d.z
14.06.02, 07:43
ja osobiście tęskinię za dwoma liniami autobusowymi 168 i 179. Dlaczego?
Ano wymaga to cofnięcia się troszkę w czasie. Kiedyś mieszkałem w Gdyni. Tam
swego czasu podstawą komunikacji w mieście były trolejbusy (bardzo je lubiłem i
nadal lubię) jednak jak to w latach 70-tych i tam również poszczególne linie
zaczęto kasować, aż doszło do momentu, w którym "ostały" się tylko dwie.
Kiedy przeprowadziłem się do Warszawy zacząłem szukać podobieństw w
komunikacjach obu miast i co się okazało? W Warszawie też kasowano trakcję
elektryczną. Podobieńtwa były wręcz zdumiewające.
W Warszawie autobus linii 168 "zastąpił" tramwaj 23. W Gdyni 168 zastąpiło
również 23 z tym, że trolejbus. Autobus 179 zastąpił w Warszawie trolejbus 53
(Mający jedną z pętli niemal przy Dw. Gdańskim) a w Gdyni ten autobus zastąpił
na pewien czas trolejbus 21, który dojeżdżał niemal do Gdańska (pętla w Sopocie
nieopodal granicy z Gdańskiem).
W Gdyni trolejbusy wróciły i jeżdżą (nikt nawet o ich kasowaniu nie wspomina,
modernizuje się sieć, zmienia zwrotnice na sterowane ręcznie, jest już pięć
niskopodłogowych trajtków - cztery Solarisy i jeden Jelcz, w Warszawie cóż...).
Podobieństwa jednak idą dalej. 168 znikło z Gdyni na zawsze (w Warszawie też
przepadł bez wieści - choć kiedyś był jedynym jadącym na Gocław, na którym
mieszkam) 179 do Gdyni "wapda" na chwilkę mając pętlę na małym "cypelku"
wydzielonym z Gdańska (na granicy miast przy obwodnicy),choć jego trasa
zupełnie nie pokrywa dawnej, podobnie jak i obecna warszawska trasa 179 z jej
dawnym przebiegiem nic wspólnego nie ma...
A Wy za jakimi liniami w Warszawie tęsknicie...