Dodaj do ulubionych

chudzina :(

17.05.09, 21:57
Moja mała ma 6,5 m-ca i dopiero podwoiła wagę urodzeniową (ur.3200, teraz ok.
6,500). Właśnie sprawdziłam siatki centylowe i jest na 3-cim centylu. Synek
podwoił wagę ur. 4-tym miesiącu i do roku był na 75-90 centylu (a był tak jak
córa tylko na piersi).
Od niedawna mała dostaje deserki owocowe i nawet pół małego słoiczka zje wink ,
zupkami pluje, sinlac'iem też sad
Teściowa mi wczoraj powiedziała "Może daj jej jakieś LEPSZE mleko" sad
Kurcze, jak podtuczyć te moja chudzinę? Boje się że pod moja nieobecność
(pracuję po 4 godz. dziennie) babcia zamiast mojego ściągniętego mleka będzie
dawała malutkiej krowie bełty sad
Obserwuj wątek
    • basiak36 Re: chudzina :( 17.05.09, 23:51
      6500g to ciut powyzej 15 centyla, wiec problemu jakiegos tutaj nie ma, jesli
      caly czas dziecko rosnie w miare rownomiernie.
      Co do jedzenia, najlepiej karmic piersia czesciej, szczegolnie w nocy. Jedzeniem
      pluje bo na tym etapie wiele dzieci jeszcze za bardzo na nie nie jest gotowa.
      Wiec im czesciej piers tym lepiej, bo wiecej zdrowych kalorii i tluszczu.
      A tesciowej powiedz ze lekarz zabronil dawac innego mleka niz mleko mamysmile
    • pacynka27 Re: chudzina :( 18.05.09, 09:29
      15 centyl? Sprawdzałam w książeczce dla 6,5 miesięcznej dziewczynki i wyszło mi
      3. Może źle spojrzałam, lukne sobie jeszcze raz. Dobry pomysł z tym lekarzem.
      Chyba rzeczywiście powiem, że pediatra mówi że waga w normie i ma być nadal cyc smile
      • pacynka27 Re: chudzina :( 18.05.09, 09:41
        Sprawdziłam na www.siatkicentylowe.pl i jednak to jest 3 centyl. Dwa m-ce temu
        była na 10-tym sad
        W nocy ssie kilka razy (nawet nie wiem ile tylko przekładam się z jej lewej
        strony na prawą itd.)
        Ssie krótko max. 5 minut. Kiedy jestem w pracy zjada na jeden posiłek po 70-80 ml.
        Generalnie, jest bardzo aktywna, przekręca się jak szalona z brzucha na plecy
        kilkakrotnie w ciągu zmiany pieluchy wink gada, bawi sie zabawkami, wszystkiego
        jest ciekawa. Podczas ssania musi mieć ciszę, bo jak tylko usłyszy jakieś głowy
        zaraz się odrywa od piersi i szuka źródła dźwięku.
    • budzik11 Re: chudzina :( 18.05.09, 12:13
      Różnie bywa. Może taka jej uroda po prostu. U mnie taka sama sytuacja - starsza
      córka tłusta jak cherubinek, cały pierwszy rok w okolicy 90-97 centyla a potem
      tylko w górę. Za to młodszy syn - od początku (chociaż wagę urodzeniową mieli
      taką samą) - w okol. 10 centyla. No ale on praktycznie całe życie - anemia,
      niejadek (tylko mleko z piersi by jadł), w tej chwili jesteśmy w trakcie
      diagnostyki pod katem celiakii i/lub zespołu złego wchłaniania (jesteśmy w domu
      na przepustce szpitalnej). Więc - albo taka uroda twojej córeczki, w końcu nie
      wszyscy muszą być tacy sami, dzieci tez mają prawo różnić sie od siebie, albo
      zrób jej badania, chociażby morfologię, bo u mojego syna brak apetytu i niskie
      przybory były jednymi z objawów anemii.
    • verenne Re: chudzina :( 18.05.09, 21:23
      a jeszzce w kwestii babci i ewentualnej kreciej roboty, to nie miej w
      domu modyfikowanego a babci mimochodem wspomnij, że mieszankę to
      tylko lekarz moze dobrać i nie wolno na własną rękę kupować. NO a
      poza tym, to lekarz kazał cycem karmić i nie wydziwiać wink

      Nota bene, jest tu gdzieś wątek, że babcia po kryjomu dziecku
      krowizne podawała... horror jakiś uncertain
    • fizula Re: chudzina :( 19.05.09, 15:52
      Nie porównuj dzieci, bo to żadnego dobrego efektu nie przyniesie.
      Córka to nie synio, każde jest inne, ma inną budowę ciała, inny
      wygląd, osobowość- dlaczego miałyby ważyć tyle samo? Każde dziecko
      to inna historia- każde z mojej trójki dzieci przybiera na wadze "po
      swojemu". Waga Twojej córci nie wskazuje wcale na chudzinę, a
      normalnie przybierające dziecko. Popatrz na siatkę WHO i zobacz czy
      nie spadła ze swojego centyla: jeśli tak, to można jej zrobić np.
      morfologię, badanie moczu. Bardziej miarodajne dla dzieci karmionych
      piersią są te siatki ze strony WHO, ponieważ są robione z badań
      dzieci karmionych piersią. Siatki centylowe polskie to przede
      wszystkim obraz przyrostu wagowego dzieci karmionych mlekim krowim
      (czyli modyfikowanym), a te dzieci po 4-6 miesiącach przybierają
      sporo więcej niż te na piersi. Nie powinno to dziwić: mieszanki
      sprzyjają otyłości.
      • budzik11 Re: chudzina :( 19.05.09, 16:52
        A tak z ciekawości, bo mi przyszło do głowy pytanie dot. tych siatek WHO. Otóż
        nasza pediatra, skądinąd b. dobra lekarka (sama karmiąca piersią już prawie
        3-letnią córkę) lekceważy siatki WHO i sugerując się jedynie polskimi - wymyśla
        dzieciom niedowagę, kieruje na często niepotrzebne badania. Jej argument -
        żyjemy w Polsce i mamy się stosować do siatek polskich. Nie próbowałam z nią
        dyskutować, bo juz raz usłyszałam, że "nie da się nauczyć medycyny z internetu".
        I jak znów skieruje mi syna na badania, to mam to olać? Nie robić badań czy kłuć
        dziecko dla świętego spokoju? On jest w okol. 50 centyla wg WHO, a 10 polskiej
        siatce.
        Aha, dzwoniłam właśnie do szpitala (jak pisałam wyżej pediatra skierowała nas do
        szpitala na badania pod kątem celiakii lub złego wchłaniania, okazało się, ze
        wyniki ma w normie, nic mu nie jest. A pediatra twierdzi, że COŚ mu jest, skoro
        ma takie objawy i będziemy go leczyć, bo "chore jelita, a on na pewno ma chore
        jelita, sa przyczyną wielu chorób i ogólnego braku odporności". No i co ja mam
        zrobić z taką lekarką??
        • landri83 Re: chudzina :( 22.05.09, 22:00
          Ja skadinad rozumiem argumentacje lekarki dot. stosowania polskich siatek - dziecko bedzie potem najprawdopodobniej zylo wsrod polskich rowiesnikow i na ich tle bedzie niskie/wysokie, chude/grube. Inna sprawa, ze siatki zrobione przez IMiD sa nowe, nie z konca lat 80-tych, kiedy jeszcze Polska byla butelkowa w 100%. Oczywiscie, brak nowych statystyk, jednak przynajmniej na poczatku siatki dotyczy ona tez dzieci piersiowych, poniewaz niemal wszystkie matki startuja z KP (a potem wczesniej czy pozniej sie poddaja).

          No coz, ja tego problemu nie mam, gdyz nawet siatkami WHO nie moge sie pocieszac - corka tam idzie na granicy/ponizej 3 centyla. Obecnie ma 9 miesiecy i wazy 6,5kg (wzrost 66). Urodzila sie tez mala (2,5, spadkowa 2,3), a przyrosty ma w normach WHO na dolnej granicy. Czyli od polskich odjezdza o lata swietlne. Ok, moglabym przejsc ponad tym, gdybym miala 150 cm wzrostu, a maz 165, ale tak nie jest (ja-167, maz-180, w rodzinie przypadkow niskorososci brak). Bo wazny jest nie tylko centyl (chociaz ten u nas tez kiepsko wyglada), ale tez dysproporcja pomiedzy rodzicami a dzieckiem w tym zakresie.
          • basiak36 Re: chudzina :( 23.05.09, 00:59
            landri83 napisała:

            > Ja skadinad rozumiem argumentacje lekarki dot. stosowania polskich siatek - dzi
            > ecko bedzie potem najprawdopodobniej zylo wsrod polskich rowiesnikow i na ich t
            > le bedzie niskie/wysokie, chude/grube.

            A ja tym bardziej nie. Siatki WHO analizowaly dzieci z roznych krajow na
            swiecie, wiec niby czemu te polskie maja statystycznie byc grubsze?
            ------------------------------------------
            "Adults always have their way, and children always get the
            blame" C.Gonzales
            • landri83 Re: chudzina :( 23.05.09, 09:22
              Ale z tego co rozumiem nie sa to siatki tylko dla dzieci bialych, tylko dla wszystkich. A takie np. dzieci wietnamskie, ktorych obok mnie duzo mieszka, sa statystycznie duzo nizsze i drobniejsze od polskich rowiesnikow.

              Zgadzam sie, ze siatki WHO lepiej oddaja dynamike wzrostu dzieci piersiowych (nizsze przyrosty). Dlatego widze, ze moja corka rozwija sie rownomiernie - caly czas okolice 3 centyla, podczas gdy z polskich siatek juz spadla zupelnie.

              Jednak czym sa w ogole siatki centylowe? To narzedzie statystyczne, nie medyczne. Pokazuje tylko i wylacznie to ile dzieci w danej populacji osiaga nizsza lub wyzsza wage. I odnosnie populacji Polski robia to polskie siatki. Problem pojawia sie wtedy, kiedy uzywa sie ich jako narzedzia do diagnostyki - wtedy problematyczne (i z tym jak najbardziej sie zgadzam) okazuje sie okreslenie, ktory centyl jest juz wskazaniem do przyjrzenia sie lepiej dziecku. Bo 10 centyl jak u Budzika nie wydaje mi sie specjalnie grozny (50 WHO). Natomiast pytanie brzmi jak to sie ma do wzrostu i budowy ciala rodzicow i ogolnej dynamiki wzrostu tego konkretnego dziecka.
              • basiak36 Re: chudzina :( 23.05.09, 09:45
                landri83 napisała:

                > Ale z tego co rozumiem nie sa to siatki tylko dla dzieci bialych, tylko dla wsz
                > ystkich. A takie np. dzieci wietnamskie, ktorych obok mnie duzo mieszka, sa sta
                > tystycznie duzo nizsze i drobniejsze od polskich rowiesnikow.

                Sa rowniez dla dzieci Szwedzkich, na przyklad. I nie przemawia do mnie to ze
                jesli w jednym kraju historycznie dzieci byly karmione mieszankami,a w Polsce w
                latach 70tych jak najbardziej, to ze taki rytm wzrostu ma byc uznany za prawidlowy.
                Co do innej budowy roznych dzieci, wiele ma tutaj do powiedzenia sposob
                odzywiania, czy jedza duzo miesa, pija mleko krowie czy raczej jest to dieta
                typowa w Azji gdzie je sie duzo warzyw, ryzu itp.
                > Jednak czym sa w ogole siatki centylowe? To narzedzie statystyczne, nie medyczn
                > e. Pokazuje tylko i wylacznie to ile dzieci w danej populacji osiaga nizsza lub
                > wyzsza wage. I odnosnie populacji Polski robia to polskie siatki.

                Przede wszystkim pokazuje srednia rytmu wzrostu dzieci. I jako narzedzie
                statystyczne nie moze byc wyjmowane z kontekstu jakim jest dziecko, jego wyglad,
                zdrowie, itp. Bo tutaj wlasnie zaczyna sie paranoja robienia ze zdrowego dziecka
                na 3 centylu tucznej gesi.
                Siatki to tylko pomoc, aby widziec np ze cos jest nie tak jesli w ciagu miesiaca
                dziecko spada z 75 centyla na 25 ty itp.

                Natomiast pytanie brzmi j
                > ak to sie ma do wzrostu i budowy ciala rodzicow i ogolnej dynamiki wzrostu tego
                > konkretnego dziecka.

                Ano wlasnie, to ze niektorzy lekarze traktuja siatki jak biblie sprawdzajac
                przyrosty dziecka skrupulatnie - to sie nijak nie ma do siatek bo nie po to je
                zrobionosmile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka