Gość: Piotr
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
14.11.01, 12:11
Otrzymałem wezwanie do stawienia się na WKU. Przyszło jako zwykły list, nie
polecony, więc moja mama nie miała szansy, by go nie odebrać. Ja nie mam
oczywiście zamiaru spotykać się z mundurowymi. Dodam jeszcze, że mieszkam w
Warszawie (tymczasowo), a wezwanie dotarło na mój stały adres zamieszkania w
zupełnie innej części kraju. Jestem ciekaw, czy ktoś z szanownych gości forum
wie, jakie są procedury postępowania w takich przypadkach, to znaczy, czy armia
będzie mnie szukać, jeżeli tak to w jaki sposób (czy na przykład przez zakład
pracy?)i czy w ogóle jestem zobowiązany do stawienia się na wezwanie, które nie
dotarło do mnie listem poleconym (bo przecież zwykły list mógł zaginąć po
drodze)? Będę wdzięczny za informacje.