Dodaj do ulubionych

Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd?

11.04.06, 12:12
Ilekroć przyjeżdzam do stolicy, albo bywają tam moi znajomi z Francji i
Hiszpanii, zawsze mamy uciechę. Analizujemy nazwy wieżowców warszawskich: te
słowne i gramatyczne potworki. Mieszanina słów polskich i angielskich, jak
Babka Tower albo tym podobne idiotyzmy. Francuzi, Hiszpanie, Włosi swoje
biurowce nazywają we własnym języku. Warszawiakom sie wydaję, ze są bardzo
europejscy, wymyślając takie potworki językowe. A to budzi tylko śmiech i
politowanie: mimo wieżowców, mentalnie to jednak wielka wiocha.
Obserwuj wątek
    • dzien_doberek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 12:17
      Proponuje zmienic nazwe Babka w Grandmother.
      • piast9 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 14:35
        dzien_doberek napisał:

        > Proponuje zmienic nazwe Babka w Grandmother.
        Little Grandmother raczej.
        • dzien_doberek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 12.04.06, 11:08
          Li'l Grandma Tower by Round'slav Round'bout !
        • Gość: fish&chips Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.eranet.pl 12.04.06, 13:51
          Kochani, rondo "Babka" nie jest od babki w sensie: matka ojca/matki! Tylko od
          takiej babki z wiaderka...Miala taki ksztalt.
          Pytanie, jak jest po angielsku "babka z piasku".
      • Gość: stefan to juz nie aktualne. Powinno być "Radosława Tower" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 16:54
        • Gość: boberek Re: to juz nie aktualne. Powinno być "Radosława T IP: *.int.contactpoint.pl / 194.246.124.* 12.04.06, 13:48
          albo radoslaw's tałer
    • yavorius Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 12:17
      Nie wstyd nam, nie my je tak nazywamy.
    • splkm Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 12:19
      Rozumiem że zakładasz że nazwy są wybierane drogą konkursu spośród ofert
      forumowiczów ??
      • mumio2000 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 12:22
        Faktycznie, moze zastosowalem skrót myślowy. Moim zamiarem było zapytanie czy
        nikt u was nie próbuje protestować, moze w gazetach, moze w radiu itd, przeciw
        tym praktykom. Mowi się, ze tam sie kończy Europa, gdzie zaczynają się Hotele
        Europejskie.. Chce zatem może wzbudzić na ten temat dyskusje.
        • yavorius Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 12:23
          mumio2000 napisał:
          > Moim zamiarem było zapytanie czy nikt u was nie próbuje protestować, moze w
          > gazetach, moze w radiu itd,

          Szczerze? A co mnie interesuje, jak się nazywa jakiś budynek?
    • Gość: kixx Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.acn.waw.pl 11.04.06, 12:25
      mumio,a z jakiego miasta ty pochodzisz?
      • Gość: kixx Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.acn.waw.pl 11.04.06, 12:28
        juz wiem
        i nie wstyd ci????
        www.wirtualny.wroclaw.pl/wiadomosci/wydarzenia/17359
        • mumio2000 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 12:35
          Tez wstyd, ale duzo mniejszy. U nas zaczynają brać, niestety, wzorce
          warszawskie: oto buduje się teraz Bema Plaza (Bema dlatego, ze na placu Bema).
          Ktos tu napisal, ze co go obchodzi nazwa wiezowca: pewnie, mozna tez
          powiedziec, co cie obchodzi graffiti na murze, smieci na ulicach, i tak dalej.
          To tworzy pewne estetyczne otoczenie, nazwy tez są na tyle istotne, bo pokazują
          tożsamość miejsca. Warszawie, co od dawna sie mowi, tozsamosci brak. To
          potwornie chaotyczne, męczące miasto. A jego mieszkancom wisi co i jak sie
          nazywa.
          • Gość: kixx Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.acn.waw.pl 11.04.06, 12:40
            a zadales takie pytanie na swoim forum,przy okazji wspominajac jaka to masz
            niesamowita ucieche chodzac po rodzinnym miejscu sam,lub ze znajomymi zza
            granicy,i jaka to mentalna wiocha z tego Wroclawia???
            • mumio2000 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 12:42
              tak, prowadzimy tu taką akcje. Nie zapominaj, ze mieszka tu profesor Miodek.
              Chodzi o ochrone jezyka polskiego oraz o wizerunek. Co do mentalnosci wsiowej,
              tak to nazwijmy, to niestety, ale zadne miasto w Polsce nie dorówna Warszawie,
              ale to temat na odrębny wątek. Mówimy o wiezowcach.
              • Gość: kixx Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.acn.waw.pl 11.04.06, 12:44
                a mozna link do tego watku?
                z ciekawoscia przeczytam o tym jak piszesz o sobie ze jestes mentalnie
                wiesniakiem
                • Gość: kixx Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.acn.waw.pl 11.04.06, 12:48
                  juz znalazlem-tam wymysla wiesniak,a w Warszawie jest wiocha,

                  to sie nazywa relatywizm spojrzenia w zaleznosci od punktu siedzenia
                  wiesz co ci powiem chlopcze-idz sie lecz
                  • yavorius > Kixx 11.04.06, 12:53
                    Linki, linki!!!:-)
                  • adam81w ludzie spoza Warszawy zazdroszczacy jej i jej 18.04.06, 15:12
                    mieszkancom ze mieszkaja w takim fantastycznym miejscu sa zalosni .
              • yavorius Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 12:46
                mumio2000 napisał:
                > Co do mentalnosci wsiowej, tak to nazwijmy, to niestety, ale zadne miasto w
                > Polsce nie dorówna Warszawie,

                Och, och, wspaniale! Kompleksy jakieś?
                • mumio2000 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 12:54
                  To własnie dosc typowe dla was, warszawiaków: każdy zarzut spotyka sie z kontrą
                  pod tytułem: czy masz kompleksy. To w zarodku ucina dyskusję, bo wy dyskusji
                  nie podejmujecie. To też jakiś objaw tzw. wieśniactwa warszawskiego. Z tego zna
                  was cala Polska:) Wiesz, wieśniactwo warszawskie poznaje się, kiedy czlowiek
                  zwiedzi, pobędzie trochę w innych stolicach europejskich. Ja byłem bodaj w
                  dwudziestu. I ta straszliwa mieszanina zadęcia, wieśniactwa, absolutnego braku
                  samokrytyki i flekowanie każdego zarzutu mianem: "masz kompleks" wyróznia
                  własciwie tylko was. Szkoda.
                  • Gość: kixx Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.acn.waw.pl 11.04.06, 12:59
                    alez ty naprawde masz kompleks
                    wystarczy porownac zalozycielskie posty na forum Warszawa i forum Wroclaw
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=39722900&a=39722900
                    -link dla Yavoriusa,ty dobrze wiesz co napisales

                  • yavorius Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 13:00
                    A wiesz co mi się wydaje? Że przyszedłeś tu trabiąc na lewo i prawo, że
                    Warszawa jest mentalną wsią, więc się nie dziw, że Cię spytałem o kompleksy.
                    Idę o zakład, że gdybym Ci napisał że nie masz racji, napisałbyś, że
                    warszawiacy to nadęte bufony, które nie potrafią przyznać się do błędu. Poza
                    tym, przeczytaj jeszcze tylko ten post, i cóż... powodzenia!

                    Wiesz, co to jest samospełniające się proroctwo?
            • pi139 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 12.04.06, 00:24
              Jeżeli nie umie się atakować argumentu, to prościej zaatakować osobę? Nie ma
              znaczenia co się dzieje we Wrocławiu. Natomiast jest faktem, że nazwy budynków
              są trochę dziwne, trochę straszne. Nazw tych wieżowców, które już stoją, raczej
              nie zmienimy, ale dobrze by było gdyby nazwy następnych były bardziej
              przemyślane. Zresztą to samo dotyczy nazw osiedli mieszkaniowych i
              apartamentowców. Tak jakby obcojęzyczna nazwa dodawała splendoru. Moim zdaniem,
              przeważnie jest to tylko dowód lenistwa intelektualnego ze strony inwestora.
          • yavorius Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 12:41
            mumio2000 napisał:
            > Ktos tu napisal, ze co go obchodzi nazwa wiezowca: pewnie, mozna tez
            > powiedziec, co cie obchodzi graffiti na murze, smieci na ulicach, i tak
            > dalej.

            To jest tylko nazwa - upraszczając paru tysięcy cegieł, nie ma tej nazwy na
            żadnej oficjalnej mapie. Nie porównuj tego do śmieci, bo to nie to samo.
            • dzien_doberek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 13:35
              Budynki uzytecznosci publicznej nie maja nazw angielskich ze wzgledu na ustawe
              o jezyku polskim, natomiast Plazy i Towery - to jest w gestii inwestorow jak
              nazwac swoj domek i podworko. Czy nie?
              • yavorius Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 13:40
                Dokładnie tak.

                Dla mnie to oni mogą sobie to nazwać nawet Raj numer 54543958934. Tylko co im
                to da?:)
                • dzien_doberek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 14:19
                  Ogolnie slowa teleadresowe maja szybka tendencje do globalizacji, np. telefon,
                  fax, internet, e-mail. Obecnie unifikacja nazw przechodzi ze srodkow przesylu
                  do osrodkow odbioru, np. serwer, host, house, tower, plaza, city itd. Jesli
                  Wroclaw epoka globalizacji na razie omija, to prosze sie nie martwic - niedlugo
                  owe procesy tam tez dotra. ;)
                  • yavorius Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 14:23
                    Ale one już docierają (Kixx powyżej zamieścił link) ;-)
                    • mumio2000 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 14:32
                      zapraszam zatem na wycieczke, Hiszpania, Portugalia, Wlochy, Grecja, Francja
                      (o, tam szczegolnie). I poszukajcie tych wiezowcow nazywanych zbitkami slów
                      angielskich lub pseudoangielskich oraz rodzimych. Moze jak policzycie na
                      palcach jednej ręki, to tyle tam znajdziecie. To własnie jest roznica w
                      mantalnosci Europejczyka i warszawiaka. Dlatego jestescie wiesniakami, bo wam
                      ten problem albo wisi, albo go popieracie. Proste ale smutne.
                      • yavorius Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 14:33
                        Polecam Ci link:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=40113748&a=40116212
                      • warzaw_bike_killerz Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 14:39
                        mumio2000 napisał:

                        > zapraszam zatem na wycieczke, Hiszpania, Portugalia, Wlochy, Grecja,

                        Mumia, jedz autostopem do Dresden Tower i tam zrob kabaret. My warszawiacy nie
                        bedziemy robic sciepy, zebys mogl odwiedzic wyzej wymienione kraje.
                      • Gość: vortex Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 14:40
                        te, mumio - ty sobie geby Miodkiem nie wycieraj. Dojezdzajac ostatnio do
                        Wroclawia zauwazylem dziwne tablice na drogach kierujace ludzi na Breslau. Na
                        poczatku przestraszylem sie i pomyslalem ze gdzies utknalem w czasoprzestrzeni
                        jezdzac sobie na nartach w Alpach. Ale potem zrozumialem - wy tam po prostu w
                        dalszem ciagu macie klopoty z identyfikacja.
                        • esmeralda_pl Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 15:29
                          a co mi do tego jak ktoś nazwał swoją własność...
                          jak bedziesz chciał nazwać swoją wille "Kupa shitu", to tez będzie mi wszystko
                          jedno... a babka Tower jest logiczne - budynek, który znakduje się przy rondzie
                          Babka
                      • Gość: ato calkowicie popieram ..to oglupienie jest wrecz IP: *.chi.megapath.net 11.04.06, 21:03
                        zalosne ....bylem w wielu krajach i nigdzie nie znalazlem tylu
                        alamamerykanskich idiotycznych nazw. Najbardziej smieszy mnie uzycie
                        slowa "center". Wystepuje tylko w USA i to coraz rzadziej. Powazne firmy
                        wracaja do angielskiej pisowni "centre" We wszystkich krajach annglosaskich ,
                        nawet w Kanadzie pisze sie tylko "centre" ... no ale uwielbienie dla Wuja Sama
                        w kazdej dziedzinie w Polsce jest niezmierne... smiech na sali.
                        • pifil11 Re: calkowicie popieram ..to oglupienie jest wrec 11.04.06, 23:52
                        • pifil11 Re: o co idzie? 11.04.06, 23:59
                          Mamy przeciez dac nowe imie, a nie dyskutowac
                          w nieskonczonosc i do tego bez wielkiego sensu.
                          Slyszalem z tylnich rzedow "babka". Hej, to mi
                          sie na prawde podoba. Babka! Babka w Warszawie
                          to jest super! Swietnie sie wymawia i wpada w
                          oko i ucho! No co dalej? Ale, bardzo prosze do
                          tematu i konstruktywnie.
                          babka jest ok! powiedz to sam.
                          piotr
    • umfana nazwy są wieśniackie 11.04.06, 15:37

    • Gość: echo Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 15:56
      Sam jesteś ze wsi, bo zwracasz uwagę na błahostki. Liczy się funkcjonalność i
      wygląd biurowca a nie jego nazwa.
      • korowiow86 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 16:22
        Nazwy są wieśniackie, ale na pewno nie tak bardzo jak nick mumio2000. Z nim mogą
        konkurować jedynie takie pseudonimy, jak "Ivan & Delfin", tudzież "Stachursky"
        lub "Doda elektroda" .
        Poza tym pamiętajmy że są "polskojęzyczne wyjątki" - Warszawskie Centrum
        Finansowe, rondo1, centrum LIM, Ilmet.
        I nie zapominajmy, że o nazwie decyduje inwestor(a nie warszawiacy) -
        praktycznie zawsze zaganiczny, a o wybiór siedzib dla dużych firm także często
        należy do decydentów-obcokrajowców. I stąd trend.
        • Gość: Legniczanin Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.pwsz.legnica.edu.pl / *.pwsz.legnica.edu.pl 11.04.06, 16:50
          zauwazylem, studiując ten ciekawy wątek, ze ZADEN Z WAS nie odpowiedział na
          argumenty mumio2000, z tego akapitu o wyjezdzie do Hiszpanii i tak dalej.
          Zaczęliście go obrażac, a nikt nie podjął dyskusji. Moze jednak cos w tym
          jest? I do Esmeraldy; zyjesz w Polsce, obowiązuje tu polski język, nikt w
          Anglii nie nazywa budynków po polsku, nikt w Hiszpanii nie nazywa budynków po
          angielsku, tylko Polacy udają swiatowców i potem wychodzą takie śmieszne Babki
          Tower.
          • warzaw_bike_killerz Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 17:00
            Gość portalu: Legniczanin napisał(a):

            nikt w Hiszpanii nie nazywa budynków po
            > angielsku,

            Juz pisalem, ze nie bede wam fundowal wycieczek po swiecie.
            www.emporis.com/en/wm/ci/bu/sk/li/?id=100905&bt=2&ht=2&sro=1
            triangle.. coz za hiszpanska nazwa.. hotel princess... ho ho.. jakze po
            hiszpansku.. ale z was wiesniaki.
            • Gość: corgan ale Hotel Seniorita to by było jakos tak gupio IP: *.chello.pl 11.04.06, 17:18
              wiec Hotel Princessa to chyba moze być :)
              Albo Maniana Plaza hehehe fajne nie? :))
            • esmeralda_pl Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 12.04.06, 09:09
              Legniczaninie... Masz kłopoty z rozumieniem tekstu pisanego (co mnie nie
              dziwi)... Nie możesz pojąć swoim małym rozumkiem, że właściciel budynku nazywa
              go tak, jak mu się podoba... Może zamiast budynków zajmijmy się imionami
              naszych dzieci, bo te Xaviery, Fabienne to żenada jest...
            • turrek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 20.04.06, 21:39
              W_b_kill..., bardziej niehiszpańsko brzmi Habitat Sky, ale pewnie nie zauważyłeś. I zamiast "towerów' mają swoje Torre, co znaczy to c\samo, a bez udawania. Prowincjonalność mentalności warszawiaków jest ogólnie znana, sądzę że wartość semantyczna słowa "prowincjonalność" bardiej pasuje i może mniej obrażać.

              ________________________________________________

              Warszawa: Z przodu Wola i Ochota, a z tyłu Włochy i Brudno ;)
          • dzien_doberek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 11.04.06, 19:17
            Main Tower (Frankfurt), info na stronie internetowej:
            www.frankfurt360.de/60311mt/index.htm
            Plaza Athénée (Paryż):
            www.plaza-athenee-paris.com/index-fr.html
            Millenium Tower / Millenium City (Wiedeń):
            www.millennium-city.at/default.asp
    • Gość: corgan czyli tłumacząc z wrocławskiego na polski IP: *.chello.pl 11.04.06, 17:27
      Jak jakiś jeleń nadaje nazwę "Bema Plaza" to nie dość że jest to niegramatyczne
      bo był Józef Bem a nie Józefa Bema to taka nazwę nadał wieśniak, bo tak w ogóle
      Wrocław fajny jest.

      Ale jak ktoś nadaje nazwy jak Babka Tower (nie wiadomo czy to nadał warszawiak,
      nazwa pochodziła od Ronda Babka) to całe miasto jest ultrawieśniackie.

      Wole szczerze mówiąc "wieśniacką" nazwę Babka Tower (zreszta bardzo fajny dom i
      ciekawa architektura) niż coś takiego w centrum co zafundował Wam Solorz ze
      swoimi domami towarowymi:

      Solpol I
      wroclaw.hydral.com.pl/31781,foto.html
      ta postmodernistyczna architektura podobno miała nawiązywać do pobliskiego
      gotyckiego kościoła św. Doroty, prawda?

      Solpol II
      wroclaw.hydral.com.pl/60997,foto.html
      A to jest nawiązanie do bunkrów festug Breslał, prawda?
      • esmeralda_pl Re: czyli tłumacząc z wrocławskiego na polski 12.04.06, 09:12
        o matko!!! Jaka wiocha!!! ale skoro wrocławianom to nie przeszkadza, to naczy,
        że są wieśniakami - sposób rozumowania kolegi...
      • Gość: jb Re: czyli tłumacząc z wrocławskiego na polski IP: 213.94.195.* 13.04.06, 11:06
        rzeczywiscie po obejrzeniu zdjec... szok, ale shity!!! a mowia ze wroclaw jest piekny???
    • warzaw_bike_killerz Swiatowcy z Hiszpanii maja piekne wiezowce. 11.04.06, 17:48
      www.emporis.com/files/transfer/sixwm/2005/05/363204.jpg
      Chyba jednak wole amerykanskie nazwy.
      • Gość: max [...] IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.06, 18:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Uff Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 00:16
      Co to za tekst !!!
      To my tak nazywamy wieżowce w Warszawie, czy kalitaliści przyjeżdżający do
      Polski i budujący te potworki ?
      Poza tym wg badań poważnych zachodnich instytutów naukowych i tak jesteśmy
      najinteligentniejszym narodem w Europie !!!
      • de_oakville A co w tym zlego? 12.04.06, 00:55
        mumio2000 napisal:

        >Ilekroć przyjeżdzam do stolicy, albo bywają tam moi znajomi z Francji i
        >Hiszpanii, zawsze mamy uciechę. Analizujemy nazwy wieżowców warszawskich: te
        >słowne i gramatyczne potworki. Mieszanina słów polskich i angielskich, jak
        >Babka Tower albo tym podobne idiotyzmy. Francuzi, Hiszpanie, Włosi swoje
        >biurowce nazywają we własnym języku. Warszawiakom sie wydaję, ze są bardzo
        >europejscy, wymyślając takie potworki językowe. A to budzi tylko śmiech i
        >politowanie: mimo wieżowców, mentalnie to jednak wielka wiocha.

        Czy te nazwy to akurat najbardziej rzucajaca sie w oczy rzecz, ktorej nalezaloby
        sie ewentualnie wstydzic? Mysle, ze jednak nie. Po prostu takie nazwy podobaja
        sie wielu Warszawiakom i to wcale nie swiadczy o tak zwanej "wiejskiej
        mentalnosci". Sa to nazwy "ludzkie", wziete w polowie z innych jezykow, a nie z
        jakiegos zargonu ktorym mowia Marsjanie. Kazdego ocenia sie nie po tym, jakie
        nazwy mu sie podobaja, tylko miedzy innymi po tym, jakiego uzywa slownictwa, ile
        wydaje miesiecznie na mydlo itp. W roznych okresach historii, w roznych krajach
        panowala moda na rozne obce jezyki, obce kultury itp.
        Przeciez w Niemczech rowniez maja palac Sans-Souci (w Poczdamie), palac Bellevue
        (w Berlinie), Europa Center, dzielnice zwana City (w poblizu Breitscheidplatz).
        A w Rosji maja Sankt Petersburg, Peterhof, Kronstadt, Schliesselburg. Wiec co,
        "glupia moda" na francuzczyzne, niemczyzne i amerykanizmy. A w Paryzu tez maja
        Manhattan Square w dzielnicy "La Defense". Nie przesadzajmy i nie wzorujmy sie
        ani na Hiszpanii, ani tym bardziej na Sycylii. Pozostanmy soba, chocby inni
        wciskali nam, ze jestesmy "wiocha". Byc moze to oni sami wyszli ze wsi, ale wies
        jescze nie wyszla z nich samych.
    • Gość: fish&chips Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: 213.158.197.* 12.04.06, 01:41
      Nie wstyd nam, bo to u nas tradycja. Zawsze lubilismy nazwy obcojezyczne:
      Wilanow, Mariensztat czy Zoliborz. Tak ze Babka Tower nas nie rusza - to jeden
      budynek a nie dzielnica. Duch w narodzie upada.
    • jhbsk Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 12.04.06, 07:34
      Za co mam się wstydzić? Za to, że jakiś deweloper nie umie się posługiwać żadnym
      językiem i wymyśla jakieś koszmarki?
    • kazuyoshi78 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 12.04.06, 10:29
      Nie podobają mi się te angielskie nazwy nowych budynków. Wolałbym nazwy
      rumuńskie, a jeszcze lepiej gruzińskie.

      "Gamsachurdia Separawi Gori" czy "Mziuri Amirani Czichradze" brzmiałoby dużo
      lepiej, niż jakieś Babka Tower czy Curtis Plaza.
      • Gość: buhahha Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 10:41
        Skoro, tak krytykujesz Warszawe i warszawiakow, to po co tu przyjezdzasz???
        Siedz sobie w tym swoim wroclawiu, gdzie tez laczy sie nazwy polskie i
        angielskie. W Warszawie jestesmy ludzmi otwartymi i nei przeszkadzaja nam takie
        nazwy. Jesli Ty masz jakies faszystowskie poglady, to ogol glowe na lyso, zaloz
        dres i krzycz "Polskie nazwy". Czy wy w tym wroclawiu naprawde nie macie
        wiekszych problemow??
        • no.morro Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 12.04.06, 11:29
          Czy jeżeli ktoś nie mieszka w Warszawie to nie może już krytykować swojej
          stolicy? Absurd.
          Swoją drogą kolega z Wrocławia ma rację, bo to faktycznie brzmi pretensjonalnie:

          "Mokotów Plaza"
          "Targówek Plaza" :)
          "Łucka City" :)
          "Babka Tower"
          "TP SA Tower"
          "Warta Tower"
          "Kazimierzowska Residence"
          "Międzynarodowa Residence"
          "Stawki Residence"
          "Niedźwiedzia Residence" :))

          To trochę jak nazwanie córki Andżelika :)
    • Gość: tajemnica Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.aster.pl 12.04.06, 11:12
      Takie jak nazywasz potworki to się nazywają "hybrydy językowe". Jest ich
      mnóstwo - nie tylko wieżowce mają palmę pierwszeństwa głupoty.
      Jest np. sklep z butami pt. BUT HALA, są AUTO-SERVISY itd.
      Ktoś chciał w Warszawie więcej i więcej tych drapaczy chmur. A ja mówię: STOP!
      Dość mamy już kominów z aluminium i szkła. Każda stolica ma swój charakter.
      A Warszawa? jest to zlepek różnych istniejących koło siebie stylów
      architektury...istny eklektyzm. Bardzo rozsądnie zrobili Francuzi w Paryżu,
      kiedy na początku lat 70 budowano ich drapacze chmur: powstała z dala od
      centrum (zabytkowego) cała dzielnica La Defance. Początkowo były tam tylko
      biura a obecnie jest też mnóstwo wielkich skupisk domów mieszkalnych, ale
      wszystko jest w jednym stylu architektury XXI w.
      A BABKA TOWER? To juz inna opowieść. Lepiej dać nazwę np.NOWA BABKA. i nie
      silić się na pseudo zagranicę.
      • dzien_doberek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 12.04.06, 11:15
        NOWA WYSOKA BABKA PRZY RONDZIE RADOSŁAWA KOŁO BABKA TOWER I ARKADIA SUPERSAM
        • mumio2000 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 12.04.06, 13:55
          dziekuje za wszystkie głosy, ktore podjęły dyskusje na ten temat. Oczywiscie,
          pojawiła sie od razu horda szczekaczy, którzy, nie wiadomo dlaczego, zaczęli
          nagle niemiłosiernie jeździć po Wrocławiu, albo po moim nicku, albo
          udowadniając, że developer czy właściciel budynku moze sobie go nazwać jak
          chce. Co do tożsamosci Wrocławian: tak sie poukładało, ze nie znajdziecie chyba
          w Polsce teraz miasta o silniejszym poczuciu tożsamosci, niz Wrocław. Trzeba
          jednak co nieco wiedziec o "prowincji i jej zyciu", a prowincja ta, okiem
          niektorych warszawiaków, zaczyna się za rogatkami ich miasta. Warszawy sie w
          Polsce nie lubi bynajmniej nie z powodu kompleksów: bo jakiś mozna miec
          kompleks na widok miasta zamordowanego chaotyczną architekturą, miasta bez
          wyrażnego centrum, stolicy Polski, gdzie w rejonie głownego dworca kolejowego
          postawiono blaszane ruro-baraki handlowe. Wielkie i tętniące życiem miasto ale
          miasto bez charakteru i bez urody: jedna z najbrzydszych stolic Europy. Te
          wieżowce, dla małorolnych symbol światowości (bo nie byli w Paryżu, Rzymie,
          Madrycie, Londynie, Sztokholmie czy Pradze), nazywane potwornymi zbitkami
          słownymi właśnie z powodu tych nazw budzą smiech. Esmralda nie wie, ze
          przestrzen publiczna, a taką własnie zajmują wiezowce, podlega innej skali praw
          niz tylko wlasnosc prywatna. Dlatego własnie istnieje stanowisko naczelnego
          architekta miasta, dlatego tez istnieją komórki, wydające pozwolenia na budowe
          i na nazewnictwo rowniez. Dziewczyna tłumaczy, (bo Esmeralda to chyba
          dziewczyna?) ze skoro dom stoi na rondzie Babka, to oczywistą jest nazwa Babka
          Tower. Faktycznie, jest to oczywista nazwa, w centrum kraju, ktory ma ustawę o
          ochronie języka narodowego i (podobno) chce kultywować własne korzenie i
          wyznaczniki polskosci w zjednoczonej Europie. I jeszcze o budowlach
          wroclawskich: bo paru trollii zamiast dyskutowac, od razu zaczęło przeszukiwac
          strony wroclawskie, zeby cos udowadniac na zasadzie "a u was biją murzynów".
          Otoż nie mozna w zaden sposob porownywac architektury wroclawskiej i
          stołecznej, bo sa to dwa kompletnie odrębne, inne miasta, począwszy od
          wielkosci, poprzez korzenie, powojenną spuścizne itd. To temat na inny wątek, a
          nie naśmiewanie sie z budowli Solorza. takich smiesznych budowli w Warszawie
          tez jest duzo, a najsmieszniejsze (i najbardziej ponure) sa potworne blokowiska
          z epoki socjalizmu, szare, przygnębiające i odrażające. Moze wy tam wlasnie
          mieszkacie? Nie dziwie sie zatem frustracji i zapraszam do Wroclawia na
          wiosenny weekend; zobaczycie jak zyje miasto nad Odrą i czym sie rozni od
          stolicy.
          • dzien_doberek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 12.04.06, 14:26

            > nie znajdziecie chyba
            > w Polsce teraz miasta o silniejszym poczuciu tożsamosci, niz Wrocław

            Jakies sprecyzowanie?

            > jedna z najbrzydszych stolic Europy

            Gusta sa rozne..

            >w rejonie głownego dworca kolejowego
            > postawiono blaszane ruro-baraki handlowe.

            Z tym sie mozna zgodzic - ohyda, dawno tego nie powinno byc. Bo takie wlasnie
            baraki psuja caloksztalt miasta i rzeczywiscie swiadcza zle o stolicy.

            > Te
            > wieżowce, dla małorolnych symbol światowości

            A Wroclaw ma duzo roli. ;)

            > Otoż nie mozna w zaden sposob porownywac architektury wroclawskiej i
            > stołecznej

            Z tym tez sie zgadzam.

            > zapraszam do Wroclawia

            Dzieki.
          • dziubek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 12.04.06, 21:42
            mumio2000 napisał:
            ...

            Dlaczego tych wszystkich mądrali nie obchodzi, że dworzec w ich mieścinie
            cuchnie i wali się, że trawniki mają obsrane itp itd.

            Dopiero warszawskie smrody im śmierdzą a własne pachną i "bo sa to dwa
            kompletnie odrębne, inne miasta, począwszy od wielkosci, poprzez korzenie,
            powojenną spuścizne itd. To temat na inny wątek,"

            Wadzi ci gościu drzazga w moim oku, a belki we własnym nie zauważasz. Ot co!

            No i żelazny argument "bo nie byli w Paryżu, Rzymie,
            Madrycie, Londynie, Sztokholmie czy Pradze)" - byli, byli. Ale bez klapek na
            oczach ani różowych okularów.
            • Gość: kixx Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.acn.waw.pl 12.04.06, 21:52
              ja w jakis sposob rozumiem mumia
              wlasne miasto przyjmuje sie takim,jakim jest-od czasu do czasu czlowiek cos tam
              skrytykuje,ale generalnie jest przyzwyczajony do takiego wizerunku jaki ma na
              co dzien przed oczami
              natomiast jesli przyjedzie do obcego miasta,to wtedy zaczyna sie uzywanie,a to
              tramwaje nie sa niebieskie,a to ulice za szerokie,a to nazwy ulic nie takie

              czlowiek normalny przechodzi z tym do porzadku-glupiec robi z tego problem
          • Gość: jb Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: 213.94.195.* 13.04.06, 11:18
            czlowieku nie porownuj warszawy do rzymu londynu paryza czy pragi. centra tych miast maja urbanistyke
            i w znacznym stopniu architekture sprzed 100/300 lat (lub czesto i wiecej, zwlaszcza rzym:) warszawa to
            kompletnie inne miasto, ktorego obecne centrum jest wynikiem powojennej socrealistycznej odbudowy
            (killer dla tozsamosci miasta). warszawa nigdy nie bedzie wygladac jak stare europejskie stolice, a w
            istniejacym chaosie trzeba probowac szkac dobrych stron.
          • oblesnik Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 18.04.06, 14:43
            Brawo mumio2000, zgadzam sie z toba calkowicie! Centrum polskiego
            prowincjonalnego matolstwa znajduje sie od ok. 10 lat w Warszawie! Jestem
            warszawiakiem od urodzenia i coraz trudniej mi w tym miescie wytrzymac.
    • Gość: zQt Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.chello.pl 12.04.06, 21:17
      sto procent racji!!!!!!!!!!!
      Ubolewałem ostatnio nad tym, że nikt nad tym nie panuje!!
      WSTYD!!! No bo kto mi powie, skąd nad Wisłą mamy oxford Tower ?? Dlaczego muszę
      ludziom mówić , że spotkamy pod crescentem a nie zaułkiem?? To jest po porstu
      żenujące. Na szczęście moje ulubione budynki mają polskie nazwy i to w dużej
      mierze świadczy o klasie inwestora...
      mumio2000 spadłeś mi z nieba z tym wątkiem. Dziękuję !
      W ogóle kondycja polskiego języka jest kiepska->witryny sklepów i posty na
      forachogólnych dobitnie o tym świadczą.

      Dzięki jeszcze raz mumio!
      • Gość: zQt Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.chello.pl 12.04.06, 21:26
        ale bez jazdy po stolicy bo kocham to miasto :-)
        fakt, ze po rusyfikacji i germanizacji przyszło nowe tyle, że nie narzucone
        siłą i to najbardziej boli.
        • Gość: Absolwent Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 09:46
          Prawdziwy Warszawiak który urodził się w tym mieście jest zawsze zaskoczony
          negatywnym przyjęciem w innych rejonach. Dlaczego - bo nigdy nie gardził innymi
          i nie wywższał się ponad innych. Dowiaduje się , że warszawiak to ta to tamto.
          I mysli sobie dlaczego to tak jest. Bo ci co wywyższją się nad innymi to nie są
          prawdziwi Warszawiacy.
          A co do tematu: to rzeczywiście trochę obciach z tymi nazwami.
          • mumio2000 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 13.04.06, 10:27
            Absolwent: utrafiles w sedno. Chyba wlasnie o to chodzi: warszawiak kocha swoje
            miasto i słusznie, bo historia Warszawy budzi szacunek. Niestety, w Warszawie
            połowa ludzi to element podwarszawski i pozawarszawski, który kreuje zły,
            negatywny wizerunek mieszkanca stolicy. W tym wątku wieku takich "ujadaczy" sie
            pojawiło. Co do akapitu o "własnym śmierdzącym dworcu": to oczywiscie racja,
            tyle że od stolicy, jako okna kraju na świat wymaga sie daleko wiecej.
            Tymczasem Warszawa jest zamordowana architektonicznie: komuniści zabudowali
            zniszczone wojną miasto potwornymi szarymi blokowiskami a nowi inwestorzy walą
            wieżowce jak popadnie. W efekcie miasto nie ma typowego miejskiego centrum, a
            jadąc przez Warszawe mija sie mieszanine betonu i szkła z jakimiś brudnymi i
            zapyziałymi zaułkami lub ulicami, gdzie hula wiatr i stoja rzędami toporne,
            obrzydliwe bloki. Zmiana tego stanu rzeczy trwa: ale potrwa pewnie lata
            jeszcze. Nazwy pseudo-anglojęzyczne swiadczą jedynie o fałszywie
            pojętej "europejskości". W istocie to obciach i to obciach straszliwy. Inne
            miasta też są tym zainfekowane; we Wrocławiu budują Bema Plaza, Grunwaldzki
            Center, na szczęscie jest też Galeria Dominikanska, Centrum Orląt, Arkady
            Wroclawskie. Języka trzeba bronić i szanować. Język okresla tozsamosc.
            • Gość: kixx Mumio2000>Wroclawiacy czy wam nie wstyd? IP: *.acn.waw.pl 13.04.06, 10:47
              czy wszyscy mieszkancy Wroclawia sa az tak dwulicowi???
              • dziubek Re: Mumio2000>Wroclawiacy czy wam nie wstyd? 13.04.06, 11:17
                Gość portalu: kixx napisał(a):

                > czy wszyscy mieszkancy Wroclawia sa az tak dwulicowi???
                Prawdopodobnie nie wszyscy, chociaż ostatnio odbiło im naprawdę. Vide
                "wrocławska tożsamość", "wrocławskie - podwrocławskie inwestycje" itp.

                Niestety mam tam rodzinę więc co jakiś czas odwiedzam ten poniemiecki bunkier.

                Ciekawe jest to, że mumia nawija coś o Warszawie jako o oknie na świat. Ale
                chyba nie dla europejczyków z Wrocławia, którzy trąbią, że bliżej im do Berlina
                i Pragi niż do Warszawy?

                Blokowiska warszawskie go rażą a wrocławskie to już nie? Legnicka, Kozanów,
                Szczepin, Polanka i Różanka... Ślicznoty takie tam stoją...

                Kolego mumio: wymagać to od siebie a pobłażać to innym - nie odwrotnie!

                Na dzień dobry poobrażał wszystkich warszawiaków nazywając nas wieśniakami a pod
                wieczór zachciało mu się merytorycznej dyskusji...
            • dzien_doberek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 13.04.06, 11:35
              Zapraszamy solidnych inwestorow z Wroclawia do zainwestowania w stolicy - pod
              warunkiem ze inwestycja bedzie miec polska nazwe, ulgi nie sa przewidziane ! !
          • dzien_doberek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 13.04.06, 11:17
            Tak, troche obciach.. Dziwnie brzmia te nazwy, dla mnie zwlaszcza pisane po
            amerykansku "center". Jednak skoro w ten sposob nazywaja budynki, jest takie
            zapotrzebowanie klientow, ktorzy wynajmuja lub kupuja tam lokale. Firmy chca
            wynajmowac w budynkach o "powaznych" nazwach, tak samo ludzie chca mieszkac w
            powaznie nazwanych domach w stylu "residence". Przypadkowy przechodzien, jak
            np. ja, kiedy widzi taki luksusowy "center" a obok nie sprzatniety barak sprzed
            30 lat ma prawo sie posmiac, bo to jest rzeczywiscie widok smieszny.
            Rozwarstwienie spoleczne jakie ma miejsce w kraju jak na dloni widac na
            przykladzie budynkow w stolicy. I nic sie nie robi w kierunku zmiany. Dla
            przykladu, status prawny gruntow/nieruchomosci nieuregulowany, z tego powodu
            inwestycje mozna powiedziec stoja. Jest mozliwosc ubiegania sie o srodki
            unijne - tez to idzie opieszale. Moze nikomu na tym nie zalezy? Latwo jest
            pozmieniac nazwy, natomiast ciezej jest dorownac budynkom w ten sposob nazwanym
            pod wzgledem architektonicznym i prestizowym. Budujmy obok rowniez piekne domy
            nazwane po polsku. To nie jest trudne. ;) Najpierw powstaje nazwa, pozniej
            projekt, dobiera sie teren obok jakiej plazy lub towera, wykupuje go, zaczyna
            budowe - i.. w koncu gotowe! :)))
    • Gość: Michał Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.04.06, 11:40
      A mnie nie jest wstyd wieżowców i ich nazw. Za to wstyd mi zasranego i
      zaszczanego dworca centralnego który powinni już dawno zburzyć tak jak te
      paskudne hale przed pałacem.
    • eurofreak Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 13.04.06, 11:42
      faktycznie to jest smieszne. wiekszosc krajow chroni swoj jezyk. a tu takie
      nazwy. ale jak sie mieszka w kraju 3ciego swiata to angielska nazwa powoduje to
      ze czujemy sie tam jak w cywilizowanym swiecie. nie mowiac o tym ze wiekszosc z
      tych budynkow to potworki. warszawa powojenna to jedno z najbrzydszych
      wiekszych miast europy. i zamiast ten stan rzeczy poprawiac poprzez rozsadna
      zabudowe to pozwala sie stawiac cokolwiek, gdziekolwiek (z paroma wyjatkami).
      niestety poglebia to chaos i brzydote tego miasta. co jeszcze tam uderzylo mnie
      negatywnie to brak albo poziom estetyczny malej architektury. mam na mysli
      betonowe kosze na smiecie, kioski ruchu, betonowe latarnie uliczne, zadeptane i
      zagownione psimi odchodami trawniki czy przystanki komunikacji miejskej.szkoda
      tego miasta i ludzi tam zyjacych. a miasto to ma potencjal stac sie miejscem
      przyjaznym mieszkancom. metropolia europejska to to nie bedzie ale ile jest
      miast w europie podobnej wielkosci gdzie az milo byc. w ogole powinni przeniesc
      stolice do krakowa.
      • mumio2000 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 13.04.06, 12:26
        Eurofreak, tez dotknąłeś istoty problemu. A temu, który ujadał tu
        na "wrocławski bunkier" i wyśmiewał tożsamosc wroclawską, zadam pytanie:
        dlaczego wyśmiewasz fakt identyfikowania się mieszkanców z miejscem
        zamieszkania? A co odległosci, to owszem, Wroclaw mówi, ze blizej mu do Pragi i
        Berlina, chocby dlatego ze szanowna stolica najpierw wywoziła stąd cegły do
        siebie, potem szczędziła środków na inwestycje w miescie i regionie, a dotąd
        nie wybudowała zadnej porządnej drogi lub kolejowego szlaku. No to skoro tak
        dba o rozwoj regionów ale uzurpuje sobie prawo do rozdziału kasy, to nie
        dziwota ze nie lubi sie Warszawy i odwraca głowe w inne strony. Tylko, ze
        móiwmy o nazwach wiezowców warszawskich, a nie o tożsamosci Wroclawia, wiec po
        co ktoś wprowadza te wątki?
        • biof Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 13.04.06, 16:27
          mumio2000 napisał:

          > Eurofreak, tez dotknąłeś istoty problemu. A temu, który ujadał tu
          > na "wrocławski bunkier" i wyśmiewał tożsamosc wroclawską, zadam pytanie:
          > dlaczego wyśmiewasz fakt identyfikowania się mieszkanców z miejscem
          > zamieszkania? A co odległosci, to owszem, Wroclaw mówi, ze blizej mu do Pragi
          i
          >
          > Berlina, chocby dlatego ze szanowna stolica najpierw wywoziła stąd cegły do
          > siebie, potem szczędziła środków na inwestycje w miescie i regionie, a dotąd
          > nie wybudowała zadnej porządnej drogi lub kolejowego szlaku. No to skoro tak
          > dba o rozwoj regionów ale uzurpuje sobie prawo do rozdziału kasy, to nie
          > dziwota ze nie lubi sie Warszawy i odwraca głowe w inne strony. Tylko, ze
          > móiwmy o nazwach wiezowców warszawskich, a nie o tożsamosci Wroclawia, wiec
          po
          > co ktoś wprowadza te wątki?

          Ty się jednak napawasz obrażaniem MOJEGO miasta.
          Chrzań się od Warszawy.
          A głupotę wyśmiewaj
        • pawels03 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 15.04.06, 15:49
          Mumio,
          Piszesz tak jakbyś przez przypadek spadł z księżyca do Wrocławia w 2000r bez
          znajomości jakichkolwiek faktów z historii tego kraju. To nie Warszawa
          (warszawiacy) wywoziła cegły z Wrocławia. Akcja cały naród buduje swoją stolicę
          to była ideologia "określonych kręgów". To był wielki pic i propaganda. Ogromne
          obszary przedwojennej Warszawy do tej pory nie zostały odbudowane, a wręcz
          przeciwnie, jeszcze parę lat po wojnie doburzane (patrz ogromny kwartał zrównany
          z ziemią pod pałac im. stalina).
          Zapominasz również o akcji - Ziemie Odzyskane budują związek sowiecki.
          Zapominasz, że cała infrastruktura przemysła, całe fabryki (i nie tylko)
          wędrowały na wschód.
          Sam rozpalasz animozje Warszawa kontra wszystkie inne miasta. Po pierwsze te
          same dziwolągi językowe spotkasz wszędzie, we Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku i
          Psiej Wólce. Tyle ze w Warszawie tego jest najwięcej, bo proporcjonalnie tego
          jest najwięcej. Cała Polska cierpi na to samo.
          Po drugie to nie Warszawiacy nie dbają o rozwój regionów, tylko nasza, rządząca
          mafia, czyli ministrowie, posłowie, którzy w większości są z tzw. prowincji.
          Jedynym premierem, który był z Warszawy to Mazowiecki i chyba Olszewski.
          Pieniądze i owszem dzielone są w Warszawie, ale zapomniałeś dodać, że przez
          sejm, który w 90% nie składa się z warszawiaków. Jako Warszawiak zyczyłbym
          sobie, aby dojechać do Wrocławia, Poznania, Szczecina, czy na weekend w góry w
          2 godz (max). I podejrzewam, że 99% warszawiaków też tego sobie życzy.
          Teraz będzie premierem Mr. Trędowaty (leper - trędowaty za słownikiem ang-pol).
          Czy naprawdę sądzisz, że w głowie mu rozwój Warszawy kosztem Wrocławia?

          Pozdr.
          Urodzony warszawiak

    • Gość: conrad ale to nie warszawiacy wymyslaja nazwy budynkow! IP: *.ses-astra.com 13.04.06, 14:32
      kolego - ale te nazwy sa wymyslane przez inwestorow (na ogol zagranicznych) a
      nie wladze miejski . To nie ulice, gdzie decyzje o nazwie podejmuje miasto.

      Warszawianin
      • mumio2000 Re: ale to nie warszawiacy wymyslaja nazwy budynk 13.04.06, 15:35
        wystarczy, ze miasto, przyjmujac ofertę inwestora, zastrzeże sobie, ze nazwa
        budynku (jesli w ogole bedzie) ma być polska i po sprawie. Ale po co? martwimy
        sie, ze inwestor odejdzie. Ale nie odejdzie: bo decyzje o inwestycji
        podejmowane sa na bazie innych przesłanek. Jesli sie to oplaca, inwestor
        nazwałny swoj wiezowiec "Kacza Kupa" na przyklad. Po prostu: Polacy albo sie
        boją "gniewac" inwestorow, albo maja w nosie wizerunek i jezyk.
        • kazuyoshi78 Re: ale to nie warszawiacy wymyslaja nazwy budynk 13.04.06, 16:02
          Ja mam w nosie język.

          Ergo: Jestem mutantem, bo powinienem mieć język w gębie.
        • dziubek bleeeeeeee 13.04.06, 18:48
          gościu, sporo w samym Wrocku macie do zrobienia -> dorzucam kilka kamyczków do
          waszego ogródka ->
          - Renaissance Business Centre, ul. Św. Mikołaja 7.
          To nawet nie wieżowiec, tylko właśnie taka "kacza kupa", jak pół bunkrowego
          Wrocławia. I bardzo blisko Rynku. Oraz kościoła św. Elżbiety.

          - Legnicka Park Popowice.
          Nic o tym nie wiem, ale nazwa bomba!!!

          -Poltegor Centre
          bleeeeeeee, pracowałem tam przez dwa lata, bleeeeeeeeee

          Eine kleine żenade.
    • buggi Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 13.04.06, 18:58
      wasze wroclawskie cudenka:

      FIG Plaza - biurowiec
      "Times" - biurowiec
      Cuprum Business Center
      Bema Plaza
      Kompleks Legnicka – Park - Popowice


    • Gość: V Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.net-serwis.pl 13.04.06, 22:37
      kompleksy masz jakieś?
      • Gość: ycbo Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 15:35
        założyciel wątku ma rację - te wieśniackie nazwy to takie dowartościowanie
        buraków.
        To takie modne w tym grajdole np. menager, travel menager, itp. kretyństwa.
        Niedługo będziemy drajwerować carami do bildingów po łorku.
        • Gość: Nikodeon Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 15:57
          PO co wy wymieniacie dla mumia te nazwy wroclawskie? przeciez on sam o tym w
          tym wątku pisał. Nie czytacie wątku i potem takie idiotyzmy wypisujecie.
          • Gość: Adonis Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 15:18
            tak, teraz milczenie:)))
    • Gość: Zygmunttrzeci Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.04.06, 11:16
      A ja już miałem nadzieję, że na forach czas zakompleksionych debów minął - już
      dawno tego nie było. Cóż ,wiosna ,robactwo wyłazi spod ziemi.
      • dzien_doberek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 17.04.06, 17:58
        Jak jest wiosna nie powinno byc ponuro poniewaz zycie sie odradza, sektor
        budowlany sie budzi, powstaja nowe mosty, drogi, domy, sprzata sie i patrzy
        daleko w niebo w nadziei ze tak jest.. Ten watek to jest wlasnie takie
        spojrzenie z daleka. ;)
      • mumio2000 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 18.04.06, 10:22
        I znowu, jak mantra, agrumenty o "kompleksach". To zupelnie wyklucza dyskusje;
        zaklada bowiem, ze kazda krytyka to "kompleks". Gratuluje umiejętnosci
        dyskusji, a przy okazji po raz tysieczny potwierdza sie teza o zadufaniu
        wieśniactwa warszawskiego.
        Dlatego was nie lubią. Dobrze, ze wy lubicie siebie.
        • dzien_doberek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 18.04.06, 10:49
          > To zupelnie wyklucza dyskusje

          > potwierdza sie teza o zadufaniu
          > wieśniactwa warszawskiego.

          > Dlatego was nie lubią.

          Kurcze, nie widze w tym sensu..
        • Gość: Zygmunttrzeci Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.04.06, 11:20
          Dobra, odpowiem krótko - nie wstydzimy się bo nie mamy czego. Nie jest żadnym
          problemem to, że budynki nazywają się ja się nazywają. Nie mamy problemu z
          podkreślaniem na siłę, że Warszawa jest miastem polskim bo to oczywiste, jeśli
          taki problem macie we Wrocławiu (co mogę zrozumieć) to wprowadźcie sobie
          administracyjny zakaz nazywania budynków po angielsku, niemiecku czy suahili
          (do wyboru do koloru). Koledze - autorowi głupkowatych zaczepek na forum
          polecam - umów się ze swoim koleżką Rafisem z forum wrocławskiego i popłaczcie
          sobie w mankiety jaka ta Warszawa wieśniacka może wam się zrobi lepiej.
        • yavorius Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 18.04.06, 14:54
          Lepsza jest pewnie Twoja mantra o wieśniactwie mentalnym, nie?
          • mumio2000 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 18.04.06, 16:12
            Polskie miasto z budynkami o nazwach polsko-angielsko-slangowych niemal? tak
            sie dba w stolicy o tozsamosc i polski jezyk?
          • mumio2000 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 18.04.06, 16:15
            stolica, w ktorej budynki mają obce nazwy? stolica, ktora nie ma centrum?
            stolica, w ktorej przy głownym dworcu kolei stoi blaszana rura ze sklepami?
            stolica, ktora na kazdą krytyke odpowiada "macie kompleksy?" czego kompleksy?
            gomułkowskich blokowisk, ponurych i szarych albo Pragi Pólnoc, Bemowa, czy
            targówka? stolicy, ktora nad rzeką ma tylko chaszcze? To jest stolica jak z
            kraju trzeciego swiata, dlatego wstydzimy sie za naszą zadufaną, brzydką i
            chaotyczną stolice.
            • Gość: kixx Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.acn.waw.pl 18.04.06, 16:19
              a moze juz bys sie tak zapadl pod ziemie???
              z tego wstydu oczywiscie
            • de_oakville Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 19.04.06, 04:04
              mumio2000 napisał:

              > targówka? stolicy, ktora nad rzeką ma tylko chaszcze? To jest stolica jak z
              > kraju trzeciego swiata, dlatego wstydzimy sie za naszą zadufaną, brzydką i
              > chaotyczną stolice.

              Wstydzic sie nikt ci nie zabroni, ani nikt cie za to nie potepi. Chcesz sie
              wstydzic, to sie wstydz. Krajow trzeciego swiata na ziemskim globie jest
              mnostwo, a zatem nie jestes osamotniony - powod do wstydu maja miliardy. Kiedy
              byles dzieckiem, to pewnie wstydziles sie, ze nie jestes dorosly, kiedy bedziesz
              mial 90 lat, to bedziesz sie wstydzil, ze nie jestes mlody i piekny. Wstydz sie,
              ze nie jestes Einsteinem, wstydz sie, ze nie jestes Marilyn Monroe, wstydz sie,
              ze nie jestes Billem Gatesem. Kazdy ma powody do wstydu, ale u kazdego sa one
              rozne.
              • Gość: mumio2000 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.makler.local / 195.187.134.* 19.04.06, 10:36
                Podziwiam determinacje, z jaką bronicie wizerunku stolicy. Pozdrawiam.
                • oblesnik Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 19.04.06, 11:25
                  Ja nie bronie mimo ze mieszkam tu od urodzenia. Warszawa to teraz szczyt
                  dziadostwa w dziadostwie ogolnopolskim. A Polacy nigdy nie szanowali wlasnego
                  jezyka - zawsze byly jakies mody, jak nie na makaroniczna lacine, to na
                  francuskie "ple-ple".
                  • dzien_doberek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 19.04.06, 13:29
                    oblesnik napisał:
                    > Warszawa to teraz szczyt
                    > dziadostwa w dziadostwie ogolnopolskim.

                    Dokladnie. W porownaniu s Europa Zachodnia cala Polska wraz ze stolica jest
                    niestety dziadowska. Gdyby Warszawa to byl Paryz - to mieszkalibysmy w innym
                    kraju (w przenosni powiedziane). Utozsamiamy sie z dziadostwem i bedziemy
                    utozsamiac, bo w nim mieszkamy.. Ale przedmiot tozsamosci mozna zmienic bo
                    dziadostwo mija - tu warto by sie przylozyc i cos zadzialac. Np. posprzatac po
                    sobie psie kupy. Mozna tez pomalowac wszystkie niepotrzebne baraki na rozowo -
                    bylaby to niezla atrakcja na skale parady krow i moze przyciagnelaby sporo
                    wiecej glodnych widowiska i sensacji turystow. Turysci mogliby kupic na
                    stadionie sporo pamiatek, i tym zasiliby budzet warszawskich kupcow. Warszawscy
                    kupcy natomiast zrobiliby jeszcze wiecej pamiatek i nawet moze obnizyliby
                    ceny.. I tak w kolko - nakrecac gospodarke i przyciagac turystow..
                    • dziubek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 19.04.06, 18:00
                      dzien_doberek napisał:

                      > ... warto by sie przylozyc i cos zadzialac. Np. posprzatac po
                      > sobie psie kupy.

                      Lżej będzie trawnikom jeśli posprzątajsz po sobie psie kupy.
                      Matko jedyna, komu teraz internet zakładają!?! Psom?!?

                      PS. Pogadaj ze swoimi kumplami, może też by mogli po sobie sprzątać?
                      • dzien_doberek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 19.04.06, 18:08
                        Odpowiadamy za zachowanie swojego psa !
                    • Gość: kixx Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.acn.waw.pl 19.04.06, 19:11
                      Mozna tez pomalowac wszystkie niepotrzebne baraki na rozowo -
                      bylaby to niezla atrakcja na skale parady krow i moze przyciagnelaby sporo
                      wiecej glodnych widowiska i sensacji turystow.


                      €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€

                      i koniecznie trzeba by bylo je jakos ponazwywac:np.pink center,pink plaza,pink
                      pik

                      €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
                      Turysci mogliby kupic na
                      stadionie sporo pamiatek, i tym zasiliby budzet warszawskich kupcow. Warszawscy
                      kupcy natomiast zrobiliby jeszcze wiecej pamiatek i nawet moze obnizyliby
                      ceny..

                      €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
                      Stadion tez pomalowalbym na rozowo,i trawniki
                      a pamiatki bybyby tak tanie,ze nawet warszawscy emeryci mogliby sobie na nie
                      pozwolic
                      • julie87 Chciałam zadać pytanie z zupełnie innej beczki :] 19.04.06, 19:14
                        Przepraszam, że tu się wcinam... ale czy ktoś z was nie wie przypadkiem, kto jest autorem tekstu i muzyki do piosenki Krystyny Prońko pt. "Kolejka"???
                        • Gość: kixx Re: Chciałam zadać pytanie z zupełnie innej beczk IP: *.acn.waw.pl 20.04.06, 20:38
                          bryll + trzcinski
                          ale to nie ja wiem wszystko,tylko google
                • Gość: Sisi Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.dhcp.mdsn.wi.charter.com 06.05.06, 19:32
                  Ludzie .... powiedzmy sobie prawde.... Za ta cala maskarada ukrywa sie nasza
                  tesknota przylaczenia sie wreszcie , do Zachodniej Cywilizacji . Nie tedy
                  jednak droga !!! To jest zenujace . Powinnismy zachowac swoja tozsamosc , zeby
                  zaistniec w swiecie, i zeby inni nas nie lekcewazyli . Zapomnielismy chyba o
                  tym , co kiedys napisal Rej , ze Polacy nie gesi , i swoj jezyk maja !!! Niech
                  przyjezdzajacy do Nas z zagranicy , ucza sie naszych nazw !!!!!!

                  Wszyscy zagraniczny inwestorzy nie sa u siebie , i powinni miec postawiony
                  warunek , ze musza zachowac , albo nadawac obiektom polskie nazwy .
            • mlody2200 Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 21.04.06, 11:57
              hey.pokaze wam widok na wawe z pozycji przejezdnego.mozecie powiedziec ze sie
              nie znam bo nie mieszkam w wawie ale czesto tam bywam.warszawa to warszawa.ma
              swoj urok,dosc orginalny,bo na pewno nie mozna zakwalifikowac go do grona
              takich perełek jak Kraków,Wrocław,itp (mimo pieknej warszawskiej
              starówki).Dostęp do tej czołówki zakłuca jedno słowo 'stolica'.czyni ono wawe
              zlepkim kultur z człej Polski,czynia także wielkim placcem budowy.Kazda
              europejska stolica ma centrum naszpikowane wieżowcami, które muszą się wpisać w
              miejski krajobraz.WAWA MA CENTRUM. ... dosyc sporym niedociągnięciem wladz
              miasta jest bałagan i brud.nie chodzi tu o smieci (które także czasem sie przez
              miasto przebijają)lecz o ogólny brud i niedbałość.wieżowce są piekne,zimne i
              dopracowane do perfekcji,lecz gdy znizymy glowe to dostrzegamy stare brudne
              budynki,ktore nie widzialy ekip pozadkowych od wielu lat,masa bilbordów i
              banerów reklamowychzasłaniających cale kamienice.No i dworce kolejowe.czy to ma
              byc pierwsze wrażanie turysty przyjerzdzającego do wawy??? pytanie pozostawiam
              bez odpowiedzi bo kazdy kto je 'zwiedził' zna odpowiedz.pozdrawiam
    • Gość: jj Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 20.04.06, 20:28
      tylko ze roznica jezykowa miedzy francja a anglia mimo ustawy ochronie jezyka francuskiego nie ma takiej wagi
      the Tower la Tour
      wiekszym grzechem na ulicy Krokodyli jest niedopasowywanie pozyczonych Nazw do logiki polszczyzny
      co za problem przemianowac Sienna Center na Centrum Sienna
      i to notoryczne nieodmienianie Nazwy w rekamach
    • Gość: uszat Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.icpnet.pl 20.04.06, 20:50
      Z tymi wieżowcami jest trochę jak z kompleksem członka i wielkością samochodu,
      dobre miasto nie potrzebuje wyglądać jak manhattan. Stolica niemiec posiada
      bodajże trzy tego typu biurowce, reszta miasta płaska prawie jak stół, jednak
      nie odbiera to temu miastu ani prestiżu, ani uroku. To czym miasto jest w
      gruncie rzeczy decydują nie wieże ze stali, szkła i betonu ale mentalność ludzi
      w nim mieszkających. Czasem więc lepsze jest miasto miłe dla ludzi choć
      wyglądające nieco prowincjonalnie, niż miasto w pretensjonalny sposób
      uwidaczniające kompleksy jego mieszkańców, oczywiście ta teza niekoniecznie musi
      odnosić się tylko do mieszkańców warszawy.
      • Gość: kixx Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.acn.waw.pl 20.04.06, 21:01
        3?
        bozia pewnie tyle paluszkow tylko dala
        skyscraperpage.com/cities/?cityID=604
        • Gość: uszat Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.icpnet.pl 20.04.06, 21:15
          Ok oczywiście, że wysokich budynków jest w berlinie więcej, jak rozumiem z
          resztą tezy się zgadzasz, skoro się do niej nie ustosunkowałe(a)ś. Dalej
          twierdzę, że to nie wieże decydują o charakterze miasta.
          • Gość: kixx Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.acn.waw.pl 20.04.06, 21:25
            oczywiscie,ani wieze,ani ich nazwy
            zreszta jesli juz sie powolujesz na przyklad Niemiec to zwracam uwage,ze Niemcy
            tez czesci swoich wysokosciowcow nadali anglojezyczne nazwy.
            o charakterze miasta decyduja w duzej mierze takze ludzie,
            m.in.tacy ktorzy nie wchodza na fora innych miast zeby dac upust swoim
            frustracjom
      • dzien_doberek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 20.04.06, 21:32
        A ten czlonek to jakiej partii mial byc, bo nie kapuje? ;)
        Wysoki budynek jest moim zdaniem czyms takim, jak kupno malego samochodu
        wlasnie. W pierwszym przypadku obniza sie udzial ubezpieczenia i kosztow paliwa
        co do przejechanych km, a w drugim obniza sie udzial wartosci gruntu co do
        wybudowanych m2. Wysokie budynki ciesza oko i sa bardziej rentowne jako
        inwestycje w centrum gdzie sa drogie grunty.
    • Gość: ox Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.timplus.net 20.04.06, 20:55
      W niektorych kregach w dobrym tonie jest narzekanie na Wawe. Zapominacie, ze
      Warszawa to miasto przyjezdnych a wiec nas wszystkich. Wole szczerze mowiac Wawe
      niz Paryz z ich francuskoscia i mania wielkosci.
      • Gość: mortadela Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.makler.local / 195.187.134.* 21.04.06, 11:46
        wy to macie kompleks wyższosci w skali polskiej, tak samo jak Paryz w skali
        europejskiej. Tylko o klasie Paryza nie swiadcza chaotycznie stawiane wiezowce,
        nazywane pseudo angielsko.
    • b4rtek Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? 21.04.06, 14:36
      Warszafka ma kompleks. Ups... przepraszam - complex.
      • Gość: kixx Re: Wieżowce Warszawy: czy wam nie wstyd? IP: *.acn.waw.pl 21.04.06, 14:56
        Wy radomiacy za to nie powinniscie miec zadnych kompleksow,wiecej powiem-
        powinniscie byc dumni
        wasz sposob skrecania samochodem w prawo jest znany w calym kraju
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka