonawcy z pominięciem przetargu - powiedział Tomasz Czajkowski.

      Prezes dodaje, że potrzeba szybkiego otwarcia lotniska w tym roku nie jest
      argumentem. - Zamawiający powinni się nauczyć planować przedsięwzięcia.
      Przetarg można było ogłosić i rozstrzygnąć z odpowiednim wyprzedzeniem.

      Istnieje inny sposób rozwiązania problemu. Lotnisko może rozpocząć działalność
      już teraz, a przetarg na remont można rozstrzygnąć później. Ale wówczas będzie
      konieczne ograniczenie lub całkowite wstrzymanie ruchu na lotnisku na kilka
      tygodni. W sobotę dyrekcja Portów Lotniczych ma rozmawiać na ten temat z
      ekspertami.

      - Gdyby remont pasa funkcjonującego lotniska miał kosztować dwukrotnie więcej
      niż teraz, nie zdecydujemy się na jego otwarcie przed zakończeniem robót. Wtedy
      Modlin zacząłby przyjmować samoloty w październiku przyszłego roku - powiedział
      Zbigniew Lesiecki. Według niego warszawską Etiudę, która obecnie przyjmuje
      tanie linie, można będzie zamknąć za 2 - 3 lata.

      Do uruchomienia modlińskiego lotniska niezbędny jest też nowy terminal obsługi
      pasażerów. Żadnego z istniejących budynków nie da się zaadaptować do tego celu.
      Gotowa jest już koncepcja architektoniczna terminalu. Jego przepustowość ma
      wynosić 1,8 mln pasażerów rocznie. Koszt budowy obiektu szacuje się na około 5
      mln euro.
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050623/ekonomia/ekonomia_a_8.html
      • Gość: fan boeingow Re: Tanie linie mają powody do zmartwienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 00:28
        Wyluzuj człowieku - i tak sławnego jacusia z Włoch nie przebijesz.

        On takich cytatów umieszczał z 50 w ciągu jednego dnia rano. A potem jeszcze ze
        30 wieczorem. Nie mówiąc o okradaniu swojego pracodawcy w ciągu dnia. Ale już
        się skończyła zabawa.

        A ty zajmij się lepiej gospodarstwem a nie przejmuj się za bardzo lotniskami.
        • habitus Re: Tanie linie mają powody do zmartwienia 24.06.05, 01:25
          Bo co?
    • Gość: PIOTR Będzie nowe lotnisko pod Warszawą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.07.05, 19:59
      PAP 04-07-2005 , ostatnia aktualizacja 04-07-2005 14:39

      Za kilkanaście miesięcy rozpocznie działalność nowe pasażerskie lotnisko w
      podwarszawskim Modlinie - zapowiedział w poniedziałek w Krakowie minister
      obrony narodowej, Jerzy Szmajdziński.

      Według niego, w najbliższą środę Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze
      (PPL) i Agencja Mienia Wojskowego (AMW) podpiszą akty notarialne w sprawie
      utworzenia wspólnej spółki, która zajmie się remontem i obsługą cywilnego
      lotniska w podwarszawskim Modlinie.

      Lotnisko, które według Szmajdzińskiego będzie pełnić rolę obiektu
      uzupełniającego dla warszawskiego Okęcia, zajmie się przede wszystkim obsługą
      tanich przewoźników lotniczych, lotów czarterowych, lotów nocnych i cargo.

      - To nie będzie drugie lotnisko międzynarodowe; można raczej mówić o lotnisku
      uzupełniającym warszawskie Okęcie. Przejmie m.in. tanich przewoźników
      zainteresowanych lądowaniem w okolicach Warszawy. Leży ono w odległości 30
      minut dwupasmową drogą od Warszawy, więc jest to dobra lokalizacja - zaznaczył.

      Minister poinformował, że AMW wniesie do nowej spółki tereny byłego wojskowego
      lotniska w Modlinie. PPL zajmą się natomiast prowadzeniem całego procesu
      inwestycyjnego, w którym najważniejsze będzie: remont płyty głównej, płyty
      postojowej dla samolotów oraz całej infrastruktury do obsługi ruchu lotniczego
      i pasażerów.

      - Wszystko wskazuje na to, że tego lata ruszy główne zadanie, jakimi jest
      remont pasa, dróg kołowania i miejsc postojowych, a później cała reszta.
      Rozpoczęcie działalności przez to lotnisko to kwestia kilkunastu miesięcy. -
      zapowiedział Szmajdziński.

      Lotnisko w Modlinie to dawne lotnisko wojskowe. Położone jest 35 km na północ
      od Warszawy, obok drogi krajowej nr 7 (Chyżne- Gdańsk). W pobliżu znajdują się
      mosty przez Wisłę w Zakroczymiu i Kazuniu.
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2802694.html
    • Gość: PIOTR Z Modlina polecimy raczej w przyszłym roku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.07.05, 20:13
      Z Modlina polecimy raczej w przyszłym roku
      Krzysztof Śmietana 06-07-2005 , ostatnia aktualizacja 06-07-2005 19:11

      Najprawdopodobniej jesienią przyszłego roku zacznie działać lotnisko dla tanich
      linii w Modlinie pod Warszawą. Nad lataniem z tego portu zastanawia się m.in.
      irlandzki Ryanair

      Szefowie przedsiębiorstwa Porty Lotnicze i Agencji Mienia Wojskowego, czyli
      właściciela powojskowego lotniska, podpisali wczoraj trzy umowy w sprawie
      przyszłego portu. Znajdzie się on ok. 35 km na północ od centrum Warszawy, przy
      drodze i linii kolejowej w kierunku Gdańska.

      W jednej z umów PPL zobowiązało się, że wyłoży ponad 80 mln zł na remont pasa
      startowego, budowę niewielkiego terminalu i systemów lotniskowych. Na początku
      roku władze tej firmy liczyły, że lotnisko uda się zmodernizować w ciągu kilku
      miesięcy. Jednak Urząd Zamówień Publicznych nie zgodził się, by wykonawcę
      remontu pasa startowego wybrać z pominięciem przetargu.

      Szef spółki Port Lotniczy Modlin Marek Sidor chciałby, żeby tanie linie zaczęły
      korzystać z niego już jesienią. Eksperci uznali bowiem, że samoloty pasażerskie
      mogą startować z istniejącego pasa. Z jego remontem można by się wstrzymać
      przynajmniej rok. W ciągu kilku miesięcy trzeba by zbudować mały terminal i
      zainstalować urządzenia niezbędne do obsługi lotniska. To jednak nie wszystko.
      Port musi jeszcze uzyskać certyfikaty dopuszczające do ruchu. Uruchomienie
      lotniska jesienią - jak chce prezes Sidor - wydaje się więc mało realne. Na
      przyjęcie samolotów może być gotowe dopiero latem przyszłego roku.

      Przyznają to sami przewoźnicy, którzy zaczęli już sprzedawać bilety na sezon
      jesienno-zimowy - zapowiadają, że będą startować z Okęcia. Czy przeniosą się do
      Modlina, jeśli tamtejszy port będzie w końcu gotowy? - Nie wykluczamy tego.
      Muszą być jednak spełnione trzy warunki: dobry dojazd, niskie opłaty lotniskowe
      i odpowiednia infrastruktura, np. terminal z wygodną poczekalnią i restauracją
      lub barem - wylicza Eryk Kłopotowski ze SkyEurope.

      O lądowaniu w Modlinie myślą też szefowie Centralwings, spółki-córki LOT-u oraz
      irlandzkiej linii Ryanair. Za kilka dni chcą odwiedzić Modlin i obejrzeć pas
      startowy.

      Niektórzy posłowie, wśród nich Janusz Piechociński (PSL), szef sejmowej komisji
      infrastruktury, krytykują jednak rząd i PPL za to, że zbyt późno zaczęli myśleć
      o zaadaptowaniu Modlina dla tanich linii. W efekcie rynek ten w Warszawie
      przestał się rozwijać. W tym tygodniu "Gazeta" pisała, że wielu przewoźników
      woli uruchamiać nowe połączenia z innych miast Polski. Mogą tam liczyć na
      niższe opłaty lotniskowe oraz lepszą współpracę z szefami portu i samorządem.
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2807259.html
    • Gość: PIOTR Re: NIESZCZĘSNE lotnisko w środku Warszawy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.05, 19:55
      Łódź inwestuje w Port Lotniczy Lublinek
      (PAP, pb/21.07.2005, godz. 15:42)

      600 akcji łódzkiej spółki Port Lotniczy Łódź Lublinek wartych 1,5 mln zł,
      wykupi samorząd województwa łódzkiego - zadecydowali w czwartek radni sejmiku
      wojewódzkiego. Głównym udziałowcem spółki jest miasto Łódź, które posiada ponad
      99 proc. akcji.

      Pieniądze z ich sprzedaży przeznaczone zostaną na modernizację lotniska w Łodzi.

      O możliwości wykupienia przez samorząd wojewódzki udziałów w spółce Port
      Lotniczy Łódź Lublinek mówiono od dawna, ale dopiero teraz samorządowcy
      zdecydowali się na tę transakcję.

      "Te pieniądze były początkowo przeznaczone na inne cele, jednak doszliśmy do
      wniosku, że rozbudowa lotniska jest sprawą priorytetową dla rozwoju regionu.
      Łódź jest nadal jedną z większych aglomeracji w Polsce, która nie ma stałego
      połączenia lotniczego z innymi miastami" - mówił podczas sesji radny Mieczysław
      Teodorczyk.

      Wiceprezydent Łodzi Marek Michalik powiedział PAP, że czwartkowa decyzja
      radnych województwa jest bardzo ważna, bo miasto znalazło wreszcie partnera
      i "będzie mogło wraz z województwem sięgać po środki unijne".

      Władze województwa nie wykluczają dalszej pomocy finansowej, ale warunkiem jest
      utrzymanie połączenia Łodzi z Londynem, które ma zostać uruchomione pod koniec
      października tego roku. Ma je obsługiwać irlandzki przewoźnik Ryanair. "Jeśli
      to połączenie będzie funkcjonowało także w przyszłym roku, to samorząd
      województwa zwiększy swoją pomoc o kolejne 1,5 mln zł lub nawet więcej" -
      twierdzą radni.

      Modernizacja łódzkiego lotniska, która do tej pory kosztowała prawie 40 mln zł
      ma zakończyć się w październiku. Dotychczas m.in. wydłużono pas startowy,
      poszerzono drogę kołowania. W planach pozostała jeszcze m.in. budowa
      tymczasowego terminala pasażerskiego i zakup wozów strażackich. Jesienią
      lotnisko zacznie obsługiwać połączenie z Londynem.
    • Gość: PIOTR Porty lotnicze biją rekordy powodzenia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.08.05, 08:38
      Porty lotnicze w Katowicach, Krakowie, Gdańsku biją rekordy powodzenia. Ten
      dynamiczny wzrost liczby pasażerów związany jest głównie z tanimi liniami -
      pisze "Gazeta Prawna".

      Dzięki nim także gminy położone w pobliżu lokalnych lotnisk rozwijają się w
      szybkim tempie.

      W tym roku zaś wszystkie nasze porty obsłużą w sumie 11-12 mln pasażerów, o 1/3
      więcej niż w 2004 r. Taką liczbę prognozy zakładały na rok ... 2007. Dzisiaj do
      Warszawy przybywa Michael O'Leary, szef irlandzkich tanich linii lotniczych
      Ryanair, lidera w tym segmencie. Ta wizyta może oznaczać kolejny impuls dla
      rozwoju tej grupy przewoźników. Można się spodziewać, że Ryanair zbuduje swoją
      bazę we Wrocławiu.

      Od stycznia do maja tego roku lotniska obsłużyły o 38 proc. więcej pasażerów
      niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Jesienią ruszy wiele dodatkowych
      połączeń naszych miast z Europą. Ryanair, lider rynku tanich przewoźników,
      będzie obsługiwać 6 z nich, w tym Kraków, a Centralwings (tanie linie lotnicze
      związane z PLL LOT) poleci do Irlandii i Włoch - dodaje dziennik.

      "W Polsce mamy 50 lotnisk, jednak do obsługi pasażerów nadaje się tylko 12.
      Gdyby pozostałe, będące głównie w gestii aeroklubów, przystosować do ruchu
      pasażerskiego, to zaspokoiłyby oczekiwania rynku. Ruch, jaki mamy obecnie,
      prognozowaliśmy na 2007 r., w 2020 r. może być ponad 35 mln pasażerów" -
      mówi "Gazecie Prawnej" Adam Borkowski, rzecznik Urzędu Lotnictwa Cywilnego
      (ULC).
      biznes.onet.pl/0,1142181,wiadomosci.html
    • Gość: PIOTR Re: NIESZCZĘSNE lotnisko w środku Warszawy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.09.05, 19:19
      to sie kiedyś MUSI zdarzyć w Warszawie!!!

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2901561.html
      Katastrofa boeinga na Sumatrze


      Co najmniej 143 osoby zginęły w katastrofie boeinga 737-200, który rozbił się
      wczoraj w Medan na Sumatrze. Zaraz po starcie samolot runął w sam środek
      dzielnicy mieszkalnej położonej w pobliżu lotniska

      Według władz katastrofę boeinga indonezyjskich linii Mandala lecącego do
      Dżakarty ze 117 osobami na pokładzie cudem przeżyło nie więcej niż 13 osób.
      Zginęło też 39 mieszkańców osiedla, którego domy zostały zmiecione przez
      spadający odrzutowiec.

      - Samolot wystartował i zaczął się trząść. Potem przechylił się na lewo i wtedy
      od dziobu w stronę ogona przeszła przez niego kula ognia - opowiadała jeden z
      ocalałych pasażerek. Indonezyjska agencja prasowa Antara podała, że odrzutowiec
      zawadził o linie wysokiego napięcia, ale na razie jest to tylko hipoteza, bo
      przyczyny katastrofy są na razie nieznane.

      Upadek samolotu spowodował prawdziwe piekło - zapaliły się domy mieszkalne,
      samochody, a mieszkańcy wpadli w panikę. - Przyjechałem 10 minut po wypadku.
      Ziemia była pokryta płonącymi ciałami - opowiada miejscowy reporter.

      Gdy na miejsce przybyła straż pożarna, po kadłubie odrzutowca nie było śladu,
      pozostał tylko ogon. W szpitalach są dziesiątki osób z poważnymi poparzeniami.
      Wśród ofiar nie było Polaków, prawdopodobnie wszyscy pasażerowie byli
      Indonezyjczykami. Wiadomo też, że boeing był eksploatowany od 1981 r., w
      czerwcu przeszedł generalny przegląd i zgodnie z przepisami mógłby latać przez
      kolejne osiem lat.

      Tragedia na Sumatrze jest kontynuacją czarnej serii w lotnictwie - od lipca w
      katastrofach samolotów pasażerskich zginęło prawie 500 osób. 27 lipca
      katastrofa przeciążonego antonowa nad Gwineą Równikową kosztowała życie co
      najmniej 60 osób. 6 sierpnia w pobliżu Sycylii spadł do morza tunezyjski ATR-
      72, zabijając 16 z 39 pasażerów. 14 sierpnia rozbił się cypryjski boeing 737 z
      121 osobami na pokładzie, a dwa dni później 160 osób poniosło śmierć w
      katastrofie MD-82 w Wenezueli. Przedostatni wypadek miał miejsce 23 sierpnia,
      gdy w Peru rozbił się boeing 737 - 43 osoby zginęły.

      Do tej listy trzeba jeszcze dodać katastrofę z 2 sierpnia, gdy podczas
      lądowania na lotnisku w Toronto rozbił się airbus A340. Jednak ten wypadek
      wszyscy z 309 pasażerów przeżyli.
      • jaa_ga Re: NIESZCZĘSNE lotnisko w środku Warszawy 05.09.05, 19:28
        Gość portalu: PIOTR napisał(a):

        > to sie kiedyś MUSI zdarzyć w Warszawie!!!
        >
        > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2901561.html
        > Katastrofa boeinga na Sumatrze
        >

        Życzysz tego ludziom, draniu???
        Jak można kosztem czyjejś tragedii udowadniać swoje szaleńcze tezy???
        To jest chore i okrutne.
        Jesteś ludzką bestią
        • Gość: jacek ----------- ty bezczelna jaa_go !!!!!!!!!!! IP: *.fastnet / *.rasumofskygasse.xdsl-line.inode.at 06.09.05, 20:45
          dlaczego inni potrafia uczyc sie od ofiar wypadkow - a ty nam kazesz tkwic w
          glupocie i akceptowaniu dyktatu mafii sld-wsi ????

          po katastrofie w Bijmer w 1992 - po badanich i analizach zamknieto pas
          prowadzacy nad Amsterdam

          a u nas rozbudowaje sie skansen lotniczy w srodku miasta - mimo sprzeciwu
          mieszkancow - wyrazanego na wszelkich spotkaniach i w dziesiatkach tysiecy pism

          a nawet nie ma planow na wypadek awarii - to skandal na skale miedzynarodowa !!!

          krew potencjalnych ofiar tez wezmiesz na siebie i swoja klike ???
        • mhmmhm1 Re: NIESZCZĘSNE lotnisko w środku Warszawy 15.09.05, 10:46
          Piotrze, wiesniaku, ktory w zyciu nie byl na lotnisku, poza tarasem widokowym
          na Okeciu... G...wno prawda, ze za granica lotniska sa kilkadziesiat km od
          miast... Moze Frankfurt... a tak, to 15 minut autobusikiem i ladujesz w centrum
          miasta do ktorego przyleciales...
          • Gość: jacek na lotnisko we Frankfurcie oba pasy ida IP: 80.121.236.* 15.09.05, 18:21
            rowonolegle do Menu - a wiec i do zabudowy miasta

            niedawno komisja EU zabblokowala budowe 3 pasa - ze wzgledu na fabryke
            chemiczna nad ktora prowadzily pasy nalotu

            a wiec to nie Piotr wyszedl na wiesniaka

            a mowia ze podroze ksztalca ....
    • Gość: ka troche chyba za wczesnie na lodowisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 20:45
      nie? ludzie, opamietajcie sie. przeciez dopiero poczatek wrzesnia.
    • Gość: PIOTR Re: NIESZCZĘSNE lotnisko w środku Warszawy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.09.05, 17:25
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050913/ekonomia/ekonomia_a_5.html
      Samorządy biją się o lotnisko dla stolicy


      W szczerym polu w okolicach Mszczonowa, w lasach koło Babska czy w Sochaczewie?
      Gdzie powstanie drugi port lotniczy dla Warszawy?

      Nowe lotnisko w przyszłości ma obsłużyć nawet 7 mln pasażerów rocznie.
      Wszystkie lokalizacje sprawdza hiszpańska firma Ineco. Oprócz Mszczonowa,
      Sochaczewa, Babska, a także Modlina o inwestycję walczą Wołomin, Radom i Nowe
      Miasto nad Pilicą. Ineco wyniki swoich badań ma podać do końca roku, a decyzję
      o wyborze lokalizacji podejmie rząd.

      Mszczonowskie pola z
      żytem
      Miasto położone na południe od Warszawy jest znane z umiejętności przyciągania
      inwestorów. W Mszczonowie firmy zainwestowały już ponad miliard dolarów. Ineco
      bardzo zainteresowała się okolicami Mszczonowa.

      - Zaproponowaliśmy teren pomiędzy trasą Warszawa - Katowice a linią kolejową.
      Hiszpanie wybrali inny wariant, przesuwając lokalizację w stronę Warszawy -
      mówi burmistrz Mszczonowa Józef Grzegorz Kurek.

      Teren zaproponowany przez Ineco leży w trójkącie między Mszczonowem, Puszczą
      Mariańską a Żyrardowem. Według burmistrza Kurka na terenie przyszłego lotniska
      mieszka około 1,2 tys. osób (działek do wykupienia jest około tysiąca).
      Największa wieś, którą trzeba wysiedlić przed budową lotniska, to Aleksandria -
      mieszka tutaj ok. 200 osób.

      - Większość żyje tutaj od zawsze, przyzwyczailiśmy się do terenu, do ludzi.
      Wyprowadzka to byłaby katastrofa - twierdzi Małgorzata Smolka. Razem z bratem
      prowadzą w Aleksandrii gospodarstwo na 20 hektarach.

      Leszek Smolka jest podobnego zdania. W miejscowości Marków nastroje są
      podzielone. Część ludzi chętnie oddałaby ziemię, bo gleba kiepska, mało opadów,
      z gospodarstwa trudno wyżyć. - Aby tylko dobrze zapłacili - marzy Andrzej
      Padowski, sołtys. Gospodaruje na 1,6 ha, ma dom w stanie surowym w Mszczonowie.

      Babsk w
      lesie
      Plac pod lotnisko wyznaczono także pomiędzy Skierniewicami a Rawą Mazowiecką, w
      okolicach Babska. Ziemia, na której mogłyby lądować samoloty, należy do Lasów
      Państwowych, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (szkolenia mają tu m.in. oddziały
      BOR) i dwóch dużych spółek należących do znanych ludzi. - Mojej ziemi jest
      niedużo. Tak naprawdę mam tylko 58 hektarów. Resztę dzierżawię - mówi Hubert
      Jagieliński, syn znanego polityka Romana Jagielińskiego. Wysoki, szczupły 30-
      latek gospodaruje łącznie na 560 hektarach. Większość dzierżawi od spółki Agro
      Serwis Centrum, należącej do Jana Kulczyka.

      Oprócz ziemi, na której gospodarują Jagielińscy, większość terenów
      przeznaczonych pod lotnisko to lasy. Wojsko już oddało część swojego poligonu
      Lasom Państwowym. Poligon wygląda jak młody las. Okolice Rawy Mazowieckiej i
      Skierniewic to jedne z najmniej zalesionych obszarów w Polsce.

      Burmistrz Rawy Mazowieckiej Eugeniusz Góraj ciągle ma nadzieję, że lotnisko
      jednak powstanie pomiędzy Rawą Mazowiecką a Skierniewicami. - Nie ma lepszego
      miejsca. Tereny należą tylko do kilku właścicieli, są słabo zaludnione -
      przekonuje burmistrz.

      Modlin cebulą i
      papryką stoi
      Na starym lotnisku wojskowym w Modlinie już w przyszłym roku mają lądować
      samoloty tanich linii lotniczych. Trwa nabór pracowników, którzy obsłużą
      podróżnych. Służby graniczne chcą zatrudnić ok. 180 osób, mówi się także o
      naborze w służbach celnych.

      - Lotnisko dla samolotów tanich linii lotniczych na pewno nie będzie przeszkodą
      w budowie drugiego terminalu. To może być nawet zaleta, bo przyszłym inwestorom
      przyjdzie tylko powiększyć teren - twierdzi Marzena Wojda, naczelnik wydziału
      Promocji i Rozwoju miasta Nowy Dwór Mazowiecki.

      Teren wojskowego lotniska to ok. 600 hektarów. Pod przyszłą inwestycję będzie
      potrzeba przynajmniej trzy razy tyle. Miasto przeznaczyło tereny, na których
      kiedyś gospodarował PGR, a teraz rolnicy sadzą cebulę, marchew i paprykę.

      Sochaczew z Australijczykiem
      Tuż pod Sochaczewem także jest lotnisko wojskowe zarządzane i pilnowane przez
      żołnierzy. Teren to 670 ha, można je rozszerzyć do 2 tys.

      - Dostaliśmy oficjalne pismo, że wojsko chce zrezygnować z lotniska do 2010
      roku - twierdzi Krzysztof Brymora, zastępca burmistrza Sochaczewa.

      To on właśnie zajmuje się sprawą lotniska. Zawiązał stowarzyszenie Port
      Lotniczy Sochaczew (w najbliższym czasie stowarzyszenie ma zostać
      przekształcone w spółkę). Do stowarzyszenia należą miasto, gmina Sochaczew i
      powiat sochaczewski.

      - Zaangażowałem się w sprawę, byłem za granicą na targach lotniczych. To linie
      lotnicze wybierają miejsca, gdzie ich samoloty będą lądować - twierdzi zastępca
      burmistrza Sochaczewa.

      MARIUSZ POLIT


      Na Okęciu coraz ciaśniej
      Głównym lotniskiem w Warszawie jest port na Okęciu. W ubiegłym roku przewinęło
      się przez niego 6 mln pasażerów. W tym będzie to grubo ponad 7 mln. Wprawdzie
      trwa przebudowa, jednak przepustowość, jaką ma ona zapewnić ok. 10 mln
      pasażerów rocznie wystarczy na spokojne funkcjonowanie od 3 do 5 lat. Nowe
      lotnisko jest więc Warszawie niezbędne.

      • Gość: PIOTR Z Ryanair do Anglii IP: *.knc.pl 15.09.05, 09:34
        Ryanair, który pod koniec października uruchomi połączenia lotnicze z Łodzi do
        Londynu, wczoraj przedstawił plany na najbliższą wiosnę. Od marca przyszłego
        roku samoloty tej linii latać będą też na trasie Łódź - Notthingam.

        - To połączenie to bramka do kilku dużych miast w Wielkiej Brytanii, położonych
        nieopodal Nottingham - tłumaczył decyzję Tomasz Kułakowski, odpowiedzialny w
        Ryanair za sprzedaż i marketing w krajach Europy Środkowej. Samoloty mają
        startować z łódzkiego lotniska Lublinek trzy razy w tygodniu. Latać będzie
        można we wtorki, czwartki i soboty. Kułakowski przyznaje, że na decyzję o
        uruchomieniu nowego połączenia z Łodzi miała wpływ dobra sprzedaż biletów do
        Londynu. Pierwszy lot do stolicy Anglii zaplanowano z Lublinka na 30
        października. Do tej pory zarezerwowano już 8 tysięcy biletów, z czego blisko
        połowę zamówili mieszkańcy Wielkiej Brytanii.

        - To bardzo dobry wynik jak na dwa miesiące sprzedaży - ocenia Tomasz
        Kułakowski. Z nieoficjalnych informacji wynika, że jeszcze w tym roku z
        Lublinka będzie można latać na Ukrainę. Na wiosnę przyszłego roku być może
        swoje połączenia z Łodzi do Monachium uruchomi Lufthansa.

        Maciej Stańczyk

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050915/ekonomia/ekonomia_a_12.html
        Hej warszawiacy! Chcielismy nieudacznika na prezydenta to go mamy!
        I polatamy przez Łódź

        • esmeralda_pl Re: Z Ryanair do Anglii 15.09.05, 10:43
          Oswiec mnie, bo moze jakas nienormalna jestem, ale co z tego ze Ryanair lata z
          Lodzi... Innych tanich linii z Warszawy nie ma?
          • Gość: siudek Re: Z Ryanair do Anglii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.05, 16:48
            a są?
            • Gość: esmeralda_pl Re: Z Ryanair do Anglii IP: *.future-net.pl 15.09.05, 21:47
              a nie ma?
          • topjes Re: Z Ryanair do Anglii 16.09.05, 10:41
            > Oswiec mnie, bo moze jakas nienormalna jestem, ale co z tego ze Ryanair lata z
            > Lodzi... Innych tanich linii z Warszawy nie ma?

            Może i są - ale 1000 Warszawiaków już ma na ten temat inne zdanie...
            www.lotniskodlalodzi.org/aktualnosc.php?id=12
            Przede wszystkim ceny są dla Was atrakcyjne - nie tylko dlatego, ze to Ryan, ale
            też dlatego, że na DZIEŃ DOBRY każdy bilet będzie tańszy o kilkadziesiąt złotych
            różnicy w opłatach lotniskowych na Okęciu i w Łodzi.
            Jeszcze może Was zainteresować kierunek, którego z Warszawy nie ma - do Nottingam
            www.lotniskodlalodzi.org/nowe-loty.php
            Oczywiście idealnie by było by rozwijało się i Okęcie i Lublinek - czego
            wszystkim życzę. Zaś lotnisko "dla Polski" to raczej mrzonka.
          • Gość: S&F Re: Z Ryanair do Anglii IP: *.toya.net.pl 16.09.05, 11:45
            Razem podróż z Warszawy do Londynu i z powrotem to wydatek 618 zł. Drogo. To
            najwyższa cena za lot do Londynu ze wszystkich oferowanych w tym terminie.

            Z Łodzi wylot w piątek i powrót w niedzielę to wydatek 271, 73 zł. Zważywszy na
            bliskość Łodzi i Warszawy, takie połączenie może się okazać ciekawą alternatywą
            dla warszawiaków. Do stolicy Ryanair przecież nie lata.

            Połączenie autokarowe W-wa centrum - Łódź-Lublinek lotnisko to koszt 20-25 zł
            Pozdrawiam
        • Gość: Albert Jak latać, to z Łodzi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 23:23
          Polecam lekturę artykułu z "Metropolu":

          www.lotniskodlalodzi.org/media-zrzut.php?id=164
    • Gość: PIOTR Grecja znów oszukała IP: *.knc.pl 15.09.05, 09:35
      Grecki narodowy przewoźnik lotniczy może przestać istnieć. Bruksela uznała, że
      Olympic Airlines były nielegalnie dotowane przez państwo i zażądała zwrotu
      setek milionów euro.



      Borykające się z problemami finansowymi greckie linie lotnicze mogą stracić
      ostatnią szansę na znalezienie inwestora. Wczoraj grecki rząd nie był jednak
      zaskoczony werdyktem Brukseli. - To była nieunikniona decyzja - powiedział
      prawicowy minister transportu Michalis Liapis.

      To jego rząd ponosi dziś konsekwencje działań ekipy socjalistycznej. Nie tylko
      nielegalnie finansowała ona narodowego przewoźnika, ale też niezgodnie z prawem
      wykorzystywała miliardy euro unijnych funduszy regionalnych oraz fałszowała
      statystyki, żeby wprowadzić Grecję do strefy euro. Wszystko to wychodzi dziś na
      jaw w dochodzeniach prowadzonych przez Brukselę.

      Śledztwo unijnych ekspertów od konkurencji w sprawie greckiego przewoźnika
      lotniczego trwało półtora roku. Wykryli oni, że od 2002 roku Ateny wsparły
      OlympicAirways, po restrukturyzacji przemianowane na Olympic Airlines, kwotą
      przynajmniej 540 mln euro.

      Firma nie podporządkowała się jeszcze staremu wyrokowi Komisji z 2002 roku, gdy
      zażądano od niej zwrotu 160 mln euro. Ostateczna kwota należna do zwrotu może
      jeszcze wzrosnąć, gdy unijni urzędnicy ustalą z greckim rządem dodatkowe
      szczegóły trwającego kilka lat nielegalnego procederu.

      Ateny wspierały Olympic Airlines na wiele możliwych sposobów. Przekazywały
      firmie gotówkę na leasing samolotów, przejmowały niespłacone kredyty, wreszcie
      nie żądały zapłaty podatków i uregulowania zobowiązań za ubezpieczenia
      społeczne pracowników. Ta ostatnia kwota sięga przynajmniej 350 mln euro.

      Jacques Barrot, unijny komisarz ds. transportu, przekonywał wczoraj, że zarzuty
      Brukseli są "głęboko uzasadnione". - Byłoby wielką nieuczciwością wobec
      konkurentów pozwolić na kontynuowanie tego procesu. Inni przewoźnicy
      przestrzegają prawa - powiedział Francuz.

      Komisja chce, żeby Ateny odpowiedziały na jej zarzuty w ciągu dwóch miesięcy.
      Jeśli w tym czasie nie zostanie zarządzony zwrot pomocy udzielonej Olympic
      Airlines, to sprawa trafi do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

      Grecki rząd zamierza kontynuować wysiłki prywatyzacyjne, choć konieczność
      zwrotu setek milionów euro niszczy perspektywę szybkiego znalezienia inwestora.
      Na razie przewoźnik nie zaprzestał lotów. Olympic Airlines ciągle są
      niedochodowe i kosztują greckich podatników 1,5 mln euro dziennie. Jeśli
      upadną, pracę straci osiem tysięcy pracowników. Grecki rząd zapowiedział, że
      zadba o ich przyszłość i znajdzie dla nich zatrudnienie w sektorze publicznym.
      Ale związki zawodowe nie wierzą i już organizują protesty. Na upadłości Olympic
      Airlines może skorzystać jego mniejszy konkurent - regionalne linie Aegan. W
      ostatni poniedziałek ogłosiły, że zamówiły osiem nowych maszyn Airbusa i
      zastanawiają się na zakupem kolejnych dwunastu.

      ANNA SŁOJEWSKA z Brukseli

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050915/ekonomia/ekonomia_a_2.html
    • Gość: PIOTR Linie lotnicze obniżają ceny biletów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.10.05, 18:51
      Linie lotnicze obniżają ceny biletów
      (PAP, pb/06.10.2005, godz. 17:55)

      Tanie linie lotnicze Ryanair ogłosiły obniżkę cen na 11 tras z ośmiu polskich
      lotnisk. Lufthansa przedłuża jesienną promocję do 31 października; trwają
      promocje LOT-u, British Airways, Wizz Air i Centralwings - poinformowali w
      czwartek PAP przewoźnicy.
      Obniżka cen Ryanaira wynosi 75 proc. i dotyczy m.in. lotów do Londynu (lotnisko
      Stansted), Frankfurtu (Hahn) i Glasgow (Prestwick). Chodzi o rezerwacje
      dokonane od 7 października do 13 października na loty w okresie od 3 listopada
      do 25 lutego 2006 r., z wyjątkiem okresu od 16 grudnia do 5 stycznia 2006 r.

      Do 10 października trwa promocja tanich linii Wizz Air na loty z Katowic,
      Gdańska, Warszawy i Poznania do miast europejskich. Promocja polega na
      obniżeniu ceny i obejmuje loty od 25 października do 9 marca.

      Centralwings (tani przewoźnik LOT-u) sprzedaje po promocyjnych cenach bilety do
      Grecji - z Warszawy do 19 października i z Poznania do 20 października.
      Promocja trwa do chwili sprzedania biletów. Przewoźnik poinformował również o
      obniżce cen do Lizbony z Warszawy.

      Jak poinformował na swoich stronach internetowych PLL LOT, trwają promocje
      biletów do Manchesteru, Zagrzebia, Wenecji, Nicei, Barcelony, Sztokholmu, USA i
      Toronto. Promocje dotyczą okresu, który kończy się między 12 października a 29
      grudnia, w zależności od kierunku.

      British Airways poinformował, że trwa oferta specjalna na loty z Warszawy przez
      Londyn do 10 miast w Ameryce Północnej. Bilet można kupić do 15 listopada,
      wylot w tym samym terminie, na powrót w tej samej taryfie pasażer ma rok.

      Lufthansa poinformowała, że przedłuża swoją jesienną promocję na loty z
      Gdańska, Krakowa, Katowic, Poznania, Wrocławia i Warszawy. Bilety można kupić
      do 31 października na wyloty i przyloty do 15 grudnia; obniżka ceny wynosi od
      25 do 45 proc., w zależności od kierunku.

      Jak powiedzieli PAP przedstawiciele SkyEurope i Wizz Air, linie te nie prowadzą
      obecnie akcji promocyjnej na loty do i z Polski.

      biznes.onet.pl/0,1175794,wiadomosci.html
    • Gość: PIOTR Re: NIESZCZĘSNE lotnisko w środku Warszawy IP: *.acn.waw.pl 19.11.05, 16:13
      czy ktos zna powody odwołania dyrektora Lisieckiego?
    • Gość: Jażdżyński Re: NIESZCZĘSNE lotnisko w środku Warszawy IP: *.acn.waw.pl 23.11.05, 12:48
      No i mamy piekny wynik- drogie linie przewiozły raptem 72.9% pasażerów.Za
      analogiczny okres 2004 mieli 90%.
      Jak to dalej potrwa to bedziemy wkrótce mieli lotnisko w centrum miasta na
      którym nikt nie bedzie lądował.
      My zaś ,drodzy warszawiacy , bedziemy jeździli do Łodzi ,Krakowa czy Gdańska by
      gdzieś polecieć!!! Na osłodę dodam że bedziemy musieli jeszcze zapłacić za
      ten bezsensowny nowy terminal, bo właściciel dostał gwarancję skarbu.
    • Gość: jacek NIESZCZĘSNE lotnisko w środku Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 22:30
      dopiero co c 130 runal na budynek w Teheranie

      kolejna okazja by polskie wladze zaczely myslec

      czy tez chca podbna tragedie w Warszawie ????

      • hki Re: NIESZCZĘSNE lotnisko w środku Warszawy 09.12.05, 19:58
        Ile procent wypadków zdarza się nad terenami gęsto zabudowanymi? Idąc tym
        tropem to mozna powiedziec, że powinno sie obwodowa linie kolejową wyrzucic z
        Wawy bo kiedyś moze pociag z benzyna eksplodować.
        Poza Wawę nalezaloby wyrzucic tanie linie i cargo, ale tradycyjne linie
        pasażerskie trzeba zostawić na Okęciu - to duże udogodnienie, że lotnisko jest
        tak blisko miasta. Doprowadzenie komunikacji szynowej z centrum na Okęcie
        wyraznie poprawiloby i tak niezly dojazd na lotnisko.
        Zawsze komus coś przeszkadza - a tu tiry, a tu samoloty, a tu mosty...jednakże
        mysle, że wiekszosc mieskzanców Wawy woli jechać na lotnisko oddalone 10 km od
        cenrum a nie np. 70.
        P.S. 1 Niedawno zamknieto lotnisko w Montealu-bodajze Dorval z powodu, iz bylo
        polozone zbyt daleko od miasta i stawalo się niedochodowe.
        P.S. 2 We Frankfurcie są trzy pasy startowe.
        P.S. 3 Z częsci postów przeciwników otniska wynika też daleko posunięta niechęć
        do transportu lotniczego. Wolicie tluc się 24 godz do Londynu lub nie miec
        mozliwosci dotarcia do Indii bo nie lubicie samolotów?
        • cbacba Nieszczesny jajcus bartosiak zamieszkal 11.12.05, 05:24
          Nieszczesny jajcus bartosiak zamieszkalna ul. Bratniej no i ciagle nazeka i
          biadoli ale sam lata z Okecia
        • Gość: jacek 20 raz wyjasniam dlaczego zamknieto Mirabel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 16:31
          1. polozene ok 30 km od Montrealu mialo sluzyc jako port przesiadkowy dla
          Kanady (tu konieczny jest rzut oka na mape Kanady) - po wyporukowaniu B 747 i
          innych dlugodystansowych - zniknela koniecznosc przesiadki

          2. nigdy nie wybudowano kolejki na lotnisko

          3. nie zamknieto Dorval (jak planowano)

          4. po ustawach o jezyku francuskim biznes wyniosl sie z Montrealu

          przy okazji we Frankfurcie sa DWA pasy starowe - rownolegle do Menu - samoloty
          startuja nie na Frankfurtem tyko nad Offenbach

          obecnie lotnictwo w Polsce to ostoja socjalizmu - to wlasnie pomysl na
          rozbudowe Okecia- ZAAMIAST budowy nowego lotniska poza miastem - to krok
          PRZECIWKO pasazerom i turystom

          zamiast szansy dlarozwoju i Warszawy i regionu i lotnictwa - mamy sknasen pelen
          przekretow

          • hki Re: 20 raz wyjasniam dlaczego zamknieto Mirabel 17.12.05, 17:35
            Co do ilosci pasów we Frankfurcie polecam:
            www.airports.de/airport.php?ICAO=EDDF
            gc.kls2.com/airport/FRA
            Najpierw trzeba wybudowac nowe lotnisko,a potem likwidowac-ewentualnie-stare.
            Przez najblizsze 15 lat nie widac szans na zbudowanie takowego. Wpierw drogi i
            kolej, którąpowinno ise rozwijać,a potem mozna pomyslec o Mszczonowie czy
            jakimkolwiek innym lotnisku poza.
            • Gość: jacek 20 raz wyjasniam dlaczego zamknieto Mirabel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 09:30
              tylko ze nikt nie zaczeni budowac nowego - dopoki mozna krecic lewe interesy
              przy rozbudowie starego

              a stare jest zbudowane w kompletnie zlym miejscu i dawno powinno byc
              przeniesione

              samo porownanie ulozenia Warszawy (Wisla ma tu zakole, wiec i Warszawa
              sie "zawija" wokol lotniska) i Frakfurtu (rownolegle do Menu) oraz pasow na
              lotniskach pokazuje - ze nie ma sesnu powolywac sie na przyklad Frankfurtu- o
              ktorym jest tez informacja w postach powyzej

              moze najpierw sie z nimi zapoznaj
              • hki Re: 20 raz wyjasniam dlaczego zamknieto Mirabel 18.12.05, 11:22
                Jak bys nie zauważyl - nie piszę, że Warszawa powinna wzorować się na
                Frankfurcie, nie ta skala porównawcza.
                Na calym świecie ktoś będzie niezadowolony - tu samolot, tam ulica, tam
                oczyszczalnia itd. Tylko, że patrząc na to to NIC by sie nie rozwijalo.
                Niech Okęcie bedzie zamknięte- za 20 lat- jak już powstanie lotisko poza Wawą
                z PELNA infrastrukturą, z dobrym dojazdem itd. Jeżeli stworzy się lotnisko
                oddane o np. 50 km od Wawy bez transportu szynowego, szerokich dojazdów to ono
                umrze z braku chetnych do lotów z niego.
                Jedynym wyjsciem jest dokonczenie Terminalu 2, normalna obsluga pasazerska i
                zabranie sie do budowy lotniska poza Wawą. Dopuki nie zostanie ono oddane do
                uzytku nie ma wyjscia-samoloty beda musialy latać z Okęcia, gdyz nie ma innej
                alternatywy. Jezeli znajdzie się inwestor - panstwowy czy prywatny - który
                przeprowadzi szybka kolejke z Centralnego do portu gdziekolwiek poza Wawa,
                jezeli bedzie autostrada lącząca lotnisko z Wawa to niech buduja,nie ma
                problemu. Na stan obecny jednakże to się nie dzieje, wiec co? Zamknąc Okecie,
                bo pewnej części mieszkańcvów Wawy ono przeszkadza?
                • Gość: komagane Re: 20 raz wyjasniam dlaczego zamknieto Mirabel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 12:52
                  Należało było zacząć prace prztygotowawcze nad budową nowego lotniska już pare
                  lat temu, zamiast pakować się w nonsensowną i konfliktową rozbudowę Okęcia. To
                  oczywiste jak dwa razy dwa.

                  Gdyby rozpoczęto te prace, to prawdopodobnie teraz, zamiast rozgrzebanego
                  terminala 2 byłoby nowe lotnisko w jakims stadium zaawansowania budowy, z
                  perspektywą uruchomienia w przewidywalnym czasie, za rok, za dwa-trzy lata.

                  A co teraz mamy? Burdel i niewygode na Okeciu, a nowy terminal być może nie
                  zacznie funkcjonowac, a przynajmniej nieprędko. Błędy planistyczne, budowa
                  kolei do lotniska odwleka sie przez to niemiłosiernie, dojazd jest fatalny,
                  parkingi niewygodne, ludzie mieszkający wokoł lotniska niezadowoleni, a sprawy
                  pozwolenia na budowe i obszaru ograniczonego uzytkowania leżą w sądzie.

                  Jeśli nie zaczną sie prace nad budowa nowego lotniska, to bez wątpienia nie
                  będzie go przez 20 lat i więcej. I, zdaje sie, o to chodzi dzisiejszym władzom
                  PPL. Bowiem najlepiej żyje sie i zarabia w prowizorce.
                  • Gość: jacek w metnej wodzie najlatwiej klusowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 19:51
                    dlatego rozbudowuje sie skansen - zamiast zbudowac nowe lotnisko

                    tym bardziej karygodne jest forsowanie Okecia jako lotniska centralnego dla
                    calej Polski (kosztem portow regionalnych) i hub przesiadkowy (tylko dzieki UE
                    nie mamy tak duzo ruskich zlomow jak chcialo tego ppl i pll )

            • Gość: jacek poczytaj sobie co mieszkancy mysla o lotnisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 09:33
              www.ig-fluglaerm.de/
    • Gość: corgan w środku Warszawy to jest kolumna Zygmunta IP: *.chello.pl 11.12.05, 10:18
      a nie lotnisko. Lotnisko jest na peryferiach miasta choć w jego granicach.

      Długo wmawiano nam, ze Natolin to środek miasta ("nie chcemy autostrady w
      środku miasta"). Widzę że mamy do czynienia z relatywizmem geograficzno-
      matematycznym. Może by tak sie określić gdzie jest rzeczywiście środek
      Warszawy? Bo dla mnie może być nim kolumna, dla innych - PKiN. ale nie Okęcie
      na jowisza!
      • Gość: komagane Re: w środku Warszawy to jest kolumna Zygmunta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 14:11
        Okęcie znajduje się 7 km od Pałacu Kultury.

        Ile km od PKiN znajdują sie Łazienki i Belweder?
        Ile km od PKiN znajduje sie plac Wilsona?
        Ile km od PKiN znajduje się Saska Kępa?
        A Galeria Mokotów?
        A Teatr Powszechny?
        A redakcja Gazety Wyborczej?

        Czy te wszystkie miejsca znajdują sie na obrzeżach miasta? Corgan, weź mapę
        Warszawy i sprawdź.
        • Gość: corgan ale Okęcie jest przy granicy miasta! IP: *.chello.pl 11.12.05, 14:26
          no to co to za środek miasta? ja mieszkam na Służewiu i pewnie od PKiN to taka
          sama odległośc jak od Okecia, ale nie mam zamiaru twierdzić że Służew to środek
          miasta. Podobnie jak Natolin, Bemowo czy Chomiczówka. Co wam sie obzdurało z
          tym środkiem miasta to ja nie wiem.

          ps: Słyszę jak samoloty rano buczą zwłaszcza jak jest mgła. Pewnie osoby, ktore
          mieszkają na Kabatach, w Raszynie lub Okęciu zdają sobie sprawę gdzie sie
          wprowadzaly? bo mam czasami wrażenie ze nie bardzo. Bo jak jest lotnisko to
          musi byc hałas....
          • Gość: PIOTR Re: ale Okęcie jest przy granicy miasta! IP: *.acn.waw.pl 11.12.05, 20:46
            a jak nie ma lotniska to nie ma hałasu. I o to chodzi,corganie. By nie było
            hałasu na Kabatach,Ursynowie i twoim Słuzewie.
          • Gość: komagane Re: ale Okęcie jest przy granicy miasta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 21:46
            Szanowny corganie, lotnisko jest jak ameba, im wieksze, tym więcej otoczenia
            pożera i na tym wiekszym terenie przekracza normy, m. in. normy hałasu.
            Normy sa po to, żeby ich przestrzegać. Jesli sie normy przekracza, to sa dwa
            wyjścia:

            1. zlikwidowac lub ograniczyć źródło zanieczyszczenia środowiska (fabrykę,
            wysypisko, lotnisko itp.)

            2. ustanowic oou i wysiedlić z niego mieszkańców, by nie zyli w środowisku,
            gdzie nie da się utrzymac norm.

            Jak sądzisz, ku któremu rozwiązaniu przychyla się obecna legislatywa?
    • sloggi Piotr 12.12.05, 02:20
      Piotr, a możesz też bywać na Raszynie, w końcu to wspólny problem:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35660
    • Gość: PIOTR Re: NIESZCZĘSNE lotnisko w środku Warszawy IP: *.acn.waw.pl 17.12.05, 00:13
      Balice: Ponad 1,5 mln pasażerów w ciągu roku
      Półtoramilionowy pasażer w tym roku został w piątek przyjęty przez
      Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków-Balice (MPL). Lotnisko jest jedynym, poza
      warszawskim Okęciem, portem w Polsce, który przekroczył granicę 1,5 mln
      pasażerów w ciągu roku.
      Rzecznik lotniska Piotr Pietrzak poinformował PAP, że według lotniskowej
      statystyki półtoramilionowy pasażer przyleciał około godziny 14. Symbolicznie
      została nim pięcioletnia Ola Pawlicz z Krakowa, która przyleciała samolotem
      rejsowym z Paryża. Był to pierwszy lot w jej życiu.

      Pietrzak podkreślił, że w połowie grudnia osiągnięta została tegoroczna, bardzo
      ambitna prognoza ruchu pasażerskiego na podkrakowskim lotnisku. Dla porównania
      w całym zeszłym roku przewinęło się tam 841 tys. podróżnych.

      Lawinowy wzrost ruchu lotniczego w Balicach rozpoczął się wraz z otwarciem
      polskiego nieba po wstąpieniu naszego kraju do Unii Europejskiej i związanym z
      tym wejściem na nasz rynek tzw. tanich linii lotniczych.

      Krakowskie lotnisko jest liderem pod względem liczby tego typu linii - lata tam
      sześciu tanich przewoźników, w tym dwóch największych w Europie: EasyJet i
      Ryanair, a SkyEurope posiada tam swoją główną bazę w Polsce. Oprócz nich, w
      Balicach jest obecnych kilkanaście tradycyjnych linii lotniczych.

      Głównym udziałowcem spółki MPL Kraków-Balice sp. z o.o. jest Przedsiębiorstwo
      Państwowe Porty Lotnicze, które posiada 85 proc. udziałów. Województwo
      małopolskie ma prawie 14 proc. udziałów, reszta należy do gmin Kraków (nieco
      ponad 1 proc.) oraz gminy Zabierzów (0,05 proc)
      biznes.onet.pl/0,1214150,wiadomosci.html
    • Gość: PIOTR Lotniskami powinny zarządzać spółki IP: *.acn.waw.pl 20.12.05, 19:02
      Lotniskami powinny zarządzać spółki


      W Portach Lotniczych szykuje się rewolucja. Przedsiębiorstwo może być
      przekształcone w spółkę, a z jego struktury ma zostać wydzielona Agencja Ruchu
      Lotniczego.

      Minister transportu i budownictwa Jerzy Polaczek po objęciu stanowiska odwołał
      kilku dyrektorów przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze, w tym dyrektora
      naczelnego Zbigniewa Lesieckiego. Wygląda na to, że roszady personalne to tylko
      początek zmian w firmie kontrolującej większość lotnisk komunikacyjnych w
      Polsce.

      Wiceminister Eugeniusz Wróbel zapowiada, że Agencja Ruchu Lotniczego
      kontrolująca przestrzeń powietrzną nad Polską zostanie wydzielona i będzie
      docelowo odrębnym podmiotem. Obecnie jest integralną częścią przedsiębiorstwa.

      - Czy jest prawidłowe, by Agencja Ruchu Lotniczego, kontrolująca przestrzeń
      powietrzną, była częścią jakiegokolwiek przedsiębiorstwa państwowego? Przecież
      przestrzeń powietrzna nie jest własnością żadnego przedsiębiorstwa - powiedział
      minister.

      Agencja przynosi znaczne przychody, którymi dziś PPL mogą dysponować i
      przeznaczać je na przykład na rozwój infrastruktury lotniskowej. Zwolennicy
      utrzymania agencji w przedsiębiorstwie przekonywali więc, że zmiana tego układu
      ograniczy środki na rozwój lotnisk. Według wiceministra transportu agencja nie
      może być wykorzystywana do finansowania takich inwestycji.

      Obecnie PPL zarządzają bezpośrednio trzema lotniskami - w Warszawie, Rzeszowie
      i Zielonej Górze -a ponadto posiada pakiety kontrolne w spółkach zarządzających
      lotniskami w Krakowie, Poznaniu i Szczecinie. Jednym z planowanych rozwiązań
      jest utworzenie trzech nowych spółek, a każda z nich zarządzałaby jednym
      lotniskiem. Eugeniusz Wróbel uważa, że jedyną sprawdzoną formułą zarządzania
      portami jest powierzenie tych obowiązków spółce prawa handlowego.

      - Daleki jestem od patrzenia w sposób automatyczny na wszystkie regionalne
      porty lotnicze. Każdy z nich ma swoją regionalną specyfikę, którą trzeba nie
      tylko uszanować, ale i wzmacniać. Nie musi być tak, że każdym lotniskiem
      koniecznie musi zarządzać odrębna spółka - mówi Eugeniusz Wróbel. Nie wyklucza,
      że to PPL zostaną przekształcone w spółkę zarządzającą trzema portami.

      Minister już niedługo będzie się musiał również zmierzyć z kwestią
      przeciągającej się budowy terminalu 2 na warszawskim lotnisku Okęcie i
      modernizacji lotniska w Modlinie. - Budowa nowego terminalu na Okęciu musi być
      ukończona jak najszybciej i oczekujemy, że powstanie dobry i nowoczesny obiekt,
      który będzie sprawnie obsługiwał szybko rosnący ruch - powiedział Eugeniusz
      Wróbel. Wiceminister nie ujawnił, jakie są plany resortu wobec lotniska w
      Modlinie, które miałoby służyć głównie tanim liniom, przewoźnikom czarterowym i
      towarowym. Pojawiły się pogłoski, że prace nad uruchomieniem lotniska w
      Modlinie zostały wstrzymane. Minister nie mówi jednoznacznie, czy lotnisko
      cywilne w Modlinie zostanie uruchomione, czy nie.

      - Urząd Lotnictwa Cywilnego musi określić, czy jest to dobre miejsce pod
      względem nawigacyjnym. Musimy też wiedzieć, czy są środki na sfinansowanie
      projektu - wyjaśnia Eugeniusz Wróbel.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051220/ekonomia/ekonomia_a_9.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka