Gość: sikor
IP: *.blue.kundencontroller.de
25.03.06, 03:35
Gdyby jeszcze ten żołnierz padł trupem a jego dowódca stanął przed plutonem,
byłoby wreszcie normalnie.
Jak widać, nie jestem złym pacyfistą, tylko militarystą zdrowym i narodowym w
treści i przesłaniu.