Dodaj do ulubionych

PKP-wredne kasjerki

IP: *.opole.dialup.inetia.pl 05.11.01, 07:49
na dworcu Warszawa-Centralna, te z hallu głównego raprezentujące PKP, to szczyt
nietaktu, chamstwa i nieuprzejmości,
radzę korzystać z usług ajentek,
niunia
Obserwuj wątek
    • Gość: bravo! Re: PKP-wredne kasjerki IP: 194.180.104.* 05.11.01, 14:47
      Jezdze regularnie do Warszawy lub przez Warszawe, BO MUSZE ........

      Sprzedaz biletow miedzynarodowych (u gory) :
      1) Wlasnie: u gory - to juz nieszczesliwy pomysl (turysci z ciezkim bagazem)
      2) Napis po polsku - to juz poroniony pomysl (stolica)
      3) Zadnych informacji,planow,katalogow,ulotek,infoautomatow,....
      4) No badzmy skromniejsi: zadnych lawek i koszow na smieci
      5) Szerokodupne spiace niemadre niechetne niekompetentne panie:
      a) sa w trojke, czworke, ale tylko "jedna na raz" pracuje
      b) nie znaja zadnych obcych jezykow (oprocz jakania po pseudorusku)
      c) nie znaja sie na komputerze (boja sie go !)
      d) nie kapuja - duzo za powolnej - iglowej drukarki (zlom !)
      e) nie opanowaly programu (prawdopodobnie polskiej wersji
      niemieckiego KURS, w miedzyczasie w D juz nieuzywanego)
      f) brak podstawowej wiedzy o geografii, nawet Europy
      g) zle informacje (przesiadi,doplaty,rozklady zagranica, ...)
      h) za kazdym razem inne informacje (30 minut pozniej)
      i) wielokrotnie juz nieprawidlowa cena
      j) niepewne,niecierpliwe,wredne,chamskie, ..... "panie"
      k) zawsze dluga kolejka niedowierzajacych wscieklych (zach.)
      i przestraszonach wiecznie cierpliwych i wdziecznych (wsch.)
      turystow-petentow
      l) widzialem prawie za kazdym razem klotnie i wygrazanie
      sie (tez ze strony nieuprzejmych "pracowniczek"), nawet
      bijatykopodobne sceny ze strony sfrustrowanych tyrystow
      (np.Wlochow, ktorzy probowali chyba w 4 jezykach i
      po prostopolsku)

      No, brak mi powoli ... alfabetu.

      Dlatego pytanie:
      Jak to mozliwe (formuluje to specjalnie tak klasycznie, bo,
      powiedzmy, jestem naiwnym klientem), ze kilkaset metrow dalej
      jest ministerstwo transportu, a na glownym dworcu glownego miasta
      (w ktorym niektorzy sie sami juz zwia "PARYZEM WSCHODU", hehe,
      bo wiezowce itd.) tego pieknego kraju (niestety chorobliwie
      scentralizowanego, takze kolejowo), informacja miedzynarodowa,
      ta WIZYTOWKA, dokladnie taka sama jak ubikacja - tzn. GNOJ !!!???
      • Gość: bravo! Re: PKP - do pupy ! IP: 194.180.104.* 05.11.01, 14:54
        Nie kocham Warszawy, ale dam Wam dobra rade :
        2 studentow, po 3 jezyki, 4 tygodnie szkolenia ..............
        No i reorganizacja/redesign oraz dezynfekcja/-sekcja pomieszczenia.

        Pozdrowienia dla pana ministra transportu.
        Wiem, ze lata samolotami, ale jaka marka limuzyny ?

        pozdr.
        Hopaq z provincji,
        aktualnie zagranicom
      • Gość: hubi Re: PKP-wredne kasjerki IP: *.*.*.* 05.11.01, 18:03
        Dlatego ja kupuje bilety kolejowe zawsze na pl. Konstytucji!
        Milo, kulturalnie, na siedzaco i bez pospiechu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka