Gość: kixx IP: *.acn.waw.pl 08.08.06, 22:43 Czyzby Karolak? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
era21 Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 00:12 Nienawidze ludzi ktorzy znecaja sie nad zwierzetam, ale podobno w przyrodzie nic nie ginie i mam nadzieje ze ten zboczony sadysta zaplaci za to co zrobil! Zycze mu z calego serca zeby cierpial i wyl z bolu tak jak te biedne koty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toudi Dzikie schronisko dla siersciuchow powinno byc IP: 217.116.98.* 09.08.06, 13:46 natychmiast zlikwidowane, a jego wlascicielka obarczona duza grzywna. Facet ktory strzelal bronil swojej posesji. SWOJEJ!!! Nie strzelal do jakichs kotow, tylko do tych, ktore chodzily po JEGO ziemi. A zatem mial do tego prawo, zeby pozbyc sie nieproszonych gosci!!!!! W Stanach by dostal odznake od szeryfa za celne trafienia! Jak ktos chce ratowac zwierzeta to niech to robi u siebie a nie naraza dzieci sasiada na podrapania/pogryzienia/wscieklizne!!!!! t. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Jakie mial prawo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:48 W Polsce nie ma prawa strzelania do czegokolwiek na swojej posesji.Nie jestesmy w Stanach a odznaka szeryfa za gó..arskie zachowanie w stanach by nie przeszlo.Jak nie masz pojęcia o prawie to nie bajdurz. Odpowiedz Link Zgłoś
atomm A mial prawo! 09.08.06, 15:51 Nawet jesli by to bylo prawo do obrony koniecznej... Kazdy ma prawo bronic swoje dzieci przed niebezpieczenstwem, jakim bez watpienia sa bezdomne zwierzeta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: A mial prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 16:07 jasne. A sfora dzikich kotów bapadla na jego bezbronne dziciątka. czlowieku ziemia do ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: A mial prawo! 09.08.06, 16:34 Pewnie, że miał prawo. Mnie prześladował pies sąsiadów, który wył po nocach i z chęcią bym go zabił, ale byłem zbyt zmęczony, żeby wstać (na szczęscie go zabrali). Gdyby jednak jakiś sędzia wsadził mnie za to do więzienia, to miałby pewność że go zabiję (sędziego, nie psa). Guzik mnie obchodzi prawo psów do szczekania, a psów i kotów do szwędania się po moim podwórku, a nawet po ulicy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kingfisher Re: A mial prawo! IP: *.chello.pl 09.08.06, 17:45 Oczywiscie, ze mial. Zgodnie z prawem polskim zwierzeta sa rzeczami, a ich uszkodzenie lub likwidacja (czyt. zabicie) pociaga za soba co najwyzej odpowiedzialnosc odszkodowawcza z art. 415 k.c. O ile taka odpowiedzialnosc mozna w ogole przypisac osobie dzialajacej na wlasnym terenie (art. 431 k.c. wyraznie stwierdza, ze wlasciciel lub opiekun zwierzecia jest BEZWZGLEDNIE, tzn. niezaleznie od winy w nadzorze, odpowiedzialny za szody przez nie wyrzadzone). Wg mnie strzelanie do kotow nie jest znecaniem sie nad nimi. Poslugiwanie sie tym przepisem ustawy o ochronie zwierzat przez milosnikow zwierzat jest grubym naduzyciem. Dwa lata za strzelanie do kota na wlasnej posesji?!! Bzdura. Najwyzej jakies niewielkie odszkodowanie. STOP ANIMATERRRORYSTOM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zszokowany [...] IP: 194.242.62.* 10.08.06, 11:50 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeż Re: Jakie mial prawo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 16:17 Piotruś zabił szczura Mietek zabił ose Wacek zabił kurę i upiekł ją na grilu Prokurator Heniek łapie ryby i je zabija Minister Lepert zabił świnie Leśniczy zabił dzika Ciotka Zosi zabiła muche , a jej szwagier zabija komary Kończę bo mi krew leci po rękach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: Dzikie schronisko dla siersciuchow powinno by IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:53 tak tak dziki kot od razu podchodzi do dziecka :/ Niexle masz człowieczku pokręcone pod beretem :/ W USA obrońcy zwierząt by mu załatwili dożywotni pierdel :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek Re: Dzikie schronisko dla siersciuchow powinno by IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:56 Widze ze Ty tez ... roznosisz głupte, wspolczuje Twoim rodzicom ze wychowali takiego pólmuzga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asfd Re: Dzikie schronisko dla siersciuchow powinno by IP: *.mofnet.gov.pl 09.08.06, 14:47 mózg nie "muzg" proponuje lekcję ortografii! Odpowiedz Link Zgłoś
zyks [...] 09.08.06, 15:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: Dobrze,że nie do Kaczorów sąsiadki,byłoby 4 l 09.08.06, 15:48 Ale był by wtedy politycznym, a nie kryminalnym. I wiele ludzi by go szanowało, bo kaczorów wiele osób nie lubi. I kaczory wcześniej czy później i tak idą pod nóż. -- Frant - humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psik obie formy są poprawne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.06, 16:56 Gość portalu: asfd napisał(a): > mózg nie "muzg" proponuje lekcję ortografii! Sądząc po ty forum - wielu ma mózgi , ale blisko połowa ma muzgi. I wcale im to nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant [...] IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.06, 22:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Faszyści kominem! [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: Dzikie schronisko dla siersciuchow powinno by 09.08.06, 14:09 G..no prawda!!! 1° Nie bronił posesji, bo koty, to nie tygrysy ani wściekłe lub agresywne psy! 2° W TV można oglądać serial amerykański (dokumentalny) o policji ds. zwierząt, jak nakłada kary na dręczycieli zwierząt, jak ratuje ich od takich zboczonych oprawców jak ten dupek z wiatrówką! Taka jest kultura człowieka, jaki jego stosunek do słabszych, również zwierząt. Dotyczy to również i Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Czy to jest przykład kultury??? 09.08.06, 14:26 Oczywiście źle zrobił ale czy normalne jest że ktoś trzyma kilkanaście kotów i obdarza nimi swoich sąsiadów? Czy to jest przykład kultury??? Czy naprawdę tak trudno jest zrozumieć że nie wszyscy muszą przepadać za towarzystwem czyichś ulubieńców? Jeżeli ktoś chce trzymać zwierzęta to (zgodnie z KC) jest zobowiązany do ich zabezpieczenia (i w razie potrzeby pokrycia wyrządzonych przez nie szkód). Może warto byłoby zwrócić tu uwagę nie tylko na prawa zwierząt? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Czy to jest przykład kultury??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:28 Ok, jak wejdziesz na moj chodnik przed domem bo mam dom, ogrodzenie i czesc chodnika przed ogrodzeniem ktora musze odsnierzac i za ktora jestem odpowiedzilany i strzele do Ciebie z wiatrowki tez bedzie ok? Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Czy to jest przykład kultury??? 09.08.06, 14:36 Ja wiem że (dane OECD) przeciętny Polak nie rozumie 80% prostego tekstu ale czy tak od razu trzeba się z tym obnosić? Przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Jak byk stało że gość źle zrobił ale czy osoba trzymająca zwierzęta nie powinna za nie odpowiadać? Nie powinna ich zabezpieczyć? Na przyszłość dokładnie przeczytaj i pomyśl zanim coś napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haahaa oj Adas, Adas IP: 217.153.8.* 09.08.06, 14:52 z Twojej wypowiedzi wynika, ze niezaleznie od wszystkiego, poprostu lubisz sobie postrzelac. A uzasadnienie sie zawsze znajdzie. Wystaw tabliczke informujaca, kto moze a kto nie moze wchodzic na twoj chodnik przed domem, bo w koncu masz dom i ogrodzenie i musisz odsniezac chodnik. Odpowiedz Link Zgłoś
miro777 Re: Czy to jest przykład kultury??? 09.08.06, 15:14 Oczywiscie, ze NIE :-)).. Ale gdy wleze Ci do ogrodka, PRZEZWYCIEZAJAC NIELEGALNIE ZABEZPIECZENIA, jakie zbudowales w celu uniemozliwienia mi wtargniecia bez Twojej wiedzy - MASZ takie prawo... Tyle ze nie w Polsce :-)).. Szczelne i mocne ogrodzenie. Wysokie. Solidna brama. Zamknieta i nie dajaca sie otworzyc z zewnatrz. Bramofon, swiatlo, dzwonek, kamera, czujnik ruchu. I odpowiednie jeszcze moze informacje OBRAZKOWE, oprocz pisanych. Jakis "ZLY PIES" - i tym podobne idiotyzmy. w NORMALNYM KRAJU - sie NIE WLAZI nikomu do ogrodka... W Polsce - owszem. Bo byc moze tam lezy jakis bezpanski mlotek, albo konewka, ktorymi nalezy sie bezwzglednie zaopiekowac, coby siem nie marnowali :- ))... Ale wchodzimy tu na sliskie tereny polskiej (czytaj - WSCHODNIEJ) "Praworzadnosci" :-)).... Poniecham lepiej :-)).... To sa chyba bezcelowe dyskusje, na poziomie szamba... Szkoda nerwow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psik Re: Czy to jest przykład kultury??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.06, 16:35 chodnik jest giny,ty go tylko odśnierzasz. Albo i nie. cóż to za porównanie !!! Przecież człowiek jest człowiekiem,a kot tylko zwierzeciem. Ludzi dotycza zupełnie inne prawa. I boskie i ludzkie. I tak powinno być. Bez względu na to jak kochasz kotki i jak nienawidzisz ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
akami Re: Czy to jest przykład kultury??? 09.08.06, 14:31 Debilku, przeczytaj artykuł. Ta kobieta nie TRZYMA 15 kotów tylko DOKARMIA 15 dzikich kotów, przy czy kluczowym słowem jest tutaj "dziki". Toboe chyba Giertych dał maturę, bo czytać wprawdzie umiesz, ale nie rozumiesz co czytasz. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Czy to jest przykład kultury??? 09.08.06, 14:43 Wybacz ale od kiedy te koty byłyby jej? Jeżeli je dokarmia a w konsekwencji ściąga i utrzymuje w swojej okolicy to należy te zwierzęta traktować jak jej. Jeśli na swoim terenie utrzymujesz przez dłuższy czas psa to jak kogoś pogryzie to oczywiście będziesz za niego odpowiadał. Nikogo nie przekona tłumaczenie „ja taki głupi byłem i nie wiedziałem że za tego psa odpowiadam”. Odpowiedz Link Zgłoś
akami Re: Czy to jest przykład kultury??? 09.08.06, 14:50 Ja też dokarmaiam kota - polega to na tym, że kot raz dziennie przyjdzie na kilka minut do mojego ogródka, żeby zjeść. Przez pozostałą część doby nie widzę tego kota. Poza tym to jest dziki kot, do którego mogę się zbliżyc najwyżej na 1,5 m kiedy podaję miskę. I proszę, nie pieprz że to jest mój kot - mój kot to wyleguje mmi się na kolanach i śpi ze mną w łóżku. Jeśli nie wiesz na czym polega dokarmianie dzikich kotów to się nie wypowiadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Czy to jest przykład kultury??? 09.08.06, 14:56 Czy gdyby ten człowiek zamiast strzelać do kotów poustawiał pułapki a później (na tej samej zasadzie jak Ty) tłumaczyłby że nie ma związku przyczynowo skutkowego między stawianiem pułapek a śmiercią kotów to byłoby w porządku? Jest oczywiste że dokarmianie kotów powoduje znaczne zwiększenie ich ilości w okolicy. Nie da się tego zanegować! Jeżeli wpływasz na zwiększenie ilości zwierząt (które są dla kogoś uciążliwe) to oczywiście odpowiadasz za to. Poza tym czym innym jest dokarmianie jednego a czym innym kilkunastu kotów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haahaa jesli to jest dziki kot to nie musisz go dokarmiac IP: 217.153.8.* 09.08.06, 14:59 sam sobie da rade. A jak go dokarmiasz to juz go tym oswajasz. Tylko nie zrozum mnie zle, nie mam nic przeciw dokarmianiu. Ale wielu ludzi ma zwierzaki i niekoniecznie z nimi sypia w lozku, czy trzyma na kolanach. Ciekawy jestem jakie sa jeszcze inne mozliwosci wku..ania sasiadow, oprocz dokarmiania i sciagania hord dzikich/oswojonych zwierzat ;) Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: jesli to jest dziki kot to nie musisz go doka 09.08.06, 15:01 Gość portalu: haahaa napisał(a): > Tylko nie zrozum mnie zle, Zastrzeżenie zupełnie bez sensu, i tak już jesteś kocim mordercą. ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: jesli to jest dziki kot to nie musisz go doka 09.08.06, 15:13 > sam sobie da rade. A jak go dokarmiasz to juz go tym oswajasz. Absolutnie NIE! Nie znasz kotów, ani innych DZIKICH zwierząt! Dokarmiasz ptaki? Jeśli tak, to powiedz na ile udało Ci się je oswoić? Dają się głaskać? Odpowiedz Link Zgłoś
miro777 Re: Czy to jest przykład kultury??? 09.08.06, 15:25 Okay. Niech ta kobieta "dokarmia te 15 kotow" na WLASNY rachunek i na wlasnym terytorium. Zeby koty nie robily halasu, nie smierdzialy, nie mordowaly wszystkiego INNEGO zywego, co sie rusza, nie MNOZYLY SIE potem spontanicznie DZIKO w okolicy " z dobroci serduszka"...powodujac wtrost (w postepie arytmetycznym) zapotrzebowania na istnienie takich wlasnie "dokarmiajacych kobiet"... Oj, kretynizmy... Wszystko czlowiekowi opada :-((... W NORMALNYM KRAJU - owszem. Tyle tylko, ze przychodzi weterynach i STERYLIZUJE te zwierzaki... a OGRODZENIE SWOJEGO ogrodka TA PANI MA OBOWIAZEK USZCZELNIC; zeby JEJ kotki NIE WYCHODZILY SOBIE na swiat zewnetrzny, NARUSZAJAC JEGO EKOLOGIE, paniali ? Co niektore kpy ekologiczne tutaj, o tak nieslychanie litosciwych serduszkach, odsadzajace od wszelkiej czci i wiary tych, ktorym w Pomrocznej sie marzy odrobina wresczcie POSZANOWANIA CUDZEGO SPOKOJU i nietykalnosci osobistej... No ale - brak tradycji w tej materii, pomnozony przez kastrujace 60 lat dzialalnosci "wychowawczej" ruskiej doktryny kremlowskiej w naszym Prywatnym Ranczo Leonida), nie daje raczej szans na wlasciwa optyke postrzegania rzeczy tak ELEMENTARNYCH.. W krajach, gdzie o wolnosci sie nie gada. Lecz po prostu sie ja ma. I RESPEKTUJE u blizniego swego.. Abe tenze blizni w zamian respektowal rowniez i NASZA wolnosc osobista... Powtarzam - dyskusja jest bezcelowa, bo brakuje u nas PODSTAW kulturowych... W tym zakresie przychodzi mi sie wstydzic swojego bycia Polakiem przed takimi - o zgrozo ! Niemcami...:-((... Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: Czy to jest przykład kultury??? 09.08.06, 14:32 To nie są kty tej pani, lecz jedynie dokarmiane. Nie może więc za nie odpowiadać. Byłeś w Rzymie? W Barcelonie? Tam lubią koty i je nagminnie dokarmiają i nikt nie próbuje twierdzić, że jest ich właścicielem! Dokarmiasz ptaszki na parapecie? Jeśli tak, to znaczy, że jesteś ich właścicielem?? 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł K Re: Czy to jest przykład kultury??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:34 W Trucji jest to samo ludzie doakrmiaja koty a nie krzywdza je ale u nas pelno sadystow i pedofilow na wolnosci to co sie dziwic Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Czy to jest przykład kultury??? 09.08.06, 14:47 A od kiedy byłyby jej? Oczywiste jest że dokarmiając zwierzęta ściąga się je. Oczywiste jest że duża ilość zwierząt na niewielkim terenie jest uciążliwa. Nie można twierdzić że ktoś coś może robić ale skutki jego działalności to już nie jego sprawa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Racja Rzeczywiscie i w Rzymie i Barcelonie... IP: 217.153.8.* 09.08.06, 15:03 Tam dokarmia sie koty. Na ten przyklad w Barcelonie w arabskiej dzielnicy dokarmiaja. Poprostu odpadki, zamiast do kosza wyrzucaja przez okno na ulice. Ach, ci arabowie w Rzymie i Barcelonie to tacy wspaniali milosnicy zwierzat...a ja glupi myslalem, ze oni poprostu sie zaniedbuja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: Rzeczywiscie i w Rzymie i Barcelonie... 09.08.06, 15:10 Nie mówię o niechlujstwie Arabów, ale o, zazwyczaj, starszych paniach, które dokarmiają koty. Przynoszą im jedzenie, a nie śmieci z własnego stołu. Odpowiedz Link Zgłoś
miro777 Re: Czy to jest przykład kultury??? 09.08.06, 15:07 Nie w tym kraju... Jeszcze DLUUUGO nie. A potem wcale... Odpowiedz Link Zgłoś
miro777 Re: Dzikie schronisko dla siersciuchow powinno by 09.08.06, 15:06 No, juz na pewno Polak ma duzo do powiedzenia na temat KULTURY :-)).. No, pewnie wiecej, niz...inne Narody :-)). A propos "slabszych". Oprocz kotow, dla ktorych nie istnieja zadne zakazy, ani przeszkody (oprocz odpowiedniego ogrodzenia) - istnieja jeszcze, np. w tych przytaczanych tu co rusz Stanach - wiewiorki, ktore sa prawdziwym utrapieniem, oraz na przyklad marder (kuny, lasice ?..) nawet unas w Europie - ktore tna na kawalki wszelkie izolacje i wezyki. A co powiecie na "zwykle" szczury, czy MYSZY kazdej jesieni i zimy ?.. GDZIE sie podziewa ten plujacy jadem i wyzywajacy adwersarzy od pruskich hitlerowcow i pedofilow obronca ucisnionych zwierzatek ?.. :-)). W kazdym sklepie rolniczym i ogrodniczym dostac mozna dowolne pulapki (bardzo niehumanitarne czasem..), oraz zestawy trutek.. Albo bardzo nieprzyjemnych piszczkow do odstraszania, ktorych wlaczenie na noc w komorze silnika auta powoduje, ze niszczycielskie kuny az szczaja ze smiechu z naiwnosci wlascicieli aut :-)))... KULTURA, ktorej wyznacznikiem ma byc stosunek do SLABSZYCH ?.. Bardzo ci ona cosik WYBIORCZA, ta polska "KULTURA", oraz ten "stosunek do slabszych"... Boszsz, co za Jeziorany... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Dzikie schronisko dla siersciuchow powinno by IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 14:09 Ty tez powinienes byc natychmiast zlikwidowany,a ja dostane odznake od szeryfa za celne trafienie ciebie w mozg debilu!!!!!Dzieci sasiada to powinny byc nauczone nie dotykania nie swoich zwierzat i dania zycia w spokoju tym,ktore sa z serca karmione przez czlowieka normalnego.Te psy i koty to efekt takich skretynialych cwokow jak ty ktore jak sie zwierzatko nie podoba to bzyk na ulice!!!!Ze tez Niemcy w czasie wojny nie zlikwidowali twojej rodziny to dzisiaj by nie bylo z toba problemow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haahaa No prosze, obronca zwierzat to przyszly morderca IP: 217.153.8.* 09.08.06, 15:05 Odpowiedz Link Zgłoś
nowotka1 Re: Dzikie schronisko dla siersciuchow powinno by 09.08.06, 14:13 Otóz to! Pani sasiadka powinna zadbac o to, by jej koty nie szwendaly sie po okolicy polujac na ptaki. To ona powinna byc przede wszystkim ukarana. Facet bronil swojej przestrzeni zyciowej, do ktorej ma wiecej prawa niz kocury szurnietej paniusi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Dzikie schronisko dla siersciuchow powinno by IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:14 A kto dal Ci prawo do niszczenia i decydowaniu o zyciu tego wszystkiego co stworzyl Bog ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michał Re: Dzikie schronisko dla siersciuchow powinno by IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:48 Adasiuuuu-to bóg stworzył wiatrówkę i kazał strzelać. Syty nigdy nie zrozumie głodnego. Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: Dzikie schronisko dla siersciuchow powinno by 09.08.06, 14:17 Rozumując tym sposobem (obrona Lebensraumu) mogę dać w mordę albo zastrzelić delikwenta w autobusie tylko dlatego, że od kilku dni się nie mył i śmierdzi, co zakłóca moją przestrzeń życiową i moje powietrze?? ROTFL! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prokurator Re: Dzikie schronisko dla siersciuchow powinno by IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:18 Tu jakieś pedofilskie stare zgredy piszą chyba. Jakieś małorolne chłopki dorwały się do kompów. Nienawiść do zwierząt zdradza pochodzenie z najciemniejszej wiochy i to nawet nie polskiej ale sowieckiej. Czy nie widzisz faszysto że ta gnida strzelała do żywych zwierząt po to aby je okaleczyć i zadać bezmyślne okrutne cierpienie! Ty nie pisz tu lepiej więcej bo na każde twoje zdanie są paragrafy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haahaa Nikt nie zaprzecza temu, ze facet zle zrobil IP: 217.153.8.* 09.08.06, 15:13 Natomiast nazywajac faszysta, pedofilem, czy chlopkiem malorolnym sobie wystawiasz swiadectwo. No i jeszcze zabronisz sie wypowiadac. No nie wytrzymam. Ok, wiadomo, ze masz zawsze racje i nie musisz sie juz denerwowac tym, ze ktos ma inne zdanie. Daj innym sie pomylic. Mowie tu oczywiscie o wypowiedziach na forum, nie o artykule. Podkreslam to zanim wyciagniesz bron i mnie zastrzelisz w imie: obrony zwierzat/zasad/obrony moralnosci/innych twoich waznych, zyciowych celow. Don Kijote widzial wiatraki, a ty faszystow ;) Odpowiedz Link Zgłoś
viscon toudi... 09.08.06, 14:36 toudi, ciebie chyba ktoś z wiatrówki w głowę postrzelił. odznaka szeryfa za strzelanie do kotów?! chyba naoglądałeś się jakichś sadystycznych kreskówek. a poza tym prawa amerykańskiego nie stosuje się w Polsce. na szczęście nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pies ale polować można IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:38 popieram gościa, jak łażą przybłędy to kasować. Stop schroniskom, usypiać, pieniądze na biednych ludzi. Jak kobieta przygarnęła to niech zadba by nie właxiły na cudzą ziemię. Jak by chodzil szcur albo mysz to co , gość nie mógłby nastawić pułapki lub strzelać do szczura? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAweł Re: ale polować można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:40 Juz to widze i dobrobyt dla wszystkich szkoda tylko ze jak jestes chory to my wszyscy z podatkow musimy placic na takiego chwasta jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAweł Re: ale polować można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:45 Napisz o co Ci biega bo nei wiem co myslec , pisac nie potrafisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j DO Pawła :Ty chory jesteś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:46 pieprzysz o dobrobycie dla wszystkich, ja mówię nie dla wszystkich tylo dla tylu ilu dostanie pomoc z zaoszczędzonych pieniędzy po schroniskach. NIE dla Schronisk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uczynni sąsiedzi Re: ale polować można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:45 Najpierw uśpimy ciebie kochaniutki, a później twój pomiot. I koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haahaa AAAAA!! kolejny morderca, ratuj sie kto moze IP: 217.153.8.* 09.08.06, 15:20 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga kasować zwierzęta czy ludzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 16:15 Do schronisk bezdomnych, najlepiej zamknietych, za 10 metrówym murem.Zwierzęta nie smierdzą i nie kradną.Nie gawlcą dzieci ani kobiet i nie sikaja w autobusach. A biedni potrafią tylko plakać, że bieda i robić dzieci do oporu (mówię o biedocie z glupoty, alkoholizmu i narkomanii) . Odpowiedz Link Zgłoś
miro777 Re: Dzikie schronisko dla siersciuchow powinno by 09.08.06, 14:49 Niestety nie zyjemy w Stanach, ani Australii... Wszystko ma swoje Zady i Walety. Pod niektorymi za to wzgledami - chwala Bozi, ze nie zyjamy w USA... :- ))).... A kolchozniana meltalnosc juz NIGDY w Pomrocznej nie zostanie wykorzeniona... Za duzy balast "kulturowy"... :-)... Odpowiedz Link Zgłoś
zerownik Popieram, popieram... 09.08.06, 15:24 Należy w Polsce wreszcie skończyć z zazadami, wg. których "każdy sobie rzepke skrobie". W imie źle pojętej miłości do zwierząt żyjemy obok zafajdanych psimi odchodami chodnikach i trawnikach, mamy na codzień śmierdzące windy i klatki schodowe, "sterylne" piaskownice dla dzieci i... można by wymieniać i wymieniać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hutnik [...] IP: 195.42.249.* 09.08.06, 15:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fin Re: Dzikie schronisko dla siersciuchow powinno by IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 12:42 W związku z twoją wypowiedzią proponuję abyś wytłumaczył tym kotom, że na działkę tego pana nie należy chodzić. Abyś wytłumaczył też wszystkim miejskim kotom, że należy poruszać się tylko po chodnikach i nie chodzić po płotach ani po drzewach. Odpowiedz Link Zgłoś
miro777 Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 14:47 Nie zycz tak pochopnie i nie kap tak jadem, aby TOBIE kto kiedy nie zazyczyl podobie :-)))... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neon A co ze zwierzętami zabijającymi zwierzęta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:22 Na oczach mojego 8-letniego syna dwa psy sąsiada rozdarły i pozarły kotka, który przedostal się na teren działki, pilnowanej przez te psy. Co o tym myslicie? 1. Czy te psy nalezy uspic? 2. Czy wsadzić do wiezienia lub inaczej ukarać sasiada? 3. Czy uznać za oczywiste, że kiedy ktos/cos narusza prywatne ogrodzone terytorium może sie narazić na daleko idące przykrości? P.S. Moją działkę regularnie odwiedzaja koty sasiadów, wolne jeże, a pod okapem mam ze 6 gniazd wróbli. Nie zwalczam ich, poki mi nie dokuczają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Teraz IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 15:40 Nalezy zabic w ten sam sposob tzn rzucic lwom na pozarcie,tego sasiada i te jego kundle...Szybko i bez obciazania niepotrzebnie kasy panstwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Teraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 17:02 ale co zrobić z lwami? jak je ukarać za to że zjadły psy? co zrobić z właścicielem lwów? co jeśli lwy są własnością ZOO (państwową, całego społeczeństwa)? rzucić wszystkich polaków na pożarcie? komu? i to wsszystko za jednego kotka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psik Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.06, 16:32 bezinteresowna nienawiść to coś najgorszego co może dotknąć człowieka. Nienawidzisz go po płoszył koty? A wolno mu zabic kreta na swojej posesji? Albo zlikwidować gniazdo os? A co z kierowcami co przejechali kota? Wyrok za nieumyślne spowodowanie śmierci zwierzecia? Opanujcie się ludzie ,bo ta nienawiść was zeżre. I to w wieku 21 lat !!!! I potem się dziwimy ,jak czytamy że dzieciak lat pietnaście zabił kolegę ,bo tamten źle spojrzał. Zaczyna się od takiej bezinteresownej nienawiści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykot Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: 195.187.51.* 09.08.06, 07:24 Ja się nie dziwie gościowi. Mam podobny przypadek. Koty sąsiadki włażą do ogródka i srają na potęgę. Zakopują odchody a moje dzieci przekopując ogródek bawią się tymi odchodami. Sąsiadkę nie interesuje ta sprawa i uważa to za oczywiste że koty wchodzą i srają. Nie pomaga przerzucanie gówien do sąsiadki ani wysypywanie granulek smierdząco-odstraszających na koty. Jedyny skuteczny sposób na jaki dotychczas wpadłem to zasadzenie razem z trawą, która wiecznie była podesrywana, to zasadzenie dziesiątek szprych rowerowych (jak zasadzisz je dość często kot uzna że nie można się wysr.. na to-to mądre stworzenia są). Posumowując zostało mi je skopać, zastrzelić lub otruć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lis_witalis Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.aig.pl 09.08.06, 08:13 i pomyslec ze czlowiek na ksiezyc lata. szczyt ewolucji. juz umiera ta kraina... zalosc, zalosc, zalosc. i zgrzytanie zebow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:49 Ci niby obrońcy zwierząt to tylko wyć potrafią! Ale aby coś zrobić, to nie ma komu. Dlaczego mówi się o prawach zwierząt a nie mówi się o prawach właścicieli działek, gdzie one szczą i srają? Właściciel uczy je, aby załatwiały się u sąsiada (bo u mmnie będzie smród)i ma pretensję, gdy ten się broni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc [...] IP: 62.29.248.* 09.08.06, 10:58 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ATYLLA Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: 157.25.164.* 09.08.06, 12:22 mam nadzje że ktoś obroni się przed tobą siekierą !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 14:13 Ludzkosc zasrywa caly swiat i ja z tym musze zyc!!!!!Ja tam wole kocie odchody niz przyglupiastych ludzi co wszystko morduja.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga do oleoganja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 16:23 Ja też :) Forza Koty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: do Aga IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 16:36 Serdeczne dzieki....klaniam sie nisko.... Odpowiedz Link Zgłoś
kalowa_gazeta [...] 09.08.06, 17:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bietka Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 11:59 Proponuję ci lepsze i skuteczniejsze rozwiązanie. Kup sobie kota. Koty jako zwierzęta terytorialne bardzo nie lubią konkurencji na swoim terytorium. Kota zwalczaj kotem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
hubsol Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 13:12 Najlepiej takiego kotka pume albo bengalskiego tygryska;-) Efekt murowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3miasto antykot ma racje! IP: *.chello.pl 09.08.06, 12:58 ta sama sytuacja u mnie. ja kotow nie lubie - co nie oznacza ze zaraz rzucam w nie kamieniami na ulicy - po prostu wlasnych nie posiadam. posiadaja za to wszyscy sasiedzi i to po kilka - efekt ogrod mam caly zasrany a oni jakims cudem oczywiscie nie!! czasami udaje mi sie przywalic im workiem z woda a gornego tarasu ale nie zawsze trafiam ;) i nie odstrasza je to na dlugo. gdyby ktos mial jakis skuteczny sposob - wszelkie granulki itd nie dzialaja - to bede wdzieczny za pomoc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: antykot ma racje! IP: *.botany.gu.se 09.08.06, 13:05 Sposob - bardzo skuteczny jest jeden: pies. I to taki, co kotow nie lubi i nie ustapi (bo taki pewny siebie kocur moze sprawic szczeniakowi niezle manto). Przez 12 lat zycia mojego psa zapomnialam, ze kiedys po moim ogrodku walesaly sie koty... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka202 Re: antykot ma racje! 09.08.06, 13:32 W pełni popieram wypowiedź titty - kupić sobie psa. Sama mam w sasiedztwie 4 koty, które bardzo lubiły przekopywać mój ogródek. Wszystko się zmieniło, kiedy przygarnęłam schroniskowego psiaka. Koty omijają moje podwóreczko z daleka :) Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: antykot ma racje! 09.08.06, 14:21 Można dokończyć: ... teraz mój pies obsrywa okolicę :-) Chyba nie sprzątasz po nim tak, jak Bozia przykazała?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Koty.... IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 14:16 sie nie walesaja tylko chodza na czaty drodzy panstwo...gowno wiecie o kotach i ich zachowaniach.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: antykot ma racje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:06 CZy ty jestes nienormalny ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakręcona Re: antykot ma racje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:07 Nie popieram metody ale rozumiem desperację tego człowieka. U mnie też zasrany cały ogródek przez koty sąsiadów. Zrobiliśmy wnukowi piaskownicę to za dwa dni było w niej goowno na goownie. Ciekawe, że jakbym wypuszczała psa aby się załatwił na ogródku sąsiadów to byłby wrzask i straż miejska, bo mój pies zanieczyszcza czyjąś posesję. Nie rozumiem dlaczego mam mieć zasrany MÓJ ogródek przez zwierzęta sąsiadów !!! Odpowiedz Link Zgłoś
amenofis_3 antykot ma szmergla 09.08.06, 13:19 Gość portalu: zakręcona napisał(a): > Nie rozumiem dlaczego mam mieć zasrany MÓJ ogródek przez zwierzęta sąsiadów !!! Jak ci ptaki s..ja do twego ogródka z góry to będziesz do nich strzelał? Nie dlatego jestes człowiekiem, że posiadasz dowód osobisty i domek, zlityj się. Obok mnie jest przedszkole, a w okolicy żyją koty. Dozorca przedszkola na noc przykrywa piaskownicę specjalna folią. Czy tak trudno na to było wpaść? Jeśli komus przeszkadzają gołębie nocujące na gzymsie nad oknem to są przecież do kupienia specjalne listwy z wbitymi cienkimi gwoźdźmi - to pomysło włoski, stosowany tam od dawna. Umieszczenie takiej listwy nad oknem powoduje, że golębie gdzie indziej pójdą spać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakręcona Re: antykot ma szmergla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:26 wiesz, ja jakoś nie widzę ptasich kup i być może dlatego mi nie przeszkadzają. Natomiast widzę pełno 'kiełbas' kocich - wszędzie. Oczywiście, że piaskownicę teraz zakrywam, ale co to zmienia w problemie? Nie mam ochoty zbierać 'kiełbas' po cudzych zwierzętach z mojego ogrodu,, ani w nie wdeptywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Weź psa lub kota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:27 to nie będą sr.. :/ Za trudne do wymyślenia dla twoich zwojów mózgowych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość A po co zwierzęta w domu? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.06, 13:32 Dla mnie to bzdura. Brud, smród, pasożyty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: A po co zwierzęta w domu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:35 brud i smród to będziesz miał też nie mając zwierzaka :P Gdy nie będziesz sprzątał :P Koło mnie są jeszcze puste łąki, mam kotke, to mi sie myszy na zime do domu nie ładują :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: A po co zwierzęta w domu? IP: 195.187.47.* 09.08.06, 16:32 Gość portalu: wredna napisał(a): > brud i smród to będziesz miał też nie mając zwierzaka :P > Gdy nie będziesz sprzątał :P > Koło mnie są jeszcze puste łąki, mam kotke, to mi sie myszy na zime do domu nie > ładują :D Mordujesz myszy. Pójdziesz siedzieć za to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Probono Re: A po co zwierzęta w domu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:52 Gość portalu: gość napisał(a): > Dla mnie to bzdura. Brud, smród, pasożyty... No właśnie ty jesteś taka bzdurą. Bzdurą brudną, śmierdząca i z pasożytami. Jak zdechniesz dobrym ludziom będzie lepiej na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gropa Re: A po co zwierzęta w domu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 20:28 Dla zdrowia - sterylna czystość hoduje mutanty bez odporności. o wiele bardziej narażone na alergie. Dla charakteru- obowiązki i odpowiedzialność za czyjeś życie i samopoczucie, konieczność rezygnacji z kaprysów i dotrzymywania zobowiązań. Niby sprzątanie pokoju to też obowiązek, ale pokój nie żyje i nie cierpi jak nawalimy. Dla ducha - zabawa w zdrowiu, opieka w chorobie i starości, opłakanie po śmierci - czyli normalne, nie cukierkowo-disnejowskie życie. A tak a propos: nigdy nie chodziłam za dziećmi z chusteczką myjąc im ręce, bawiły się jak chciały, w sumie mają teraz 10 lat i może ze dwie infekcje żołądkowe na koncie. Moja przyjaciółka czyści wszystko non stop i jej dzieci tyleż problemów to mają na pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakręcona Re: Weź psa lub kota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:34 a po co ja mam brać psa lub kota kiedy tego nie chcę? Nie chcę psa ani kota , ani goowien w ogródku. JASNE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: Weź psa lub kota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:36 Problem choolera założyć gęstą siatke na ogrodzeniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hycel i na co jeszcze ma wydac kesz? IP: *.pools.arcor-ip.net 09.08.06, 14:51 > Problem choolera założyć gęstą siatke na ogrodzeniu? wedlug tej logiki to powinna sobie kupic psa, kota, folie na piaskownica, sprzadac cudze sraki i fundnac nowe ogrodzenie bo psychiczna (jak kazda kociara) ma zyczenie dokarmiac tabuny kotow. naprawde, bardzo sensowne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: i na co jeszcze ma wydac kesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:52 A ty darmozjadzie co Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Śmierć Re: Weź psa lub kota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:56 Jasne. Ale po co tu wogóle piszesz? Kogo obchodzi co masz do powiedzenia, stara, samotna, zła kobieto. Odejdź stąd i nie wracaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TransAlp Re: antykot ma szmergla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:38 Różnica, miernoto intelektualna, polega na tym, że koty mają swoich opiekunów, odpowiedzialnych za ich zachowanie. Skoro żadamy by właściciele psów sprzatali po swoich pupilach, nic nie stoi na przeszkodzie by takie obowiązki spoczywały na wł. kotów. Zaprosić taką kocią mamę na podwórko, wręczyć worek na śmieci i łopatkę i nakazać sprzątanie po swoich czworonogach. Odpowiedz Link Zgłoś
akami Re: antykot ma szmergla 09.08.06, 14:21 Skoro żadamy by właściciele psów sprzatali po swoich pupilach, nic nie stoi na > przeszkodzie by takie obowiązki spoczywały na wł. kotów. Jak zobaczę jednego psiarza, który sprząta po swoich pupilkach to będę też sprzątał po swoim kocie. Jak na razie to psy obsrywają to miasto straż miejska ma to gdzieś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet O wlasnie IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 14:25 Tak trzeba i po problemie!!!!!Ale niestety nie wszystkie jednostki ludzkie maja mozg... Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: antykot ma szmergla 09.08.06, 14:27 Gość portalu: TransAlp napisał(a): > Zaprosić taką kocią mamę na podwórko, wręczyć worek na śmieci i łopatkę i > nakazać sprzątanie po swoich czworonogach. Ha ha ha! Nic nie wiesz o kotach! Koty ZAKOPUJĄ swoje odchody! Psy rozrzucają (przy użyciu tylnych kończyn) po 'swoim' terenie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TransAlp Re: antykot ma szmergla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 18:25 vatseq napisał: > Ha ha ha! Nic nie wiesz o kotach! Koty ZAKOPUJĄ swoje odchody! Psy rozrzucają > (przy użyciu tylnych kończyn) po 'swoim' terenie! No i co z tego że zakopują? Nie wkopują się jednak na 1,5 metra w ziemię, ale ryją powierzchniowo. Jakoś w domciu, usuwasz kocie odchody z kuwety, cóż stoi na przeszkodzie byś zrobił(a) to samo na podwórku? co ty na to tytanie intelektu? Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: antykot ma szmergla 09.08.06, 14:24 Psich goowienek nie widzisz? Zwłaszcza po odwilży wiosennej??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakręcona Re: antykot ma szmergla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:05 Jakoś na swoim ogródku nie widzę. Być może dlatego, że w przeciwieństwie do kotów nie przełażą przez mój płot. Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: antykot ma szmergla 09.08.06, 13:41 amenofis_3 napisał: >Jeśli > komus przeszkadzają gołębie nocujące na gzymsie nad oknem to są przecież do > kupienia specjalne listwy z wbitymi cienkimi gwoźdźmi - to pomysło włoski, > stosowany tam od dawna. Umieszczenie takiej listwy nad oknem powoduje, że > golębie gdzie indziej pójdą spać. Byles w "Brylantynowie"? W Wenecji wszystkie gzymsy sa upstrzone czyms takim, a golebie siadaja miedzy:D To samo u mnie bylo, nie pomaga nic poza strzalami ze straszaka i odglosem drapieznych ptakow z CD Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Biedne koty biedny strzelający i chora psychicznie 09.08.06, 14:19 Wybacz ale piszesz bzdury. Trudno by ktoś odpowiadał za dzikie ptaki (chyba że je specjalnie wabi), nie jest jednak niczym nadzwyczajnym że odpowiadasz za zwierzę które do Ciebie należy. Rady by zakrywać we własnym ogródku piaskownicę w celu zabezpieczenia przed kotem sąsiada są szczytem bezczelności. Jeszcze raz, za zwierze odpowiada i ponosi koszty (i niewygody) jego utrzymania właściciel!!! Nie możesz tego przerzucać na otoczenie! Jeśli masz agresywnego psa to doradzasz sąsiadom by chodzili w ochronnych ubraniach czy raczej ubierasz mu kaganiec? Jeżeli chcesz trzymać koty to musisz zadbać o to by nie były one uciążliwe dla sąsiadów! Oczywiście, pomysł strzelania do kotów jest kiepski (co koty są winne że mają właściciela idiotę) ale nie potępiałbym tego człowieka. Utrzymywanie kilkunastu kotów nie jest normalne i można przypuszczać że osoba je trzymająca nie jest całkiem zdrowa psychicznie, nie jest trudno się też domyślić że raczej nie przejmowała się sąsiadami (w przeciwnym wypadku sama wpadłaby na to że jej pupile mogą być dla innych uciążliwe i w jakiś sposób zabezpieczyłaby sąsiadów), co miał zrobić ten człowiek? Wezwać policję? Straż miejską? Iść do sądu? Przecieżby go wyśmiano a dodatkowo sąsiadka już by się postarała by umilić mu życie. Na koniec chciałbym jeszcze zwrócić Twoją uwagę na fakt że koty przenoszą choroby (szczególnie nieprzyjemne dla kobiet w ciąży i dzieci). Ten człowiek strzelał do kotów chcąc ochronić przed nimi swoje dzieci – nie wiem jak Ty ale ja w obronie swojej rodziny (przy realnym zagrożeniu oczywiście) gotów byłbym strzelić nie tylko do kota. Nie bez znaczenia jest tu również fakt iż ten człowiek nie wiedział że strzelając z wiatrówki (na którą nie trzeba pozwolenia) może zrobić kotu krzywdę, chciał on jedynie spowodować ból by odstraszyć zwierze. PS Bardzo lubię koty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł K Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:23 Chyba cie rodzice w komorce trzymali, piszesz takie głupoty... Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi 09.08.06, 14:32 Gość portalu: Paweł K napisał(a): > Chyba cie rodzice w komorce trzymali, piszesz takie głupoty... Tak, to jest właśnie typowe. W d...e ma się wszystkich wokoło byle było tak jak się Pawełkowi (i jemu podobnym) podoba. Właśnie dlatego w Polsce nie można rozwiązać np. problemu psich odchodów (przecież odchody mojego psa upiększają krajobraz), dlatego wciąż nie może być normalnie. Przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:33 Idz na skarge do wojka Giertycha bo mi sie Ciebie az zal zrobilo :) Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi 09.08.06, 14:59 Po co, jeszcze byś od niego matury nie dostał. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIOTR Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 16:33 Zaraz będzie ptasia grypa - zmieni się stosunek do kotów. Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi 09.08.06, 14:35 Wiesz, jak rozwiązano problem psich odchodów w Paryżu? Z podatków właścicieli psów zatrudnionych jest iluśtam pracowników, którzy jeżdżą po mieście skuterkami z 'odkurzaczami'. Przykłada się ssawkę takiego odkurzacza do miejsca z ekskrementami, odsysa je i MYJE miejsce po odchodach wodą. Codziennie z Paryża wywozi się ok. 16 ton psich g..enek. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi 09.08.06, 14:40 I bardzo dobrze. Jeśli właściciele zwierząt będą płacić podatek z którego będą opłacane służby sprzątające to niech sobie brudzą. Tylko wtedy za każdego psa trzeba będzie zapłacić jakieś 150 – 200 zł podatku, już widzę jak wszyscy go płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 18:29 vatseq napisał: > Wiesz, jak rozwiązano problem psich odchodów w Paryżu? Z podatków właścicieli > psów zatrudnionych jest iluśtam pracowników, którzy jeżdżą po mieście > skuterkam i z 'odkurzaczami'. Przykłada się ssawkę takiego odkurzacza do > miejsca z ekskrementami, odsysa je i MYJE miejsce po odchodach wodą. > Codziennie z Paryża wywozi się ok. 16 ton psich g..enek. A w Warszawie podatek od psa wynosi 1 złoty (słownie JEDEN ZŁOTY) i nie płaci go 90% właścicieli. I to Polska właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kalowa_gazeta [...] 09.08.06, 17:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
akami Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi 09.08.06, 14:27 Żałosny człowieku, Na dzikiego kota wystarczy tupnąć, albo nawet się do niego zbliżych to ucieknie. Ale gdybyś wlazł do mojego ogródka to chyba nie zareagujesz na tupnięcie - więc Ciebie też by należałoby odstrzelić. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi 09.08.06, 14:49 Żałosne jest to że imputujesz mi to czego nigdzie nie napisałem. Oczywiście że nie należało strzelać (i to napisałem) ale należy też uszanować prawo innych do tego by na ich terenie nie włóczyły się ściągnięte przez kogoś (czyjeś!) koty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 14:31 Ja doradzam sasiadom chodzenie w ochronnych ubraniach - dlaczego pies ma sie meczyc z metalem na twarzy.Po 2.skoro koty przenosza zarazki (ludzie jeszcze gorsze) to po prostu dzieci powinny byc nauczone nie ruszac odchodow tak jak ja nauczylam swoje dzieci.Najlatwiej jest rzucic czyms w kota zamiast zablysnac inteligencja wychowania dzieci.P.S mam kota, a w ogrodku 5 innych ktore sie stoluja i sram na to co mowia inni Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi 09.08.06, 14:54 No czyli typowa matka-polka. Ja, Mnie, MI, jak mantra caly dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi 09.08.06, 14:58 Wiesz, trudno jest wymagać by dziecko nie mogło się swobodnie bawić we własnym ogródku. Czy jakbym do Twojego mieszkania wrzucał śmieci to też uczyłabyś dziecko że ma się nimi nie bawić i grzecznie sprzątała? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 15:12 A czemu nie? W koncu dzieci tez musza wiedziec co im wolno a czego nie. Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi 09.08.06, 15:13 I tu pojawia sie dawno zarzucony projekt kastracji ze wzgledu na glupie poglady... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 15:17 Chyba nie smiesz twierdzic,ze moje poglady sa glupie!Capice.... Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Biedne koty biedny strzelający i chora psychi 09.08.06, 15:23 Nie mnie oceniac.. oleoganja@stofanet napisala >>a doradzam sasiadom chodzenie w ochronnych ubraniach - dlaczego pies ma sie >>meczyc z metalem na twarzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haahaa brzmi jak dowcip o szczycie bezczelosci IP: 217.153.8.* 09.08.06, 15:37 A jaki jest szczyt bezczelnosci? Nasrac sasiadowi na wycieraczke i poprosic o papier toaletowy. > Gość portalu: zakręcona napisał(a): > > > > Nie rozumiem dlaczego mam mieć zasrany MÓJ ogródek przez zwierzęta sąsiad > ów !!! > > Jak ci ptaki s..ja do twego ogródka z góry to będziesz do nich strzelał? Nie > dlatego jestes człowiekiem, że posiadasz dowód osobisty i domek, zlityj się. > Obok mnie jest przedszkole, a w okolicy żyją koty. Dozorca przedszkola na noc > przykrywa piaskownicę specjalna folią. Czy tak trudno na to było wpaść? Jeśli > komus przeszkadzają gołębie nocujące na gzymsie nad oknem to są przecież do > kupienia specjalne listwy z wbitymi cienkimi gwoźdźmi - to pomysło włoski, > stosowany tam od dawna. Umieszczenie takiej listwy nad oknem powoduje, że > golębie gdzie indziej pójdą spać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: brzmi jak dowcip o szczycie bezczelosci IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 15:42 Jesli sie zyje w zgodzie z sasiadem to napewno papieru nie odmowi....prosze sprobowac... Odpowiedz Link Zgłoś
kalowa_gazeta Re: antykot ma szmergla 09.08.06, 17:25 a dlaczego ktos ma sie meczyc i wykonywac dodatkowa prace w zwiazku z tym ze sasiad ma kota? Znacznie przyjemniej jest kupic wiatrowke. I nie pierdziel mi tutaj o nienawisci do zwierzat - lubie zwierzeta - ale po swoich zwierzetach sprzatam i nie wpuszczam ich na posesje sasiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kala Ten idiota chcial się pobawić w Ramvbo!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:38 Czy wy nie rozumiecie, że jemu nie chodzilo o kocie odchody ani o lęk o dzieci?????!!!!!!!! Facet jest po prostu zdrowo szurnięty, niedowartościowany, ma sklonnosci sadystyczne i pewnie jest zerem w życiu . A tak mógl sobie udowodnic, że kot jest od niego slabszy a on z giwerą jest super macho. Brawo, gościu.Mam nadzieje, że umrzesz na raka prostaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Full serwis [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet A my.... IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 14:18 niszczymy cala przyrode i zasrywamy NIE SWOJE srodowisko i niestety zwierzeta musza sie z tym pogodzic...Ot co!!! Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: antykot ma racje! 09.08.06, 14:22 > Ciekawe, że jakbym wypuszczała psa aby się > załatwił na ogródku sąsiadów to byłby wrzask i straż miejska, bo mój pies > zanieczyszcza czyjąś posesję. A gdzie srywa Twój pies? Sprzątasz po nim?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakręcona Re: antykot ma racje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:12 Nigdzie nie srywa. Nie mam psa. To jest sytuacja hipotetyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sraczka wnuczka Re: antykot ma racje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:25 Ty a nie pomyslałeś że to twój wnuk może tak sr.. do piachu? Widziałeś kota, wiesz wogóle jak to zwierzę wygląda? Wątpię... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gropa Re: antykot ma racje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 20:18 Na piaskownice kratka -można kupić w castoramie za 10 zl - i już nie trzeba kotów mordować - wystarczy ruszyc głową. Mam w okolicy ze 20 kotów , wszystkie odwiedzają mój ogródek i nie pamiętam zadnej kupy w piaskownicy moich dzieci. a muszę powiedzieć że na kupy reaguję histerycznie. A co do higieny - gdyby moja matka nie była higieniczną wariatką i pozwoliła mi się bawić z dzikimi kotami albo w brudnych piaskownicach , złapałabym toksoplazmozę w dzieciństwie i nie przeżyła horroru w ciąży. I samo unikanie kotów w ciąży niewiele pomoże bo można ją złapać nawet obierając warzywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IGGU Re: antykot ma racje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:33 Można kupić w Amazon.com. zraszacz z czujnkiem ruchu (Scarecrow). Gdy zwierzę znajdzie się w jego zasiegu wypuszcza na 2-3 sek. silny strumień wody. Miałem problem z kotami sąsiadów a mój kot jako kastrat nie mógł sobie z nimi poradzić. Dochodziło do tego, kocury przylaziły i obsikiwały nam okno na tarasie. Nie można było ich upilnować bo robiły to w nocy. Teraz nie ma problemu, po paru nocach gdy dostawały prysznic omijają naszą działkę. Niestety urządzenie nie jest tanie bo kosztuje ok. 60USD. Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: antykot ma racje! 09.08.06, 14:19 Sposób jedyny - spraw sobie kocura, który przepędzi konkurentów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zombi Re: antykot ma racje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:22 Ja mam dla ciebie skuteczny sposób! Strzel sobie w łeb kretynie i skończą się wszystkie twoje problemy! Nie tylko te z kotami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek W Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:09 Porozmawiaj z sasiadka najpierw. Jak to nie pomoze zadzwon na Policje i opisz sprawę a niepotrzebne okrucienstwo wobec zwierzat bedzie tylko przejawem Twojej głupoty. Ewantualnie mozesz zamontowac platikowowe male ogrodzenie z cienkiego plastiku metr kwadratowy kosztuje 50 gr i po problemie to pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Powinno ci sie odstrzelić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:27 genitalia :/ Żebys chamstwa i głupoty nie przenosił na następne pokolenia :/ Kup sobie psa lub kota, to ci nie będą włazić pajacu :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobieta I pokażesz jaki jesteś męski , co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:33 Nie lubię glupich prowokacji. Gdyby mój facet okazal okrucieństwo wobec zwierzęcia, rzucilabym go, ale najpierw dalabym mu w pysk. Dziwię sie jego żonie(?) że jeszcze tego nie zrobila. A jak dziecko mu zrobi kupkę albo go zdenerwuje albo żona? To co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Archanioł Gabriel [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 14:14 Jedyna rada na to jest taka: weź do domu kocura - przepędzi konkurentów z Twojego terenu :-) Przy okazji - grzebanie w ziemi nigdy nie jest higieniczne, kiepska to zabawa dla dzieciaków, jeśli to ołymi łapami robią. Tężec można złapać nawet, jeśli w promieniu 10 km nie ma żadnego kota! Druga sprawa: zadaj sobie pytanie, które zwierzę jest bardziej higieniczne? Kot, który zakopuje odchody, czy pies, który je rozrzuca (tak, tak! te ruchy tylnymi nogami wykonywane przez psy służą ROZRZUCANIU g..na po jego terenie!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 20:55 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grze metoda zła, ale problem z kotami jest IP: 194.165.48.* 09.08.06, 08:18 ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Re: metoda zła, ale problem z kotami jest IP: 193.24.24.* 09.08.06, 08:32 Fakt koty to problem. Ja mieszkam w bloku i w piwnicach tak się rozmnożyły koty że nie sposób wytrzymać. Smród na cały blok. Miałem w piwnicy kilka cennych żeczy jak materac na zapas kupiony ale mimo że zawinienty w folję koty porozrywały i zasikały. Efekt materac do wywalenia. Wiele żeczy mam zniszczonych właśnie przez koty. Jak administracja zakratowała okienka to babcie wszczeły alarm i uczynni kraty powyrywali. Koty tylko w domach!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mal49 Re: metoda zła, ale problem z kotami jest 09.08.06, 12:53 Gość portalu: freeman napisał(a): > Fakt koty to problem. Ja mieszkam w bloku i w piwnicach tak się rozmnożyły koty Wszystko się mnoży. Problem byłby zapewne mniejszy, gdyby nieodpowiedzialni ludzie nie pozbywali się zwierząt. Wejdż na stronę jakiegokolwiek najbliższego schroniska. Można dużo się dowiedzieć. W każdym większym mieście lokalne władze przeznaczają pulę pieniędzy na sterylizację i kastrację bezdomnych zwierząt. Trzeba - zamiast awanturować sie z miłośniczkami kotów - próbować przekonać je do współpracy: wyłapania i kastracji. Ale nie wolno zabraniać dokarmiania. Odpowiedz Link Zgłoś
amenofis_3 Czy jest problem z kotami? Może w chorej głowie. 09.08.06, 13:10 Gość portalu: freeman napisał(a): > Fakt koty to problem. Ja mieszkam w bloku i w piwnicach tak się rozmnożyły koty > > że nie sposób wytrzymać. Smród na cały blok. Miałem w piwnicy kilka cennych > żeczy jak materac na zapas kupiony ale mimo że zawinienty w folę koty > porozrywały i zasikały. Pewny jesteś, że to nie te złożone w piwnicy rzeczy śmierdzą same z siebie? Ludzie często zamiast coś do śmietnika wrzucają do piwnicy, a po paru latach i tak wywalają na tenże śmietnik. Typowo ludzka paranoja, że "może się przydać" choć gołym okiem widać, że to i kwalifikuje się na śmietnik. Koty nie brudzą miejsca, które zamieszkują, chyba że warunki maja nienormalne. Na przykład ciasna piwnica z utrudnionym wejściem i wyjściem, duża liczba kotów walczących o to małe terytorium, które wtedy jest przez nich znaczone itd. Wina nie lezy po stronie kotów tylko ludzkiej obojetności i głupoty. >Efekt materac do wywalenia. To wywal go w cholerę. >Wiele żeczy mam > zniszczonych właśnie przez koty. Jak administracja zakratowała okienka to > babcie wszczeły alarm i uczynni kraty powyrywali. Sam widzisz, że twoje problemy związane są z idiotyczną decyzją administracji zakratowania okienek. Koty jak nie moga wyjść to gdzieś sikać muszą. Babcie zadziałały racjonalnie i po ludzku. > Koty tylko w domach! Koty w piwnicach, jak najbardziej. Odkąd u mnie mieszkają w piwnicach nie ma problemów ze szczurami, myszami i robakami. To wszystko było ale natychmiast zniknęło kiedy pojawiła się pierwsz kocica z małymi. Teraz kotów jest więcej, ludzie je dokarmiają - także w swoim interesie. A poza tym to miłe i piękne zwierzaki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GM Re: Czy jest problem z kotami? Może w chorej gło IP: *.ceramika.agh.edu.pl 09.08.06, 13:41 a)kocury znaczą swój teren b)to wyrywanie krat służyło jak zgaduję wpuszczaniu kotów, nie odwrotnie (zamknietego kota można wynieść a nie bawić się w tłukącego szyby wandala) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Re: Czy jest problem z kotami? Może w chorej gło IP: 193.24.24.* 09.08.06, 14:39 Człowieku co Ty wypisujesz? Materac był nowy jeszcze z folii nie rozpakowany. Nie jestem jakimś cymbałem zbieraczem śmietnikowym, i nie znoszę badziewia do piwnicy. Mam małe mieszkanie i nie mam możliwości wszystkiego tam trzymać. A propos pomysłu że nie bardzo rozumiem to piwnica ma być dla kota który powinien mieć możliwość śmigania w te i nazad po mojej (nie zaśmieconej do cholery) piwnicy to Kochany litości PUKNIJ SIĘ wiesz sam w co. Nie jest to moje pierwsze mieszkanie i nie miałem z tym problemów nigdy. Nie było w piwnicach kotów! Były wyłożone trutki na myszy i wszystko grało. Lubisz kotki to je sobie trzymaj w domu i nie zmuszaj innych do obcowania z tymi zwierzakami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: metoda zła, ale problem z kotami jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:11 Jak by twoi sasiedzi nie brali dla dzieci kotkow dla zabawy a pozniej by ich nie wyrzucali to bys nie mial problemu... kazde zwierze chce zyc, rozwiazaniem jest propagowanie kastracji wsrod zwierzat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakręcona Re: metoda zła, ale problem z kotami jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:15 A co ma wyrzucanie do tego? U mnie srają koty jak najbardziej mające swoich właścicieli. Ci właściciele wypuszczają swoje koty żeby sobie pospacerowały po okolicy. Przy okazji załatwiły swoje potrzeby na ogródkach sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: metoda zła, ale problem z kotami jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:22 Dopóki nie miałam kota, to mi w ogródku srały koty z połowy osiedla :/ A moja kocica po sterylizacji czuje sie kocurem - mrrraaauuuu i pazury w ruch :P jak tylko namierzy, jakiegoś "obcego" na swoim terytorium :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: metoda zła, ale problem z kotami jest IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 14:40 Przede wszystkim nalezy propagowac kastracje gatunku ludzkiego.....tez zmaleja problemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Re: metoda zła, ale problem z kotami jest IP: 193.24.24.* 09.08.06, 14:49 Człowieku odstaw to świństwo bo Ci nie służy!!!!!!!!!! To może zacznij od siebie i daj linka do nagrania video. Zrobisz karierę,a tantiemy zapisz dla kotków. Czubek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małami Re: metoda zła, ale problem z kotami jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:42 takie marudzące paniusie były też u mnie w bloku , jedna jakaś francowata wytruła koty - efekt- zalęgły sie myszy i szczury i dopiero podniósł się lament , nawet mnie prosiły żebym mojego kocura do piwnicy wyniosła żeby je wyłapał!! Teraz koty wróciły a paniusie je dokarmiają, bo z dwojga złego wolą koty , a na smród jest sposób, trzeba sprzatać! nikogo do tego nie zmuszam , ale administracja budynku ma obowiązek utrzymywania porządku na korytarzach w piwnicy, więc można sie tego domagać a jak ktoś ma okienko otwarte w swojej piwnicy i pozwala na wchodzenie tam kotów to powinien po nich sprzątać, u nas w klatce to działa i kocich zapachów na korytarzu nie czuć. Odpowiedz Link Zgłoś
akami Re: metoda zła, ale problem z kotami jest 09.08.06, 14:36 Gdyby nie koty, to ten pieprzony materac wyżarłyby szczury i myszy a sród byłby też niewąski (tyle że trochę inny). Dodatkowo gryzonie przenoszą w odróźnieniu od kotów naprawdę niebezpieczne choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: metoda zła, ale problem z kotami jest IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 14:37 Moze ten materac byl tak brzydki,ze koty nie mogly na niego patrzec i dlatego go obsikaly!!!Moj kot w taki sposob potrafi przejawiac swoje niezadowolenie i po krzyku.Jesli kot czegos nie akceptuje to po prostu to usuwam i koniec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Re: metoda zła, ale problem z kotami jest IP: 193.24.24.* 09.08.06, 14:46 Wiesz to jak twój kotek przestanie i Ciebie z czasem akceptować to co ? W łeb sobie strzelisz? Głupota jakaś kosmiczna. Litości ludzie co wy wypisujecie za bzdury. Jak pisałem kilka postów wyżej materac był nowy, a trzymać go (miałem zmieniać ramę nowego spania) nie miałem gdzie BO MAM MAŁE MIESZKANIE. Płacę za tą piwnicę więc mam chyba prawo tam coś zanieść i liczyć że bezpańskie koty tego nie zniszczą ?????????!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: metoda zła, ale problem z kotami jest IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 15:07 Jesli taka bedzie Jego wola....to odejde!!!!A co nie tylko my ludzie mamy prawo decydowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolak Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:24 tak to Karolak Odpowiedz Link Zgłoś
golabki2 Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 09:53 Jedynym skutecznym sposobem na koty jest pies. Koty sasiada lazily wszedzie a ja moglem straszyc je tylko wtedy kiedy widzialem. Choc mialem wielokrotnie bardziej mordercze mysli niz przywolany tu Karolak nie posunalem sie do zakupu wiatrowki. Zaczalem wypuszczac mojego psa na cala dzialke. Kilka jatek zwierzecych i juz sie koty z okolicy dowiedzialy ze na tej dzialce jest pies i nalezy ja omijac z daleka. Swoja droga nie rozumiem dlaczego robi sie straszne larum dookola wlasciceli psow, a nikt nie zauwaza kotow lazacych defekujacych wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek W Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:13 Ja lubie koty ale nie robi awantury jak jakis nieodpowiedzialny wlasciciel psa pozwala mu sie zalatwiac na trawnikach przed blokiem gdzie pozniej dzieci w lato rozkladaja koce Odpowiedz Link Zgłoś
amenofis_3 A jakby z wiatrówki strzelał do psów? 09.08.06, 13:39 golabki2 napisał: > Jedynym skutecznym sposobem na koty jest pies. > > Koty sasiada lazily wszedzie a ja moglem straszyc je tylko wtedy kiedy > widzialem. Choc mialem wielokrotnie bardziej mordercze mysli niz przywolany tu > Karolak nie posunalem sie do zakupu wiatrowki. Zaczalem wypuszczac mojego psa > na cala dzialke. > Kilka jatek zwierzecych i juz sie koty z okolicy dowiedzialy ze na tej dzialce > jest pies i nalezy ja omijac z daleka. Może te koty były chore lub niodzywione i słabowite. Zdrowy kot nawet dla silnego psa jest duzym problemem. Moja żona miała kiedys kotke, która była postrachem oklicznych psów. Dla ludzi była miła, ale jak poirytowana prychała to ciarki przechodziły. Jeden pies (wilczur - mieszaniec) tak oberwał, że później wpadał w panikę kiedy jego właściciel zapomniał i brał go na spacer na naszą okolicę. Odpowiedz Link Zgłoś
akami Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 14:43 Bo koty zakopują swoje odchody i jeśli nie przyłapiesz kota na sraniu to nie wiesz nawet gdzie to załatwił. A pieski gó.. rozrzucają na wszystkie strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajko bezpieczniejszy dla dzieci jest zwykly zraszacz IP: *.cargosped.com.pl 09.08.06, 10:13 nie pomyslal mlotek, ze dziecko moze sie postrzelic? kot sie przestraszy a potem zniecheci. Odpowiedz Link Zgłoś
zenith700 Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 11:58 To jakaś paranoja... a dlaczego na ludzi trzymających w blokach i domach całe stada psów i kotów srających gdzie popadnie, ujadających lub miauczących po nocach to nie ma mocnych... Odpowiedz Link Zgłoś
mal49 Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 12:48 Przy okazji należałoby wyciągnąć konsekwencje służbowe wobec józefowskiej policji, za opieszałość i bagatelizowanie problemu. Widać prymityw panoszy się wszędzie, a jako stosunek do zwierząt taki i do ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tow.stalin Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 12:48 i dobrze robił, bo koty okrutnie śmierdzą :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAweł Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:17 Jak by okrutni ludzie nie brali ich jako zabawaki a pozniej by ich nie porzucali to by nie byl problemu Pajacu... Male dzieci tez smierdza i co strzelac do nich tez trzeba ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaciekawiony4 Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:24 Śmierdzą kretynie ludzie a nie koty. Takich matołów jak ty to tylko sterylizować żeby głupoty nie przenosili na następne pokolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adamek Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:06 Kotki to czyste i miłe zwierzatka. Są baaaaaardzo czyste. Wokół zato jest przepieknie nasrane. A jakie piękne aroamty zawiera oleum z dupy którym raczy swoje terytorium. Miód malina. Polecam do herbatki miłosnikom kotów. Jak strzeli na szybę to powinno dac się zebrać. Własność prywatna w naszym kraju nie ma poszanowania i ten Odważny Pan zapłaci wygórowaną cenę za odzwyczjanie kotów od wycieczek za pomocą metody pawłowa. Jak pójdzie do pierdla to jego dzieci zostaną bez ojca. One nie bedą cierpieć bo to tylko dzieci. Ale kotek cierpiał. Wywalą go z roboty. Ale kotek cierpiał. Pwenie sie załamie. Ale kotek cierpiał. Trafi do rejestru skazanych. Miłe. Rozczulacie się nad kotami a nie macie wyobraźni co spotka człowieka, który jest zdesperowany, bo mu koty niszcza jego ciężką pracę. To jest typowo męskie zachowanie uwarunkowane ewolucyjnie. Dzięki takim jak ON, broniącym swojego gniazda, wogóle istnieje cywilizacja. WNIOSEK. - OGRODZIC i nie wypuścić kotka z posesji. Bo jak wyjdzie to pójdziecie do pierdla. Tak jak facet co miał miękie serce i chciał tylko nastraszyć zamiast NAPRAWDĘ rozwiązać problem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł K Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:09 Widac brak wyksztalcenia za tego typu czyn moze dostac co najwyzej kolegium a posaidanie nielegalnie broni to juz inna sprawa. I Nie lementuj tu jak baba jak nie masz pojecai o prawie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 17:37 Wykształcenia prawniczego nie posiadam, ale w komentowanym artykule przeczytałem: "Policja najprawdopodobniej postawi mu zarzut znęcania się nad kotami .... Jeśli dowody jego winy będą dostatecznie mocne, może nawet trafić do więzienia". Natomiast na posiadanie wiatrówki nie potrzeba zezwolenia (poza takimi gdzie energia pocisku przekracza pewną wartość, ale takie wiatrówki to rzadkość). Ja sądzę że wiatrówkę posiadał legalnie. Co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
www.podroznicy.tk Gazeta zatrudnia ludzi z Faktu?? 09.08.06, 12:51 Tylko sensacyjne informacje ostatnio podaja.... A pare zdjec z Libanu by dali.. Albo napisali o czyms sensownym a nie tylko sensacja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Gazeta zatrudnia ludzi z Faktu?? IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 14:45 Pieprzyc Liban i zydow - ci to dopiero zarazki przenosza,a europejskie spoleczenstwa musza potem na to badziewie placic....brrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.spray.net.pl 09.08.06, 12:55 Paranoja. Za głupiego kota zniszczą człowieka, ojca dzieci. Wałęsające się koty trzeba tępić, bo roznoszą choroby i brudzą. I za taką pierdołę będą gnębić gościa i złamią mu życiorys. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MArek Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:16 CZy Ty nie przesadzasz, jak zniszcza mu zyciorys ? Panikujesz jak baba przeciez gosc dostanie co najwyzej grzywne a robisz lament jak by dostal conajmniej 25 lat. A tepic to powinni Ciebie Rodzice, kazde zwierze czuje bol jak bys nie wiedzial Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 13:20 Co za chamstwo, życie to ten "ojciec dzieciom" złamał właśnie im. Takimi metodami nie wychowa ich na dobre, wartościowe jednostki społeczne tylko takich tępaków bez wrażliwości jak ty i tobie podobni. Złamał ten "życiorys" również tej Pani opiekującej się kotami. Wiesz ile to kosztuje i pracy i pieniędzy taka opieka nad kotami. A ile nerwów ta WSPANIAŁA KOBIETA ma teraz po tej makabrze? Dla tępaków liczy się tylko MÓJ kawałek podłogi. Zapamiętajcie: stosunek do zwierząt miarą waszego człowieczeństwa. Koci bandzior ma ponieść ZASŁUŻONĄ KARĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.copypartner.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:30 Ty to jakaś p...dnieta jesteś... Pewnie masz w domu 15 kotów i jesteś starą panną, hłe, hłe... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 13:57 Gość portalu: Gość napisał(a): > Ty to jakaś p...dnieta jesteś... Pewnie masz w domu 15 kotów i jesteś starą > panną, hłe, hłe... A ty p...nięty to jesteś synalkiem tego bandziora wykolejonym i znudzonym jak te tu inne zabawiające się "dzieciaczki" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eh Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:24 Ojca dzieci, czy pie..nego kutafona, co zna tylko pałę, strzelbę i pięść? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaciekawiony4 Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:25 Głupi jesteś i tyle. Dzieci ojca matoła i brutala wyrosną na takich samych matołów. Odpowiedz Link Zgłoś
akami Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 14:54 Swoją drogą za zabiegi i opatrunki nie zapłacił te bandyta z wiatrówką tylka ta pani. Powinien skur...syn oddać jej te pieniądze z nawiązką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Strzelał na swojej posesji? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.06, 12:56 W czym problem? Inna sprawa, że lepiej było wystawić zatrute mleko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Strzelał na swojej posesji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:18 W tym ze kazde zweirze czuje bol, moze Ja postrzelam do Ciebie i powiem w czym problem jak jestes taki madry Cwaniaczku ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Widzę że nie rozumiesz problemu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.06, 13:21 Koty właziły do CUDZEGO ogrodu i tam sr.ły. Facet miał zastosować ustną perswazję? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MArek Re: Widzę że nie rozumiesz problemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:26 Najpierw rozmawia sie z sasiadka zamiat stosowac taki srodki od razu, ja zastosowalem cienki plasik metr kwadratowy kosztuje 40 gr chyba i koty przez to nie przechodza, po to masz chyba rozum zeby najpierw pomyslec. CZy do Dzieci bawiacych sie na moim placu prywatnym placu tez mam strzelac jak przejda od sasiadki ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Przecież ta baba od kotow to świrówa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.06, 13:31 Co wynika z tekstu. 3 psy, 15 kotów...Na pewno facet wcześniej rozmawiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Przecież ta baba od kotow to świrówa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:32 Tak, byles tam ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Nie czytałeś artykułu który komentujesz? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.06, 13:34 Przeczytaj. Oczywiście że jeżeli PIERWSZĄ rzeczą którą facet zrobił było strzelanie - przegiął. Ale to raczej mało prawdopodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł K Re: Przecież ta baba od kotow to świrówa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:34 Z checia bym Ci smieciu na.. za takie znecanie sie nad zwierzetami ciekawe czy bylbys wtedy taki cwany jak bys mial naprzeciw siebie faceta a nie kota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość A faceci trzymają koty? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.06, 13:36 Ciotą jesteś a nie facetem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: A faceci trzymają koty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:38 A ty sie dowartościowujesz rotweilerem? Mały fiutek, to większe bydle na smyczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Zwierzęta lubię wyłącznie gotowane, pieczone lub IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.06, 13:39 smażone. Co zresztą ma nikły związek z tematem dyskusji - bo nawet gdybym zwierzęta lubił - nie chciałbym żeby śmierdziel sąsiadow zanieczyszczał mi ogród. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: Zwierzęta lubię wyłącznie gotowane, pieczone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:41 założenie gęstej siatki albo zraszacz :P Kurna, Nobla trzeba, żeby to wymyśleć :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Mylisz się - wina leży po stronie tej baby IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.06, 13:43 Pozwalała aby jej zwierzęta biegały luzem. A jeżeli nie jej (bo zaraz napiszesz że tylko dokarmiała) - to w ogóle jej nie dotyczy. Bezpańskie=niczyje. Facet odwalił robotę za gminnego hycla, w czynie społecznym, chwała mu za to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: Mylisz się - wina leży po stronie tej baby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:56 Już był jeden nadgorliwy myśliwy, co odstrzelił psa w obroży, co odbiegł na chwile od właściciela :/ Bezpańskie zwierzaki sie łapie i sterylizuje, a za pare lat, będziemy jak Niemcy, jeździć do innych krajów i żebrac o koty, bo nas myszy żywcem wpie.. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
akami Re: Mylisz się - wina leży po stronie tej baby 09.08.06, 15:06 "Facet odwalił robotę za gminnego hycla, w czynie społecznym, chwała mu za to." Tępaczku Pracę chycla reguluje Ustawa o ochronie zwierząt i gwarantuję, że nie wspomina o strzelaniu do zwierząt. Równie dobrze policjant mógłby Cię spałować i powiedzieć, że działa dla dobra ogółu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek W Re: A faceci trzymają koty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:41 Ja mam kotke, Trenuje Sporty Walki, pracuje na dyskotece na bramce i chcialbym to od Ciebie uslyszec prosto w twarz a nie siedzisz sobie za komputerkiem i zgrywasz twardziela. Ja chodze i 4 razy w tyg nawalam sie z chlopami po 120 kg i jakos ze jestem Cio.. nikt mi tego nie powie. A napewno jestes nieudacznikiem zyciowym ktorego koledzy jebia w dupe i tylko masz odwage na necie byc madrym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość To rzuć cukierki bo masz nadwagę. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.06, 13:45 I jeszcze się do cieciowania przyznaje. Żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek W [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
amenofis_3 A faceci trzymają koty? 09.08.06, 13:46 Gość portalu: gość napisał(a): Powszechnie wiadomo, że to nie ludzie są właścicielami kotów, tylko odwrotnie. > Ciotą jesteś a nie facetem. A może ty jesteś "facetem", który lubi cioty. Zacząłeś ten temat, może forum ci się myli, może wszystko ci się myli, może niczego nie jestes pewien, nawet swojej orientacji, biedaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek Re: Imbecylow w Polsce nie brakuje ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:36 CZy jak wam male dziecko male zrobi kupe tez do niego strzelacie, czy wasi rodzice tak robili w stosunku do was ? Odpowiedcie sobie na to pytanie patałachy zyciowe, jak macie jaja to postawcie sie na faceta a nie bezbronne zwierze Cwaniaczki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Widzę że obcowanie ze zwierzętami upośledza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.06, 13:38 Dziecko nie przełazi pod siatką ogrodzeniową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Przecież ta baba od kotow to świrówa IP: *.pools.arcor-ip.net 09.08.06, 13:39 A co wynika z tekstu? Co chcesz przez to powiedziec? Na razie wynika tylko z twojego postu zes analfabeta. 3 psy mieszkaja, a 15 kotow jest dokarmianych. Naet gdyby i 30 kotow mieszkalo i 30 psow - nic ci do tego. Facetowi przeszkadzaly tylko koty wchodzace do jego ogrodka - a tobie zycie prywatne tej kobiety. Uwazasz ze trzymanie zwierzat jest wiekszym odbiciem niz strzelanie do nich? Skoro faceta tak ponosza emocje, skad wiadomo, czy niedlugo nie bedzie wyzywal sie na wlasnych dzieciach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaciekawiony Re: Widzę że nie rozumiesz problemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:26 Co za tępi ludzie. Wytruj koty to będziesz miał myszy i szczury ćwierćinteligencie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Widzę że nie rozumiesz problemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:45 To ja Ci życzę żeby Twoje dzieci mu kiedyś wlazly do ogrodu.I żeby pomyslal że to koty zasrańce szeleszczą w krzakach. Sam nie rozumiesz problemu. facet jest niebezpieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Widzę że nie rozumiesz problemu IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 14:48 W porownaqniu do ludzi kot zrozumie,cymbale!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna wytruj koty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:28 tylko sie nie zdziw jak cie myszy i szczury żywcem wpie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strajp tez bym strzelal do tych smierdzieli:) IP: *.pol / *.pol-levant.com.pl 09.08.06, 13:01 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chara są i inne zwierzęta IP: *.pit.edu.pl 09.08.06, 13:15 Na mojej działce co roku jest kilka ptasich gniazd,są rudziki,sikorki i inne.Koty sąsiada większość piskląt wyjadają.Czy ptaki nie mają praw? Tylko koty i psy mają prawa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yogi Jarek Kaczyński da mu popalić... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:22 Jarek wielbiciel i miłosnik kotów (sam ma kota dosłownie i w przenośni :) da gosciowi POpalić już Ziebro paagraf znajdzieżeby dostał czape :) Psy - pierwsze zwierzęta przesladowane w IV RP :) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: są i inne zwierzęta 09.08.06, 13:24 Gość portalu: chara napisał(a): > Na mojej działce co roku jest kilka ptasich gniazd,są rudziki,sikorki i > inne.Koty sąsiada większość piskląt wyjadają.Czy ptaki nie mają praw? > Tylko koty i psy mają prawa? To dlaczego nie karmicie tych kotów, tak wam zależy na ptakach to karmcie koty, one też muszą czymś się odrzywiać, ka pe wu??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chara Re: są i inne zwierzęta IP: *.pit.edu.pl 09.08.06, 13:45 zuziu to nie są koty wychowane wmiszkani które boją się wyjść za próg. Nawet najedzone będą polować.A dlaczego mam karmić koty sąsiada?Wystarczy że muszę po nich sprzątać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: są i inne zwierzęta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:51 Domowa kotka, wychowana w domu i najedzona po same uszy :P Też ją "niesie" na łąke na myszki :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0,75 Re: są i inne zwierzęta IP: *.ceramika.agh.edu.pl 09.08.06, 13:45 Nawet dobrze odkarmiony kot potrzebuje tej odrobiny rozrywki jaką może zapewnić mu upolowanie sikorki czy czego tam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małami Re: są i inne zwierzęta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:53 rozumiem twoje rozgoryczenie , ale tak już jest w przyrodzie , że zwierzątka sie zjadają , ale nie robią tego z głupoty , ani ze zwykłej zawiści tylko tak je matka natura stworzyła, na to niewiele możemy pomóc , ale na szczęście na tego pseudomysliwego tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greggi Strzelać to trzeba umieć!!! IP: 83.238.15.* 09.08.06, 13:28 jak chce się zabić kota to strzela się w głowę a nie w brzuch i nie kalibrem 4,5 mm tylko 5,5 mm i to z takiej w miare silnej wiatrówki bo inaczej to zwykłe znęcanie się nad zwierzakami. Uważam że mimo tego staruszka która trzyma 15 kotów to po prostu udręka dla sąsiadów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł K Re: Strzelać to trzeba umieć!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:31 Szkoda Dupku ze nie moge Cie spotkac na ulicy i Ci wpierd... CiekaWE CZY TEZ TAKI MADRY JESTES JAK MASZ DOCZYNIENIA Z FACETEM SMIECIU. Nie toleruje ludzi ktorzy tylko potrafia sie dowartosciowac znecajac sie na zwierzetach. To zwykli nieudacznicy zyciowi i tchorze. Sam trenuje Sporty Walki i znam takich cwanych typokow co potrafia tylko na zwierzetach sie wyrzywac lub skacza jak sa w 5. Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 13:34 Psychopata, takich to tylko do odstrzalu. Nienawidze dreczenia zwierzat bez potrzeby. Mogl przeciez zastrzelic staruszke. Nienawidze kotow (o dziwo dziala to na nie jak magnes), ale krzywdy bym pchlarzom nie zrobil, babince jak najbardziej, miekkie serce mam Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 14:03 el_p napisał: > Psychopata, takich to tylko do odstrzalu. Nienawidze dreczenia zwierzat bez > potrzeby. Mogl przeciez zastrzelic staruszke. Nienawidze kotow (o dziwo dziala > to na nie jak magnes), ale krzywdy bym pchlarzom nie zrobil, babince jak > najbardziej, miekkie serce mam Tak się bidulek męczył to powinien strzelić w swój czerep a nie do staruszki, co za główkowanie ciężkie Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 14:22 Czemu sobie, nie rozumiem?? Fakt, jednego swira mniej, ale staruszki tez warto byloby sie pozbyc. Kot to drapieznik, sam sobie poradzi i nie trzeba robic kociego Aushwitz ludziom pod domem. Przez takie stare klempy to dziadostwo rozmnaza sie na potege, bez ingenercji ludzi byloby ich tyle ile pozywienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:24 Te "stare klempy" wyłapują koty i sterylizują :P W przeciwieństwie do takich bezmózgów :/ jak ty :/ Wcale nie tyle, ile pożywienia, zwierzę nie potrafi panować nad popędem :/ Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 15:00 @wredna smieszysz mnie, prosta selekcja naturalna i byloby po problemie. Nie ma zarcia, nie ma zycia- proste i skuteczne od milionow lat. pomine twoj poziom kultury... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:11 Głodny kot pójdzie łapać myszy, jaszczurki i ptaki, matołku, a nie zaprzestanie rozmnażania :/ Gdzie tacy durnie sie rodzą :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 15:25 przestan mnozyc posty i zmieniac nicki, to zalosne, przestan starac sie mnie obrazac, nie uda ci sie. Nie ma zarcia- kot zdycha nie kumasz? Umie sobie poradzic- zyje. Proste, skuteczne, naturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:25 Widac nie masz pojecai o czym piszesz, czlowiek udomawiajac kota zeminil jego nature a tyle kotow jest przez to ze rodzice biora mala zabaweczke dla dziecka na pol roku i wyrzucaja pozniej na ulice. Kazde zwierze chce zyc i czuje bol. ROZWIAZANIEM JEST STERYLIZACJA PSOW I KOTOW !!! Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 14:57 I tu masz pecha, obserwuje kota ktory od kilku lat doskonale radzi sobie sam po smierci staruszki. To jest instynkt, poluje na wroble, myszy, spokojnie daje sobie rade tak jak sterta innych zapchlonych workow. To wlasnie takie stare klempy przyczyniaja sie do robienia sierot z tych drapieznikow. Sterylizacja jak najbardziej, dodatkowo niektorych ludzi:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet NIE tylko... IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 15:53 psow i kotow ale tez paru takich madrych wypowiadajacych sie w tym artykule Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubert Zupełnie się facetowi nie dziwię. IP: *.prokom.pl 09.08.06, 13:38 To obrończyni zwierząt powinna zabezpieczyć pupilki przed wydostawaniem się na zewnątrz. Choć strzelec ewidentnie złamał prawo, nie tylko o ochronie zwierząt ale i o broni i amunicji, to jednak doskonale go rozumiem i sam zrobiłbym to samo. Tylko zadbałbym, aby koty już mojej posesji nie opusciły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Zupełnie się facetowi nie dziwię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:42 Chlop żywemu nie przepuści, co Hubciu? A jak tatko przyniesą siekerę z lasu, to i żonę sie przepędzi wokolo chalupy, co? A dzieciokom po dupsku jak żreć za dużo bedom. Polski chlop.Polska mentalność. Polscy mężczyźni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAweł Re: Zupełnie się facetowi nie dziwię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:43 Cw..u moze jak by ludzie nie wyrzcai zwierzat nie mialby problemu pomyslalmees o tym, szkoda ze do Ciebie nikt ie strzelal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0,75 Re: Zupełnie się facetowi nie dziwię. IP: *.ceramika.agh.edu.pl 09.08.06, 13:48 A tak właściwie to co ustawa o broni i amunicji mówi o wiatrówkach? (ewentualnie pozwala na posiadanie bez zezwolenia?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł K Re: Zupełnie się facetowi nie dziwię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:49 Musisz miec zezwolenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: Zupełnie się facetowi nie dziwię. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:52 zalezy na jaką :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0,75 jednak nie IP: *.ceramika.agh.edu.pl 09.08.06, 13:54 30 sekund z googlem i wynik: - wiatrówkami o małej sile rażenia państwo się nie interesuje; - na "silne" wiatrówki również nie trzeba pozwolenia, ale należy je zarejestrować. Podstawa: 1. W rozumieniu ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji - broń pneumatyczna to niebezpieczne dla życia i zdrowia urządzenie, które w wyniku działania sprężonego gazu jest zdolne do wystrzelenia pocisku z lufy lub elementu ją zastępującego i przez to rażenia celu na odległość, a energia kinetyczna pocisku opuszczającego lufę lub element ją zastępujący przekracza 17 J (art.8). 2. Nabywca broni zobowiązany jest zarejestrować broń w ciągu 5 dni od dnia nabycia na podstawie dowodu nabycia broni ( art.13). 3. Kartę rejestracyjną broni pneumatycznej wydaje właściwy ze względu na miejsce stałego pobytu zainteresowanej osoby, Komendant Powiatowy Policji, a w przypadku żołnierzy zawodowych Komendant Żandarmerii Wojskowej (art.9). 4. Broń pneumatyczna nie może być zarejestrowana na rzecz osoby, która : - nie ma ukończonych 18 lat, - nie przedstawi : orzeczeń psychologiczno lekarskich, informacji z Krajowego Rejestru Karnego stwierdzającej, że nie była skazana prawomocnym orzeczeniem Sądu za przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu (art.13). Niespełnienie tych wymogów powoduje wydanie decyzji administracyjnej o odmowie zarejestrowania broni pneumatycznej. W takim przypadku Policja może za pokwitowaniem przejąć broń do depozytu. Koszty związane z deponowaniem broni ponosi osoba zgłaszająca broń do rejestracji (art13). Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Zupełnie się facetowi dziwię - to dupek 09.08.06, 14:10 Gość portalu: hubert napisał(a): > To obrończyni zwierząt powinna zabezpieczyć pupilki przed wydostawaniem się na > zewnątrz. Może jej w tym pomożesz, chciałabym zobaczyć jak to robisz Choć strzelec ewidentnie złamał prawo, nie tylko o ochronie zwierząt > ale i o broni i amunicji, to jednak doskonale go rozumiem i sam zrobiłbym to > samo. Tylko zadbałbym, aby koty już mojej posesji nie opusciły. Taki jesteś chojrak ale gdyby ciebie tak potraktować i nie wypuścić to dopiero by było super, cienki bolku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant metoda zła, bo nieskuteczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:39 dobra to taka która skierowałaby właścicielkę dzikiego "schroniska" na właściwe tory i szanowania praw innych ludzi. Nie każdy jest oszołomem przelewającym swe uczucia przeznaczone dla ludzi (miłość itp) na zwierzeta czy przedmioty, ale to szaleństwo ostatnio przybiera niebezpiecznie na sile, czego nie mogą zrozumieć"kochający inaczej" i to szaleństwo ostatnio przybiera niebezpiecznie na sile prawa człowieka są zawsze przed prawami zwierząt - kto twierdzi inaczej jest oszołomem. A jeśli mamy taki duży odsetek "kochających" to dlaczego ludzi tyle wieprzowiny i innego mięsiwa w polsce wierd..ją ?? tak samo jest z wyprowadzaniem psa bez kagańca, niebezpiecznej rasy itp. itd. ludzie coraz bardziej chorują... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Najbardziej chory to ant 09.08.06, 14:17 Gość portalu: ant napisał(a): > dobra to taka która skierowałaby właścicielkę dzikiego "schroniska" na właściwe > tory i szanowania praw innych ludzi. Nie każdy jest oszołomem przelewającym sw > e uczucia przeznaczone dla ludzi (miłość itp) na zwierzeta czy przedmioty, ale > to szaleństwo ostatnio przybiera niebezpiecznie na sile, czego nie mogą zrozum > ieć"kochający inaczej" i to szaleństwo ostatnio przybiera niebezpiecznie na si > le > prawa człowieka są zawsze przed prawami zwierząt - kto twierdzi inaczej jest > oszołomem. > A jeśli mamy taki duży odsetek "kochających" to dlaczego ludzi tyle wieprzowiny > i innego mięsiwa w polsce wierd..ją ?? > tak samo jest z wyprowadzaniem psa bez kagańca, niebezpiecznej rasy itp. itd. Nie tylko ludzie czują n.p. ból, głód itd i to ludzie udomowili psy i koty i mają się nimi OPIEKOWAĆ a nie niszczyć w tak okrutny sposób, zrozumiałeś tępaku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant Re: Najbardziej chory to ant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:47 > Nie tylko ludzie czują n.p. ból, głód itd i to ludzie udomowili psy i koty i > mają się nimi OPIEKOWAĆ a nie niszczyć w tak okrutny sposób, zrozumiałeś tępaku kochana zuziu, zrozumiałem,że jesteś pojebu...em, nie potrafiącym zrozumieć tekstu pisanego i lubiącym innych obrażać, ale jak chcesz to też ci poślę parę jobów :) chociaż nie chce mi sie nawet tego dla takiego popaprańca, więc tylko .................. (wpisz tu sobie pare epitetów) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant aha, i jeszcze jedno - sodomia jest karana !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:49 pamiętaj zuziu... :) miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:40 Koty, to małe piwo. Mieszkam w tym samym Jozefowie - i moim koszmarem jest nieustannie ujadający, jazgoczacy piesek sąsiadów. Skończy sie tym, że kupie wiatrówkę i go zastrzelę. Albo sobie w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 14:18 Gość portalu: W napisał(a): > Koty, to małe piwo. Mieszkam w tym samym Jozefowie - i moim koszmarem jest > nieustannie ujadający, jazgoczacy piesek sąsiadów. Skończy sie tym, że kupie > wiatrówkę i go zastrzelę. Albo sobie w łeb. To 2-ie wyjście lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
handzia55 Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 18:34 Mały piesek jest ruchliwy i ciężko do niego trafić z wiatrówki.Lepiej kup sobie zatyczki do uszu taniej i zdrowiej ci wyjdzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Kowalska ty idiotko!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:44 Pomijając juz sam fakt, że temat jest dmuchany - robi się z kondoma zeppelina. To ostatnie zdanie artykułu zwala z nóg: "Jeśli dowody jego winy będą dostatecznie mocne, może nawet trafić do więzienia." Czy Ciebie kobieto, do końca popier.....? Przecież facet sie przyznał. W tym przypadku nie moc dowodów, a paragraf jest ważniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IXI Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.starcom.com.pl 09.08.06, 13:51 Nie raczej Korelak :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bw Znacie może nazwę ulicy na której mieszka ta pani IP: *.olsztyn.mm.pl 09.08.06, 13:53 i pan który strzela do kotów. bez numeru nie jest to naruszenie danych osobowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Co za bydlę Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:57 A może by trzeba do jego pomiotu postrzelać np. kuszy? Ale miałby skur.wiel minkę co? Dla sadysty - gałąź i sznur ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: 5.3.* / *.de.ibm.com 09.08.06, 14:10 nie bydlę, ale desperat, to takie bezmyślne staruchy należałoby tępić. Nie mam życzenia użerać się ze zwierzętami sąsiadów - chcą kiciusia, niech go trzymają we własnym ogródku, a skoro się nie da - to we własnym domu. Nie mam również zamiaru wydawać kasy żeby zabezpieczyć własny ogród przed cudzymi kotami. nie mam ochoty ani na wąchanie ich odchodów - ani na wysłuchiwanie nocnych koncertów. U mnie czyjaś kotka tak drze mordę nocami, że z miłą chęcią też bym ją odstrzeliła. Żałuję, że nie działa funkcja hycla, który by wałęsające się zwierzaki wyłapywał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:12 Jak by kazdy myslal tak jak ty to w gdy byles dzieckiem i darles pyska na maxa tez jakis sasiad powinien Cie odstrzelic połmozgu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miesozerca Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:18 Rozumiem, że wszysycy obrońcy zwierząt, który się tu odzywają to wegetarianie. Bo chyba nie są tak skrajnymi hipokrytami, że obżerają się padliną świnek i kurczaków hodowanych w nieludzkich warunkach, a bronią takich samych zwierząt czyli kotów. Albo człowiek nie ma prawa zabić zwierzęcia albo ma, tertium non datum. Z powyższego wynika również bezsens prowadzenia schronisk dla zwierząt, które pochłaniają pieniądze podatników, które mogłyby zostac wydane np. na służbę zdrowia. Jeżeli zabijamy zwierzęta to po co trzymać nieprzydatne. A jak ktoś twierdzi, że kot i pies są lepsze niż świnia i kurczak to jest rasistą. Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 15:39 masz mieciutkie futerko- jestes fajny i warto cie chronic masz luski lub piora- zdychaj Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 14:21 Gość portalu: bb napisał(a): > nie bydlę, ale desperat, to takie bezmyślne staruchy należałoby tępić. Nie mam > życzenia użerać się ze zwierzętami sąsiadów - chcą kiciusia, niech go trzymają > we własnym ogródku, a skoro się nie da - to we własnym domu. Nie mam również > zamiaru wydawać kasy żeby zabezpieczyć własny ogród przed cudzymi kotami. > > nie mam ochoty ani na wąchanie ich odchodów - ani na wysłuchiwanie nocnych > koncertów. U mnie czyjaś kotka tak drze mordę nocami, że z miłą chęcią też bym > ją odstrzeliła. Żałuję, że nie działa funkcja hycla, który by wałęsające się > zwierzaki wyłapywał. A ja do ciężkiej anielki nie mam ochoty czytać bredni które wypisujesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Duzi kotek Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:15 Dla wszystkich wielkicieli hyclów proponuję film "Psie serce" na podstawie powieści Bułhakowa. Poczytajcie a później do internetu faszystowskie kanalie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykot Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:04 I bardzo dobrze zrobił.Ja sam bym strzelił do podłego kocura,który wyżera mi ryby z oczka.Tylko z kupnem wiatrówki nie mogę się zebrać.Kto to słyszał? Zwierzę bez kontroli chodzi gdzie chce.Psy się domów trzymają,nie tak jak kocury.Jeżeli babcia choduje kotka,to niech go pilnuje.Teraz ma pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:06 Jak nie umiez ogrodzić działki to ci włażą zwierzaki, cieciu :/ Gęsta siatka, albo zraszacz i po problemie... Za tępy jesteś, żeby to wymyśleć???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:08 Oczywiście ,że popieram faceta. Babe trzeba zamknąć a nielegalne schronisko dla kotów zlikwidować!Czy koty są ważniejsze od ludzi??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:10 CZy koty nie wiem ale Sadystow trzeba karac, dzis koty, jutro dziecko czy zona. Widze ze pod nickiem "gosc" kryje sie jakis imbecyl i nieudacznik zyciowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:10 Strzelać do kotów? Czy do jakichkolwiek zwierzątek? Są inne metody ich odstraszania :P Dziś strzela do kotów, jutro świr będzie strzelał do ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 14:23 Gość portalu: gosc napisał(a): > Oczywiście ,że popieram faceta. Babe trzeba zamknąć a nielegalne schronisko dla > > kotów zlikwidować!Czy koty są ważniejsze od ludzi??? A ja wnioskuję zlikwidować takich gościków od 7-miu boleści Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaciekawiony Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:25 Gośc to jakiś frustrat. Ni nie umie, nic nie potrafi, pewnie żonę też lejesz kmiocie. A w niedzielę do kościółka i na PiS głosował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chacha.... Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.pit.edu.pl 09.08.06, 14:24 gęsta siatka jak i każda inna nie jest przeszkodą dla sprawnego kota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAweł Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:07 Jasne, a ile bezpanskich psow sie walesa? Bo ja widze duzo ale zeby im robic krzywde nie przychodzi mi do glowy bo mam rozum ktorego tobie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
introligator_snu Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 14:46 Kiedys na golebie chcialem sobie kupic wiatrowke. Znalazlem cos lepszego. Replika kalasznikowa strzelajaca kuleczkami metalowymi. Mozna strzelac ogniem ciaglym :) Kosztowalo to ok. 200zl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inka Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:07 to co zrobic kotem sasiada,ktory wchodzi do mojego tunelu foliowewgo i sie zalatwia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:08 Pogadac z sasiadem na poczatek. A ten tunel masz niezasłoniety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hycel Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.pools.arcor-ip.net 09.08.06, 15:04 Gość portalu: Adam napisał(a): > Pogadac z sasiadem na poczatek. A ten tunel masz niezasłoniety? moze sobie miec niezasloniety, moze miec otwarty na osciez, ale nie moze w nim byc brudow od sasiada. ponial? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:12 Moze to dla Ciebie dziwne ale cywilizowani ludzie uzywaja napierw mowy... po tym poscie nie mam watpliwosci ze zatrzymales sie w rozmowju na pierwszej klasie podstawowki...juz nie pisze z Toba nie i tak nie zrozumiesz... Odpowiedz Link Zgłoś