Dodaj do ulubionych

Pełna urna...

25.09.05, 18:56
... o 14.00.
Tak było w mojej komisji wyborczej. Kolejne "książki" do głosowania były
skladane na 2 i na 3 (byleby sztywniej) i upychane linijką, urna była
potrząsana. Wszyscy (łacznie z kolejką wyborców) niecierpliwie czekali na
dowiezienie drugiej urny.
Teraz nie wiem czy był to wynik:
a) wysokiej frekwencji na Ochocie i otymizmu wyborców,
b) nadmiernego optymizmu komitetów wyborczych - i w konsekwencji grubości
kart do głosowania,
c) optymizmu ( a może pesymizmu?) komisji wyborczej - będzie taka mała
frekwencja, ze wystarczy pudełko po butach?
Obserwuj wątek
    • wydra10 Re: Pełna urna... 25.09.05, 19:47
      W "mojej" komisji na Ochocie też ciasno było. Może zbyt gruby papier wzięli na
      te "książki"? ;)
      Ale tak "na oko" większy ruch niż 4 lata temu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka